Dodaj do ulubionych

tort -jesli zrobię w niedz czy wytrzyma do wtorku?

IP: 194.181.198.* 21.10.13, 13:39
Witam,
w nastepny wtorek mój chrześniak ma urodziny ( 2 latka) i chciałam mu zrobić tort urodzinowy. Bedę miała możliwość zrobić ten tort tylko w niedzielę i zostawić go razem z prezentem. Pytanie czy tort nadal będzie smaczny po 2 dniach czy to jednak za długo ? Jeśli jednak polecacie domową produkcję to jaki rodzaj masy byłby najlepszy ? Bitą śmietanę wykluczyłam bo chyba ona najszybiej się zepsuje.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: tort -jesli zrobię w niedz czy wytrzyma do wt 21.10.13, 14:11
      W ubiegłym roku swoim dzieciom w ramach tortu upiekłam ciasto "mleczna kanapka" - masa się nie psuje, nie płynie, nic się z nią nie dzieje, a ciasto z zewnątrz polałam czekoladą, więc też nie wysychało - spokojnie 2 dni postoi. I jest pyszne :) Przekroiłam 2x i przełożyłam 2x (ale zrobiłam z jednej porcji, jak w przepisie).
        • obudzone.dziecko Re: tort weganski sie wolniej psuje 21.10.13, 15:30
          Gość portalu: Zuzanna napisał(a):

          > Oj, tort wegański raczej nie wzbudzi zachwytu w mojej rodzinie.

          Nie martw się. Tort wegański dłużej wytrzyma i jest zdrowszy, a rodzinka i tak się nie pokapuje ;)
          Chcesz dobre przepisy na wegańskie torty? Mogę podesłać :)
                      • Gość: Zuzanna Re: no to skoro nie umiesz IP: *.dynamic.mm.pl 23.10.13, 18:16
                        Co Ty taka zacietrzewiona jesteś ? Nie każdy musi być miłośnikiem kuchni wegetariańskiej czy wegańskiej. Przyznałam że kierowałam się myśleniem stereotypowym pisząc, że wegański tort musi być fuj, czyli poniekąd przyznałam się do błędnego toku myślenia ale tobie to mało, ciągle się czepiasz. Hmm, jeśli prześledzisz kolejne wątki to zauważysz, że osoba która na zamówienia piecze różne tory, też dla alergików czy wegan zgadza się ze mną, że nam, mięsożercom smak tortu wegańskiego nie przypasuje. Poza tym nie znasz upodobań kulinarnych mojej rodziny a ja trochę tak.
                      • matylda1001 Re: jest to żartobliwe określenie 23.10.13, 22:32
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > na mieszankę mąki sojowej z wodą, które w kuchni wegańskiej pełni rolę zastępcy jajka.<

                        :) Soja w soi i soją nadziewana? No, ale jajecznicy to chyba z tego klajstru nie robicie?

                        > Jak czegoś jeszcze nie rozumiesz, pisz, ja chętnie wytłumaczę.<

                        Dzięki za dobre chęci:) początek jak na zamówienie, bo mnie rzeczywiście należałoby wytłumaczyć ab ovo :)
                        Prawdę mówiąc nie przepadam za wegetarianami/weganami bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi, ale chciałabym ich zrozumieć chociaż trochę. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, że nie tworzycie własnych nazw produktów/półproduktów/potraw tylko adaptujecie nazwy tych, które są dla Was obrzydliwe? Na sam dzwięk takiego słowa powinno sie Wam robić niedobrze. Tak, jak mnie, gdybym miała zjeść np. "tofu z mleka krowiego" Tymczasem macie jajko sojowe, smalec sojowy, ser sojowy, mleko, śmietanę, wędliny nawet i wiele innych. O ile mielone, sojowe kotlety jeszcze rozumiem (no, bo kotlet to kotlet - sposób przyrządzenia, podobnie jak gołąbki czy pasztet) to za nic nie potrafię zrozumieć sojowych schabowych. Jakaś regresja ewolucyjna, czy zwyczajna tęsknota za utraconym?
                        • znana.jako.ggigus tofucznica - 24.10.13, 11:08
                          jest tez jajecznica z tofu, ale jeszcze nie jadlam.
                          przepisy:
                          puszka.pl/do/search;jsessionid=998008E23C52E646D0450BE6960E7B0D?searchText=tofucznica&dietId=7&elemId=11
                          jak masz czas i o ochote, to napisz, jak smakowalo
                          piszesz wy macie, czyli widzisz dwa fronty. Walka? Wy? i czy nam sie powinno robic niedobrze...
                          Twoj post jest iedalnym przykladem agresywnego postu konsumenta miesa. Dzieki, bede Cie podawac za przyklad.

                          PS: do dobrego tonu nalezy powstrzymac sie od komentarzy, co jedza inni.
                          • matylda1001 Re: tofucznica - 25.10.13, 14:24
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            >> jak masz czas i o ochote, to napisz, jak smakowalo<

                            Na moją opinię nie licz, nie spróbowałabym tego z własnej woli. Od soi o smaku salami wolę salami, a czarna sól w charakterze jajka... no wybacz, proszę :)

                            > piszesz wy macie, czyli widzisz dwa fronty. Walka? Wy? <

                            Tak, Wy - wegetarianie. W odróżnieniu od nas - zjadaczy mięsa (z Twojej pozycji będzie odwrotnie) Czy walka? a po co? komu to potrzebne? No, chyba, że Wy wśród tych wszystkich bulw i korzonków nacie jakiś, który wywołuje agresję, bo ja zadałam proste pytanie, a Ty natychmiast przystąpiłaś do ataku :) Oczywiście odpowiedzi na pytanie nie uzyskałam, a sama wyraziłaś chęć przybliżenia mi tego tematu. Trudno.

                            >czy nam sie powinno robic niedobrze...<

                            No... chyba tak, bo jeżeli odrzucacie jakiś produkt czy potrawę, to po co to, co wam smakuje obrzydzacie sobie źle kojarzącą się nazwą? Gdybym miała jeść... powiedzmy... salami o smaku soi, to wolałabym zjeść soję. Skoro tak pragnęłabym smaku soi?

                            >Twoj post jest iedalnym przykladem agresywnego postu konsumenta miesa. <

                            :) Gdzie ta agresja? Skoro to taki idealny przykład, to naprawdę nie macie na co narzekać. Życzę Ci tylko takiej agresji. Zresztą zajrzałam sobie na forum "Wegetarianizm", po to, żeby sie przekonać, czy macie tam spokój, czy mięsożerni się czepiaja, dokuczają, i widzę, że nie. Za to zawsze znajdzie sie jakiś wegetarianin - misjonarz, który dokucza mięsożernym na innych forach. No i komu potrzebna wojna? :)

                            > Dzieki, bede Cie podawac za przyklad.<

                            Czuje się zaszczycona :)
                  • Gość: Zuzanna Re: PS wegnaksi tort, jak sama nazwa IP: *.dynamic.mm.pl 21.10.13, 20:33
                    Mnie też nie chce się dyskutować jak smakuje wegański tort. Mylisz się pisząc, że tort składa się z biszkoptu bo nie zawsze tak jest : za wikipedią " Tort - wyrób ciastkarski, który został przyrządzony z ciasta, najczęściej z ciasta biszkoptowego, jest rodzajem wykwintnego deseru. Podstawą tortu jest ciasto przekładane masą, często nasączane alkoholem lub aromatem. Całość jest polewana i zdobiona. Ciasto może być biszkoptowe, kruche, smakowe (czekoladowe, kakaowe)."
                    Nie założyłam tu wątku by dostać wykład na temat tortów tylko pytam o przydatność do spożycia. Wydajesz się byś strasznie zirytowana tym, że nie znam wegańskiej kuchni i się wypowiadam. Przyznałam się do ignorancji w tym temacie więc może odpuść sobie dalszą dyskusję albo posłuż przydatnymi radami w temacie o który pytałam. Z góry serdecznie dziękuję.
                    Na razie cierpliwie czekam na przepisy od osoby o nicku obudzone.dziecko
    • Gość: kim Re: tort -jesli zrobię w niedz czy wytrzyma do wt IP: *.free.aero2.net.pl 21.10.13, 22:09
      Z takimi malymi dziecmi trzeba byc bardzo ostoznym. Cos z marmolada jak torcik Sachera? (nie jest najsmaczniejszy, ale trwaly) . Torcik pierniczkowy z masa sliwkowa i czekolada? Torcik andrutowy jak Wedlowski? Nadasz piekny ksztalt i przejdzie. Moze tez kajmak jako masa do biszkoptu? Bita, kremy, jajka stojace dwa dni - dla malego dziecka moze sie skonczyc... wiadomo jak.

