A jak to jest z patisonami?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:11
Czy patison, tak jak cukinia powienien byc zjadany tylko jak jest maly?
I jesli tak to do jakiej wielkosci jest "jadalny"?



    • lomas Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 20:37
      To i ja się podłącze z pytaniem , a jeszcze prosiłabym o jakieś przepisy z
      patisonem bo do tej pory znany mi tylko jako marynowany patison w wykonaniu
      mojej babci :)
      Pozdrawiam
      • Gość: Cynamoon Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:43
        Pyszne sa panierowane w jajku i bulce. Nie wiem, czy nawet nie pyszniejsze od
        cukinii i kabaczka.
        Oprocz tego mozna je faszerowac oraz uzyc jako skladnika warzywnego gulaszu lub
        leczo.
        Ja mam 3 i bede chyba faszerowac.Tylko jeszcze nie mam koncepcji na farsz.


        I niech ktos powie, jka to z nimi jest ( z ta wielkoscia) :-)
        • lomas Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 21:03
          No to jutro patisony :) na wszelki wypadek kupię najmniejsze jakie znajdę ;)
          pozdrawiam
          A jak spróbuję smażonego to może jakiś farsz do środka wymyśle:)
          • Gość: Cynamoon Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:07
            Tu troche do poczytania:
            ww2.tvp.pl/tvppl/1180,2004041991895.strona

            Wyglada na to, ze i male i wieksze sie nadaja. Chociaz nie
            znalazlam "dopuszczalnych wymiarow" a to najbardziej chcialam wiedziec :-(
            A faszerowac najlepiej ryzem z miesem, ryzem z pieczarkami albo kasza gryczana
            z pieczrkami. (sporo przepisow w necie, wystarczy wguglac "patisony".
            Ja mam jednak ochote na jakis eksperyment farszowy ;-)
            • lomas Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 22:21
              Dzięki za link:)
              Wygląda na to że tylko my jesteśmy zainteresowane patisonami hihi
              A farsz też pewnie eksperymentalnie dobiorę,
              pozdrawiam
              • cynamoon6 Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 22:27
                Hi, hi
                Ale jakie samowystarczalne!
                Sama zapytalam, sama wywnioskowalam,
                sama odpowiedzialam i linki podalam
                i sama farsz dobiore
                i ty tez sama ;-)))))))))))))))))))
                • lomas Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 22:36
                  ojej ja już się nie mogę jutra doczekać, mam tylko nadzieję że kupię gdzieś w
                  mojej mieścinie kochanej patisony :)
                  pozdrawiam samowystarczalną :)pogromczynię patisonów
                  • cynamoon6 Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 22:43
                    To jak juz kupisz, daj znac jaki farsz wymyslias.

                    Mnie korci jakis eksperyment z na przyklad kasza jaglana i feta, na ostro, ale
                    nie wiem, czy pasuje, bo to raczej do pierogow dobre...
                    zobaczymy

                    pozdrawiam rowniez
                    • lomas Re: A jak to jest z patisonami? 08.08.04, 22:51
                      Ok, jak coś wymyślę będę się meldować. Dziś trudno mi coś mówić bo ja właściwie
                      to nie bardzo wiem jak smakuje taki niemarynowany patison :)
                      Ale znajac moją miłość do fety :) pewnie ją włożę do farszu
                      Jak zresztą od dni kilku do wszystkiego co jem
                      pozdrawiam
                      • Gość: Flamboyant Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.ptf.pl 09.08.04, 08:21
                        Ja faszeruję patisony tym samym nadzieniem, które serwuję w cukini- podsmażone
                        pieczary z cebulką, przyprawami i różnymi serami- może być mozarella, feta,
                        zwykły żółty (dobrze roztapiający się). Można dodać pokrojone pomidory,
                        szyneczkę itp. W innej wersji zamiast sera dodaję trochę śmietany i surowe
                        jajko, też fajnie ścina całą masę.
          • julitap1 Re: A jak to jest z patisonami? 09.08.04, 18:22
            Dzisiaj na obiad zrobiłam patisony zapiekane, nadziewane kaszą gryczaną z
            pieczarkami i serem zoltym...calosc przykryta mozarella...hmmm pycha. Do pełni
            szczęścia zabraklo tylko sosu pieczarkowego. To by dopiero było niebiańsko pyszne:-)
    • i.nes Re: A jak to jest z patisonami? 09.08.04, 08:47
      Popatrzcie tutaj:
      www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/strony/kulinar.html
      To źródło mówi między innymi: "Kabaczek jest bardzo delikatnym, smacznym
      warzywem. Spożywa się młode owoce: zapiekane, faszerowane, smażone, gotowane."

      Jest też garść przepisów. Co prawda króluje dynia, ale skoro cukinia, patison i
      kabaczek to też dyniowate, to może te przepisy będą inspiracją :)
      • i.nes Re: A jak to jest z patisonami? 09.08.04, 08:49
        Przeczytałam co wkleiłam. Cytat miał być ten:

        "Patison to warzywo lekkostrawne, dietetyczne, o delikatnym smaku. Do spożycia
        nadają się owoce we wszystkich fazach rozwojowych. Owoce: do konserwowania,
        większe to tzw. sałatkowe. Z patisonów można gotować bigos. Owoce
        odmiany 'Disco' nadają się do konserwowania w całości lub do kwaszenia na tzw.
        małosolne"
        • eirinn Re: A jak to jest z patisonami? 09.08.04, 18:45
          Te malutkie można jak kalafior, na posolony i posłodzony wrzątek i potem
          masełkiem z bułeczką i jako jarzyna do obiadu. Naprawdę pycha. Robię też coś w
          rodzaju leczo z patisonami, fajna rzecz na letni obiad.
          • Gość: Cynamoon Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 20:21
            A ja Wam powiem, ze farsz: bialy ser, troche fety, kasza jaglana, smazona
            cebulka, czarny pieprz- w przypadku patisona to porazka! Tak czulam, ale
            chcialma za wszelka cene sie przekonac.
            Za to sam farsz jest pyszny, w pierogach bylby super.
            Chyba, zeby dodac zamaist smazonej surowa cebulke i ciut miety albo innego
            ziela i nafaszerowac pomidory, tez mogloby byc ok.

            Ale nic to. mam jeszcze 2 i nastepne zrobie z kasza gryczana z pieczarkami.
            • Gość: lomas Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:19
              No i sie melduję zgodnie z obietnicą :)
              Kupiłam patisonka no i sama nie wiem, zrobiłam tak: kawałek w cieście takim
              naleśnikowym, kawałek w panierce, kawałek w mące na oliwie smażony z rozmarynem
              i ten ostatni rzucił mnie na kolana, co do farszu to nie mam pojęcia co tam
              włożyć, jakoś nic mi nie pasuje, chyba im mniej dodatków tym lepszy dla mnie
              Pozdrawiam
              • Gość: Cynamoon Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:24
                Spocznij!
                :-)

                A ten z rozmarynem, to jak zrobilas?
                Swiezy rozmaryn dodalas do maki, jako panierke?

                Co do farszu, to sprobuj z klasycznym golabkowym,
                ale chyba jednak patison najlepszy smazony albo w warzywnym gulaszu.
                • lomas Re: A jak to jest z patisonami? 09.08.04, 21:32
                  przypruszyłam mąką delikatnie kawałek patisona, wrzuciłan na oliwe rozmaryn (
                  świeży pokrojony drobniutko) i jak już pachniało rozmarynem to wrzuciłan na to
                  kawałek warzywka :) smażyłam niezbyt długo
                  Oczywiście sól jeszcze :)
                  • Gość: Cynamoon Re: A jak to jest z patisonami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:35
                    Aha, to ja jutro tez tak sprobuje. Nie bede ich faszerowac!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja