Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z folii?

19.06.14, 00:12
Pytam poważnie. Dlaczego nie luzem na wagę? To jedna z wielkich zagadek bytu i zastanawiam się nad nią od lat.

W tych koszmarnych torbach bób się poci, zwłaszcza kiedy poleży na straganie w słońcu, czasem wręcz psuje - co oczywiście odkrywamy dopiero w domu.

Poza tym, jeśli nie będę bardzo upierdliwa i nie poproszę o zważenie torby - zakładając, że sprzedawca ma wagę - nie mam pewności, czy rzeczywiście w torbie jest pół kilo / kilogram.
Poza tym, już drobiazg, ale czasem ma znaczenie, nie mogę kupić 3/4 kg czy 200 g, czy ile tam bym chciała.

Czy bez torby bób za bardzo by wysechł? Wolałabym podeschnięty niż śmierdzący lub spleśniały...


    • ania_m66 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 01:12
      u mnie w niemczech sprzedaja glownie w strakach.
      poniewaz mam bio zasobnik mi to nie stanowi. jesli ktos nie ma i lubi bob to ma tu problem ze smieciami :)
      wydaje mi sie, ze ziarna pozbawione lupin faktycznie szybko zaczynaja wysychac i stad ten worek.
      ale to tak na logike i wcale nie musi byc wlasciwym rozwiazaniem bobowej zagadki.
      • salsadura Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 01:30
        Aniu, może Wikipedia jest wyjaśnieniem ;)?

        Za niemiecką Wikipedią donoszę: "Die Dicke Bohne dient heute hauptsächlich als Viehfutter" , co w moim nieskomplikowanym tłumaczeniu znaczy tyle, że bób głównie jest uważany za karmę dla bydła ;).
        • matylda1001 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 01:48
          Czesi też nie jadają bobu, też karmią nim bydło. Czyżby to był nasz rodzimy przysmak?
          • Gość: klik Biorąc pod uwagę, że historia bobu sięga IP: *.gdynia.mm.pl 19.06.14, 07:52
            epoki neolitu to... Chyba nie trzeba nic więcej dodawać.
          • lashqueen Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 10:47
            Na południu Włoch bób jest powszechną nowaliką w lutym i marcu, tradycyjnie jada się go najczęsciej z miękkim serem pecorino i kiełbasą lub boczkiem. Sprzedawany w strąkach luzem.
        • ania_m66 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 01:50
          no to widocznie niemieccy klienci bio samow uwazani sa przez wikipedie za bydlo, bo w kazdym w sezonie bezproblemowo za ok 3 euro/kg mozna dostac.
          jak rowniez na rynku, u turka, w sieci sklepow real itp.
          a czolowy tutejszy organ smakoszy, czyli gazeta i portal "esen & trinken" ma na podoredziu stosowne przepisy. w szczegolnosci na ten baaardzo mlody kiedy ziarna jemy ze skorka.


          salsadura napisała:

          > Aniu, może Wikipedia jest wyjaśnieniem ;)?
          >
          > Za niemiecką Wikipedią donoszę: "Die Dicke Bohne dient heute hauptsächlich als
          > Viehfutter" , co w moim nieskomplikowanym tłumaczeniu znaczy tyle, że bób główn
          > ie jest uważany za karmę dla bydła ;).
          • salsadura Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 02:17
            Podobnie jak czerwone buraki i kasze, radośnie "odkrywane" przez pisma i programy kulinarne.

            Trendy z "Essen und trinken" to jedno, a rzeczywistość (jedzeniowa) to insza inszość ;).
            • ania_m66 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 03:21
              ty zdaje sie tez w niemczech mieszkasz, prawda?
              widocznie ja zyje w jakims wszechswiecie rownoleglym, bo
              - buraki mozna bylo dostac w sezonie jesienno-zimowym juz 25 lat temu praktcznie w kazdym samie
              - naprawde wszedzie i zawsze stal obok innych sokow warzywnych sok z burakow w butelce badz kartonie.
              - przepis na kasze gryczana z grzybami znalazlam nawet w starej niemieckiej ksiazce kucharskiej dr oetkera z lat 70tych.
              sama kasze od pewnie tez lat 70tych mozna bylo kupic w tzw reformhaus, czyli prekursorze obecnych sklepow ze zdrowa zywnoscia.
              a akurat mlody bob w sloikach stoi w niemieckich sklepach pewnie od czasu kiedy pojawily sie pierwsze sloiki i konserwy kilkadziesiat lat temu jak nie wiecej. nawet w dyskonterach typu aldi wlacznie i jest tu bardzo popularny. jakby nie byl, zniknalby juz dawno z polek.
              to ci wypluje niemiecki gugiel jesli zapytasz go o bob w tym jezyku
              znaczy jak o obrazki zapytasz, wiec nie gadaj, ze jest tu "nieznany".
              pamietam jak moja przyszywana ciotko-babcia mieszkajaca od wojny w niemczech zachodnich cale zycie tachala z polski kasze jeczmienna typu peczak i kwasek cytrynowy, bo twierdzila, ze tu nie ma.
              przyjechalam i bardzo sie zdziwilam, bo oba produkty byly dostepne wszedzie.
              wystarczy sie rozejrzec, porozmawiac ze starszym pokoleniem ktore potrafi gotowac i nagle okazuje sie, ze wszystko jest i jest od dawna znane.
              salsadura napisała:

              > Podobnie jak czerwone buraki i kasze, radośnie "odkrywane" przez pisma i progra
              > my kulinarne.
              >
              > Trendy z "Essen und trinken" to jedno, a rzeczywistość (jedzeniowa) to insza in
              > szość ;).
              • salsadura Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 20:06
                Aniu, ja nie napisałam, że te produkty są nieznane lub że nie można ich kupić (dlatego "odkrywane" umieściłam w cudzysłowie). Oczywiście, że można, szczególnie, gdy wie się, gdzie szukać.
                Chodzi mi o to, że Niemcy jedzą bardzo mało potraw z buraków. Rządzą wszechobecne marynowane buraki w słoikach, a telewizyjni kucharze starają się przekonać do nich widzów. Wśród zarzutów stawianych burakom, najczęściej powtarza się to, że po ugotowaniu mają specyficzny, niezbyt przyjemny zapach i że brudzą ;).
                Tak samo jest z kaszami. Ostatnio 35 letniej Niemce tłumaczyłam, co to kasza i z czego się ją robi :).
                Piszesz o starszych ludziach. Z racji wykonywanej pracy mam kontakt ze starszym pokoleniem Niemców i, możesz mi wierzyć lub nie, o kaszy może i słyszeli, ale znali ją jako coś, co jadało się dawno temu w czasach biedy..
                Nie mówię o kaszy mannie, bo ta owszem, jest w powszechnym użyciu.

                Zgadnij dlaczego powołałam się na Wikipedię :)?
        • Gość: x za Wikipedia: IP: *.unitymediagroup.de 19.06.14, 10:30
          Die Ackerbohne wird sowohl als Futtermittel für Tiere als auch zur menschlichen Ernährung genutzt.

          P.S. Smakosze wiedza, co dobre. Nawet w Niemczech.
      • Gość: jacek226315 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.14, 14:22
        w Stanach bob sprzedaja wylacznie w strakach
      • monia-lonia Ro to jest? 12.09.14, 09:06
        ania_m66 napisała:

        > Co to jest "glownie w strakach"?

    • pinkink3 luskany wygodniejszy 19.06.14, 05:23
      A ja, majac do wyboru tylko bob w strakach myslalam, jak to ladnie bylo w Polsce, gdzie bob kupuje sie juz wyluskany.
      W takiej lupinie przeciez nie widzisz czy jest pelna czy nie, czy fasolki wyrosniete, bo strak bobu, jak sie okazuje, jest gruby i miesisty [=ciezki], a w wyluskanej ofercie - voila! Wszystko wiadomo!

      Trzeba tylko wymyslic takie 'oddychajace ' torebki', zadac od sprzedawcy daty na opakowaniu i jednak trzymac sie tego luskanego.
      Wygodniej.
    • mhr2 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 08:28
      nobullshit napisała:

      > Poza tym, już drobiazg, ale czasem ma znaczenie, nie mogę kupić 3/4 kg czy 200
      > g, czy ile tam bym chciała.

      reszte mozna zamrozic

      > Czy bez torby bób za bardzo by wysechł?

      możliwe, transport jak sobie wyobrażasz, zapytaj sprzedawcę?
      • Gość: mam_monka Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.free.aero2.net.pl 19.06.14, 14:24
        Nie polecałabym mrożenia bobu w warunkach domowych. Chyba, że będzie ugotowany lub przynajmniej zblanszowany.
        U mnie też dostępne są tylko woreczki około 1kg. W sezonie kupuję taki pakiet, gotuję i pożeram sama w max 2 dni. Wstyd mi strasznie, ale uwielbiam bób :)
        • Gość: x wstydzisz się bąków? IP: *.unitymediagroup.de 19.06.14, 17:28
          • Gość: mam_monka Re: wstydzisz się bąków? IP: *.free.aero2.net.pl 19.06.14, 23:04
            Tam od razu bąków...
            Ja jednak jestem mięsożercą i zmieniając sposób dostarczania białka do organizmu, czuję się dziwnie ;P A nie czarujmy się, jak zjesz pół kilo bobu, to na prosiaczka/kurczaczka/jagniątko ni ma miejsca.

            Chyba, że bób z chorizo albo boczkiem:D
            • Gość: x zdrobnienia przypomniały mi, IP: *.unitymediagroup.de 20.06.14, 08:48
              że chyba jeszcze koźlątka nie skonsumowałem!
              Udaję się na poszukiwanie;)
    • wadera3 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 19.06.14, 08:48
      Nie jadam bobu, nie cierpię bobu, ale ta zagadka bytu też mnie nurtuje, jednakowoż z drugiej niejako strony. Kto kupuje ów nieszczęsny spocony i podduszony na słońcu bób w torebkach foliowych.
      Nawet gdybym lubiła - nie kupiłabym.
    • Gość: x pytanie w watku adresowane do sprzedawcow! IP: *.unitymediagroup.de 19.06.14, 10:35
      Bob SIĘ sam nie sprzedaje, Bob jest sprzedawany ;)
      • smutas13 Re: pytanie w watku adresowane do sprzedawcow! 19.06.14, 19:45
        Że jest spocony, to mi nie przeszkadza. Zawsze zwracam uwagę na kolor szypułek, jeśli są jasnozielone - bób jest świeży, jeśli ciemne - bób jest nieświeży. Z uwagą także oglądam, czy bób nie jest robaczywy.
      • Gość: nobullshit Re: pytanie w watku adresowane do sprzedawcow! IP: *.dynamic.vectranet.pl 20.06.14, 00:56
        Gość portalu: x napisał(a):
        > Bob SIĘ sam nie sprzedaje, Bob jest sprzedawany ;)

        O formach nieosobowych czasownika kolega / koleżanka słyszeli?
    • Gość: annjen Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.14, 22:43
      Bób luzem szybko ciemnieje i taki na pewno by się nie sprzedał. Osobiście również nienawidzę tego z folii - znam smak bobu świeżo łuskanego i ubolewam, że nie można kupić po prostu w strąkach. Raz tylko udało mi się trafić na sprzedawcę, który łuskał bób na bieżąco.
      • Gość: miki202 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.14, 00:51
        No przecież sprzedawcy biorą go z hurtowni czy z giełdy, już gotowy, ''ślicznie" zapakowany. W strąkach to można chyba znaleźć na prawdziwych rynkach.
    • Gość: nobullshit Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.dynamic.vectranet.pl 20.06.14, 00:55
      Dzięki wszystkim, zwłaszcza Lashquuen, za offtopy :)
      Sprzedawców pytałam, sami nie wiedzieli.

      Wysycha i ciemnieje. Okay. To jakieś konkrety. Ale nadal uważam, że zapocony i śmierdzący bób nie jest bardziej atrakcyjny od ściemniałego.
      Strączki! Poproszę strączki! Uwielbiam łuskać.
      • lashqueen Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 20.06.14, 10:21
        Off top by pod kims innym, ze to niby tylko w Polsce bob jest jadany przez ludzi :) Nie tylko, nie tylko. Przy okazji dodalam tylko, z czym to sie je :)
      • Gość: anthonyb Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.ip20.fastwebnet.it 20.06.14, 18:07
        Luskanie bobu nie jest bardzo przyjemne. Szczegolnie jesli jemy Np. Kg dziennie. W straku jest pare ziaren. Troche to trwa i mamy pobrudzone na brazowo rece. Plusem jest,ze bob w straku przechowuje sie dobrze przez pare dni.
        Ja dla odmiany chcialabym taki luskany ;-)
        • Gość: x Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.14, 12:59
          kupuje mrożony, nie mam problemu ;-)
        • lashqueen Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 22.06.14, 10:19
          Problem rozwiazuja u mnie jednorazowe rekawiczki, szczegolnie w przypadku karczochow :) Bob az tak nie brudzi. A luskany jest, tyle ze mrozony, buitoni zdaje sie.
      • Gość: jacek226315 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.14, 14:33
        wyjedz do Stanow tam samemu sie luska
    • ania_m66 jest jak najbardziej 20.06.14, 19:06
      czasownik zwrotny sprzedawać się
      (2.1) przen. komercjalizować się
      (2.2) mieć zbyt
      przykłady:
      (1.1) W księgarni sprzedaje się książki.
      kolokacje:
      (1.1) sprzedawać towary  sprzedawać usługi
      (2.2) dobrze / źle / szybko s

      zrodlo - slownik jez. polskiego

      Gość portalu: x napisał(a):

      > sprzedaje sie kobieta lekkich obyczajow.
    • babsy Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 21.06.14, 16:49
      U mnie na bazarze bób sprzedaje się w torebkach. Można torebkę podzielić na pół, wczoraj tak zrobiłam, kupiłam 1/2 kg bobu, miałam go włożyć do lodówki, zapomniałam. Po kilku godzinach bób stał się ciemny. Nic mu , poza tym, nie jest, ugotowałam i wszystko OK. Ale dlaczego on tak ciemnieje? W torebce na bazarze był zielony...
      • Gość: anthonyb Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.ip20.fastwebnet.it 21.06.14, 20:13
        ziarna bobu w straku nie maja kontaktu z powietrzem. po wyluskaniu zapakowane w foliowy worek i dobrze zawiazany rowniez go dlugo zachowuja. ale wtedy efekt uboczny to ww "zapocenie, zaduszenie". jak rozwiazalas woreczek to nieugotowany bob sciemnial po jakims czasie. jak by dluzej polezal na powietrzu to zaczal by obsychac.
        najlepiej bylo by dac klientowi wybor: czesc sprzedawac wyluskanego czesc w strakach. tylko nie jestem pewna czy strakowy mial by wielki zbyt wsrod klientow przyzwyczajonych od dziesiecioleci do luskanego.
        • Gość: klik Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.gdynia.mm.pl 22.06.14, 00:34
          Kiedy miałem działkę - łuskałem. Teraz mam w nosie. Wolę czas wcześniej spędzany na łuskaniu przeznaczyć na coś innego.
          • mhr2 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 22.06.14, 10:32
            Gość portalu: klik napisał(a):

            > Kiedy miałem działkę - łuskałem. Teraz mam w nosie.

            Jak by zaliczyć z jego hodowla tez nie latwo, to wole mrożony kupić;-)
        • Gość: jacek226315 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.14, 14:36
          w Stanach rowniez mozna dostac suszony,ale trzeba go najpierw dlugo moczyc, i w ogole jest nie dobry
          • Gość: anthonyb Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.247-95-r.retail.telecomitalia.it 23.06.14, 22:32
            we wloszech rowniez.
            taki suszony i bez skory, w polowkach jest podstwa do regionalnych potraw np. na sycylii i w apulii.
      • Gość: mika Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.14, 14:37
        Widocznie bob ma cos wspolnego z awokado, ktore tez ciemnieje przy kontakcie z powierzem.

        Duzo bobu w torebce = szybkie zuzycie skladnika powietrza powodujacego ciemnienie, czyli proces zostaje zatrzymany bez widocznych zmian.
        • kk345 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 22.06.14, 15:44
          Gość portalu: mika napisał(a):

          > Widocznie bob ma cos wspolnego z awokado, ktore tez ciemnieje przy kontakcie z
          > powierzem.
          Jak zresztą większość owoców...
    • very.martini Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 28.06.14, 16:56
      Oto przypadkowo znaleziony dowód, że nie wszędzie:)
      tnij.org/1i2z051
      16%VOL
      22%VAT
    • budzik11 Re: Dlaczego bób sprzedaje się w torebkach z foli 28.06.14, 19:08
      U mnie na lokalnym targowisku można kupić zarówno pakowany w kilogramowe torebki, jak i na wagę (wyłuskany w skrzynkach), a my kupiliśmy od pana, który siedział i łuskał na bieżąco do miski :-)
    • bene_gesserit A ja myślałam, że tylko ja mam z tym problem 28.06.14, 21:44
      ...bo mam. Co roku nie tylko oglądam torebki z bobem i obwąchuję, czy nie wydzielają - przez szczelne strunowe zamknięcie - specyficznego smrodku podpsutego bobu. I zazwyczaj wydzielają, więc od kolejnego sprzedawcy odchodzę z nosem na kwintę. A pamiętam z czasów dzieciństwa bób w takich siateczkach plastikowych, w jakich teraz jeszcze sprzedaje się np szalotki. I jakoś się dało przecież.

      Ta koszmarna moda u polskich sprzedawców wzięła się, jak mi się wydaje, z Zachodu - w Londynie też widziałam bób w woreczkach plastikowych. Tyle, ze tam były to woreczki oddychające - cała powierzchnia folii była pełna maleńkich dziurek (podobne dziurki są w niektórych torbach na pieczwo - papierowych z foliowym okienkiem/paskiem - perforowanym właśnie). U nas, niestety, z racji ignorancji i zapewne kosztów są to worki z folii jednolitej. I buk raczy wiedzieć, czy dopuszczonej do kontaktu z żywnością :(((
      • nobullshit Re: A ja myślałam, że tylko ja mam z tym problem 28.06.14, 23:36
        Przeczytałam wątek uważnie - dziękuję, już bez złośliwości, :) za wszystkie wpisy.
        I zrobiłam eksperyment. Bob uwolniony z folii na drugi dzień rzeczywiście zaczął ciemnieć.

        Ale, na litość, musi być trzecie wyjście. Tzn. jest. Są nawet dwa "trzecie wyjścia". Strączki albo torebki z dziurkami.
        Poza tym, ten ściemniały bób był po ugotowaniu okay. A bób, który mieszkał w torebce zbyt długo, zaparzony, śmierdzący, często wręcz spleśniały, nadaje się tylko do śmieci.
        • budzik11 Re: A ja myślałam, że tylko ja mam z tym problem 29.06.14, 07:53
          Strączki są niepraktyczne, bo 1. dużo więcej ich wchodzi na wagę, musiałabyś kupić ze 3 kg żeby mieć 1kg ziaren, 2. łuskanie jest praco- i czasochłonne.
      • very.martini Re: A ja myślałam, że tylko ja mam z tym problem 29.06.14, 12:10
        > ncji i zapewne kosztów są to worki z folii jednolitej. I buk raczy wiedzieć, cz
        > y dopuszczonej do kontaktu z żywnością :(((

        Raczej dopuszczonej, gdyż woreczki strunowe mają tak wiele zastosowań, że kontakt z żywnością jest z automatu jednym z nich i folia pewnie posiada stosowne atesty. Nie dramatyzuj tylko dlatego, że nie podoba Ci się pomysł sprzedawania bobu w folii.


        16%VOL
        22%VAT
        • bene_gesserit Re: A ja myślałam, że tylko ja mam z tym problem 29.06.14, 14:47
          Nie dramatyzuję (skąd w ogóle to określenie?), głośno myślę.
          A bób w szczelnie zamkniętych workach nie 'nie podoba mi się', jak to ślicznie ujęłaś, ale jest pomysłem idioty po prostu, bo morduje to fajne warzywo w ciągu kilku godzin.
    • dickkor Re: SPAM 13.09.14, 16:40
      Witam,
      W książeczce pani Anny Kubanowskiej: ?Warzywa Bogactwo witamin? z serii ?Porady Lekarza Rodzinnego? dowiedziałem się, że bób po zakupie warto przechowywać kilka dni w papierowych torbach. Tylko mam pytanie: Gdzie można kupić niewielką ilość papierowych torebek lub toreb dla użytku domowego?. Dziś mamy takie idiotyczne czasy , że łatwiej o torby foliowe niż o papierowe. Wyjaśnienie: Za parę złotych bez problemu kupię 200 toreb foliowych w Koszalinie na przykład w hurtowni papierniczej. Ale jak zapytałem o torby papierowe to mogę je kupić w ilości jak dla sklepu.(na potrzeby domowe jest to za dużo).
      A czy Państwo wiecie, że kiedyś w przeszłości bób był uważany za afrodyzjak?
      dickkor
      ryszrosz.blogspot.com
      • squirk Re: SPAM 13.09.14, 16:54
        dickkor napisał:

        Gdzie można kupić niewielką il
        > ość papierowych torebek lub toreb dla użytku domowego?

        Allegro.
Pełna wersja