      Grunt zeby bylo slodkie i ladnie wygladalo. Pierniki zalane czekolada moga stac bez problemu.
    • Gość: kwaśna śmietana Re: tort -jesli zrobię w niedz czy wytrzyma do wt IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.10.13, 12:52
      Od kilku lat robię torty, że tak powiem, masowo. Akurat w stylu angielskim ,ale nawet taki tort składa się z biszkopta i masy. Mądre książki, które posiadam, twierdzą, że taki tort należy przygotować na MINIMUM 2 DNI PRZED PODANIEM, żeby smaki zdążyły się przegryźć. Jeśli zrobisz tort z masą budyniową (ugotowany na gęsto budyń + masło), to nie sądzę, by dłuższe stanie mu zaszkodziło. Nieco gorzej jest z bitą śmietaną, ale nawet z nią jeszcze nigdy nie miałam problemów, nawet po kilkudniowym "staniu". Bita śm. musi być jednak potraktowana fixem, aby nie podeszła wodą. Można stosować również wariacje na jej temat- dodawać owoce (z puszki, mrożone, teraz nie sezon, albo konfiturę), ser mascarpone, pokruszone wafelki, ciastka (OREO). Albo zrobić masę z bitej śm. z dodatkiem galaretki- tego na bank nic nie ruszy. Ostatecznie można zrobić masę z gorzkiej czekolady i powideł śliwkowych (na słoik powideł 1 czekolada, wszystko mieszasz razem i podgrzewasz). Masa z masła i chałwy lub masła i kajmaku też się raczej nie zepsuje, ale jest za to bardzo słodka. Podobnie jak inne masy maślane (maslo + cukier puder + dodatek smakowy+ odrobina mleka), które są trwałe, ale ulepkowate.

      Regularnie robię torty dla alergików: bez jajek, mleka, glutenu, etc. Wierz mi, NIGDY nie są to torty takie, jak normalne. Każdy się kapnie, że to inny smak, w zależności od rodzaju alergii i rodzaju zastępnika (np. mleka) tort jest mniej lub bardziej... hmm... mało smaczny. To tak a propos tortów wegetariańskich- wegańskich. Zapewne smakują one osobom, które są przyzwyczajone do tej diety, ale "normalsom"- raczej wątpię.
    • budzik11 Re: tort -jesli zrobię w niedz czy wytrzyma do wt 22.10.13, 13:05
      A - jeszcze przyszedł mi do głowy, bo sama w niedzielę będę piec, też na urodziny dzieci - torcik marchewkowy w-spodnicy.ofeminin.pl/Tekst/Przysmaki/528588,1,Torcik-marchewkowy.html - pokryty masą z serka (ja zrobię z Mascarpone, ostatnio robiłam z Philadelphia, ale teraz nie udało mi się kupić), a przełożę dżemem morelowym. może spokojnie 2 dni postać. Jeśli nie znacz ciasta marchewkowego, to napiszę, że wcale nie jest kontrowersyjne, choć marchewka w cieście może wydawać się dziwna - ciasto jest pyszne, wilgotne, trochę piernikowe, marchwi jako takiej nie czuć. Polecam bardzo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka