nobullshit
19.06.14, 00:12
Pytam poważnie. Dlaczego nie luzem na wagę? To jedna z wielkich zagadek bytu i zastanawiam się nad nią od lat.
W tych koszmarnych torbach bób się poci, zwłaszcza kiedy poleży na straganie w słońcu, czasem wręcz psuje - co oczywiście odkrywamy dopiero w domu.
Poza tym, jeśli nie będę bardzo upierdliwa i nie poproszę o zważenie torby - zakładając, że sprzedawca ma wagę - nie mam pewności, czy rzeczywiście w torbie jest pół kilo / kilogram.
Poza tym, już drobiazg, ale czasem ma znaczenie, nie mogę kupić 3/4 kg czy 200 g, czy ile tam bym chciała.
Czy bez torby bób za bardzo by wysechł? Wolałabym podeschnięty niż śmierdzący lub spleśniały...