Dodaj do ulubionych

wege to rodzaj sekty

02.08.14, 11:58
poczytajcie prawda objawiona zgodnie z duchem forum kuchnia. Jak napisała uprzejmie administracja forum swego czasu przecie!
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16405280,Maciej_Nowak___Jedzenie_znaczy_tyle__co_seks_w_latach.html#TRwknd
Obserwuj wątek
    • ania_m66 nie wege a weganie 02.08.14, 12:54
      a to duza roznica.
      i jak widac na zalaczonym obrazku ma facet 100% racji.
      poza tym jak zwykle rece opadaja kiedy sie ciebie czyta.
      weclow pies (odsylam do grodzienskiej, nie powinna przerosnac twojego intelektu) to przy tobie maly pikus.
      zamorduj a nie mecz. naprawde.
      przyjmij to co napisalam do wiadomosci i nie probuj ze mna dyskutowac. nie obchodzi mnie to.

      znana.jako.ggigus napisała:

      > poczytajcie prawda objawiona zgodnie z duchem forum kuchnia. Jak napisała uprze
      > jmie administracja forum swego czasu przecie!
      > weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,16405280,Maciej_Nowak___Jedzenie_znaczy_tyle__co_seks_w_latach.html#TRwknd
      • znana.jako.ggigus owszem 02.08.14, 13:38
        przykro mi, że ktoś ma w sobie tyle agresji, że musi, po prostu musi dopiec innym, których nie zna i nigdy nie pozna. Gdybym miała więcej casu, to bym się zastanowiła, jak to jest - taki ktoś siedzi, widzi czyjś post i musi dowalić. Czyli daje ujście kumulowanej na co dzień agresji? Na przykład.
        Współczuję, bo chyba ciężko się żyje pod tak silnym napięciem, co jak gejzer wybucha na anonimowym forum.
    • coralin Re: wege to rodzaj sekty 02.08.14, 14:21
      Mnie zastanawia dlaczego jest tak mało wpisów kiedy ktoś prosi o przepisy wegańskie/wegetariańskie nie nazywając je tak. Przecież na tym forum jest sporo takich bywalców, a jak przyjdzie o prośbę o przepisy to dostaje się ogólniki albo wskazówki, które można odszukać na 1 stronie w google.
      • znana.jako.ggigus może nie każdy rozumie? 02.08.14, 15:16
        ja np. niedokładnie rozumiem sens Twojej wypowiedzi.
        W linku do lasagne włączyłam się. Pewnie gdybym napisała, że mam przepis na wegański beszamel, to by było, że się narzucam itepe. Już tak było, kiedy wyraziłam życzenie wegańskiego tortu, przypomnę.
        • coralin Re: może nie każdy rozumie? 02.08.14, 15:28
          Tutaj przez lata całe ukazywało się wiele próśb o przepisy, wskazówki. Nie były one pisane przez wegan/wegetarian, ale dawały im pole do popisu. Ja zakładałam (niesłusznie), że weganie mają większą fantazję kulinarną, a już wegetarianie to na pewno.
          • znana.jako.ggigus tyle że kiedy ja podaję przepisy, 02.08.14, 16:42
            zaraz czytam, że to niejadalne i że się promuję. Tak było ostatnio w kontekście jajek, zapewne przeoczyłaś. A co bardziej niemiłe posty zgłosiłam.
            I tak źle i tak niedobrze.
            A co fantazji u wegan jest ona jak i innych jednostek - różnie występuje.
            • znana.jako.ggigus tak na logikę 02.08.14, 16:52
              To raczej weganie, z uwagi na to, co jedzą, mają więcej fantazji w kuchni. Np. moja jajecznica składa się z 6 składników (chyba): tofu, płatki owsiane, mus migdałowy, musztarda, sos sojowy, kurkuma, olej, pomidory, szczypiorek, cebula, sól i pieprz. Nie, z 11!! Niezła fantazja, przyznaj.
              Przepis wyjściowy to był: tpfu, kurkuma, mus i olej. Ale ja jako mały chemik-kombinator działam na froncie.
              Reakcję forumową na mój przepis możesz sprawdzić sama.
              • coralin Re: tak na logikę 02.08.14, 17:01
                Nie zastępuję jajek niczym innym czyli nie robię jajecznicy bez jajek np. Wydaje mi się, że nadal w polskim społeczeństwie jest mała umiejętność robienia dań bez mięsa czy produktów nie pochodzących od zwierząt i tu jest pole do popisu dla wege. Nie chodzi o dania udające to, co odrzuciliście.
                • znana.jako.ggigus niczego nie odrzucam, ani nie udaję 02.08.14, 17:07
                  i nie wy. Każdy ma inną motywację. Każdy wege i jedzący/a mięso.
                  nie jem jajek z wielu powodów, empatia to jeden z nich.
                  Udawanie itepe, pomijam, bo już o tym było.
                  Nie zastępuję niczym, ale też pisałam, że np. określenie parówka to nomenklatura, zrozumiała dla każdego.
                  Niestety nie reagujesz na to, co pisałam wcześniej - mianowice że kiedy informuję, że są to przepisy wege (razem wegtariańskie i wegaPskie), to uprawiam promocję. Ten ton pojawia się wiele razy.
                  Ergo - i tak źle i tak niedobrze. Bo albo wege nie podają przepisów, abo się promują.
                  Nawet kiedy w tym wątku podałam zajawkę GW, oczytałam parę rzeczy o sobie.
                    • znana.jako.ggigus czyli jak? 02.08.14, 17:15
                      najpierw piszesz, że wege nie podają przepisów i to jest źe. A teraz piszesz, że słowo wege może irytować.
                      Czy określenie wege jest niewłażciwe i irytujące? Jak widać dla wielu owszem tak. Dlaczeo więC wymagasz dziwacznego tańca - weg mają podawać przepisy, ale z jakimś dyskretnym gestem. Podziemie kulinarne...?
                      Może jednak trochę więcej konsekwencji od siebi, a dopiero potem od wege...?
                      Co tu się dziwić skoro w wywiadzie Maciej Nowak mówi otwarcie, że to sekta.
                      • bene_gesserit Re: czyli jak? 02.08.14, 22:21
                        Mnie, szczerze mówiąc, bawi nazywanie 'jajecznicą' czegoś bez jajek, za to z piętnastoma dziwacznymi składnikami.

                        Nie mówiąc o tym, ze troll, który od lat siedzi na tym forum, skutecznie psuje wege opinię. Być może gdybym była nieco inaczej wychowana i nie miała w najbliższym otoczeniu wegetarian, pod wpływem misia i jego klonów zaczełabym uważać, ze to banda histerycznych durni bez zycia poza netem.
                        • znana.jako.ggigus może Cię bawić 02.08.14, 22:45
                          kademu wg potrzeb i możliwści. Przepis zobaczyłam w puszce, ale doprawiłam.
                          Natomiast nie ma chyba potrzeby wypowiadania się o daniu, którego się nie zna. Pisałam na forum galeria potraw o grubym naśleniku Kaiserschmarrn, kuchnia austriacka i bawarska. Tak, były głosy, że ktoś coś jadł takiego gdzieś tam i było niejadalne.
                          Też gdzieś ktoś kiedyś jadł niedobrą golonkę, al nikt tego nie napisze przy każdym, nowym, innym przepisie na golonkę.
                          Tutaj też są klony głosu rozsądku (frakcja mięsożerna wg czarującej moderacji GW), wszystkie kliki i ziejące niechęcią do jedzących inaczej anie i inne. Zawsze tak jest.
                          • bene_gesserit Re: może Cię bawić 03.08.14, 10:17
                            Ależ można sobie tę paciaję robić i lubić, ale w jakim celu nazywać 'jajecznicą', skoro jajek się z zasady nie jada, a i paciaja jajecznicę przypomina tylko z daleka? To przypomina te wszystkie udka z kaczki dla wege, wykonane z tofu, wege-parówki itd. I wygląda jakby wegetarianie musieli jeść parodię normalnego jedzenia i generalnie, mam wrażenie, ośmiesza ideę. Ktoś ma na form sygnaturkę o tym własnie, z konkluzją, ze on, jak mięsożerca, nie robi sobie marchewek z mięsa mielonego :)
                                • znana.jako.ggigus enty raz wypowiadasz się na temat 03.08.14, 13:46
                                  nieznanej Ci potrawy. Też upór godny anegdoty.
                                  Podobnie jak spory o parówki i kotlety, zabierane przez żądnych ersacu wgetarian, w głębi duszy spragnionych mięsa. A mimo to wegtariusze mają czelność czucia się kimś lepszym.
                                  (powyższe dwa zdania to mieszanka firmowa)
                                  • coralin Re: enty raz wypowiadasz się na temat 03.08.14, 13:54
                                    Lepszą podpowiedzią będzie czy pesto z pietruszki lepsze z migdałami czy orzechami i jakimi. Na takie podpowiedzi liczę od wege. Póki co mam dużo natki, orzechy się skończyły. Google podpowiada migdały, ale ja na tym forum zawsze liczę na własne opinie użytkowników.
                                    • ania_m66 Re: enty raz wypowiadasz się na temat 03.08.14, 14:20
                                      ja co prawda nie wege, ale od jednego chorego psychicznie trolla pod kilkoma nickami ktory definitywnie nie potrafi za grosz gotowac odpowiedzi sie nie doczekasz.
                                      wczoraj zrobilam wielkie wiadro (no prawie ;)), bo pomagalam wraz z wiekszoscia zalogi pracowej jednej dziewczynie od nas w przeprowadzce a wieczorem cos jesc bylo trzeba.
                                      moje bylo z pietruszki, garsci rukoli - bo akurat mialam na zbyciu, oliwy, oleju z orzechow wloskich tloczonego na zimno, podprazonych orzechow wloskich, czosnku, soli i pecorino. do tego wieeeelki gar tagliatelle.
                                      wyszlo naprawde wspaniale.
                                      robilam tez 2 tyg temu jako "polewe" na talerz antipasti z pietruszki z pestkami slonecznika.
                                      musialo byc kompletnie bez bialka krowiego (naprawde b. silna nietolerancja solenizanta), wiec bez sera. za to z czosnkiem i cytryna pasujacymi do nieco mdlych antipasti.
                                      oba warianty serdecznie polecam.

                                      coralin napisała:

                                      > Lepszą podpowiedzią będzie czy pesto z pietruszki lepsze z migdałami czy orzech
                                      > ami i jakimi. Na takie podpowiedzi liczę od wege. Póki co mam dużo natki, orzec
                                      > hy się skończyły. Google podpowiada migdały, ale ja na tym forum zawsze liczę n
                                      > a własne opinie użytkowników.
                                      • coralin Re: nie mozesz nikomu dyktowac 04.08.14, 12:15
                                        Nie dyktuję, ale wydawało mi się (błędnie), że osoby wege mają większe doświadczenie w takich potrawach czyli mają pomysły, wyczuwają niuanse. Takich wątków na forum było mnóstwo, w których można podpowiedzieć fajny przepis nie zaznaczając, że jest się wege i że to wege przepis.
                                        • znana.jako.ggigus hm nie wiem czemu nadal podkreslasz 04.08.14, 13:13
                                          blednie. Znasz wszystkich wege i ich komeptencje?
                                          Poza tym chcialabym sie dowiedziec, jak mam wg Ciebie wykonac ten taniec z deklaracja wege (wtedy ktos pisze o autopromocji) i odpowiadaniu na prosby o przepisy wege bez wyraznego zyczenia, ze o takie chodzi.
                                          Oj szkoda ze nie dopisalam w watku o lasagne mojeo przepisu na weganskiego beszamela. to by bylo.
                                          Skoro ktos nie zaznazcy, ze to nie wege przepis, mozesz to przeoczyc. Tak po prostu prtzeoczyc taneic na linie:)
                                          • coralin Re: hm nie wiem czemu nadal podkreslasz 04.08.14, 13:29
                                            Nie rozumiemy się kompletnie. W kuchni jest wiele przepisów wege i ludzie nie wege jedzą to nie dorabiając do tego ideologii. Gdyby wege faktycznie znali się na kuchni dostałabym recenzję jak różnie smakuje pietruszka zmiksowana z 10 różnymi orzechami lub pestkami z opisem niuansów smakowych. Ale łatwiej będzie założyć wątek ze zdjęciem z rzezni.
                                            • znana.jako.ggigus nie wiesz, jaka mam motywacje 04.08.14, 13:57
                                              i wielu innych wege. Mimo to ich oceniasz, malo tego kazesz wykonywac dziwny taniec i unikasz odp. JAK TO ZROBIC. domagasz sie odpow., ba zadasz zeby pisac na interesujace Cie tematy.
                                              hm
                                              a co do pietruszki i orzechow - kazdy inaczej odczuwa smak, jeden zauwazy roznice, drugi nie.
                                              poza tym tak na logike - wege moga po prostu NIE CZYTAC postow z zadaniem potraw.
                                              albo moge nie miec wystarczajaco fantazji.
                                              na szczegoly tanca czekam nadal, b. chce wiedzeic, jak mam podawac przepisy wege, nie informujac zbyt nachalnie, ze to przepisy wege. I jak mam podawac przepisy wege, nie wiedzac, ze o przepisy wege chodzi.
                                  • bene_gesserit Re: enty raz wypowiadasz się na temat 03.08.14, 14:27
                                    Kiedy, chcesz tego czy nie, to naprawdę śmieszne - wielkie, niebywałe bogactwo kuchni bezmięsnej, genialne dziedzictwo wielu narodów i olbrzymie pole do eksperymentowania, które sami wege lekceważą, racząc się jajeczniczką i schabowym. Sami sobie robicie może nie czarny, ale zabawny PR. Możesz się oczywiście z tego powodu obrazać, ale to brzmi absurdalnie i żaden foch tego nie zmieni.
                                    • znana.jako.ggigus zasady sv i zyczliwosc 04.08.14, 11:18
                                      dla przypomnienia. co dla jednego jest smieszne, dla innego jest normalne.
                                      Nie ma jednego pogladu na zycie, tego mojego, najmojszego, jak sama pisalas. Jest wiele pogladow na zycie.
                                      Cytaty z Twoich wypowiedzi moze niedokladne, ale oddajace sens.
                                    • mhr2 smak dziecinstwa 04.08.14, 11:36
                                      bene_gesserit napisała:

                                      > - wielkie, niebywałe bogactwo
                                      > kuchni bezmięsnej, genialne dziedzictwo wielu narodów i olbrzymie pole do ekspe
                                      > rymentowania, które sami wege lekceważą,

                                      widze codziennie, dzieci 40 letnie, a dzieci 20 letnie maja zupelnmie inny smak, nawet jak wyrosly w tej samej rodzinie, smaku dziecinstwa nie zapomnialy(dzieki);)
      • bene_gesserit Re: wege to rodzaj sekty 02.08.14, 15:37
        A mnie, jak lubię Nowaka, wkurza.
        Co mu do tego, co kto je? Czemu przeszkadza mu istnienie wegetarian? Czemu drażni go, że ktoś nie je płucek albo żołądków. Wg mnie zaglądanie i komentowanie cudzych talerzy jset poniżej krytyki, nawet u krytyka. Niech się zajmie sobą i swoją miską, proponuję. Szczucie jedzeniem to najgłupsza rzecz, jaką można robić przy stole.
        • squirk Re: wege to rodzaj sekty 02.08.14, 17:59
          bene_gesserit napisała:

          > A mnie, jak lubię Nowaka, wkurza.
          > Co mu do tego, co kto je?

          Dokładnie.
          Niezmiennie uważam, że człowiek zdrowy, spełniony, szczęśliwy cieszy się swoim życiem i nie zagląda w cudze talerze.
          Każdy fanatyzm świadczy o poważnych zaburzeniach, czy religijny, czy dietetyczny, ale zetknięcie się z kilkoma oszołomami nie powinno być podstawą do oceny całego środowiska. Niestety tak to nie działa i np. dzięki temu forum, a raczej postom jednego trolla, ludzie zaczynają oceniać negatywnie środowisko prawdziwych, zdrowych psychicznie, wegetarian i wegan, widać to po reakcjach. Może pan Nowak też na podobnej zasadzie opinię sobie wyrobił, zetknięcie z porażającą bucowatością robi swoje.

          Może gdyby jakiś stały bywalec tego forum, sympatyczny i zadowolony z życia/diety wegetarianin czy weganin, pisał czasem zachęcające posty z przepisami coś by się w tej sytuacji zmieniło, niestety tacy forumowicze zwykle milczą.
          • bene_gesserit Re: wege to rodzaj sekty 02.08.14, 22:03
            No właśnie nie wydaje mi się. Dobrze pamiętam, jak pisał o grymaszeniu na mało popularne mięsa typu flaczki, ryje i uszy kiedy pisał recenzję z 'Piątej ćwiartki' i jakie to oburzające.
            Najwyraźniej wkurzają go nie tylko wegetarianie (czego, doprawdy, nie rozumiem), ale i ludzie, którzy nie wtranżalają wszystkiego jak leci. Pamiętam też, jak z pogardą pisał o tych, którzy nie jedzą steków ociekających krwią, bo niby prawdziwy smakosz tylko takie je. Itd itd.

            Nie znoszę takiego dzielenia ludzi przy pomocy jedzenia. Kretyńskie wojenki o to, kto jest lepszy, bo je akurat tak. Bardzo kotleciarskie w duchu u niby postępowca.
          • shachar Re: wege to rodzaj sekty 02.08.14, 23:21
            Przeczytalam ten wywiad wczoraj, nie znam Nowaka, bo nie żyje w Polsce i siłą rzeczy wiele kulturowych zmian/ wydarzeń/postaci mi umyka.
            Nie widzialam w tym wywiadzie nic, co tematem, czy sposobem prezentacji odbiegaloby od tutejszego rynku, czyli zwierzę je się od ryja do ogona i im wiekszy hardcore, tym wiekszy powod do dumy, bo jadlo sie najlepsze kaski.
            kiedys wegetariusze byli postrzegani jako niewinni pacyfisci, przepraszajacy za to, ze sprawija gospodarzom klopot ze swoimi dziwnymi zwyczajami. Teraz sa bardziej agresywni, przynajmniej niektorzy, chocby wszczynajac watki na tym forum, krytykujace w czambuł jedzenie miesa. Myslę, że określenie 'sekta' jest na rzeczy.
    • jeepwdyzlu Cenię Nowaka, ale..... bredzi niestety 03.08.14, 18:55
      Skąd obecnie ten kulinarny boom w Polsce?

      - Myślę, że jest to związane z kolejną falą feminizmu. To, co do tej pory było prywatne, stało się publiczne. Jedzenie ma dzisiaj takie znaczenie, jak seks w kontrkulturowych czasach przełomu lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Wtedy wyciągnięto go przecież z sypialni i zaczęto o nim gadać. Dzisiaj wyciągamy gotowanie z kuchni. Coś, co było domeną zamkniętych w kuchniach kobiet, staje się publiczne. Odsłaniamy tajemny świat kulinarnych porad i receptur przekazywanych przez pokolenia kobiet kolejnym kobietom.
      ---------------
      ale powinien skupić się na ocenianiu restauracji czy analizie teatru
      a nie silić się na drugorzędne analizy....
      Zainteresowanie kuchnią to fala feminizmu!!!!
      ?

      Nie - to efekt naszej emancypacji finansowej, zagranicznych wyjazdów, zaciekawienia światem i innymi kulturami, dostępnością kiedyś rzadkich produktów.. Odreagowujemy 50 lat odcięcia od Zachodu, bawimy się kuchnią, realizujemy w grupach przyjaciół, jadamy poza domem.... można by tak dodawać i dodawać ale FEMINIZM.... byłby na szarym końcu...

      jeep

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka