Dodaj do ulubionych

kuskus z krewetkami

09.01.14, 15:17
w 2014 chcę trochę zmodyfikować kuchnię, na lżejszą
znalazłam ciekawy przepis i teraz pytanie do osób doświadczonych, czy jak przyrządzę dzisiaj krewetki (usmażę, zgriluję lub ugotuję) to czy będę mogła je przechować w lodówce, dodać do kuskusu i reszty i wziąć do pracy jako sałatkę na lunch czy raczej nie praktykuje się takiego sposobu przechowywania krewetek?

moje się rozmrażają właśnie w lodówce od wczoraj i wieczorem muszę je zrobić

przepis inspiracja:
kulinarnefrustracje.blox.pl/2007/05/Kuskus-z-krewetkami-i-warzywami.html
Obserwuj wątek
    • vandikia czy ktoś podzieli się wiedzą 09.01.14, 15:24
      ile czasu można przechowywać tajskie zupy z mlekiem kokosowym, rybne albo z krewetkami właśnie?
      czy 2 dni to max? nie mogę nigdzie doczytać przydatności do spożycia
    • squirk Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 15:26
      vandikia napisała:

      Często wieczorem grilluję krewetki i na drugi dzień "idą" do sałatki czy bento, nic się z nimi nie dzieje.
      Zupy z mlekiem kokosowym robię w takiej ilości, żeby w ciągu 3 dni zjeść, dłużej nie przechowywałam.
      :-)
      • vandikia Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 15:32
        dzięki bardzo ! :)
        • squirk Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 15:40
          vandikia napisała:

          > dzięki bardzo ! :)

          Traktuję krewetki jak każde inne mięso, w zupie nie dość, że będą ugotowane, to jeszcze z dodatkiem soli i innych takich, to jak pomidorowa z mięsem, spokojnie wytrzyma 3 dni w lodówce przecież. Wadą odgrzewania może być to, że krewetki sa delikatne i twardnieją jeśli się je za długo gotuje/odgrzewa.
          Staram się gotować taką ilość, żeby w 2 dni zjeść, także po to, żeby się nie nudzić jedząc to samo więcej, niż 2 x pod rząd, w ostateczności zamrażam nadwyżkę.
          Zrobię sobie sałatkę z krewetkami, dzięki za inspirację.
          :-)
          • vandikia Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 12:18
            ja krewetki przyrządziłam osobno jednak, bo część była dodatkiem do zupy, a część do sałatki i jednak bałam się je przegotować z zupie
            wyszło bardzo dobre i jeszcze raz dzięki za rady
      • sznupkowie Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 15:37
        co do krewetek - ro taki podgotowane w wodzie czy kapieli cytrusowej możesz na drugi dzień dodać dosałatki - tak do 24h - choć żródłą mówią, że do 3 dni, ale ja bym nie ryzykowała...hehe

        CO do zup tajskich/chinskich - to się je na świeżo - przechowywac do kilku dni mozna tylko zupę/baze - całą reszte - dodaje sie na koncu i przed podaniem. W szczególności mleko kokosowe - na drugi dzien taka zupa zaczyna pachnieć mydłem . Ja jak zrobie więcej zupy to odlewam bulion i do łodówki - to samo z mlekiem kokosowym - można użyć pól puszki , a reszta do lodówki na dzień nastęþny.


        • squirk Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 15:43
          sznupkowie napisał(a):


          > CO do zup tajskich/chinskich - to się je na świeżo - przechowywac do kilku dni
          > mozna tylko zupę/baze - całą reszte - dodaje sie na koncu i przed podaniem. W s
          > zczególności mleko kokosowe - na drugi dzien taka zupa zaczyna pachnieć mydłem

          Wiem, że masz większe doświadczenie, więc sie nie wykłócam :-), ale mam inne doświadczenie i żadnego mydła nigdy nie wyczułam, tłuszcz kokosowy zestala się w lodówce na zupie przez noc tak, jak oczka tłuszczu na rosole czy innych zupach ale po podgrzaniu rozpuszcza się i nie ma zauważalnej (dla mnie) różnicy poza większą ostrością (jeśli zostawię chili w zupie) i twardszymi krewetkami.
          :-)
          • vandikia Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 17:45
            dzięki, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie cenne
            co do mleka kokosowego do tej pory dodawałam je do dyniowej głównie i do curry, dyniowa z warzyw więc jakoś się nie bałam, a tutaj połączenie ryb, które są najdelikatniejsze, wywaru i mleka powoduje że mam sporo wątpliwości :)

