Podgardle wieprzowe - przepisy

22.06.14, 11:14
Kupiłam wczoraj dość tłuste podgardle wieprzowe - nie chciałabym wchodzić w krępujące tłumaczenia, powiem tylko, że sklep się zamykał, niska cena, impuls itp. ;)

A teraz zastanawiam się co z tego zrobić dobrego ale pomysłów w google brak, wszędzie zdjęcia pokazują chudziutkie podgardle niczym szynka... A to moje jak bardzo przerośnięty boczek.
Do jajecznicy, sparzone do chleba, konserwa a'la smalec - tak mi przyszło na myśl ale co jeszcze? Może ktoś podsunie przepis?

Pozdrawiam wszystkich lubiących tłuszcz wieprzowy. ;)
    • matylda1001 Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 22.06.14, 11:38
      Podgardle zawsze jest tłuste, a te zdjęcia to pewnie "odchudzone" :) Do chleba moim zdaniem to się w ogóle nie nadaje. Ja bym dokupiła trochę łopatki wieprzowej, kawałek wołowiny i upiekła pasztet. Albo kupiłabym ładny kawałek słoniny lub sadełka o przerobiłabym na smalec.
      • posenerka Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 22.06.14, 12:03
        Upiekła?
        Nie mam piekarnika. :( A pasztet brzmi akuratnie...
        Może jakoś go ugotować, poddusić albo w słoikach czy co?
        • Gość: x zrob pasztet w kapieli wodnej IP: *.unitymediagroup.de 22.06.14, 12:54
        • matylda1001 Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 00:44
          posenerka napisała:

          > Upiekła?
          > Nie mam piekarnika. :( A pasztet brzmi akuratnie...
          > Może jakoś go ugotować, poddusić albo w słoikach czy co?

          Nie masz piekarnika ale może masz dobrą koleżankę z piekarnikiem albo zaprzyjaźnioną sąsiadkę, które przyjęłyby Twój pasztet na godzinę? Naprawdę warto.
          • posenerka Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 19:37
            Dziękuję, pinkink podrzuciła pomysł na pasztet gotowany. ;)

    • Gość: x Re: Podgardle wieprzowe - przepisy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.14, 13:02
      peklowane do grochowki, wspaniale stare smaki;-)
    • budzik11 Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 22.06.14, 15:53
      Podgardle nie bardzo się nadaje do "samodzielnej" konsumpcji ;-) Może być do pasztetu lub do smalcu - jak nie masz piekarnika, to raczej druga opcja wchodzi w grę - dokup słoniny, posiekaj, do tego cebulka, jabłko, majeranek, i będzie smalczyk do kanapek.
    • pinkink3 link do Galerii 22.06.14, 19:41
      Tu jest przepis. Zamiast boczku wstaw podgardle. Zreszta tak chyba bylo w wersji pierwotnej.
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,87474441,87479852,Re_Pasztetowa_l_eberka.html
      A tu ten sam przepis w mistrzowskim wykonaniu Bodzi.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,87631398,87631398.html
      Polecam, bo b. dobre.
      • posenerka Re: link do Galerii 23.06.14, 19:38
        Dziękuję. :)
        Coś właśnie na moją bezpiekarnikową kuchnię. :)
    • shachar Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 22.06.14, 19:43
      Moja babcia robiła gołąbki z kwaszonej kapusty z tym. Gotowała podgardle do miękkości, potem mieliła, a na wodzie z mięsa gotowała ryż. Potem piekła to pod przykryciem w piecu, gdzie robiła chleb. Bardzo kwaśne liście i bardzo tłuste mięso, duużo pieprzu, ryż, to było coś naprawdę dobrego.
      • aqua48 Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 22.06.14, 20:43
        Ja używam tak jak boczku do szaszłyków, do spagetti carbonara, wolę chudsze podgardle, niż boczek bo jest dla mnie bardziej aromatyczne.
        • mhr2 Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 12:31
          peklowane i wędzone podgardle jest wspaniale;)
      • posenerka Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 19:36
        shachar napisała:

        > Moja babcia robiła gołąbki z kwaszonej kapusty z tym. Gotowała podgardle do mię
        > kkości, potem mieliła, a na wodzie z mięsa gotowała ryż. Potem piekła to pod pr
        > zykryciem w piecu, gdzie robiła chleb. Bardzo kwaśne liście i bardzo tłuste mię
        > so, duużo pieprzu, ryż, to było coś naprawdę dobrego.

        Pomysł bardzo ciekawy ale:

        1) to podgardle jest praktycznie białe, sam tłuszcz, nie ma kawałka mięsa - takie też jest ok do tych gołąbków?

        2) jeszcze nie widziałam ani liści ani całej kiszonej kapusty w mojej wsi zwanej Poznań... Słyszałam wiele zachwytów nad gołąbkami z kiszonych liści ale niestety nie miałam jak kupić, kiszenie w domu nie wchodzi w grę. Zrobiłam kiedyś gołąbki przekładane kiszoną kapustą (to miał być taki substytut) ale nie dało się tego jeść, strasznie kwaśne mięsne nadzienie, zwyczajnie niesmaczne...
    • lashqueen Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 13:41
      We Wloszech dojrzewajace podgardle bylo pierwotnie stosowane jako tanszy zamiennik boczku, do oryginalnej wersji carbonary czy amatriciany. Osobiscie wole boczek, bo podgardle jest o wiele bardziej tluste, jak widac na zdj
      www.tipicamente.it/wp-content/uploads/2011/05/guanciale3.jpg
      www.danielebailo.it/wp-content/uploads/2014/02/010109_0006_Guanciale-stagionato-gola-it.jpeg
      a boczek
      www.salumiantoniomartino.it/CasbahManager/web/images/zoom/000004/pancetta-tesa-x.jpg
      Tak to wyglada przynajmniej u nas.
      • posenerka Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 19:41
        Nawet kojarzę temat podgardla w carbonarze, temat z przed lat, a nawet tematy, których motywem przewodnim była zawsze kłótnia czy carbonara ze śmietaną czy bez. ;)
        I pamiętam, że właśnie klasyczna miała być na podgardlu.

        Ta z Twoich zdjęć nie umywa się do mojej, czy raczej moja się nie umywa, jest miękka, gruba i biała, na Twoich zdjęciach jest bardzo fit i light. ;)
    • triismegistos Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 14:18
      Dokup jakiegoś chodego mięsa (mi osobiście bardzo leży tłuta świnina z indyczyną) i kawałek wątróbki. Indyna i podgardle zmiel, wątróbkę posiekaj, dodaj czosnku, soli majeranku pieprzu i kolendry, napchaj do słoikow i zapasteryzuj. Osobiście uwielbiam na kanapki.
      Można dać jeszcze zielony pieprz, taki ze słoika.
      • Gość: x mozesz napisac dokup, IP: *.unitymediagroup.de 23.06.14, 15:06
        to napisz tez chude mieso ;)
      • posenerka Re: Podgardle wieprzowe - przepisy 23.06.14, 19:42
        Tak, zrobię coś w tym stylu, budzik wyżej podrzuciła podobny pomysł.
        Dziękuję za pomoc. :)

        Chyba jednak zrobiłam dobry interes. ;)
    • posenerka Dziękuję 25.06.14, 10:31
      Zrobiłam kombinację budzika, pinkink i triismegistos - dołożyłam karkówki, wątróbki, czosnku, majeranku,zielonego pieprzu oraz suszonych pomidorów i papryki w płatkach - dla urody.
      Zrobiłam, zwyciężyłam. ;)
      Kilka słoików jutro pojedzie na camping na... Korsykę. Może Korsyka i takie smarowidło nie za bardzo się tam komponują ale ponoć bywa tam międzynarodowe towarzystwo i bardzo chętnie wymieniają się swoimi zapasami a im bardziej swojskie tym mają większe uznanie. :)
      • Gość: mat Re: Dziękuję IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.02.15, 09:07
        Ja gotuje psu na podgardlu, do tego warzywa i kasza gryczana lub jeczmienna.. 😉
        • Gość: klik Gratuluję. Kazałbym się Tobie tym żywić. Psa IP: *.gdynia.mm.pl 12.02.15, 09:30
          szkoda. Głupiego, niedouczonego właściciela nie.
          • qubraq Re: Gratuluję. Kazałbym się Tobie tym żywić.... 12.02.15, 11:18
            A wiesz W, że ja z podgardla wędzonego robię sobie smalec ze skwarkami, zarówno na chleb jak i do smażenia ;-)
            • Gość: klik Ja też Andrzeju ale... IP: *.gdynia.mm.pl 12.02.15, 11:55
              On tym tłustym karmi psa a psu gotuje się w proporcjach 1:1:1/2, więc jak dla mnie to jest zwykły tucz i niewłaściwe zajmowanie się zwierzęciem.
        • Gość: gość Re: Dziękuję IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.15, 11:26
          kasza dla psa litości, nie mówiąc o fatalnym tłuszczu
          • oteczka Re: Dziękuję 14.02.15, 09:26
            A jak pies lubi kaszę to co ? ja gotuję na zmianę kaszę i ryż i jak jest kasza wszystko znika a ryż zostaje ,Nie wiem o jakim psie tu mówimy , ja w zimie kupują moim husky ,słoninę, podgardle lub głowiznę i dostają na surowo do pogryzienia jako przekąskę .Także od czasu do czasu na pewno nie zaszkodzi .
            • qubraq Re: dziekuje... 14.02.15, 10:11
              O kurcze... mielismy przez 20 lat 3 suki i juz 6 lat ich nie ma a ja już nie pamietam czym je karmiłem... chyba duszone nerki lub wolowy żołądek, skrojone w kostkę, drugie tyle tartej surowej marchewki i ok. 80 dag twarogu uwarzonego z dwóch litrów kwasnego mleka; w kuchni stała pod ścianą cała bateria litrowych słoików z kwaszącym się mlekiem ;-) Pod koniec życia wolaly suchy pokarm, który nam przywożono do domu ze sklepu na Lentza w 35ciokilowych workach, podlany troche ciepłą przegotowana wodą;
Pełna wersja