krojenie szynek w sklepach mięsnych

19.03.14, 18:51
czy w waszych sklepach mięsnych szynki też są krojone od końcówki do środka? Już parę razy zdarzyło mi się, że odmówiono mi przekrojenia szynki na pół i skrojenia jej od środka. Nie rozumiem dlaczego? Zazwyczaj takie obrzynki z końcówek sprzedawane były za niższą cenę jako *obrzynki z końcówek*
    • Gość: kot Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych IP: 168.63.148.* 19.03.14, 20:23
      A co? Mają kroić od końca? Od środka? To inne mięso jest?
    • marbor1 Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 19.03.14, 20:32
      W moim sklepie też tak jest. Po prostu rezygnuję z kupna.
      Natomiast u mnie na bazarku w budce, gdzie sprzedawana jest wędlina, zawsze pierwszy plasterek wędliny, gdy ta jest lekko obsuszona, jest odkładany na bok do skrawków.
      • mitta Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 20.03.14, 08:39
        Zdarza mi się nie raz coś takiego usłyszeć i wtedy rezygnuję - ze sklepu w ogóle. Jeśli kupuję np. 10 dag, to nie mam ochoty jeść wysuszonych strzępków.
    • posenerka Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 21.03.14, 12:52
      Hah, wczoraj pewnie bym się zastanawiała w czym problem ale kupowałam dziś szynkę nadziewaną schabem i dostałam od końca, czego efektem połowa plasterków nie ma nadzienia, bo do końcówki nie dotarło.
      Teraz będę zwracać uwagę.

      Z kolei przy serach żółtych najbardziej lubię te końcówki/brzegi z odciśniętymi wzorkami.
      • Gość: x ale schab jest chyba tańszy niż szynka, IP: *.unitymediagroup.de 21.03.14, 14:52
        to wygrałaś. Dostałaś pełną szynkę w cenie nadziewanej :D
    • mhr2 jaka masz na mysli? 21.03.14, 13:32
      buka007 napisała:

      > czy w waszych sklepach mięsnych szynki też są krojone od końcówki do środka?
      • mitta Re: jaka masz na mysli? 21.03.14, 14:17
        Dzisiaj byłam w dobrym sklepie mięsnym, chciałam akurat szynkę, która się kończyła. Spytałam sprzedawczyni, czy będzie mi kroiła aż do piętki, na to usłyszałam, że przyniesie nową, przekroi na pół i zacznie od środka. Na dodatek spytała się, jak ma pokroić, a najczęściej sama muszę się dopominać o cienkie krojenie (nie znoszę grubych plastrów). Więc będę do nich chodzić.
        • quba Re: jaka masz na mysli? 21.03.14, 14:36
          ja też mam podobny sklep,
          pani kroi tak cieniutko, że "można przez tę szynkę, czy polędwicę, czytać
          i raczej stara się przekroić na połowę i zaczyna od środka krojenie.
          Dobry sklep, super miłe panie, ale to na osiedlu, my się tu lubimy, przyjaźnimy, doradzamy sobie w życiowych sprawach, mimo, że to spore miasto mamy taka naszą enklawę, gdzie fajnie po prostu się żyje
          • Gość: x ta "czytelna" wędlina to jak rosół, IP: *.unitymediagroup.de 21.03.14, 14:55
            w którym jest mniej oczu (ócz?) niż za stołem :D
            • buka007 Re: ta "czytelna" wędlina to jak rosół, 21.03.14, 15:40
              mnie też lepiej smakuje wędlina cienko pokrojona. zawsze można położyc na kanapkę dwa albo i trzy (albo i cztery) plasterki.
              Co do krojenia od srodka, to właśnie najczęsciej w małych, osiedlowych sklepach spotykałam się z odmową.
              • maggi9 Re: ta "czytelna" wędlina to jak rosół, 21.03.14, 15:48
                Popieram. Też uwielbiam cieniutkie plasterki, po prostu lepiej smakują. Niestety panie bardzo często nie wiedzą co to są cienkie plasterki albo się dziwią "jak to tak, takie cienkie, po co?" a mnie ręce opadają. Co za różnica po co i że one lubią plastry szynki grube na dwa palce. Maszyna ma pokrętło do regulowania grubości więc niech go używają.

                • Gość: AnkaKw Re: ta "czytelna" wędlina to jak rosół, IP: *.ennet.pl 25.03.14, 12:40
                  Niestety,u mnie w sklepie też nie chcą kroić od środka.
                  Czekam więc( po prostu nie kupuję) aż będzie już taka wędlina zaczęta bo zbyt często panie w sklepie pakują końcówki pod większe plastry i dopiero w domu po rozwinięciu widać to oszukaństwo.
                  Kiedyś u nas w "Stokrotkach" można było za niedużą cenę kupić tzw ścinki wędlin czy ścinki serowe.Tak się to nazywało.Takie końcówki z sera były doskonałe do zapiekanek a a niebo tańsze niż ser.I komuś się to przestało podobać i opłacać.Nie ma i już!
                  Chociaż widzę,że takie resztki leżą gdzieś obok krajalnicy ale wielokrotnie pytałam czy mogę kupić - odpowiedź była negatywna.
                  Pytałam też co oni z tym robią ale nie uzyskałam odpowiedzi.
                  • minor_swing Re: ta "czytelna" wędlina to jak rosół, 26.03.14, 08:24
                    może panie zabierają dla siebie?
                    • mitta Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 08:50
                      Mnie kiedyś w Intermarche powiedzieli, że biorą ten ser do wędlin ??? A ukryte piętki zdarzało mi się kupować wtedy, gdy wędlina, czy ser były już pokrojone.
                      • qubraq Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 09:23
                        W Mokpolu na Wałbrzyskiej te koncowki zbieraja razem w porcje 20to-dekowe i oferuja ludziom jako "okrawki" po znacznie obnizonej cenie;
                      • minor_swing Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 11:42
                        co to znaczy, że biorą ser do wędlin?
                        • mitta Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 12:06
                          Ano to, że robią kiełbasy z serem, spotkałam takie ichnie parówki. Sklep ma własną masarnię i wędzarnię i, podejrzewam, utylizują w niej różne resztki.
            • smutas13 Re: ta "czytelna" wędlina to jak rosół, 28.03.14, 13:32

              > w którym jest mniej oczu (ócz?) niż za stołem :D

              Im mniej ok, tym rosół bardziej tłusty - czasem bywa jedno OKO w całym garnku :D
      • Gość: Agga Re: jaka masz na mysli? IP: *.tktelekom.pl 29.03.14, 20:32
        Oczywiście że tak.a dzieje się tak tylko dlatego że sprzedawca ponosi koszta tzw."ścinek" ze swojej wypłaty to się nazywa "manko":( a te sklepy które tak nie robią to pracują w bardzo bogatej firmie która sama pokrywa koszty tych ścinek.Ktoś kto pracuje w sklepie mięsnym lub spożywczym to ma pojęcie o tym że jak przyjmuje na stan sklepu 1,55 kg szynki z faktura to musi sprzedać 1,55 żeby saldo towarowe zgadzało się z saldem raportu robionego z faktur.A jeśli każdą szynkę zaczniemy kroić na pół i kroić od środka to ile zostanie sprzedane z tej szynki 1,55 kg??? Z kazdej po 0,15 kg.A po miesiącu lub dwóch straty na 1000 zł,które pokrywają pracownicy plus kara za spowodowanie takich stat.
    • jeepwdyzlu nie potrafią nie tylko kroić ale i pakować 26.03.14, 12:46
      Gdzie papiery połączone z przeźroczystą folią - jak we włoskich sklepach?
      Gdzie pergaminy przemyślnie składane jak krokiety?
      Gdzie papierowe torby?

      Cały czas jesteśmy 30 lat za murzynami....
      jeep
      • Gość: Anka Re: nie potrafią nie tylko kroić ale i pakować IP: *.ennet.pl 26.03.14, 13:25
        Tak pakują w Tesco.Właśnie wędliny są zawijane w taki papier.Chyba L'Eclerc też tak pakuje wędliny.
        • jeepwdyzlu Re: nie potrafią nie tylko kroić ale i pakować 26.03.14, 13:47
          to nie to
          nędzna imitacja
          zresztą od hipermarketów tego nie oczekuję...

          j.
      • bene_gesserit Re: nie potrafią nie tylko kroić ale i pakować 26.03.14, 18:54
        jeepwdyzlu napisał:

        > Cały czas jesteśmy 30 lat za murzynami....