            bardzo mnie za to cieszy wiadomość, że krewetki można dodawać do sałatek i zabierać do pracy jak squirk wyżej pisała :)
    • vandikia Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 19:10
      a kysz.
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: kuskus z krewetkami 09.01.14, 23:47
        A kyszować sobie możesz ile wlezie, ale przy połączeniu gotowanych krewetek z kukurydzą z puszki, czosnkiem, pędem bambusa, sokiem z cytryn, sosem rybnym, papryką ze słoika, pietruszkową nacią, kminem i kardamonem (a czemu tak a nie inaczej?) w ilościach zdrowo przesadzonych kuskusowa osobliwość wydaje się być najlżejszym grzechem. No chyba, że wszystko na koniec spoimy familijnym słojem majonezu, kilkoma kleksami keczubiku i świeżymi skwareczkami z przypaloną cebulką - wtedy będzie gadać!
        • vandikia Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 10:55
          połaczenie krewetek, kuskusu,suszonych pomidorów, awokado i kapki oliwy bardzo mi odpowiada ale dzięki za troskę.
          • zlosliwiec.zlosliwiec Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 11:38
            Dobrze wiesz i ty i ja i ktokolwiek zajrzal do podlinkowanego zrodla, ze ten inspirujacy przepis to nie byly krewetki z kuskusem blyskawicznym suszonymi pomidorami, awokado i kapka oliwy, wiec prosze nie sil sie z ta falszywa wdziecznoscia.
            • vandikia Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 12:16
              były to krewetki z kuskusem i dodatkami plus bardzo inspirujący kolor i jestem szczerze wdzięczna za troskę, no chyba że troska była fałszywa?
              eot
              • squirk Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 12:32
                vandikia napisała:

                > były to krewetki z kuskusem i dodatkami plus bardzo inspirujący kolor i jestem
                > szczerze wdzięczna za troskę, no chyba że troska była fałszywa?
                > eot


                Wierzę swojej intuicji kulinarnej (i myślę, że wszyscy powinni), dla jednych kuriozum to torcik (kłaniam się, nie tknę tortu bo to największy koszmar), dla innych kuskus z dodatkami jak w przepisie, jeszcze innym się wydaje że wiedzą lepiej, co będzie wszystkim smakowało a co nie. Gotuj tak, jak Ci intuicja podpowiada, jeśli masz przeczucie że jakieś połączenie się sprawdzi i masz na nie ochotę to co Cię obchodzi że jakiemuś ktosiowi na jakimś forum by nie pasowało? Nie gotujesz dla niego. Mało tego - natura, przypominam, wyposażyła Cię w specjalny pojemnik na bezwartościowe rady i uwagi osób trzecich, warto korzystać, po co sobie psuć zabawę w kuchni.
                Sprawdzę awokado dojrzewające w szafce w kuchni bo też mam kuskus i krewetki i całą resztę, dorzucę jeszcze czarne oliwki kalamata bo za mną chodzą od wczoraj.
                :-)
                • vandikia Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 17:12
                  za stara jestem stażowo :) na przejmowanie się tym co ktoś mi obcy napisze na forum jednak nie lubię jak innym wydaje się, że wiedzą lepiej co ja pomyślałam, stąd czasem sprostowania

                  miałam ochotę na powtórkę wieczorem ale nie znalazłam niestety dojrzałego awokado w sklepie
                  nie wiem czy znasz ale rewelacyjna jest również oliwa z Kalamaty
                  • squirk Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 17:18
                    vandikia napisała:

                    > miałam ochotę na powtórkę wieczorem ale nie znalazłam niestety dojrzałego awoka
                    > do w sklepie

                    Bardzo mnie to irytowało bo w sklepach przeważnie albo twarde jak kamień albo el paciaja. Teraz kupuję po 2-3 sztuki i stopniowo "dojrzewam" je w szafce po jednym, dzieki temu niemal zawsze mam w domu awokado w sam raz do zjedzenia.

                    > nie wiem czy znasz ale rewelacyjna jest również oliwa z Kalamaty

                    Znam, faktycznie rewelacyjna :-)
    • ania_m66 a przepraszam - autor a nie autorka 09.01.14, 20:45
      jest tym kulinarnym, ortograficznym, gramatycznym i na dobra rowniez sprawe fotograficznym beztalenciem.
      • kk345 Re: a przepraszam - autor a nie autorka 10.01.14, 11:11
        "W dodatku to pijak! I złodziej, bo każdy pijak to złodziej!"

        • ania_m66 Re: a przepraszam - autor a nie autorka 10.01.14, 12:37
          dlaczego piszesz takie bzdury?
          powiedzialabym z mojego wieloletniego doswiadczenia jako czytelniczka blogow, ze to raczej panie "aspirujace" tworza takie kulinarne potworki. a z powodow szybko zakonczonej szkolnej edukacji sa na bakier z polska gramatyka i ortografia.
          faceci maja czesto wieksza fantazje, ale i wyczucie laczonych skladnikow. zagladam na niezle polskie blogi prowadzone przez facetow, np do faceta z nozem. naprawde przyjemnie sie go czyta w odroznieniu o zalikowanego.

          kk345 napisała:

          > "W dodatku to pijak! I złodziej, bo każdy pijak to złodziej!"
          >
          • kk345 Re: a przepraszam - autor a nie autorka 10.01.14, 13:13
            Skoro postanowiłaś zrównać pana z chodnikiem za napisanie "gram" zamiast "gramów" i dodanie do natki wielkiej litery, to ja mam prawo pójść dalej- po co się ograniczać?

            A swoją drogą to bardzo znany cytat, powinnaś go rozpoznawać...
    • houhou Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 11:27
      Jak miałam 12 lat, to robiłam taką "jajecznicę". Wszystko tam lądowało - np. wędzona makrela, kiszone ogórki, ser, pomidory, plus pełny przekrój wszelkich możliwych przypraw. I jajka oczywiście ale w zasadzie tylko jako lepiszcze. Zalinkowany przepis jest z tego samego gatunku, czyli "zobaczę co mam i dodam wszystko bez ładu i składu". Na pewno pyszne.
      • vandikia Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 12:14
        załączony przepis to inspiracja, lubię połączenie kuskusu z tuńczykiem, lubię połączenie kuskusu z kurczakiem, nie mam za to zbyt wielkiego doświadczenia z krewetkami
        i faktycznie jest pyszne
        • houhou Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 13:04
          Mój komentarz nie dotyczył Twoich poczynań, tylko przepisu zamieszczonego na blogu - kuskus, krewetki i kardamon... krewetki lubią prostotę, a tam jest tyle składników i to raczej nie pasujących do owoców morza, że się biedaczki schowały całkiem.
        • mmagi Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 13:53
          lepiej mi napisz na gg co u Ciebie no i u Kopova oczywista:)
          • vandikia Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 17:13
            jakoś pod koniec roku zastanawiałam się czy nie napisałaś czegoś do mnie ;) nie używam gadulca od dawna, nawet nie pamiętam numeru ale obiecuję, skrobnę Ci maila w weekend z fotkami, dzieje się dużo, zobaczysz :)
            • mmagi Re: kuskus z krewetkami 13.01.14, 13:42
              odpisałam i wysłałam fotki ale nie wiem czy doszło:/???
              • vandikia Re: kuskus z krewetkami 13.01.14, 14:06
                doszło, cudoooowny :) odpiszę później :*
    • lled Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 21:35
      vandikia, od ugotowania krewetek nie powinno sie ich dluzej trzymac niz 3 dni w lodowce.
      pozniej robia sie twarde. co do robienia salatek, nie trzymaj wszystkiego razem, rob swieza salate i dressing codziennie i do tego dadawaj ugotowane/przyprawione krewetki.
      bardzo czesto robie ze podsmaze krewetki po tajsku i pozniej przez dwa dni dodaje je sobie na salate. dressing tez robie codziennie swiezy (3 minuty i zrobiony - ocet winny, oliwa z oliwek, poszatkowany zabek czosnku, sos rybi, wycisnieta limonka, kostka cukur i pieprz cayenne).
      10 minut przygotowania i masz swieza salatke codziennie.
      • vandikia Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 13:03
        dzięki, doszła mi nowa opcja do sałatek pracowych :))
    • buka007 Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 21:57
      rozmrazasz krewetki dwa dni??
      a co to za krewetki? surowe, czy sparzone?
      czy w tym watku chodzi o przechowywanie krewetek, czy lans blogaska Daniela B?
      • squirk Re: kuskus z krewetkami 10.01.14, 23:26
        buka007 napisała:

        > rozmrazasz krewetki dwa dni??
        > a co to za krewetki? surowe, czy sparzone?
        > czy w tym watku chodzi o przechowywanie krewetek, czy lans blogaska Daniela B?

        Podejrzewanie forumowiczki o długim stażu o lansowanie kogokolwiek to takise pomysł.
        Komuś kto pisze "HIHIHIHI" i nazywa żonę Małżowiną nie pomoże zresztą żadna reklama.
        :-)
        • buka007 Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 07:18
          tym bardziej dziwi, ze forumowiczka o takim stazu linkuje coś tak strasznego jak kus kus z krewetkami i całą reszką. Choc z drugiej strony przepis jest tak kuriozalny, że moze faktycznie warto było go linkować :-)
          • squirk Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 15:03
            buka007 napisała:

            > tym bardziej dziwi, ze forumowiczka o takim stazu linkuje coś tak strasznego ja
            > k kus kus z krewetkami i całą reszką.

            Są straszniejsze przepisy, to kwestia gustu przecież, jak ktoś lubi to niech sobie nawet dżem z zasmażką dorzuci, przecież to on będzie to jadł. Wychodzę z założenia, że skoro ludzie jedzą coś tak strasznego, jak torty i ptyśki to wiele mnie już nie zaskoczy ;-)


            Choc z drugiej strony przepis jest tak ku
            > riozalny, że moze faktycznie warto było go linkować :-)

            Mnie ten przepis poprawił humor przez styl, w jakim autor pisze, zresztą przeglądam ten blog od wczoraj (np. godzinne gotowanie kalmarów z Vegetą czy risotto z Vegetą nieco mną wstrząsnęły) a do tego lubię większość wymienionych składników więc też sobie poeksperymentuję. Jeśli się to komuś nie podoba dostanie kanapkę ;-)
          • squirk Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 15:10
            PS. Blogera z linka kojarzę z innej strony, czytam blog jego żony o ich synku i mocno im kibicuję, chłopaczek jest przeuroczym dowodem na to, że cuda się zdarzają i oby trwały, przepisy kiepskawe zostały napisane wiele lat temu i ostatnie są nieporównywalnie sensowniejsze więc szkoda, że autor przestał blogować bo wyraźnie widać, jak się zmieniał styl i przepisy. Niemniej ten wcześniejszy dodatek Vegety do niemal wszystkiego wyrwał mnie z kapci, brrr.
            :-)
            • buka007 Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 17:18
              o, a to ciekawe! :-)

              ps. a ja nie zagladam ludziom w talerze, nawet jesli wsypali tam vegety. nie lubie natomiast niewinnych watkow z lokowaniem :-)
              • squirk Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 17:42
                buka007 napisała:

                > o, a to ciekawe! :-)
                >
                > ps. a ja nie zagladam ludziom w talerze, nawet jesli wsypali tam vegety.

                Przecież oceniłaś danie jako straszne. Te z Vegetą też są straszne. Oczywiście nie ma nakazu posiadania talentu kulinarnego ale jak człowiek wyskakuje publicznie z vegetą to powinien się liczyć z tym, że mu inni za to braw bić nie będą. Uroki forów, blogowania i w ogóle pokazywania się ludziom na oczy, jakkolwiek :-)
                Vandikia sobie zmodyfikowała, smakowało jej i o to chodzi.
                Na spam sama jestem wyczulona ale patrzę na to, kto wrzuca link, jeśli "stary" forumowicz to ok. Dla nowych, pseudosprytnych trolli magicznie znajdujących w necie własne słabe blogaski jest w piekle specjalne miejsce.
                :-)
              • Gość: xyz Re: kuskus z krewetkami IP: 5.134.64.* 11.01.14, 17:58
                myślisz, że ktoś reklamuje bloga, na którym od 2 lat nikt słowa nie napisał?
                masz jakąś przypadłość ala Macierewicz?
                • buka007 Re: kuskus z krewetkami 11.01.14, 19:56
                  nie, ja tylko leje wodę na wasz młyn :-)
                  ps. a kto to jest ala maciarewicz?

                  Gość portalu: xyz napisał(a):

                  > myślisz, że ktoś reklamuje bloga, na którym od 2 lat nikt słowa nie napisał?
                  > masz jakąś przypadłość ala Macierewicz?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka