Grzybek tybetański

30.05.14, 21:40
Mam pewien problem. Chcę zamrozić grzybek tybetański. Nie wiem tylko jak to zrobić. Znalazłem kilka sposobów i nie wiem, który będzie najlepszy.
1. zamrozić grzybek na sucho
2. zamrozić grzybek zalany mlekiem zmieszanym pół na pół z wodą
3. zamrozić grzybek zalany mlekiem.
Planuję, aby zamrożony grzybek był deską ratunkową na wypadek, gdyby coś złego stało się z tym, który akurat hoduję i wykorzystuję do przygotowywania kefiru.
Czy macie jakieś doświadczenie w dłuższym mrożeniu grzybka tybetańskiego?
    • budzik11 Re: Grzybek tybetański 31.05.14, 08:38
      Mam wieloletnie doświadczenie z grzybkiem :-) Mrozi się doskonale na sucho: opłukujesz dokładnie na sitku pod bieżącą wodą, przerzucasz do torebki foliowej/zamykanego pojemniczka, wkładasz do zamrażarki - na sucho, bez żadnego płynu.
      • budzik11 Re: Grzybek tybetański 31.05.14, 08:39
        Aha - rozmraża się zalany mlekiem - wrzucasz do słoika, zalewasz mlekiem, zostawiasz na dobę. Jak był długo zamrożony, pierwszy kefirek może być kiepski - wtedy płuczesz, zalewasz mlekiem jeszcze raz, ten drugi powinien już być normalny.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 31.05.14, 09:12
          Dzięki serdeczne za informację. Hodowałem grzybka wiele razy, ale nigdy nie zamrażałem, dlatego wolałem spytać, bo w necie znalazłem trzy różne sposoby zamrażania. Teraz znowu narosło mi go dość sporo, dlatego chcę zamrozić.
          • budzik11 Re: Grzybek tybetański 31.05.14, 20:48
            JA też zamrażam nadmiar. Natomiast juz nauczyłam się, że przed wyjazdem dłuższym, nawet 2-tygodniowym, nie ma sensu grzybka mrozić - wystarczy zalać mlekiem i wstawić do lodówki, po powrocie normalnie wypłukać i zalać, nic mu się nie dzieje. Kiedyś zapomniałam i został przez tydzień na blacie, i też nic się nie stało (kefirek był tylko niepijalny, strasznie kwaśny).
            • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 31.05.14, 22:17
              budzik11 napisała:

              > JA też zamrażam nadmiar. Natomiast juz nauczyłam się, że przed wyjazdem dłuższy
              > m, nawet 2-tygodniowym, nie ma sensu grzybka mrozić - wystarczy zalać mlekiem i
              > wstawić do lodówki, po powrocie normalnie wypłukać i zalać, nic mu się nie dzi
              > eje. Kiedyś zapomniałam i został przez tydzień na blacie, i też nic się nie sta
              > ło (kefirek był tylko niepijalny, strasznie kwaśny).

              U mnie bywało podobnie, jednak, gdy został przez zapomnienie na działce przez 3 tygodnie latem, to już niestety nie zostało z niego nic co dałoby się dalej ożywić :(
    • znana.jako.ggigus że się wtrącę 31.05.14, 21:20
      co daje ten kfirek? raz dostałam i hodowałam go, ale jakoś bałam się tego wypić, serio. Potem go puściłam w świat.
      Co robi dobrego grzybek?
      • jarek_zielona_pietruszka Re: że się wtrącę 31.05.14, 22:12
        znana.jako.ggigus napisała:

        > co daje ten kfirek? raz dostałam i hodowałam go, ale jakoś bałam się tego wypić
        > , serio. Potem go puściłam w świat.
        > Co robi dobrego grzybek?

        Tutaj masz sporo informacji na ten temat. grzybektybetanski.pl/
        Pomimo picia grzybka przez dwa lata, jakoś specjalnych właściwości terapeutycznych w moim przypadku nie stwierdziłem. No spadła mi trochę waga i poprawiła się ogólna kondycja. Nie robiłem żadnych badań w związku z tym nie mogę stwierdzić, czy były jakieś inne zmiany na lepsze.
        • znana.jako.ggigus dzięki!! 31.05.14, 22:40
          nie powinnam była jednak tej dziwnej treści wówczas oddawać innym ludziom.
          • jarek_zielona_pietruszka Re: dzięki!! 31.05.14, 22:48
            znana.jako.ggigus napisała:

            > nie powinnam była jednak tej dziwnej treści wówczas oddawać innym ludziom.

            Nic straconego za ok 10 dni będę miał już taką ilość, że będę mógł się znowu z kimś podzielić. Wczoraj żona oddała porcję znajomej.
        • budzik11 Re: że się wtrącę 01.06.14, 11:42
          Ja traktuję to jako po prostu zwykły kefir, w żadne jego cudowne właściwości nie wierzę, nie robię żadnych przerw, piję codziennie około pół litra, czasem robię twaróg (rewelacyjny!) i tyle. Zdrowie nie poprawiło mi się, ale tez nie byłam chora, więc constans - po prostu domowy kefir, bez tajemniczych dodatków, mleka w proszku i innego badziewia. No i z mleka UHT można robić, nie musi być prosto od krowy ;-)
          • jarek_zielona_pietruszka Re: że się wtrącę 01.06.14, 11:56
            Masz rację. Ja też tak do tego podchodzę. Kilka lat temu gdy zaczynałem przygodę z grzybkiem, myślałem, że może na coś pomoże, ale teraz traktuję go jako wytwórcę kefiru, a zalewam mlekiem od krowy jak mam albo mlekiem kupnym z plastikowej butelki. Do mleka uszatego jeszcze się nie przekonałem.
            Osobiście wolę zsiadłe mleko od krowy (ostatnio znaleźliśmy namiar niedaleko naszej działki na takie mleko :) :) ) ale jak brak zsiadłego mleka to taki kefirek też jest dobry :)
            • Gość: mika Re: że się wtrącę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.14, 12:07
              Co to jest mleko uszate?
              • wadera3 Re: że się wtrącę 01.06.14, 13:02
                Mleko UHT
          • jarek_zielona_pietruszka Re: że się wtrącę 01.06.14, 11:57
            budzik11 napisała:

            > Ja traktuję to jako po prostu zwykły kefir, w żadne jego cudowne właściwości ni
            > e wierzę, nie robię żadnych przerw, piję codziennie około pół litra, czasem rob
            > ię twaróg (rewelacyjny!) i tyle. Zdrowie nie poprawiło mi się, ale tez nie była
            > m chora, więc constans - po prostu domowy kefir, bez tajemniczych dodatków, mle
            > ka w proszku i innego badziewia. No i z mleka UHT można robić, nie musi być pro
            > sto od krowy ;-)
          • jarek_zielona_pietruszka Re: że się wtrącę 01.06.14, 12:01
            Przepraszam poprzedni post poleciał jakoś za szybko :(

            budzik11 napisała:

            czasem robię twaróg (rewelacyjny!) i tyle.

            A czy twaróg robisz według przepisu na ich stronie, czy masz jakiś swój sprawdzony przepis? Jeżeli możesz to podziel się przepisem.
            • budzik11 Re: że się wtrącę 01.06.14, 19:07
              Robię z przepisu na stronie. Wg tego samego przepisu robi tez moja Teściowa i za każdym razem, jak mnie widzi, dziękuje mi za grzybka, bo o ile kefiru nie pija, to twaróg robi codziennie i się nom niezmiennie zachwyca :)
              • jarek_zielona_pietruszka Re: że się wtrącę 01.06.14, 19:48
                Dzięki serdeczne :)
                Będę musiał też spróbować takiego serka :)
          • wadera3 Re: że się wtrącę 01.06.14, 12:52
            Budzik, pisałaś kiedyś gdzieś, że możesz podzielić się grzybkiem, chętnie przyjmę "zaczątek" ;)
            Kiedyś miałam i używałam, ale w zawierusze zmian życiowych grzybek poszedł w zapomnienie.
            • budzik11 Re: że się wtrącę 01.06.14, 19:08
              Mogę jak najbardziej, chętnie się pozbędę, bo to cholerstwo mnoży się a ja nie mam zamrażarki z gumy ;-) Za zwrot kosztu przesyłki mogę dużo wysłać.
              • wadera3 Re: że się wtrącę 01.06.14, 20:06
                Masz pocztę gazetową? To się odezwę.
                • budzik11 Re: że się wtrącę 02.06.14, 07:32
                  Dostałam, jak zdążę, to dziś wyślę.
                  • wadera3 Re: że się wtrącę 02.06.14, 07:40
                    Dzięki.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 10:19
      Chyba jednak zamrożę grzybka zalanego wodą pół na pół z mlekiem. Planuję zamrozić go na dłużej ok 3-4 miesięcy ( a może i dłużej) i boję się, że gdy zamrożę na "sucho" to może zbytnio wyschnąć. Nie mam w tym zakresie doświadczenia.
      • budzik11 Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 13:41
        A ja ci mówię, że nie wyschnie. Niektóre moje leżą ponad rok. Ale rób, jak uważasz :)
      • Gość: gpsc Re: Grzybek tybetański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 14:53
        W zamrazarce tez bedzie mial sucho (fizyka i logika) nawet zamoczony. Woda i mleko w temperaturach ponizej 0 st. przyjmuje postac stała.
        Wszedzie polecaja mrozenie suchego grzybka.
    • mmagi Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 11:20
      a gdzie to cudo sie kupuje?
      • wadera3 Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 11:38
        Od Budzika np. ;)
        • mmagi Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 11:43
          a tak wogóle??
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 12:28
            Mogę się z Tobą podzielić :)
            • mmagi Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 13:06
              a to mozna wysłać pocztą?
              • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 14:32
                Oczywiście, aby nie elektroniczną :) Podaj dane na PW gazetowe.
                • mmagi Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 14:39
                  a Ty z Polski piszesz?
                  • Gość: genny Re: Grzybek tybetański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 15:19
                    Też spróbowałabym, ale nie wiem skąd go wziąć. Nie śmiem prosić Budzika czy Jarka. Weszłam na allegro, a tam taka różnorodność i wagowa i cenowa, pojęcia nie mam, co wybrać.
                    Jarku, Ty chyba jesteś z Warszawy, prawda? (trochę się ośmieliłam :)
                    • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 17:26
                      Tak jestem z Warszawy :)
                      • Gość: genny Re: Grzybek tybetański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.14, 21:09
                        A podzieliłbyś się grzybkiem? Stanęłabym na Twojej drodze dokądkolwiek lub w inny sposób odebrała? Albo poprosiła o wysłanie?
                        • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 21:16
                          A w jakiej dzielnicy mieszkasz?
                          • Gość: genny Re: Grzybek tybetański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 07:14
                            Mieszkam we Włochach, pracuję na Pradze
                            • mmagi Re: Grzybek tybetański 03.06.14, 09:47
                              a ja mieszkam na Pradze a pracuje na Mokotowie:)
                              • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 03.06.14, 11:13
                                mmagi napisała:

                                > a ja mieszkam na Pradze a pracuje na Mokotowie:)

                                Masz wiadomość na poczcie gazetowej.
                            • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 03.06.14, 11:14
                              Gość portalu: genny napisał(a):

                              > Mieszkam we Włochach, pracuję na Pradze

                              Podaj maila żeby się porozumieć i ustalić szczegóły
                              • Gość: genny Re: Grzybek tybetański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 12:33
                                grafi7@op.pl
                • budzik11 Re: Grzybek tybetański 02.06.14, 18:49
                  jarek_zielona_pietruszka napisał:

                  > Oczywiście, aby nie elektroniczną :)

                  Można wysyłać pocztą, tylko że zapakowanie go i wysłanie, żeby doszedł żywy i szybko jest nieco kosztowne (pojemniczek najlepiej plastikowy, do tego koperta bąbelkowa, i to listem poleconym priorytetem, w dodatku trochę waży, bo jedzie z mlekiem).
    • pas_ya jarek_zielona_pietruszka 10.06.14, 01:04
      Ja bardzo bym chciała takiego grzybka. Uśmiecham się do Ciebie i poproszę jeśli będziesz miał nadwyżkę. Proszę podaj mi tylko kontakt do siebie na mojego gazetowego. Normalnie tam nie wchodzę, ale teraz będę zaglądać , czekając na kontakt. Tu nie chce podawać adresu. Z góry dziękuję.
      PS.Pasuje mi i Praga i Mokotów :)
      • jarek_zielona_pietruszka Re: jarek_zielona_pietruszka 11.06.14, 21:26
        Proszę bardzo nie ma sprawy :)
      • simiola Re: jarek_zielona_pietruszka 17.08.14, 02:29
        i jak? Przyjął się? Bo ja poluję na kogoś, kto tez by się podzielił w Warszawie :) Mogę się zrewanżować różnymi różnościami.
        • wadera3 Re: jarek_zielona_pietruszka 17.08.14, 09:05
          Sprawdzę, czy mój nie umarł, podczas moich licznych wyjazdów, pod opieką TŻ-ta.
          Jeśli przeżył - będę mogła się z Tobą podzielić:)
        • wadera3 Re: jarek_zielona_pietruszka 18.08.14, 11:55
          Mogę podzielić się swoim, przeżył moje wyjazdy:)
        • jarek_zielona_pietruszka Re: jarek_zielona_pietruszka 20.08.14, 11:09
          simiola napisała:

          > i jak? Przyjął się? Bo ja poluję na kogoś, kto tez by się podzielił w Warszawie
          > :) Mogę się zrewanżować różnymi różnościami.
          Proszę bardzo, mam pod dostatkiem, bo codziennie robię kefirek. podaj kontakt na gazetowy.
          • sigmaendpi Re: jarek_zielona_pietruszka 31.10.14, 12:33
            czy jest szansa ze ktoś się podzieli, mogę odebrać w Warszawie
            • jarek_zielona_pietruszka Re: jarek_zielona_pietruszka 01.11.14, 14:23
              Zajrzyj na PW
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 14.06.14, 23:32
      No i zamroziłem pierwszą porcję na sucho. Wsypałem wypłukanego grzybka do słoiczka po musztardzie, zakręciłem i wstawiłem do zamrażarki. Za parę miesięcy zobaczę co z tego wyszło.
      • Gość: x jak używać? IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 20.02.15, 14:08
        jarek_zielona_pietruszka napisał:

        > No i zamroziłem pierwszą porcję na sucho.

        • jarek_zielona_pietruszka Re: jak używać? 22.02.15, 09:59
          Wujek gugle pokazał: grzybektybetanski.pl/
          • Gość: x wyszlo? IP: *.094.222.pools.vodafone-ip.de 23.02.15, 14:21
            jarek_zielona_pietruszka napisał:

            > Wujek gugle pokazał:

            Za parę miesięcy zobaczę co z tego wyszło!
    • mhr2 Re: Grzybek tybetański 31.10.14, 13:16
      jarek_zielona_pietruszka napisał:

      > Czy macie jakieś doświadczenie w dłuższym mrożeniu grzybka tybetańskiego?

      mam od lat(30)rozne grzybki(kombucha, wodny i mleczny grzybek), tylko na biezaco robie, nigdy nie konserwowalam, uwazam ze jakas infekcja moze byc;)
      • szpilowna Re: Grzybek tybetański 06.11.14, 12:00
        Witam :) chetnie przyjelabym grzybka. Czy jest ktos kto chcialby sie podzielic? oplace sobie transport. Z gory dziekuje
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Grzybek tybetański 06.11.14, 22:37
          Proszę bardzo. Kontakt na PW
          • eneenti Re: Grzybek tybetański 13.11.14, 02:53
            Ja także przygarnęłabym grzybka pod swój dach :) Czy byłbyś tak uprzejmy i skontaktował się ze mną mailowo: kika23@wp.pl ? Mieszkam w Ursusie. Pozdrawiam
Pełna wersja