        Potrawię przeżyć brak papieru podklejanego folią, uważam natomiast, ze dowodem pawdziwego zacofania jest bezmyślne używanie obrzydliwych, rasistowskich powiedzeń.
        • jeepwdyzlu [...] 26.03.14, 20:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: genny Re: bene jak zawsze na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.14, 08:14
            Nie wiem, czy ciebie bene rozczarowuje, czy nie, mnie na tym forum jest bardzo potrzebna. Jeśli ktoś miałby odpoczywać, to może ty usiądziesz w fotelu i poczytasz trochę dobrej literatury, to ci może język złagodnieje ....
      • posenerka Re: nie potrafią nie tylko kroić ale i pakować 29.03.14, 13:06
        jeepwdyzlu napisał:

        > Gdzie papiery połączone z przeźroczystą folią - jak we włoskich sklepach?
        > Gdzie pergaminy przemyślnie składane jak krokiety?
        > Gdzie papierowe torby?
        >
        > Cały czas jesteśmy 30 lat za murzynami....
        > jeep
        >

        Nie wiem gdzie mieszkasz ale w mojej okolicy praktycznie w każdym mięsnym mają takie opakowania i wędlina pakowana jest w kopertę/krokiet...
        Nie sądziłam, że to może być oznaką cywilizacji...

        Mnie raczej wkurza, że jak kupuję z różnorodnych wędlin po 10 plastrów to mam potem pół (EKOLOGICZNEJ!) torby pakiecików...
    • Gość: x kazdy chce krojona ze srodka, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.14, 13:54
      buka007 napisała:

      >Ju
      > ż parę razy zdarzyło mi się, że odmówiono mi przekrojenia szynki na pół i skroj

      reszta co?
      • Gość: weronika Re: kazdy chce krojona ze srodka, IP: *.play-internet.pl 26.03.14, 17:16
        drodzy zirytowani konsumenci :)
        odpowiem wam na nurtujace was pytanie"dlaczego ekspedientki nie chca przekrawac szynek na pol i kroic od srodka?"
        odpowiedz brzmi:NIE OPŁACA SIE TO
        pracowalam kiedys w takim wlasnie sklepie.szefostwo z gory nam zaznaczylo ze braki w towarze beda pokrywane z naszych pensji.wy myslicie ze jesli z takiej szynki zostanie 20dag to to wcale nie jest duzo ale nie wiecie tego ze kazdego znia odcinane plasterki i takie wlasnie kncowki to nawet 2kg skrawkow,wiec jesli 1kg szynki kosztuje powiedzmy 16,00zl to na 2kg jet to juz 32zl za jeden dzien pracy a takich dni jest conajmniej 20 wiec rachunek wzrasta tak wiec moja wielka prosba zebyscie sie nie irytowali i nie rezygnowali ze swoich sklepow z tak blachego powodu jak nieksztaltny plasterek
        • Gość: mam_monka Re: kazdy chce krojona ze srodka, IP: *.play-internet.pl 26.03.14, 18:53
          No wreszcie ktoś to powiedział głośno. Niestety w większości sklepów jest to norma. Nie oczekujcie, że z dobrego serca sprzedawczyni będzie za Was dopłacała za tzw. straty.
          Ja mam fajnie: sklep sieci Roll - kroją wg wskazań, pakują pięknie w dobry pergamin i piętki są dostępne za 50% ceny.
        • squirk Re: kazdy chce krojona ze srodka, 27.03.14, 16:50
          Tzn. klient ma płacić za towar, który mu się nie podoba, bo sklep ma takie pomysły na traktowanie pracowników? Bez żartów proszę, nie akceptuję towaru=nie kupuję, jak sklep zacznie tracić klientów to zmieni politykę albo upadnie, nikt rozsądny i szanujący pieniądze nie będzie dopłacał z własnej kieszeni do cudzych kaprysów.
    • Gość: weronika Re: jeżeli ponosisz ryzyko, to musi to IP: *.play-internet.pl 26.03.14, 18:43
      to tez kpnelam i poszlam gdzie indziej ale nie wszyscy maja tak dobrze.osoba po 50-tce trudno znalezc jakakolwiek prace i nie ma miejsca na wybrzydzanie
      • Gość: x samo życie! Komuno wróć ;) IP: *.unitymediagroup.de 27.03.14, 07:32
    • matylda1001 Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 21:52
      A co to za różnica czy środek, czy końcówka? Przecież to w dalszym ciągu ta sama wędlina. Na co dzień jest mi to obojętne. Na zgrabnych plasterkach zależy mi tylko wtedy, gdy spodziewam się gości i chcę żeby wędlina ładnie wyglądała na półmisku. Poza tym piętkę zawsze odkrawają.
      • buka007 Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 22:03
        właśnie nie zawsze
        • mitta Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 26.03.14, 22:54
          Matylda, my tu nie mówimy o zgrabności plasterków tylko o wysuszonej piętce, która jest wciskana, jako pełnowartościowa wędlina.
          • matylda1001 Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 27.03.14, 01:27
            Rozumiem, ale te wszystkie szynki, polędwice, balerony i schaby sa przeważnie pakowane próżniowo i leżą w folii do chwili gdy trafi się pierwszy amator. Wtedy dopiero rozpakowują. Jak w takim razie piętka może być wysuszona? To już raczej koncówka, bo zanim sprzedadzą taką szynke po 20 - 30 dkg, to trochę czasu minie. Ale i tu nie kroją do samego końca bo by sobie palce poucinały. Wiadomo, że czasami można trafić na wyjątkowo "gospodarną" sprzedawczynię, która przemyci starą piętkę między pełnowartościowymi plasterkami, ale na to nie ma innej rady, jak tylko uważać. Bywają też panie sklepowe bezmyślne. Kiedys poprosiłam o 25dkg szynki. Piękna, akurat sam srodek, średnica jakies 20cm. Pani odkroiła plaster grubości mniej więcej 1,5cm i położyła na wadze. Pytam jak ja mam to w domu pokroić, dlaczego nie pokroiła na plasterki, a ona mi mówi, że za pół godziny zamykają sklep, krajalnica jest już umyta i brudzić nie będzie. Podziękowałam za ten plaster i poszłam sobie.
            • Gość: weronika Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych IP: *.play-internet.pl 27.03.14, 12:52
              to mialas racje ze sobie poszlas bo jesli nie chciala kroic to po pierwsze powinna cie tym poinformowac a pozatym to skoro sie pracuje np do 17 to klienci maja prawo kupic towar do konca.
    • scoutek Re: bene jak zawsze na temat 27.03.14, 13:11
      jeepwdyzlu napisał:

      > język złagodnieje.....
      >
      > powiedzenie 100 lat za murzynami jest obecne w polszczyźnie

      kiedyś słowo "kutas" oznaczało m.in. wiszący element ozdobny, chwost
      teraz sam wiesz - jest raczej wulgarnym i obelżywym przezwiskiem
      też jest obecne w polszczyźnie, ale zwykle - gdy nie chcesz kogoś obrazić - nie używasz
      • jeepwdyzlu Re: bene jak zawsze na temat 27.03.14, 14:32
        scoutek
        dyskusja dotyczy krojenia wędlin
        zabieram głos zauważając, że nie chodzi tylko o krojenie, ale również pakowanie
        dodając, że jesteśmy 100 lat za murzynami w tej kwestii
        Może to określenie nie było szczytem precyzji
        ale bene która jawiła się li tylko, żeby mnie kopnąć w dupę
        pokazała wyłącznie swoją małostkowość
        zamiast zabrać merytorycznie głos...
        Uważasz inaczej - smutno....
        EOT,
        ciao
        jeep
        • scoutek Re: bene jak zawsze na temat 27.03.14, 14:44
          jeep, wiem o czym wątek, wiem o co Ci chodzi i wiem o czym napisała bene
          zajęłam się tylko zwrotem "sto lat za murzynami", które już tak normalne nie jest jak było kiedyś
          poparłam przykładem innej zmiany w języku
          i tyle

          bardzo pozdrawiam wszystkich z wędlinami krojonymi od środka i tych, z tymi od początku
    • coralin Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 27.03.14, 15:09
      Nie mam zastrzeżeń co do krojenia wędlin w okolicznych sklepach. No może poza tym, że kiedy kupuję kindziuka to jeśli zapomnę powiedzieć, że plasterki mają być przezroczyste to dostaję za grube. W okolicy otwarto salon firmowy pewnej firmy mięsnej. Tam kroją koszmarnie.
    • mhr2 Re: krojenie szynek w sklepach mięsnych 28.03.14, 10:29
      buka007 napisała:

      > Ju
      > ż parę razy zdarzyło mi się, że odmówiono mi przekrojenia szynki na pół i skroj
      > enia jej od środka.

      w domu to swoje produkty tez najpierw przekroić ?:)
Pełna wersja