Jeżyny?

IP: *.kdpw.com.pl 30.08.04, 15:08
Proszę, pomóżcie!!!
Jakie macie pomysły, co zrobić z większą ich ilością.
    • Gość: Asia Re: Jeżyny? IP: *.upc-g.chello.nl 30.08.04, 15:18
      Ja robie dzemy i sosy, np do lodow. Zostawilam tez kilka woreczkow w zamrazarce
      do ciasta, np wieloowocowego
      • Gość: Karolina Re: Jeżyny? IP: *.kdpw.com.pl 30.08.04, 15:23
        Dziękuję bardzo za podpowiedź!
        Skorzystam, tylko powiedz jak robisz ten sok.
        A jak mrozisz jeżyny? Wszystkie razem w woreczku. Poruszając co jakiś czas, aby
        się nie zbrylowały. (Mroziłam tak bób)
        A potem do ciasta, to je rozmrażasz zanim je dodasz? Jakie to ciasto?
        Przepraszam, tyle jakoś pytań wyszło.
        • Gość: Asia Re: Jeżyny? IP: *.upc-g.chello.nl 30.08.04, 16:22
          Jezyny zamraza sie latwo, bo zauwazylam, ze sie nie sklejaja specjalnie.
          Normalnie w woreczku, a jak juz sie zamrozily to poruszalam woreczkiem i
          szybko sie porozdzielaly.
          Ciasto robie zwyczajne, takie proszkowe, Szkl cukru, cukier waniliowy i 3 jajka
          zmiksowac, dodac szkl maki pszennej i szkl ziemniaczanej, dwie lyzeczki proszku
          do pieczenia, na koncu szklanke oleju. Ja zawsze daje oleju mniej zeby nie bylo
          za tluste. Jak bedzie za geste to mozna dodac mleka albo wody.
          Potem na blache na wierzch wysypac owoce jakie sie ma, mozna pomieszac. jablka,
          jezyny, porzeczki, wisnie i upiec.

          A sos robie tak jak dzem tylko krocej gotuje :)
          jezyny umyte wrzucam do gara, podlewam troche woda ale nie za duzo. Gotuje na
          malym ogniu co jakis czas mieszajac az sie rozgotuja. Potem przecieram przez
          sito. Spowrotem do garnka i dodaje do smaku cukier najlepiej zelowy, taki
          specjalny do przetworow. Na sos pogotowac troche mieszajac, a na dzem troche
          dluzej.
          • Gość: Karolina Re: Jeżyny? IP: *.kdpw.com.pl 31.08.04, 11:05
            Asiu!! Bardzo Ci dziękuję. Rady są super. Na pewno z nich dzisiaj skorzystam. A
            potem ciasto w zimie.
Pełna wersja