znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po co?

04.12.13, 15:11
Po co aż tyle?
2/3 przygotowanych na święta potraw wyląduje na śmietniku
nie zjecie ani Wy, ani Wasze dzieci ani nawet wujek Zenek
12 potraw? Obiad w I dzień świąt?
Super, ale po co zatem 100 pierogów skoro będzie jeszcze 3 kg karpia, 2 kilogramy uszek, galareta, kutia itd?
Doje się?
a kto jest głodny w święta?

Apeluję - KUPUJCIE i gotujcie MNIEJ!
Mokrego śmingusa!
jeep
    • Gość: edi711 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.13, 15:45
      Dolaczam sie do tego apelu:)
      Znowu rozepchane bolace z przejedznia brzuchy, wyrzuty sumienia, pusta kieszen i zmuszanie sie do dojadania na drugi dzen, bo szkoda wyrzucic:) Istny horror i na wlasne zyczenie.
      • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 16:11
        Od wielu, wielu lat niczego nie wyrzuciłam po świętach, od paru lat staram się nie objadać, tzn twardo nie jeść, jak stawiają pod nos, najwyżej skosztować i pochwalić (trudno idzie). Tego roku planuję kilka potraw i koniec. Oczywiście przyłączam się do apelu.
    • budzik11 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 16:10
      Kolacja dla 4-osobowej rodziny, w tym dwójka dzieci w wieku wczesnoszkolnym: 3 rodzaje śledzia (każdego po 3 płaty - w śmietanie, oleju i z rodzynkami), barszcz z uszkami (po 10 sztuk na głowę), po kawałku smażonego łososia plus kapusta z grzybami do tego i na deser domowy makowiec. I tyle. Symbolicznie, wszystko idzie na jedną kolację, która jest wielkości większego obiadu. Nawet z piernika staropolskiego zrezygnowałam, bo wychodzi ogromny i zawsze jedliśmy go aż do Sylwestra. Nie lubię marnotrawstwa, obżarstwa ani zmuszania się do dojadania "żeby się nie zmarnowało".
    • Gość: mam_monka Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.play-internet.pl 04.12.13, 16:43
      Bo lubię mieć 100 pierogów + 37 pasztecików + 3 i 1/4 kilograma karpia. I do tego inne ryby, sałatki, ciasta oraz terriny.
      Gości miewam w święta, po świętach i przed sylwestrem. Wtedy te odmrożone uszka, pierogi i paszteciki oszczędzają mi czas.
      Ale skoro Ciebie nikt nie lubi i nie odwiedza, to gotuj sobie wyliczone porcje dla dwóch osób. Nikt nie zabrania. I nie rozumiem prześmiewczego i moralizatorskiego tonu tego postu. Miałam Cię za rozsądniejszą osobę.
      To Ty nie wiesz, że popyt nakręca rynek? W związku z tym... (sam sobie mądralo odpowiedz).
      • Gość: ojoj Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.static.chello.pl 09.12.13, 13:17
        Ja też lubię dużo żarcia :)

        Ja lubię mieć 2 dzień świąt wolny i nic nie gotować. Dlatego uwielbiam barszcz z uszkami, czy przypieczone na patelni pierogi.
      • Gość: Marian Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: 62.50.235.* 09.12.13, 22:29
        Niech żyją pierogi... niech idą w setki... moralizator od siedmiu boleści, sam sobie wyliczaj.
      • Gość: zaq Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.finemedia.pl 10.12.13, 08:05
        Ale przecież ma rację. Ja też nienawidzę jak mnie ktoś zmusza do jedzenia, bo narobił CH wie ile pierogów z kapustą (nie przepadam), klusek z makiem (nie lubię), kutii (nie lubię), wysuszonego ciasta (nie lubię jak jestem najedzony). Większość nie nadaje się do zjedzenia po mrożeniu. To trzeba zjeść na siłę albo się wyrzuci.

        Gdybym to ja musiał przygotować święta (pewnie już niedługo) to bym się ograniczył do potraw które sam chętnie zjem: karp (niekoniecznie smażony i tłusty; miałem gdzieś banalny przepis na karpia lub dorsza pieczonego w śmietanie z porem - nie trzeba do tego ziemniaków i surówek), barszcz z uszkami (najlepiej kupnymi ale dobrej jakości), śledzie i sałatki, jakieś ciasta kupione w dobrej cukierni, troszkę pierogów z kapustą kupnych (ale musiałyby być ekstra jakości), ew. troszkę tych klusek z makiem, żeby się nikt nie czepiał że nic nie ma na stole (ale mało bo i tak nikt tego nie je - każdy ma dość już po barszczu i karpiu). Najwięcej roboty z sałatkami (które od biedy też można kupić jak ktoś ma sprawdzony sklep).

        Większość z tego co zostanie jestem w stanie w późniejszym terminie pochłonąć z własnego obżarstwa i bez zmuszania się, bez konieczności mrożenia i perspektywy jedzenia tego samego przez 2 tygodnie.
    • houhou Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 16:44
      A w moim domu zawsze jest 12 potraw a ich wspólne liczenie, kiedy stoją już na stole, należy do rodzinnej tradycji. Nigdy niczego po świętach nie wyrzucamy, na przymusowe płukanie żołądka też jeszcze nikt nie trafił. Proponuję skupić się na własnych przygotowaniach i w cudze gary nie zaglądać:)
    • roseanne Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 16:51
      jeepwdyzlu napisał:


      > Doje się?
      > jeep
      >
      czy to naprawde stwierdzenie na to forum? :)
      • jeepwdyzlu co za ponuraki! 04.12.13, 17:01
        Doje się?
        > jeep
        >
        czy to naprawde stwierdzenie na to forum? :)
        ------------
        DOJADANIE - czynność w Święta pozorna

        Moralistom każącym się odczepić od Ich Garnków, uważających (nie wiedzieć czemu) mnie za rozsądniejszego(?) - mówię:
        Wesołych Świąt
        I humoru - przyda się Wam na pewno!
        jeep
        • Gość: mam_monka Re: co za ponuraki! IP: *.play-internet.pl 04.12.13, 17:10
          Humoru Ci u nas dostatek. Twego, wątpliwej jakości, nie przyjmujemy - to rzekłam ja mam_monka.

          Również życzę wesołych świat. A prócz wyśmienitego samopoczucia, które już posiadasz, życzę trochę pomyślunku i ogłady;P
        • shiva772 Re: co za ponuraki! 04.12.13, 22:33
          jeepwdyzlu napisał:
          Moralistom każącym się odczepić od Ich Garnków, uważających (nie wiedzieć czemu
          > ) mnie za rozsądniejszego(?) - mówię:
          > Wesołych Świąt
          > I humoru - przyda się Wam na pewno!
          -------------------------------------------------------------------------------------
          Sam jesteś moralista: patrz swój własny wpis u góry tego wątku.
          Pewnie siedzisz do góry brzuchem a kto inny nagina a potem jak zostanie jeszcze krytykujesz :) Heheheh Albo odwrotnie: robisz tak mało, że potem wszyscy głodni od ciebie wychodzą.
          -------------------------------------------------------------
          jeepwdyzlu napisał:
          Wesołych Świąt
          > I humoru - przyda się Wam na pewno!
          -------------------------------------------------------------
          Tylko mi nie pisz, że nie mam poczucia humoru i na ciebie naskakuję lub coś ci robię z kostkami (to było zabawne :)
          ------------------------------------------------
          U mnie na święta jest tak, że zostaje dużo ciasta i trochę sałatek. Gorące dania zawsze schodzą w całości. Jak już goście wychodzą to dostają coś na wynos, jako bonus - zwykle ciasto. Na wschodzie tak bywa :)
    • lashqueen Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 18:47
      Obawiam się, że u wielu ten apel nie przejdzie. Nie dość, że będą robili polskie tradycyjne potrawy w dużej ilości, to jeszcze będą panettoni wypiekać, żeby zrobić sobie iluzję i poczuć jak Włosi we Włoszech, czy inne zagraniczne frykasy na pokaz gościom.
      • Gość: mam_monka Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.play-internet.pl 04.12.13, 20:27
        Jaasne, wszyscy kreujemy się na Włochów jak Ty! Jak kto lubi i potrafi, to niechaj sobie i panettone wypieka. Ciekawe, czy śmieszy Cię piernik we Włoszech?
    • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 20:12
      Po pierwsze - zagajenie (po co tyle na święta) foro przerabiało już dobrych parę lat temu, po drugie - mnóstwo ludzi tnie koszty i nakłady z powodów etycznych, ekologicznych albo/i finansowych, po trzecie - są na tym świecie zamrażarki.

      Więc problem odmrożony i już parokrotnie skonsumowany.
      • squirk Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 20:49
        bene_gesserit napisała:

        > Po pierwsze - zagajenie (po co tyle na święta) foro przerabiało już dobrych par
        > ę lat temu, po drugie - mnóstwo ludzi tnie koszty i nakłady z powodów etycznych
        > , ekologicznych albo/i finansowych, po trzecie - są na tym świecie zamrażarki.

        Po czwarte - ludzie, zwłaszcza panie mające rodziny i gotujące od lat, nie są głupi i potrafią sobie zaplanować ilość żywności na świątecznym stole bez pomocy jakiegoś forum więc nie trzeba im przypominać i "apelować". Jak ktoś działa na zasadzie "zastaw się a postaw się" to apele nie pomogą, reszta machnie ręką bo ma swój rozum.
        :-)
        • gingers73 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 04.12.13, 22:35
          Bardzo rzadko wyrzucam jedzenie
          W święta będzie roznorodnie ale mało
          Pierogów ok 30 bo syn uwielbia
          Karp owszem bo lubię
          Sałatka bo mąż lubi
          Kwestia organizacji logistyki i planu
          • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 07:15
            A ja myślę, że apele mają sens, być może ktoś przemyśli, policzy i wyhamuje przed szałem zakupów. Dla mnie ciężkim przeżyciem są świąteczne i poświąteczne wizyty, wszędzie widzę to samo - uginające się stoły i wpychanie już obżartym do niemożliwości gościom jedzenia. Przecież można świętować w inny sposób, nie tylko siedząc przy stole i jedząc.
            • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 20:52
              Znam rodzinę, która produkuje tony jedzenia. Ale oni z przyjemnością to mrożą i z równą przyjemnością jedzą do Wielkiejnocy :)
              • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 06.12.13, 08:22
                bene_gesserit napisała:

                > Znam rodzinę, która produkuje tony jedzenia. Ale oni z przyjemnością to mrożą i
                > z równą przyjemnością jedzą do Wielkiejnocy :)

                :) nie mam takiej wielkiej zamrażarki, może wtedy też robiłabym raz na pół roku o git.
      • qubraq Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 10:09
        Nie narobię, oj nie; Wigilia u mlodszych dzieci, sniadanie swiateczne z obiadem u starszych dzieci, obiad drugiego dnia świąt u mojej siostry wiec praktycznie nic nie musze robić ale poniewaz jestem lwowiakiem wiec na "Wilię" chciałbym mieć barszcz z uszkami z grzybow lesnych, dwa lub trzy gatunki pierożków i gołąbek z ryżem i grzybami, no i kutie a tego nie uswiadcze u dzieci - typowych warszawiaków; zimnych ryb typu śledź czy karp nie jadam wiec jak wroce z Wigilii to sobie zrobie taką maleńka "Wilię" na jedną osobę z towarzystwem pieska pluszowego i misia, z 8-10-ma uszkami w moim wlasnym barszczu, po 2-3 pierożki tzw. "ruskie" (ziemniaki bialy ser i cebulka na masle ale bez skwarków), z kapustą i grzybami i z samymi grzybami; maly gołąbeczek z ryzem i drugi z kasza gryczaną - obydwa z grzybami no i na deser kutia ale wszsytko - oprócz kutii - musze sobie kupic na bazarze albo w takiej firmie jak "Kuchnia Brawaty" z Sanoka (stoisko jest w Galerii Mokotów), ktora robi na świeta takie nasze lwowskie potrawy;
        • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 13:28
          qubraq napisał:

          maly gołąbeczek z ryzem i drugi z kasza gryczaną

          Jaka kapusta do tego gryczanego?
          Poza tym chyba jednak zrobię pierożki na święta, narobiłeś mi smaku. Od marca jesteśmy na diecie bezglutenowej i jest bardzo dobrze, ale odstępstwo od czasu do czasu wchodzi w grę. Żadna mąka bezglutenowa nie nadaje się na pierogi, niestety.
          • roseanne Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 14:13
            kociu!
            poszukaj maki nalesnikowo-pierogowej firmy BEZGLUTEN
            jest w wiekszych supermarketach
            maz przywiozl mi z Pl, wyprobowane jest
            do maki trzeba dodac jajkam olej i wode
            cukier wymieniony w przepisie na opakowaniu ominelam

            w moim wypadku oszystwa z glutenem sa bardzo bolesne
            • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 16:13
              roseanne napisała:

              > kociu!
              > poszukaj maki nalesnikowo-pierogowej firmy BEZGLUTEN
              > jest w wiekszych supermarketach
              > maz przywiozl mi z Pl, wyprobowane jest
              > do maki trzeba dodac jajkam olej i wode
              > cukier wymieniony w przepisie na opakowaniu ominelam
              >
              > w moim wypadku oszystwa z glutenem sa bardzo bolesne

              Robiłam z tej mąki, ale nie pamiętam już, czy dodałam to, co piszesz. Wyszły twarde, rozpadały się i nie były zbyt smaczne. Ale skoro piszesz, że z takiej kombinacji się udają, to zaryzykuję :)
              • roseanne Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 18:06
                trzeba je dluzej gotowac, od wyplyniecia 8-10 minut na minimalnym ogniu
                • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 12.12.13, 13:15
                  roseanne napisała:

                  > trzeba je dluzej gotowac, od wyplyniecia 8-10 minut na minimalnym ogniu

                  Zrobiłam tak jak pisałaś, z jajkiem i oliwą. Jest dobrze, tylko trzeba wałkować małe kawałki bo szybko schcnie i pęka. Już nie pamiętam, czemu się zraziłam, prawdopodobnie dałam sam wrzątek, jak do mąki pszennej. Dzięki, Roseanne, będę robić uszka na święta.
          • qubraq Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 15:14
            kocia_noga napisała:

            > Jaka kapusta do tego gryczanego?
            nie wiem ale zapytam chociaz wątpię żeby młodziutka warszawska sprzedawczyni wiedziała;
            Juz wiem zadzwonie do nich do Sanoka i sie dowiem ale mnie się wydaje, ze to zwykła, słodka kapusta; myślałaś, że może włoska... :-)

            • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 16:15
              qubraq napisał:

              > kocia_noga napisała:
              >
              > > Jaka kapusta do tego gryczanego?
              > nie wiem ale zapytam chociaz wątpię żeby młodziutka warszawska sprzedawczyni wi
              > edziała;
              > Juz wiem zadzwonie do nich do Sanoka i sie dowiem ale mnie się wydaje, ze to zw
              > ykła, słodka kapusta; myślałaś, że może włoska... :-)
              >

              Nie dzwoń, jakby była jakaś inna niż zwykła biała, tobyś pamiętał.
        • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 05.12.13, 13:45
          qubraq napisał:

          maly gołąbeczek z ryzem i drugi z kasza gryczaną

          Do tego gołąbka to jaką kapustę ?
          Poza tym zastanawiam się, czyby nie zrobić pierożków jednak. Od marca jesteśmy na diecie bezglutenowej i jest tak dobrze, że zamierzamy się tego trzymać. Złamanie diety od czasu
          do czasu wchodzi w grę. Pierożki...mniam mniam, niestety mąka bezglutenowa się do tego nie nadaje, żadna.
        • czekolada72 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 06.12.13, 08:30
          qubraq napisał:

          ale poniewaz jestem lwowiakiem wiec na "Wilię" chciałbym m
          > ieć barszcz z uszkami z grzybow lesnych, dwa lub trzy gatunki pierożków i gołąb
          > ek z ryżem i grzybami, no i kutie a tego nie uswiadcze u dzieci - typowych wars
          > zawiaków; zimnych ryb typu śledź czy karp nie jadam wiec jak wroce z Wigilii to
          > sobie zrobie taką maleńka "Wilię" na jedną osobę z towarzystwem pieska pluszow
          > ego i misia, z 8-10-ma uszkami w moim wlasnym barszczu, po 2-3 pierożki tzw. "r
          > uskie" (ziemniaki bialy ser i cebulka na masle ale bez skwarków), z kapustą i g
          > rzybami i z samymi grzybami; maly gołąbeczek z ryzem i drugi z kasza gryczaną
          > - obydwa z grzybami no i na deser kutia ale wszsytko - oprócz kutii - musze sob
          > ie kupic na bazarze albo w takiej firmie jak "Kuchnia Brawaty" z Sanoka (stoisk
          > o jest w Galerii Mokotów), ktora robi na świeta takie nasze lwowskie potrawy;

          Praktycznie opisales Wigilie moich Tesciow :) a ja przejelam mnostwo z niej do "swojej", w sumie , gdyby jednak nie to, ze potrawy moje rodzinne tez sa pyszne - dolozylabym i golabki, a tak... coz - nie da sie miec wszystkiego ;)
          Życze udanej lwowskiej Wilii!
          • qubraq Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 06.12.13, 10:20
            czekolada72 napisała:

            > Praktycznie opisales Wigilie moich Tesciow :) a ja przejelam mnostwo z niej do
            > "swojej", w sumie , gdyby jednak nie to, ze potrawy moje rodzinne tez sa pyszn
            > e - dolozylabym i golabki, a tak... coz - nie da sie miec wszystkiego ;)
            > Życze udanej lwowskiej Wilii!

            Dzięki - wzajemnie! :-) Ale na Wilię u moich rodziców zawsze jeszcze były jeszcze ryby tzn. śledż i karp ale mysmy z ojcem ryb nie jedli; potem jeszcze były desery ale ja sobie zrobię tylko to co napisalem wczesniej... pozdrawiam "mikołajkowo" :-)
            • czekolada72 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 06.12.13, 10:47
              U moich Tesciow takze - karp smazony i w galarecie, u rodzicow tesciowej takze faszerowana ryba "po zydowsku", sledzie oczywiscie tez.
              Tylko, ze smazony karp takze w mojej rodzinie byl stalym punktem, a u rodzicow mojego taty - karp po zydowsku podstawa ;)
              • qubraq Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 07.12.13, 09:46
                czekolada72 napisała:

                > U moich Tesciow takze - karp smazony i w galarecie, u rodzicow tesciowej takze
                > faszerowana ryba "po zydowsku", sledzie oczywiscie tez.
                > Tylko, ze smazony karp takze w mojej rodzinie byl stalym punktem, a u rodzicow
                > mojego taty - karp po zydowsku podstawa ;)

                Oj, stop stop, zapędziłem się, mama robila na Wilie szczupaka i jesli dobrze pamietam to siostra matki wybierala jakies kosteczki z glowy szczupaka ze to jakies odpowiedniki narzedzi z czasu kaźni Jezusa... albo moze cos pomyliłem...
                • czekolada72 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast... 07.12.13, 10:33
                  No wiesz - ja Tesciow poznalam spooooro po erze szczupakow, wiec byl juz karp, ale w opowiesciach o czasach 20- 30-lecia - na stole wystepuje faszerowany szczupak :)

                  A o tych kosteczkach - cos gdzies nt slyszalam, ale to juz taki cien cienia informacji...
      • Gość: Evyn Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.13, 14:00
        Nie ma mowy, nie używajmy zamrażarek, bo trzeba wyrzucić.

        U nas w domu nie da się ugotować za dużo. Jest nas 7 osób dorosłych, w tym 3 kobiety. Tylko że nasze jedzenie jest dobre, czego się nie zje, to mrozimy albo chętnie jemy następnego dnia. Albo następnego. Nie pamiętam takiej sytuacji, żebyśmy musieli coś wyrzucać.
      • my_milusia Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 13.12.13, 17:41
        Forum odwiedzają ciągle nowe osoby- jak ja na przykład, mam dzisiaj swój debiut:)
    • mhr2 kazdy robi co chce, 05.12.13, 08:36
      jeepwdyzlu napisał:

      > Po co aż tyle?
    • vandikia Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 09:15
      wiekszosc rzeczy mozna zamrozic jeśli okaże się że zostało za dużo rzeczy, a swiateczny obiad to sama przyjemność podawania dań, na które na codzień szkoda pieniędzy albo nie ma się wystarczająco dużo czasu by je przygotować
      • mhr2 w tym jest cala tajemnica, 05.12.13, 09:23
        vandikia napisała:

        >, a sw
        > iateczny obiad to sama przyjemność podawania dań,
        • aqua48 Re: w tym jest cala tajemnica, 05.12.13, 10:10
          Nigdy mi się nie zdarzyło WYRZUCAĆ jedzenia po Świętach. Najwyżej nie rozmrażam czegoś kupionego wcześniej i jemy to dopiero na noworoczny obiad :)
          A uszek nigdy nie starcza..choćbym 100 zrobiła.
    • triismegistos Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 14:04
      Mów za siebie, u mnie zawsze na bieżąco wszystko się konsumuje, może z wyjątkiem pasztetu, ale paqsztetu z premedytacją robimy nadmiarowo bo świetnie się go potem mrozi.
    • luiza_012 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 14:15
      Zgadzam się, nie można przesadzać, nawet w święta.
    • bilet.do.kina Przygotowujemy tyle co zwykle 05.12.13, 15:33
      U mnie przygotowujemy tyle co zwykle na dni wolne. Nie kupujemy w nadmiarze, bo po co to robić?
      • Gość: gość Re: Przygotowujemy tyle co zwykle IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.13, 15:56
        u nas też,tylko dodatkowe prosię z Makro będzie w jakiś dzień,już wszyscy na nie czekają,faszerowane kaszą zrobimy
        • justina.lewandowsky Re: Przygotowujemy tyle co zwykle 07.12.13, 12:29
          Sam zjesz całe?
          • Gość: x czytasz bez zrozumienia głupcze? IP: *.unitymediagroup.de 09.12.13, 19:40
            WSZYSCY czekają, nie ona jedna.
    • mja-15 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 15:56
      To taka polska tradycja. Narobić się przed świętami. Odkurzyć wszystkie kąty po kilka razy, umyć okna z 3 razy w grudniu. Potem latać po marketach w tłumie ludzi i koniecznie kupić żywego karpia, żeby pływał sobie w wannie. A potem stać z tydzień w kuchni i pichcić stery żarcia. A potem paść w święta na przysłowiowy pysk i nie ruszyć się z kanapy i nie odrywać palca od pilota. No chyba, żeby znów przynieść z lodówki kolejne dania, wymienić talerze i wrzucić/wyjąć je ze zmywarki. A wystarczy wszystko zrobić z umiarem dla siebie i ewentualnych gości. A, że kupujemy i robimy za dużo, to widać w poświątecznych śmietnikach.
      • roseanne Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 16:06
        jak ktos tak musi, bo inaczej padnie razony piorunem, to mu bardzo wspolczuje

        ja nie musze
      • Gość: gosc Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.13, 16:07
        no to głupią masz tradycję w domu,zmień bo to chore tak sie mordować przez kilka dni
      • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 20:54
        Mniej rób, więcej odpoczywaj. Acha - i w tym roku daj sobie spokój z grzebaniem w śmietnikach sąsiadów ;)
      • passazer Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 19:39
        mja-15 napisała:

        > To taka polska tradycja. Narobić się przed świętami. Odkurzyć wszystkie kąty po
        > kilka razy, umyć okna z 3 razy w grudniu. Potem latać po marketach w tłumie lu
        > dzi i koniecznie kupić żywego karpia, żeby pływał sobie w wannie. A potem stać
        > z tydzień w kuchni i pichcić stery żarcia. A potem paść w święta na przysłowiow
        > y pysk i nie ruszyć się z kanapy i nie odrywać palca od pilota. No chyba, żeby
        > znów przynieść z lodówki kolejne dania, wymienić talerze i wrzucić/wyjąć je ze
        > zmywarki. A wystarczy wszystko zrobić z umiarem dla siebie i ewentualnych gości
        > . A, że kupujemy i robimy za dużo, to widać w poświątecznych śmietnikach.

        Nie znam nikogo, kto spędzałby w ten sposób święta. Serio.
    • nchyb Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 17:13
      u nas zawsze uszek zabraknie...
      nie kupię lub nie zrobię mniej, tylko właśnie więcej :)

      ale jeżeli ty Jeep wyrzucasz, do zareaguj na swój apel i kupuj mniej!
    • Gość: astra Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.play-internet.pl 05.12.13, 20:49
      jeepwdyzlu napisał:

      > Po co aż tyle?
      > 2/3 przygotowanych na święta potraw wyląduje na śmietniku

      Może twoich. Ja gotuję i piekę znacznie lepiej.

      > nie zjecie ani Wy, ani Wasze dzieci ani nawet wujek Zenek

      Nie znasz ani wujka Zenka, ani moich dzieci, nie wiesz, ile potrafią zjeść.

      > 12 potraw? Obiad w I dzień świąt?

      No, u mnie w domu jada się codziennie. Nie widzę nic dziwnego w tym, że będzie się jadło w wigilie i w pierwszy dzień świąt. Ba, w drugi też.

      > Super, ale po co zatem 100 pierogów skoro będzie jeszcze 3 kg karpia, 2 kilogra
      > my uszek, galareta, kutia itd?

      Nie wiem, czy wystarczy. Na wszelki wypadek zrobię i kupię więcej. Będzie co najmniej 14 osób na kolacji.

      > Doje się?
      Normalnie zje.

      > a kto jest głodny w święta?

      Wiele osób nie tyle jest głodnych, co nie widzi powodu, żeby akurat tego dnia głodówke robić. Ludzie normalnie jedzą - śniadanie, obiad, kolację, a niektórzy jeszcze ciastko do przedpołudniowej kawy i podwieczorek. Co cię tak dziwi?

      > Apeluję - KUPUJCIE i gotujcie MNIEJ!

      Dlaczego. Nie za twoje kupuję. Nie mam powodu głodzić bliskich mi ludzi tylko dlatego, że ty cierpisz na wizje pełnych śmietników.

      > Mokrego śmingusa!
      > jeep

      Cham i idiota.
      • jeepwdyzlu Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 20:57
        2/3 przygotowanych na święta potraw wyląduje na śmietniku

        Może twoich. Ja gotuję i piekę znacznie lepiej.
        ------------------------
        www.stefczyk.info/wiadomosci/gospodarka/ile-zywnosci-marnotrawi-sie-na-swiecie,8507711717
        Znakomite samopoczucie większości forumowiczów bardzo cieszy...
        Brak luzu i humoru - nieco mniej...
        Szkoda
        jeep
        • jolunia01 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 12:08
          jeepwdyzlu napisał:

          > rel="nofollow">www.stefczyk.info/wiadomosci/gospodarka/ile-zywnosci-marnotrawi-sie-na-swiecie,8507711717
          > Znakomite samopoczucie większości forumowiczów bardzo cieszy...
          > Brak luzu i humoru - nieco mniej...
          > Szkoda

          Pozwól, że też się wykażę brakiem poczucia humoru - zalinkowana informacja jakoś nie odnosi się do Polski, a tu nie sądzę, żeby aż tyle jedzenia się marnowało. Znam wiele osób, które wyliczają te nieszczęsne pierogi wspomniane przez ciebie w pierwszym poście i marzą o możliwości kupienia 3 kg ryb bez rezygnacji np. z masła.
          Żeby tak ex cathedra pouczać, trzeba mieć przede wszystkim wiedzę, a nie tylko wrażenia.
          I - zupełnie na marginesie - co to jest śmingus? bo mimo niezłej orientacji w trendach tego akurat nie znam.
          • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 21:20
            Niektórzy uważają, ze brak poczucia humoru cierpią ci, którzy nie śmieją się z ich dowcipów.
            Tymczasem brak śmiechu z kiepskiego żartu nei jest dowodem braku poczucia humoru, ale raczej świadectwem nędznej klasy poczucia humoru u żartującego ;)
    • beverly1985 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 22:19
      Nie gotuje duzo. nie chodzi mi o wyrzucanie (bo mozna zamrozić ) ale o zdrowie i nieprzejadanie się.

      Moze na tym forum sa osoby, które swietnie nad sobą panują, ale ja jeśli mialabym przed sobą 12 potraw to chcialabym spróbować każdej I załawolałabym, że juz sie w brzuchu nie miesci. Dlatego potraw będzie 6 (2xsledzie, 1x barszcz z uszkami, 1x ryba smazona, 2x salatka). na deser moze jakies kluski z makiem, ale o następnego dnia, Ciasta nie pieke, oficjalnego obiadu w 1 dzień świat nie ma (odgrzejemy tylko barszcz z uszkami).
      • troci Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 20:33
        U mnie przed świętami to jest tak: - "nie jedz, bo to święta" a w święta: - "jedzcie, jedzcie, żeby się nie zmarnowało" :))))))
    • anielka5 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 05.12.13, 22:22
      Wiesz, nie obraż się ale ty chyba już dużo lat masz:-).Dysponujesz starymi danymi. Teraz już nie ma ludzi, którzy wyrzucają jedzenie, przygotowują go za dużo i robia cyrk ze świąt. Owszem tak było ale za socjalizmu, bo na co dzień nie było, to chociaż w święta można było zaszaleć.
      Pa
      • jeepwdyzlu Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 06.12.13, 12:07
        Teraz już nie ma ludzi, którzy wyrzucają jedzenie, przygotowują go za dużo i robia cyrk ze świąt. Owszem tak było ale za socjalizmu, bo na co dzień nie było, to chociaż w święta można było zaszaleć.
        ----------
        mylisz się
        teraz jest gorzej
        kupujemy jedzenia na kilka dni o wiele wiele za dużo
        mrozimy? może niektórzy i niektóre potrawy
        wy nie marnujecie jedzenia?
        to świetnie, ale my wszyscy - jako społeczność - absolutnie tak

        Tak czy siak - chciałem sprowokować do myślenia
        nie udało mi się, przyjmuję na klatę
        pa
        jeep
        • Gość: Evyn Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.13, 14:35
          Naucz się czytać coś więcej niż słupki. Marnujemy sporo żywności, ale większość jest marnowana przez sklepy.
      • mhr2 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 06.12.13, 12:15
        anielka5 napisała:

        > i robia cyrk ze świąt.

        no tak kotka mam:)

        > Owszem tak było ale za socjalizmu,

        tradycja jest dyktowana polityka od kiedy?
        • anielka5 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 18:38
          Tradycja związana jest z polityką, jak np. 1 Kg karpia będzie po 100 zł , wówczas to tradycyjne danie zniknie z wielu stołów. (rząd jak zechce ma możliwości regulacji cen).
      • jackk3 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 06.12.13, 17:27
        Dokladnie tak. Wszystko juz bylo I jest na codzien. U mnie to chyba tylko uszka sie robi raz do roku bo to kupa roboty (no I barszcz bo kisic trzeba).
      • my_milusia Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 13.12.13, 17:48
        No niestety się nie zgodzę. Tak jest u mnie w domu, u moich znajomych, u rodziny itd itp. Niestety.
    • Gość: gość portalu Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.13, 17:29
      "niewpelni sprawne" LOL,laska się pewnie załamie że ją taki ynteligent skrytykował ;);)
    • mhr2 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 10:58
      jeepwdyzlu napisał:

      > Super, ale po co zatem 100 pierogów skoro będzie jeszcze 3 kg karpia,

      , a jak ty to liczysz na osoby, bo 3kg karpia podanego z dodatkami to u mnie jest na 4- 6osob
      , a te 100pierogow to dla ilu osob?
    • kocia_noga Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 13:17
      Jeżu, po co komu zniewolenie mężczyzny i to na 50 sposobów?
    • makinetka82 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 16:47
      może tak... nawet jeśli nagotuję za dużo , co się raczej rzadko zdarza , to potrawy, które przygotowuję na święta, da się bez przeszkód zamrozić , a potem jest jak znalazł. Jeśli zaś chodzi o dania stricte wigilijne... no cóż... nawet w pierwszy dzień świat cieszą się największym powodzeniem , pomimo ze postu juz nie ma... Do tej pory pamiętam jak po resztki gorącej, babcinej zupy fasolowej z grzybami , biegliśmy po pasterce na zasadzie "kto pierwszy , ten lepszy".. a potem i tak dzieliliśmy się, chociaż po odrobinę, ale zawsze , z tymi, którzy pierwsi nie byli. Ta zupa do tej pory znajduje się w wigilijnym menu, do tej pory jest uznawana za największy rarytas ... dalej pierogi z kapustą i grzybami, o których wspominać nie trzeba, bo bronią się same ... : ) Mój tato jest fanatykiem postnej kapusty, wuj rok w rok walczy ze śledziami we wszelkiej postaci... ja , niestety, nie mogę się oprzeć smażonej rybie... i tak to już jest, ze w drugi dzień świat wigilijne dania stają się znów złotym runem... : D Więc w moim przypadku nie ma absolutnie mowy o wyrzucaniu jedzenia : D
      • solaris_1971 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 20:25
        O Jezu .......... przypomniala mi sie matka mojego pierwszego chlopaka, ktora musiala, no po prostu musiala na swieta upiec przynajmniej 8 ciast bo inaczej byla chora i byla zgorszona, ze inni pieka na przyklad tylko 3. A tych co kupuja w sklepie to by najchetniej na stosie spalila .......

        Znam taka rodzine. Cale swieta siedza przed tv i zra.Przez 2 tygodnie przed swietami gadaja tylko o zarciu i przez 2 tygodnie po swietach. I narzekaja co z tym calym jedzeniem zrobic ........ i omawiaja sposoby na przejedzenie.Masakra. No i oczywiscie narzekaja jak to sie strasznie nameczyli z tymi zakupami, gotowaniem itd.
        • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 21:38
          Bez wątpienia takie rodziny są, ale to chyba w tej chwili już margines. Obyczaj wytępiła moda na zdrowy tryb zycia, zdrowy rozsądek albo kryzys.
          • nchyb Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 14:14
            > Bez wątpienia takie rodziny są, ale to chyba w tej chwili już margines.

            przyznaję, ze mam podobne odczucia
            w dodatku to (moim zdaniem) w zdecydowanej większości osoby nie korzystające (a wręcz niekorzystające) z internetu, więc szansa na to, ze apel wątkotwórcy do nich trafi - jest znikoma, by wręcz nie napisać - niemożliwa :)
            • jeepwdyzlu Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 14:18
              jesteście oderwane od rzeczywistości
              żywność marnuje miliony gospodarstw w Polsce
              i zapewniam - wszystkie mają dostęp do sieci
              Kończę
              życząc wszystkim Wesołych, rodzinnych świąt!
              ciao
              jeep
              • nchyb Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 14:53
                chyba nie do końca my jesteśmy oderwane
                wystarczy poczytać ten watek, by stwierdzić, że większość tych, do których dotarł - nie poczuwa się do marnotrawienia, które nam przypisać usiłujesz...
              • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 20:42
                jeepwdyzlu napisał:

                > jesteście oderwane od rzeczywistości
                > żywność marnuje miliony gospodarstw w Polsce
                > i zapewniam - wszystkie mają dostęp do sieci

                Mylisz się przeraźliwie, a swoje poglądy na rzeczywistość mieszają ci się z prawdą - to nie to samo.

                Dostęp do Internetu w Polsce.

                A co do marnowania jedzenia - owszem, w Polsce jak i w innych krajach rozwiniętych, marnuje sie masę jedzenia, ale najczęstszymi powodami wyrzucania żywności jest przegapienie daty przydatności do spożycia, a najczęsciej wyrzuca się pieczywo, ziemniaki i wędliny, co się ma nijak do wigilijnego stołu.

                Następnym razem zanim ogłosisz swój pogląd jako prawdę i zarzucisz dyskutantkom 'oderwanie od rzeczywistosci', rzuć okiem w statystki, radzę.
          • my_milusia Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 13.12.13, 17:50
            Ale raczej nie na tradycyjnej polskiej wsi.
          • mhr2 obyczaj to niezdrowy tryb zycia? 15.12.13, 12:13
            bene_gesserit napisała:

            > Obyczaj
            > wytępiła moda na zdrowy tryb zycia,
        • makinetka82 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 08.12.13, 11:19
          solaris_1971 czegoś tu nie rozumiem... jakie masz prawo, by krytykować mój sposób spędzania świąt? Gdzie w moim poście znalazłaś choć słowo krytyki wobec ludzi, którzy przygotowują się do tych dni inaczej? Czy choć jednym słowem wspomniałam, że się w te dni przejadam? Czy jakiekolwiek zdanie było narzekaniem, że muszę to wszystko ugotować ? Skąd wiesz, o czym rozmawiam z rodziną na dwa tygodnie przed, i dwa tygodnie po?
          Co więc daje ci powód by porównywać mnie do swoich znajomych? Bo chyba nie to, ze w pierwszy dzień świąt ja wolę rybę niż kotleta, a mój ojciec kapustę niż flaki?
          Poza tym... jeżeli komuś, jak Twoim znajomym, odpowiada spędzanie świąt z talerzem przed TV, to jest chyba ich sprawa i Tobie nic do tego.
          Tak na marginesie, uwielbiam gotować, a ciasta mamy zazwyczaj dwa rodzaje, i zazwyczaj kupne, bo piec nie lubię . Więc , Pani Wszechwiedząca, na przyszłość radziłabym pomyśleć, zanim coś napiszesz...to nie boli. Powinnaś kiedyś spróbować.
        • Gość: Ewa Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po IP: 91.222.126.* 09.12.13, 20:49
          Proponuje ci zminic znajomych i nie narzekać na nich :0 Wesolych świąt
      • coralin Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 22:02
        U mnie jest tak samo. W pierwszy dzień świąt je się na ciepło potrawy z Wigilii, na zimno wędliny i sałatki. Bliżsi członkowie rodziny dostają wiele rzeczy na wynos (głównie wędliny), dalsi- ciasta na wynos:) Nic się nie marnuje.
        Warto może pamiętać o kupieniu mniejszej ilości pieczywa, bo w święta je się go w znikomej ilości (przynajmniej u mnie).
      • solaris_1971 Do Makinetki 09.12.13, 22:27
        Droga Makinetko, wspomnialam tylko o matce mojego pierwszego chlopaka ( na szczescie nie zostala moja tesciowa ) i pewnej znanej mi rodzinie.
        Oczy mi wyszly na wierzch ze zdumienia, ze Ty sie w moim poscie doszukalas aluzji do samej siebie i swojej rodziny.
    • bene_gesserit Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 07.12.13, 21:25
      To nieprawda.
      Zeby 'odleciec' po maku trzeba by wtranżolić ze dwa makowce samodzielnie i od razu, ew. wypić duży gar makowej zupy, którą się jeszcze gdzieniegdzie w Polsce na Wiglię podaje. Noi - ten 'odlot' polega na totalnej, wszechogarniającej senności.
      A miód z pieprzem? Owszem, placebo ma świetne działanie ;) Itd, spamerko.
    • minerwamcg Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 08.12.13, 22:47
      Diabła tam. Jak JA zrobię uszka i pierogi, zostaną zjedzone do ostatniej okruszyny a talarze wylizane.
    • kasiul-ka1984 Re: znowu narobicie uszek, ryb, ciast - tylko po 09.12.13, 10:00
      Ja już w zeszłym roku zmniejszyłam ilość podawanych potraw. Zbyt dużo się marnuje.. poza tym lepiej się czujemy jak nie jesteśmy bardzo obiedzeni w święta i mamy siły na spacer, jakieś zdjęcia w plenerze :)
Pełna wersja