czy znacie indeks glikemiczny i jecie zgodnie z ni

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 18:43
z nim? ciekawa jestem czy kierujecie sie jego wartosciami przy komponowaniu posilkow?

www.google.pl/search?q=indeks+glikemiczny&ie=UTF-8&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
    • Gość: Hanna Re: czy znacie indeks glikemiczny i jecie zgodnie IP: 64.213.237.* 09.08.04, 21:02
      Tak, jestem na Sout Beach diecie i zasiegam rady o indeksie.Nie jem wiec
      ziemniakow, ryzu czy makaronow, "slodkich" warzyw czy owocow. Zrzucilam wiele
      zbednych kilogramow, ktore sie przyczepily od czasu urodzenia pierwszego
      dziecka.(powoli, przez 30 lat).Polecam-Hanna
      • babeczkaa Re: czy znacie indeks glikemiczny i jecie zgodnie 09.08.04, 22:18

        no wlasnie, ciekawilo mnie czy to dziala, ja na razie zrezygnowalam z ziemniakow, ale chleb mam taki dobry w mojej piekarni ze jest mi bardzo szkoda, piszcie jakie sa Wasze doświadczenia, dziekuje z góry,
        Babeczkaa
        • Gość: 100 Re: czy znacie indeks glikemiczny i jecie zgodnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 00:11
          Znam , ale nie stosuję . Od pół roku nie jem ziemniaków , ryżu , makaronu ,
          kasz , słodyczy , a pieczywo tylko pełnoziarniste i to niecodziennie , bo nie
          mam na nie ochoty . Stosowałam wiele diet i wszystkie były "wspaniałe" . Miały
          tylko jedną wadę - ciągle myślało się o jedzeniu . Teraz jem bez żadnych
          wyrzeczeń i nie myślę , co wolno , a co nie . Po prostu jem . A zrezygnowanie z
          wyżej wymienionych produktów przyszło mi niewiarygodnie łatwo i nawet nie
          uważam tego za wyrzeczenie .
          • linn_linn Re: czy znacie indeks glikemiczny i jecie zgodnie 10.08.04, 11:06
            Najwazniejsze jest, aby jesc mniej niz jadlko sie przedtem / co spowodowalo
            nadmiar kg /. Wszystko inne / cudowne diety, indeksy itp / to dodatkowy stres i
            komplikacja przygotowania posilkow. Wygodniej juz zmienic talerze na mniejsze i
            nie dokladac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja