Dodaj do ulubionych

Sezonowe odkrycia?

07.06.14, 11:56
Coś się Wam ostatnio spodobało, zaskoczyło? Jakieś nowe połączenie smaków stało się ulubionym? Szukam inspiracji.

Moje odkrycie - strasznie mi wstyd, że tak późno się za to zabrałam :)
Od dawna i w wielu miejsach czytałam o pieczonym kalafiorze - że pyszny, ma genialną konsystencję, że jeśli się spróbuje pieczonego, to nie wróci się do gotowanego, a nawet, że plastry piecznego kalafiora to 'nowy stek'. I jakoś mnie te pienia odstręczały :) Parę razy się przymierzałam, ostatnio na Wielkanoc i zarzucałam. W końcu zrobiłam i alleluja! Jest pyszny, jset nowym stekiem, robi się sam i smakuje genialnie :)

Dzieli się kalafiora, obtacza lub spryskuje oliwą, soli, układa na wyłożonej papierem blasze i piecze w 180 dopóki nie zacznie pachnieć. Podaje na zimno lub gorąco, z sosem lub solo.
Obserwuj wątek
    • mhr2 Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 12:09
      nic nowego ale zawsze smaczny, pokroić kalafior maszynka do chleba na cienkie plastry (0.5), polozyc na patelnie (tłuszcz jak się chce) podsmarzyc, smacznego:)
    • esneray Normalne 07.06.14, 12:16
      Normalne wegańskie danie :)
      Można tak robić z większością warzyw. Oberżyna, cukinia, kabaczek, brokuł, ziemniaki,....etc.
      • mhr2 Re: Normalne 07.06.14, 12:37
        esneray napisała:

        > Normalne wegańskie danie :)

        kiedys to mowilo sie bezmiesne, ale slowo "weganskie" jest modniejsze?
        • esneray Re: Normalne 07.06.14, 13:16
          mhr2 napisała:

          > esneray napisała:
          >
          > > Normalne wegańskie danie :)
          >
          > kiedys to mowilo sie bezmiesne, ale slowo "weganskie" jest modniejsze?

          Może być jak ktoś chce. Ja mówię wegańskie.
          • siata2 Re: Normalne 09.06.14, 12:13
            Bo każde danie wegańskie jest daniem bezmięsnym ale nie każde danie bezmięsne jest daniem wegańskim.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Normalne 09.06.14, 21:44
          Jeszcze niedawno mówiło się normalnie danie jarskie. Teraz już się tak nie mówi, bo na polski język moda się skończyła
      • bene_gesserit Re: Normalne 07.06.14, 13:50
        Oberżyna, kabaczek, brokuły, ziemniaki, marchewki, szparagi itd są po prostu nudne. PIeczone kalafiory to inna jakość, zupelnie jak pieczone papryki.
    • olivkah Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 14:33
      Dzięki, lubię takie prosty pomysły, wypróbuję.

      Kalafior smakuje też ciekawie starty na tarce na drobno i podsmażony np. na maśle klarowanym.
      • mhr2 Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 14:40
        obsypać im wtedy rybe i zapiec?
    • Gość: Very.martini Re: Sezonowe odkrycia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.14, 15:42
      Mnie nigdy nie przyszło do głowy, ze botwinę mozna przygotować na patelni tak jak szpinak. Gdzieś znalazłam przepis na taką z odrobiną świeżego imbiru i sobie chwalę.
      • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 15:53
        O, fantastyczny pomysł! Imbir, czosnek, gałka itd - super, dziękuję.
    • roseanne Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 16:25
      moje ulubione warsje kalafiora to ahloo gobi i pieczony
      czyli nie gotowany :-)

      strony kulinarne gezglutenowe polecaja starty mikrofalowany kalafior jako podstawe ciasta na pizze, ale sie nie odwazylam

      dla mnie to warzywo, ktorego jesc moge tylko w ograniczonych ilosciach, wiec wybieram to, co naprawde warte
    • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 18:37
      Sezonowe to znaczy związane z porą roku? To ja właśnie odkryłem, że od dłuższego czasu mam jedną i tą samą, z przelotnymi przejaśnieniami i przejściowymi opadami.

      Manakisze ostatnio odkryłem.
      • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 21:07
        A co to są manakisze? Bo nie wiem.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 12:35
          Manakisze to są lewantyńskie chlebki plaskate, bardzo podobne do pizzy (a może to pizza jest bardzo podobna do manakiszu?). Najczęściej obkłada się je zaatarem (mieszanka ziołowa z tymianku, oregano, macierzanki, cząbru, sezamu, sumaku itp.) z oliwą, albo siekaną jagnięcioną z pomidorami, albo kurutem (suszonym jogurtem).
          • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 15:44
            E, to robię to od roku, bo coś takiego pokazał jeden z jurorów australijskiego Masterchefa. Tylko jako grecką potrawę domową.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 19:39
              Na patelni robisz?
              • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 23:52
                A nie, w piecu.
                • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 12:06
                  Sproboj zatem na suchej patelni. Metoda szybsza i sprawniejsza. Placki sie trzepia, az ludzie jesc nie nadazaja.
                  • triismegistos Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 14:26
                    Spróbujcie w grillu elektrycznym, takim z klapką. Nie jestem fanką grillowania prądem, ale to jedna z dówch rzeczy, dla których go wyciągam z szafki...
          • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 15:52
            zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

            > Manakisze to są lewantyńskie chlebki plaskate, bardzo podobne do pizzy (a może
            > to pizza jest bardzo podobna do manakiszu?). Najczęściej obkłada się je zaatare
            > m (mieszanka ziołowa z tymianku, oregano, macierzanki, cząbru, sezamu, sumaku i
            > tp.) z oliwą, albo siekaną jagnięcioną z pomidorami, albo kurutem (suszonym jog
            > urtem).

            Coś jak lahmacun, poszukam przepisu, do lahmacun też się przymierzam ale odwlekam bo co chwilę mi coś nowego wskakuje na listę "do przetestowania".
            :-)
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 19:55
              Lahmacun to będzie turecki odpowiednik mankeesh bil'lahem, czyli z mięsem. Lahm po arabsku oznacza mięso, a słowo lahmacun Turcy od Arabów zapożyczyli.

              Przepisu nie szukaj. Ciasto chlebowe na drożdżach, hydratacja od 70 do 80%, siekana jagnięcina z przyprawami, oliwą i posiekanym pomidorem. Ciastu dać wyrosnąć, podzielić na kulki o wagomiarze ok 80g, rozwałkować cienko, ponakrapiać paluchami, nałożyć siekaninę i upiec w bardzo gorącym piekarniku, albo na grillu z kamiennym/żeliwnym podkładem i przykrywką.
              • aqua48 Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 12:17
                zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

                > Przepisu nie szukaj. Ciasto chlebowe na drożdżach, hydratacja od 70 do 80%, sie
                > kana jagnięcina z przyprawami, oliwą i posiekanym pomidorem. Ciastu dać wyrosną
                > ć, podzielić na kulki o wagomiarze ok 80g, rozwałkować cienko, ponakrapiać palu
                > chami, nałożyć siekaninę i upiec w bardzo gorącym piekarniku, albo na grillu z
                > kamiennym/żeliwnym podkładem i przykrywką.

                Dzięki, ja z pewnością wykorzystam jako pewną odmianę dla cebularzy :)
    • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 19:06
      bene_gesserit napisała:

      Chciałabym napisać o czymś sezonowym ale nie odkryłam jeszcze, kiedy tu na co jest sezon bo póki co wydaje mi się, że wszystko jest zawsze. Przeprowadziłam się pod koniec stycznia, w sklepach szparagi, truskawki, maliny, młoda dymka, dynie. I nie jakieś tekturowo-waciane, żeby było na co ponarzekać, skąd, wszystko aromatyczne prawie jak w środku polskiego sezonu a wiadomo, że nasze truskawki są najlepsze na świecie. Młode ziemniaki pojawiły się ostatnio w większej obfitości ale wcześniej też były. W sumie jedyna nowość na rynku to arbuzy. Nie sądziłam, że będzie mi kiedykolwiek brakowało sezonowości, czekania na szparagi itp.
      :-)
      • Gość: miki202 Re: Sezonowe odkrycia? IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 19:29
        Tak jest - liście botwiny. Małe dodaję do surówek, z dużych robiłam gołąbki, za radą zresztą jednej z pań forumowiczek. Pyszota, choć robota głupiego - sparzone są delikatne jak najcieńsza bibułka. Zrobiłam farsz mięsny, bardzo ostry.
        • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 21:04
          Miki, a może nie parzyć? Przecież są dość wątłe.

          Ale też dobry pomysł :
        • roseanne Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 22:15
          robilam zarowno wersje golabkowa, jak i przesmazona botwinki- sa super

          do zawijania spazyc trzeba, inaczej sie rwa

          to chyba Pinos proponowala :-)
      • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 21:09
        O rany, to rzeczywiście smutne. Żadnego addio, pomidory malinowe :)

        Moje - z dawnych lat - odkrycie arbuzowe to arbuz posypany cynamonem, w mojej wersji jeszce z miętą. Nie wiem czemu, ale to naprawdę dobra kombinacja. Oczywiście, świetnie też gra w wersji ze spitym arbuzem :)
        • roseanne Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 22:16
          arbuz z ouzo, mocno schlodzony, letnimi wieczorami, al fresco :-)
          • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 23:16
            roseanne napisała:

            > arbuz z ouzo, mocno schlodzony, letnimi wieczorami, al fresco :-)

            Skropiony czy zmiksowany?
            Czuję, że sprzedawca arbuzów zrobi na mnie majątek w tym roku :-)
            • roseanne Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 02:20
              najlepszy wynik byl, jak sie udalo nawstrzykiwac w caly owoc i zostawic w lodowce na kilka godzin

              pokrojony i skropiony tez ok

              miksu nie robilam jeszcze
              • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 02:29
                roseanne napisała:

                > najlepszy wynik byl, jak sie udalo nawstrzykiwac w caly owoc i zostawic w lodow
                > ce na kilka godzin

                Lokalne arbuzy są raczej małe więc zrobię próbę na małym na wypadek, gdyby się nie bardzo udał, ale nie sądzę, żebym była zawiedziona
                Orrany, 1.30 u mnie, wszyscy wokół śpią a ja piekę chleb bo sobie za późno przypomniałam, że obiecałam. Nadrobiłam wszystkie zaległości z "Jadłonomii" i "Azji od kuchni" czyli nie ma tego złego, znów mam furę przepisów do przetestowania.
                :-)
        • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 23:15
          bene_gesserit napisała:

          > O rany, to rzeczywiście smutne. Żadnego addio, pomidory malinowe :)
          >

          Pomidory malinowe są w polskim sklepie ale oczywiście to absolutnie nie to samo, co u nas, polskie warzywa i owoce są po prostu najlepsze. Nie żebym narzekała, bo źle mi tu nie jest, ale czuję różnicę w smaku kupowanych tutaj truskawek czy szparagów, niewielką, ale jest.
          Nie ma bobu a przynajmniej nie wpadłam na niego dotąd, i nie sądzę, żeby były słoneczniki, ale będę szukała jesienią. Szczęśliwie jest kukurydza i rewelacyjne jabłka (ale oczywiście nie ma jak nasze, jestem jedzeniową patriotką).


          > Moje - z dawnych lat - odkrycie arbuzowe to arbuz posypany cynamonem, w mojej w
          > ersji jeszce z miętą.

          Zapisałam sobie do przetestowania na jutro (i kalafiora na liście zakupów, nie jadłam pieczonego), mam całego arbuza. :-)

          Nie wiem czemu, ale to naprawdę dobra kombinacja. Oczywiś
          > cie, świetnie też gra w wersji ze spitym arbuzem :)

          Znam ten przepis ale nie odważyłam się spróbować jakoś, z takich eksperymentów robiłam tylko pijane cytrynki (galaretka cytrynowa z wódką, dość zdradzieckie, jest też wersja jabłkowa z żubrówką) i miśki Haribo.
          • sfornarina Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 00:22
            > Nie ma bobu a przynajmniej nie wpadłam na niego dotąd,

            Bób jest wszędzie, ale wyłącznie w sezonie:)

            Z pomidorów wybieram wyłącznie cherry vine tomatoes (na przykład Waitrose ma pyszne na wagę), inne są niestety mdłe i rozwodnione w smaku.
            • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 00:35
              sfornarina napisał(a):

              > > Nie ma bobu a przynajmniej nie wpadłam na niego dotąd,
              >
              > Bób jest wszędzie, ale wyłącznie w sezonie:)

              Wlewasz nadzieję w moje zbolałe serce, już sobie wizualizowałam wycieczkę do centrum Dublina co drugi dzień bo tam są azjatyckie delikatesy wszystkomające a ja sobie przynajmniej co drugiego dnia bez bobu w sezonie oficjalnie nie wyobrażam. Jak pomyślę, że prawdopodobnie czeka nas przeprowadzka w miejsce jeszcze bardziej dla Polaka egzotyczne, gdzie na pewno nie będzie połowy tych warzyw i owoców, które znam (oczywiście będą inne ale haloo? sezon bez bobu? jak ludzie moga tam żyć? ;-)) to robi mi się trochę źle.
              O, i pomelo szukam, wiem, że zbyt często jeść go się nie powinno ale jednak chciałabym mieć możliwość zjedzenia choćby raz w m-cu.
              :-)
              • roseanne Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 02:22
                w sezoniem mam swiezy, na rynku
                poza sezonem mrozony z iranskich sklepikow, podobnie, jak przeswietne serca karczochow
        • jochweta Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 14:31
          marynowana skórka z arbuza - piękny zapach, ciekawy smak, doskonałe samodzielnie lub jako przystawka do ryb, mięs, ect
    • amused.to.death Re: Sezonowe odkrycia? 07.06.14, 23:53
      Aż się boję polecać, bo wszystko co z wegańskich/wegetariańskich stron jest tu ostatnio źle traktowane, ale... jak już kiedyś odkryłam pieczonego kalafiora - to jednym z lepszych dla mnie dań było to:
      www.jadlonomia.com/2013/11/kuskus-z-kalafiora.html
      Co ciekawe, dodatki, to że kalafior jest pieczony i aż tak bardzo rozdrobniony sprawiło, że goście mieli problem ze zgadnięciem 'co to jest'.
      • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 00:19
        amused.to.death napisała:

        jak już kiedyś odkryłam pieczonego kalafiora -
        > to jednym z lepszych dla mnie dań było to:
        > www.jadlonomia.com/2013/11/kuskus-z-kalafiora.html
        > Co ciekawe, dodatki, to że kalafior jest pieczony i aż tak bardzo rozdrobniony
        > sprawiło, że goście mieli problem ze zgadnięciem 'co to jest'.

        Zapisuję do zrobienia (pominę rodzynki bo ich nie lubię), Jadłonomia to jeden z najlepszych blogów imho, polecam czipsy z jarmużu, dzięki nim polubiłam jarmuż a nie spodziewałam się tego po kilku podejściach.
        :-)
        • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 14:53
          Kuskus z kalafiora jest znakomity - robiłam ze smażonego, w wersji z bazylią i orzechami włoskimi plus kurkuma, skórka i sok cytrynowy. Kalafior bardzo dobrze idzie ze słodkimi dodatkakami - jeśli nie rodzynki, to może gruszki w kawałkach?
          • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 15:37
            bene_gesserit napisała:

            > Kuskus z kalafiora jest znakomity - robiłam ze smażonego, w wersji z bazylią i
            > orzechami włoskimi plus kurkuma, skórka i sok cytrynowy. Kalafior bardzo dobrze
            > idzie ze słodkimi dodatkakami - jeśli nie rodzynki, to może gruszki w kawałkac
            > h?

            Nie lubię słodkiego, generalnie, w niczym i nigdzie, ale skoro polecasz dorzucę gruszkę żeby nie zepsuć przepisu, bardzo mnie ten kuskus kusi, jeszcze dziś kupię kalafiora i zrobię obie wersje.
            :-)
          • zlosliwiec.zlosliwiec Kuskus z kalafiora? 09.06.14, 12:23
            Czy w takim razie pokruszone ciasteczka nazwac mozna kuskusem z ciasteczek? A starty drobno parmezan kuskusem z sera?

            Nazwijcie to jakos inaczej, bo to wypacza idee kuskusu jeszcze bardziej niz jego wersja blyskawiczna.
            • bene_gesserit Re: Kuskus z kalafiora? 09.06.14, 21:03
              Nie ma mowy. Niech se wypacza.
      • coralin Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 10:21
        Ja letnią porą staję się prawie wegetarianką. Mięcho nie smakuje mi wtedy, wędlin nie kupuję wcale.
      • aqua48 Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 14:01
        amused.to.death napisała:

        > wszystko co z wegańskich/wegetariańskich stron jest tu
        > ostatnio źle traktowane

        Mylisz się, źle traktowane są włącznie wykłady z tezą, że wyłącznie wegańska/wegetariańska dieta jest właściwa i moralna, a jedzący mięso są godni potępienia. Oraz pytania retoryczne zupełnie nie na temat jak np.: musicie jeść mięso?
        Wiele spośród osób na forum chętnie jada potrawy roślinne, a niektórzy (jak ja) w upalne dni wręcz przestawiają się na nie.
        • znana.jako.ggigus nieprawda, aquo! 09.06.14, 14:14
          moja deklaracja o chęci wykonania tortu wegańskiego była dla Ciebie okazją do pisania, że robię szum wokół mojej osoby, że przypomnę.
          • aqua48 Re: nieprawda, aquo! 09.06.14, 18:42
            znana.jako.ggigus napisała:

            > moja deklaracja o chęci wykonania tortu wegańskiego była dla Ciebie okazją do p
            > isania, że robię szum wokół mojej osoby, że przypomnę.

            Ale było to spowodowane tym, że alergicznie już odbieram słowo wege, wegański i wegetariański. Owszem dostało Ci się za innych Ggigusiu, za co przeprosiłam. Co nie przeszkadza, że jak otwieram nowy wątek i widzę "wegański" link do zdjęcia czy obrazka z nachalnym tłumaczeniem jakie złe jest jedzenie mięsa, albo uwagę nie na temat, to mam chęć gryźć. Mięso.
    • mhr2 Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 09:36
      dawny przepis nowo odkryty dzieki temu pomidorowi ktory swoja wielkoscie mnie zaskoczyl, pomidor wół serce(ochsenherztomate, beefsteak tomato)

      - duzy bakłażan pokroic w slupki ok 4cm
      - pomidor wół serce na ok 3cm plastry
      - plastry mozzarela na ok 2cm

      pomidor i bakłażan skarmelizowac, ostudzone plastry ukladac na przemian posypujac ziolami, robie 5cio warstwowy zaczynajac od bakłażana potem pomidor i mozzarela, deko listek bazylii, kombinowac mozna, smacznego
      • mhr2 Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 10:46
        oczywiscie przed podaniem upiec:)
      • dzika41 Re: Sezonowe odkrycia? 15.06.14, 17:30
        > askoczyl, pomidor wół serce(ochsenherztomate, beefsteak tomato)

        Po polsku 'bawole serce'

        Uwielbiam te pomidory!!!!
        Niesamowicie mięsiste, odrobinka pestek, pyyyyyyyyyyszne!!!
    • coralin Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 10:19
      bene_gesserit napisała:


      >
      > Dzieli się kalafiora, obtacza lub spryskuje oliwą, soli, układa na wyłożonej pa
      > pierem blasze i piecze w 180 dopóki nie zacznie pachnieć. Podaje na zimno lub g
      > orąco, z sosem lub solo.


      Bardzo ciekawe, ale pewnie będzie jak napisałaś: będę zwlekać ze zrobieniem, nie dowierzając, że może być tak dobre. Teraz jem w kółko młodą kapustę zanim stanie się ciężka, z mocno zwartymi liśćmi. Amatorom truskawek polecam też takie mono menu teraz:)
    • kuchniazone Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 20:41
      Odkryłam zielone smoothie, dla większości pewnie dobrze znane i namiętnie robię, najbardziej lubię ze szpinaku, wody mineralnej, banana lub awokado i natki pietruszki lub rzeżuchy.

      Odkryłam też sezonowo, że nie jestem w stanie wytrzymać zapachu sparzonej pokrzywy, więc zupa pokrzywowa na którą się bardzo nastawiałam nie została ani zrobiona ani skosztowana, może kiedyś.
      • aqua48 Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 21:42
        Ja odkryłam mus z mango. Pycha! Dzisiaj był z mango i pomarańczy, następnym razem zrobię z mango i bananów. Do tej pory mango jadałam w postaci chutney'a.
        • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 22:08
          aqua48 napisała:

          > Ja odkryłam mus z mango. Pycha! Dzisiaj był z mango i pomarańczy, następnym raz
          > em zrobię z mango i bananów. Do tej pory mango jadałam w postaci chutney'a.

          O, z napojów dzisiejsze odkrycie to gęsty sok z jabłek, kiwi i limonek, na zimno niesamowity.
          Kilka tygodni temu odkryłam też Ginger Ale, byłam zachwycona. Dzień później odkryłam, że mam alergię na Ginger Ale, niestety.
          :-)
    • squirk Re: Sezonowe odkrycia? 08.06.14, 22:01
      bene_gesserit napisała:

      > Od dawna i w wielu miejsach czytałam o pieczonym kalafiorze - że pyszny, ma gen
      > ialną konsystencję, że jeśli się spróbuje pieczonego, to nie wróci się do gotow
      > anego, a nawet, że plastry piecznego kalafiora to 'nowy stek'.

      Upieczony i zjedzony (z dipem czosnkowym) - nie zgodzę się, że to "nowy stek" (stek to stek, ma być z najlepszego mięsa i krwisty :-)) ale tak, jest rewelacyjny, sam się robi, ma ciekawą konsystencję i stanowczo będę do tego przepisu wracała i eksperymentowała z dodatkami, dziękuję za podzielenie się.
      :-)
    • czajkatarzyna Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 09:50
      ja bardzo lubię selera:) pokrojonego w plastry i podgotowanego a potem podsmażonego na oliwie z czosnkiem i papryka.
    • znana.jako.ggigus sałatka ziemniaczana z miętą 09.06.14, 14:25
      winegret i do tego świeże listki mięty, porwane. Mięta rośnie jak chwast i mszyce się jej nie imają.
      Do tego wszystkie inne warzywa wg upodobań. Robiłam ze starych, czekam na nwe. Do winegreta można też dodać sok z limonki.
      • mmagi Re: sałatka ziemniaczana z miętą 09.06.14, 14:29
        smacznie sie czyta:)
        u mamy na działce mięta rośnie jak szlona opodal kompostnika,aromatczna,tylko jakies takie twardsze ma liscie niż ta ze sklepu:)
        • znana.jako.ggigus te twarde liście mają więcej aromatu! 09.06.14, 14:33
          moja mama twierdzi, że się używa tylko gą4rne listki, ale to dla mnie marnotrawstwo.
          Sałatka jest smaczna, no i herbata ze świeżej mięty jest bombastyczna.
    • coralin Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 16:11
      Ciekawe czy wystarczy mi czasu, żeby poeksperymentować z truskawką "na wytrawnie". Od wielu lat w ogóle nie przepadam za owocami. Arbuza z fetą, o którym słyszałam dawno temu też nie zrobiłam.
      • roseanne Re: Sezonowe odkrycia? 09.06.14, 19:36
        truskawke na wytrawnie polecam :)
    • zlosliwiec.zlosliwiec A obrobka termiczna na bloku solnym? 09.06.14, 16:17
      Dotarlo do Polski juz na tegoroczny sezon grillowy?
      • squirk Re: A obrobka termiczna na bloku solnym? 09.06.14, 16:32
        zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

        > Dotarlo do Polski juz na tegoroczny sezon grillowy?

        Dotarło dobrych parę lat temu.
        Żadna rewelacja zdaniem moim i znajomych.
        • Gość: do selera Re: A obrobka termiczna na bloku solnym? IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.14, 18:58
          Taki podgotowany seler jest bardzo dobry z dobrą musztardą.
    • krypola Re: Sezonowe odkrycia? 11.06.14, 13:27
      Pieczonego kalafiora spróbuję jeszcze dziś, aż nie mogę się doczekać! Ostatnio na nowo mnie zaskoczyły suszone pomidory z pomarańczami. A i pierś z kurczaka w oliwie po tych pomidorach smakuje genialnie. Przypomniałam sobie też smak indyka :)
    • Gość: s Re: Sezonowe odkrycia? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.06.14, 02:06
      Rzezucha z serem plesniowym niebieskim, rodzynkami i winegretem - nie zeby bylo jakies wyjatkowo odkrywcze, ale jest smaczne.
    • zlosliwiec.zlosliwiec Odsaczony jogurt i syrop klonowy 13.06.14, 12:58
      Zadne sezonowe odkrycie, ale calkiem dobry wypelniacz nalesnikow, takich z owocami, albo orzechami.
    • izabelski Re: Sezonowe odkrycia? 16.06.14, 14:14

      lodygi selera naciowego, na koniec odrobina sera typu philadelphia (1/3 lyzeczki) + troche Marmite (mysle ze Vegemite tez sie nada), ugryza sie i macza znowu w serze i smaruje odrobina Marmite

      zestawienie tych trzech smakow wg mnie lepsze niz czekoalda :)
    • lashqueen Re: Sezonowe odkrycia? 17.06.14, 15:04
      Od 2-3 ostatnich lat zielona, surowa ciecierzyca prosto ze strączka
    • Gość: paprykarz Re: Sezonowe odkrycia? IP: *.internetunion.pl 17.06.14, 15:17
      To ja - w ramach przygotowania do wakacji chyba - ostatnio zajadam się paprykarzem szczecińskim:))) Znalazłam w sklepie osiedlowym takie tradycyjne alupaki,jakie pamiętam jeszcze z obozów harcerskich...paprykarz właśnie, sałatka neptun, jakiś paprykarz z łososia od SEKO. Od razu włączają się wspomnienia - bo smak dokładnie taki, jak przed laty!
      • dzika41 Re: Sezonowe odkrycia? 17.06.14, 15:33
        Proponuję samemu zrobić paprykarz.
        Wychodzi niebiański!!!!!
        Po takiej samoróbce człowiek z daleka omija półki sklepowe ;)
    • ania_m66 Re: Sezonowe odkrycia? 19.06.14, 15:24
      w zeszlym roku pozna jesienia zrobilam pierwsze podejscie.
      wynik byl bardzo w porzadku, ale nie zeby az tak piac z zachwytu.
      pare dni temu czytalam u marty na jadlonomii jej sprawozdanie z wizyt w knajpach w tel avivie i zrobilm dzisiaj inspirujac sie jej zdjeciem i opisem uczty w knajpie w kalafiorze sie specjalizujacej (zdjecie pozwalam sobie podlinkowac) i juz wiem czego mi za pierwszym razem brakowalo - ostrosci i wyrazistosci dodatkow.
      zamiast izraelskich pit z nadzieniami bylo u mnie pieczyo (lekko) czosnkowe a zamiast ogorkowych pikli krazki marynowanej papryczki jalapeno.
      poza tym tahini, cebula, pomidory i sos na bazie sambalu i to bylo to!
      pieklam kalafiora w 200° podzielonego na duze segmenty i skropionego oliwa. i posolonego.
      bardzo polecam!

      bene_gesserit napisała:

      > Moje odkrycie - strasznie mi wstyd, że tak późno się za to zabrałam :)
      > Od dawna i w wielu miejsach czytałam o pieczonym kalafiorze - że pyszny, ma gen
      > ialną konsystencję, że jeśli się spróbuje pieczonego, to nie wróci się do gotow
      > anego, a nawet, że plastry piecznego kalafiora to 'nowy stek'. I jakoś mnie te
      > pienia odstręczały :) Parę razy się przymierzałam, ostatnio na Wielkanoc i zarz
      > ucałam. W końcu zrobiłam i alleluja! Jest pyszny, jset nowym stekiem, robi się
      > sam i smakuje genialnie :)
      >
      > Dzieli się kalafiora, obtacza lub spryskuje oliwą, soli, układa na wyłożonej pa
      > pierem blasze i piecze w 180 dopóki nie zacznie pachnieć. Podaje na zimno lub g
      > orąco, z sosem lub solo.
      >
      >
      • bene_gesserit Re: Sezonowe odkrycia? 28.06.14, 21:32
        Imo pieczony w całości, zwłaszcza z podlinkowanej wersji, czyli z liścmi, sporo traci. Tzn na pewno efektownej wygląda, ale taki bidny z wyglądu, czyli pieczony w plastrach, okruchach i różyczkach (na oko podeschniętych i przypalonych) ma o wiele więcej smaku, niż pieczony w główce. Chyba dlatego, ze w wersji całościowej przypiekają się tylko same kwiatki, a łodygi i głąb - raczej gotuje w swojej własnej parze. Zbadałam obie wersje i brzydsza zdecydowanie wygrywa.
        • ania_m66 Re: Sezonowe odkrycia? 29.06.14, 11:11
          knajpa sie wg bloga w nim specjalizuje, wiec zakladam, ze maja lepszy do tego celu piec.
          wymienione dodatki - tahini itp faktycznie swietnie sie z nim komponuja.
          mojego tez pieklam podzielonego btw.

          bene_gesserit napisała:

          > Imo pieczony w całości, zwłaszcza z podlinkowanej wersji, czyli z liścmi, sporo
          > traci. Tzn na pewno efektownej wygląda, ale taki bidny z wyglądu, czyli pieczo
          > ny w plastrach, okruchach i różyczkach (na oko podeschniętych i przypalonych) m
          > a o wiele więcej smaku, niż pieczony w główce. Chyba dlatego, ze w wersji całoś
          > ciowej przypiekają się tylko same kwiatki, a łodygi i głąb - raczej gotuje w sw
          > ojej własnej parze. Zbadałam obie wersje i brzydsza zdecydowanie wygrywa.
          >
          >
    • Gość: inka34 Re: Sezonowe odkrycia? IP: *.158.216.196.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.06.14, 21:03
      ja odkryłam - dodam że nie u nas w PL ale w Turcji - i nie mogę znaleźć przepisu ale zajadałam się kapustą -tzn jej liśćmi w tak jakby zalewie octowej lekko pikantna - całe liście :) no pycha
      • ania_m66 tutaj masz 22.06.14, 23:26
        co prawda po niemiecku, ale jest prosty, wiec google translator swietnie da rade.
        w razie niejasnosci pytaj
        engelchenstischleindeckdich.over-blog.de/article-lahana-tur-u-weisskohl-sauer-einegelegt-97293271.html
        Gość portalu: inka34 napisał(a):

        > ja odkryłam - dodam że nie u nas w PL ale w Turcji - i nie mogę znaleźć przep
        > isu ale zajadałam się kapustą -tzn jej liśćmi w tak jakby zalewie octowej le
        > kko pikantna - całe liście :) no pycha
        • ania_m66 sorry, nie ten link 22.06.14, 23:35
          ten przepis bardziej odpowiada twojemu opisowi
          esmas-schlemmereien.blogspot.de/2007/11/lahana-tursusu-eingelegter-weisskohl.html
          ogolnie roznica miedzy polska kiszona kapusta a turecka jest taka, ze turecka jest krojona w wieksze kawalki, do soli dochodz sok z cytryny albo ocet, albo kwasek cytrynowy (w tureckim sklepie dostaniesz specjalna cytrynowa sol).
          jak podkrecacze smaku wystepuja grubo krojone inne warzywa . marchew i nie tylko.
      • Gość: x Re: Sezonowe odkrycia? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.14, 09:59
        Gość portalu: inka34 napisał(a):

        > ale zajadałam się kapustą -tzn jej liśćmi w tak jakby zalewie octowej le
        > kko pikantna - całe liście :) no pycha

        swiat maly, odkrycia kulinarne ciekawe!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka