jak przewieźć w samolocie..

18.08.04, 12:24
Mam problem i liczę na Waszą pomoc. Wybieram się do rodziny na południe
Hiszpanii i pomna tego, co lubią w naszej polskiej kuchni chciałabym im
zawieźć ogórki kiszone i pierogi ruskie. Czy z mamusinymi ogórkami
zasłoikowanymi nic się nie stanie (się znaczy, czy nie ekspoldują)? Lepiej
wsadzić je do podręcznego bagażu, czy też raczej nie? Jak zapakować ruskie,
żeby w dobrym stanie doleciały (od 6 rano do 5 po południu via Londyn)-
podgotować wcześniej?..Poradźcie, plizzz..
    • Gość: Marghe_72 Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.08.04, 12:26
      podreczna lodówka:)
      m.
      • Gość: monia Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: *.tele2.pl 18.08.04, 12:32
        Ha ha ha dobre Marghe_72 to Ci sie udalo! No ale nie zartujmy sobie moze funana
        leci z jedzeniem pierwszy raz.

        Funana, do podstawowego bagazu laduj sloje i pierogi w folie aluminiowa
        ugotowane i zimne. Sloiki obwin jakims recznikiem czy czyms zeby sie nie
        potlukly, wsadz tez im ze 3 bochenki chleba bo to jest towar pozadany za
        granica, proponuje rowniez duzo wodeczki i kielbache suszona, takze przygotuj
        sobie extra walizke na te smakolyki.

        Pamietam jak sama swego czasu wozilam sie w jedna i druga strone i wozilam,
        golabki, bigosy, smalczyki, bialy ser itp i wszystko to zajmowalo cala walizke
        a potem wracalam z ta walizka wypelniona lokalnymi smakolykami ;-))
        • Gość: Marghe_72 Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.08.04, 12:33
          Moniu, daleka jestem od zartów.
          Podręczna, nieduza lodówka, na zamrozone wkłądy nie jest az tak głupim
          pomysłem :P

          Na marginesie - do Anglii nie wpuszczają z zadnym jedzeniem o ile dobrze
          kojarzę.
          • Gość: monia Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: *.tele2.pl 18.08.04, 12:54
            Marghe droga do Anglii nie wpuszczaja z zarciem w podrecznym a jak jest
            pozadnie zapaczkowane to wpuszczaja, a gdzie ja tak jezdzilam jak nie do Londka?
            No i z lodowki sie usmialam bo do Londka z lodowkami nie wpuszczaja. Co do
            Hiszpanii to pewnie wpuszcza. Generalnie w Europie nie ma takich problemow. Hmm
            a moze ja jakis przemytnik ogorkowo-serowy jestem?
            • Gość: Cynamoon Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:27
              Nie wpuszczaja do londynu z podrecznym friżdem???
              Wujek z Anglii latal w ta i spowrotem nie raz, zawsze z lodowka, bo przwozil
              podobne rzeczy- bez problemu!
    • egipcjanka15 Re: jak przewieźć w samolocie.. 18.08.04, 13:26
      Wlasnie dzis raniutko dostalam ogoreczki kiszone roboty mojego Ojca. Rozkosz
      dla podniebienia. Poniewaz lecialy samolotem, gdzie kazde deko wazne zostaly
      wyjete ze sloja (coby wody i szkla nie wozic, tylko plynu spod ogorkow zal),
      wlozone do worka plastikowego do zywnosci (takie do zamrazania - sa mocne i nie
      za duze), zaklejone dobra tasma klejaca, dla pewnosci owiniete jeszcze w
      sciereczke i kolejny, wiekszy worek. Lecialy w walizce w bagazu glownym.
      Dolecialy w stanie swietnym i bardzo smacznym (rzucilam sie na nie o czwartej
      nad ranem ;-)))
      • Gość: Camille Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 18.08.04, 16:52
        No wlasnie, najpierw sprawdz co do Hiszpanii mozna wwiezc....Ja do USA niewiele
        moge jezeli chodzi o dobre, swieze jedzonko, ale...za to do Polski wiozlam stad
        szynke /taka do pieczenia, z polewa miodowa/oraz marynowana wolowine. Ale
        robilam to tylko w zimie, okladalam poduszkami z lodem, no i wsadzalam gleboko
        do duzej walizki/tam gdzie trzymaja walizki jest jednak duzo zimniej niz w
        kabinie, a moja podroz to czesto powyzej doby/.
        Powodzenia!
    • Gość: Hanna Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: 64.213.237.* 18.08.04, 21:51
      Tylko nie bierz slojow do walizki, pomysl jak wszystko bedzie pachniec, jak ten
      sloj sie zbije. Tak wiec najlepiej ogorki wlozyc do worka plastikowego i to nie
      jednego, w ten sposob moga byc troche mokrawe.Tylko wypusc powietrze z workow,
      bo pod cisnieniem innych ciezkich waliz moga "eksplodowac".
      Co do pierogow, obgotowalabym i dobrze zapakowala.
      Ja , jadac przez USA do siebie, czesto z Polski cos Niedozwolonego bralam do
      Wrzesnia 11. Teraz jest naprawde ciezko. Ale pamietam jak przewiozlam te Wasze
      wspaniale sledzie (cos na M), to dopiero wyzwanie, aby tak zapakowac, aby caly
      bagaz nie przeszedl tym nie najlepszym zapachem!!! Mialam tez kasze gryczana.
      Mialam niesamowite szczescie, ze mi tego psy nie wywachaly.
      Teraz juz tego nie robie, po co sobie robic klopoty. Ale Wy w Europie nie macie
      takich problemow, troche Wam zazdroszcze...
      • Gość: krystyna_jl Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: 84.97.208.* 19.08.04, 00:14
        ogorki kiszone przywieziono mi z Polski samolotem wyjete ze sloikow i wlozone
        do lekkich plastykowych misek z wieczkiem. Bialy ser tez w ten sposob.
        To i troche innych "lakoci" w bagazu podrecznym, aby uniknac ewentualnej szkody
        podczas przerzucania waliz.
        Pamietaj o wadze i rozmiarach bagaza podrecznego, jezeli chcesz trzymac te
        skarby przy sobie.
        ...a jaka to byla zupa ogorkowa! - slinianki zaczynaja mi pracowac...

    • Gość: bnew Re: jak przewieźć w samolocie.. IP: 217.153.8.* 19.08.04, 08:27
      ja woziłem słoiki, ocet balsamiczny (to dopiero "śmierdzi" jak się potłucze) i
      wino z włoch owinięte szczelnie podwójna warstwą folii bąbelkowej (w miękkiej
      torbie a nie w walizce) i nie potłukły się, chociaż pomysł przełożenia
      ogóreczków to plastikowych pojemników jest chyba najlepszy (i tak trzeba będzie
      owinąć czymś bo tworzywo też może popękać)
      • hania55 Re: jak przewieźć w samolocie.. 19.08.04, 09:13
        Z Polski często woziłam chleb razowy, słodycze i żubrówkę. Wszystko szczelnie
        owinięte w parę worków foliowych i np. w ręcznik. Z wojaży po południu Europy -
        sporo wina (każda butelka zawinięta w reklamówkę, w ciuchy albo w ręcznik),
        przysmaki typu jamon serrano, sery, szynkę parmeńską, przyprawy, itd. Wszystko
        szczelnie owinięte workami foliowymi i wmontowane pomiędzy ubrania, żeby nic im
        się nie stało. Słoików raczej nie polecam wozić, zwłaszcza z ogórkami
        kiszonymi, które cały czas "pracują" i pod wpływem zmian ciśnienia, nie daj
        Boże, wywołają eksplozję w walizce. Tak jak już wcześniej dziewczyny pisały -
        lepiej wszystko szczelnie folią owinąć i upakować pomiędzy ręczniki, koszulki
        bawełniane, które (w razie czego) szybko można do pralki wrzucić.
    • funana Re: jak przewieźć w samolocie.. 19.08.04, 10:41
      Dziękuję Wam bardzo...zamierzam anarchizować i nie przejmować się, że do Anglii
      żarcia wwozić nie wolno;-). Zresztą będę czekać na londyńskim lotnisku na
      samolot do Jerez, więc może się uda. Ogórki w wersji wyjętej ze słoika to dobry
      pomysł, ale jak szkoda tej wody spod nich..Ja się mniej boję stłuczenia
      (solidnie opakuję i otulę), a bardziej wpływu cisnienia w samolocie na
      zawekowane ogórki.Musze to przemyśleć. Zamówienie od 70-cio letniej Hiszpanki
      mam konkretne-ogórki i pierogi ruskie;-)Więc może jeszcze dołoże razowca...?he,
      he chyba że kapcie z parzenicami;-)A jadę na jesienny festiwal sherry i
      wina...nie mogę się doczekać...
      • hania55 Re: jak przewieźć w samolocie.. 19.08.04, 10:44
        I wcale Ci się nie dziwię, że nie możesz się doczekać. Jerez de la Frontera i
        Sanlucar de Barrameda są warte odwiedzenia dla sherry i manzanilli, a także dla
        nich samych :-)
      • bnew Re: jak przewieźć w samolocie.. 19.08.04, 11:58
        przełoż ogórki razem z wodą (przecież woda jest najlepsza)
    • pioslo1 Re: jak przewieźć w samolocie.. 19.08.04, 11:49
      ja często wożę wino (po kilka butelek)plus sery plus wędliny. polecam owijanie
      ręcznikami lub jakąś garderobą. jeszcze nigdy nic nie zostało uszkodzone,
      pomiomo, że wszystko pakuję w taką składanej, miękkiej torbie na garnitury.
      (jeśli ta torba jest dość ciężka - ok.20 kg - to nią tak bardzo nie rzucają w
      czasie przeładunku, widzałem na własne oczy)
    • lomas Re: jak przewieźć w samolocie.. 22.08.04, 23:18
      A ja polecam wypróbowany sposób na przewożenie jedzonka nie tylko w samolocie-
      pakowanie w dość grubą folię którą później się zgrzewa, można tam nawet trochę
      wody z ogórków wlać :) ja tak najczęściej woziłam oscypki i kiełbasę za ocean
      rodzince, nic się nie wyleje i nic nie czuć, nawet pies graniczny nie wywącha :)
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja