trypel
29.10.13, 15:20
chyba dziwak ze mnie straszny. W kazdym razie tak słyszę od lat wokół a dzisiaj znów po lanczu sie ze mnie nabijali ;)
Część potraw jadanych przez ludzi na ciepło zdecydowanie bardziej smakuje mi w temperaturze pokojowej lub wręcz z lodówki, że wymienię tylko:
- gołąbki
- pierogi (zwłaszcza ruskie)
- kotlety wszelkiego autoramentu (ze szczególnym uwzględnieniem mielonych na kanapce)
- gulasze (z chlebem na zimno wyłącznie)
- żurek (w wersji mało tłustej jako chłodnik z twarogiem)
- ziemniaki (pasjami uwielbiam dojadać ugotowane ziemniaki z lodówki posmarowane majonezem)
- gotowane mieso (np wołowina z rosołu na kanapki z majonezem)
Do tego częśc owoców i warzyw toleruję tylko z lodówki- po ogrzaniu już mi nie smakują:
- pomidory
- ogórki kiszone
- cytrusy
- winogrona
- jabłka
- arbuzy/melony (to to akurat chyba normalne).
WTTM?