ugotowani nowy sezon

IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 15.09.14, 16:03
Nie odkryję nic nowego co było wcześniej powiedziane w temacie tego programu, jednakże ręka mnie świerzbiła po zobaczeniu jednej z uczestniczek. W jakim celu owa panna wzięła udział w tym programie? Praktycznie 90% zaserwowanych dań przez innych uczestników było fuj i blee nie z powodu ich złego przyrządzenia tylko dlatego, że panienka ma swoje uprzedzenia. I nie dotyczyły one jakiś ekstremalnych produktów bo to byłoby nawet zrozumiałe ale jajka, ser kozi czy zielenina!? Rośnie nowe pokolenie kotleciarzy a myślałam , że są na wymarciu.
    • Gość: iga Nie oglądam IP: 213.77.66.* 15.09.14, 17:04
      jw
      • Gość: anka Re: Nie oglądam IP: *.giga-komputer.pl 15.09.14, 17:38
        tez nie oglądam, przeszkadza mi to ,że odcinek to jedna kolacja. Wcześniej 4 kolacje były w jednym odcinku, teraz rozkłada się na cały tydzień.Takie rozciąganie odcinka jest nudne!
        • Gość: klik Po prostu zaje... żeście o tym forum poinformowały IP: *.gdynia.mm.pl 15.09.14, 17:43
          Informacja bez której nie mógłbym żyć.
          • a74-7 Re: Po prostu zaje... żeście o tym forum poinform 15.09.14, 18:18
            Gość portalu: klik napisał(a):

            > Informacja bez której nie mógłbym żyć.

            ehhh czasami az chce sie kliknac w kosz , kliku.
            Nie czas ci znowu w morze wyjsc ?

            • Gość: klik Spoko. Klikaj w kosz jak masz ochotę. Tylko po IP: *.gdynia.mm.pl 15.09.14, 19:32
              jaką cholerę mnie o tym informować?
        • bene_gesserit Re: Nie oglądam 15.09.14, 21:06
          W niedzielę lecą odcinki montowane po staremu - czyli 4 w jednym. Po premierze można oczywiście obejrzeć o dogodnej porze on-line.
          • beata_z_wrolandii Re: Nie oglądam 18.09.14, 23:33
            Włączyłam sobie ugotowanych online i ilość reklam mnie załamała. Kiedyś były tylko na początku i nie było ich 5 po 1,5 minuty. Teraz są nie tylko przed, ale też w trakcie. Fatalnie się ogląda.
      • Gość: Magic Re: Nie oglądam IP: *.094.220.pools.vodafone-ip.de 21.09.14, 21:05
        od kad zmienili na 4 częsci nie ogkądeam
    • a74-7 Re: ugotowani nowy sezon 15.09.14, 18:16
      Ogladalam , mam takie same odczucia co do panny blondynki, szkoda jednak czasu zeby narzekac nawet na nia ;-)
      Natomiast zachwycil mnie pan Maciej Raczko. Z przyjemnoscia spedzila bym kilka godzin w jego Garazu.
      Swietny, wyluzowany czlowiek z pasja :-)
      Wnetrza super, jadlo swietne, europejski poziom . Tak trzymac .
      • Gość: miki202 Re: ugotowani nowy sezon IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.14, 21:06
        Właśnie włączyłam, a tu durna tłusta blondyna z zachwytem opowiada. O czym? O kim?
        O sobie.
      • bene_gesserit Re: ugotowani nowy sezon 15.09.14, 21:11
        Grupa wyjątkowo niedobrana ze względu na tę nieszczęsną dziewczynę. Trójka ludzi z sukcesami, pieniędzmi i o ugruntowanej pozycji społecznej i ona, w kawalerce z sosnową boazerią i pracą, która acz ciekawa, nie kojarzy się z prestiżem. Nic dziwnego że wyszly z niej kompleksy, które maskowała krytykanctwem i przekąsem. Jak sama powiedziała, czuła że nie pasuje do reszty.

        Przypomniał mi się odcinek, w którym uczestnicy pod koniec trafili do wieeelkiego dworu umeblowanego antykami - dwójka ugotowanych cały czas dogryzała (bardzo miłemu) gospodarzowi i kpiła sobie z niego pod koniec już zupełnie jawnie. Ten sam mechanizm, imo.

        Pan od domu z basenem przefajny, z subtelnym sposobem bycia i naturalną serdecznością.
        • a74-7 Re: ugotowani nowy sezon 15.09.14, 21:18
          rowniez pamietam tamten odcinek .
          Ostatni celnie okreslilas .
      • budzik11 Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 22:31
        a74-7 napisał:

        > Natomiast zachwycil mnie pan Maciej Raczko. Z przyjemnoscia spedzila bym kilka
        > godzin w jego Garazu.

        Ten pan, lub raczej jego dom, pokazywany był w programie (jeśli nie mylę tytułu) "Wnętrza Ewy Mierzejewskiej" na Domo + www.domoplus.pl/2010/wnetrze-ewy-mierzejewskiej-meski-punkt-widzenia_616 . Pamiętam ten dywan zszywany z kawałków :) Facet widać lubi wycierać się po "szkle" czyli lansować się w tv ;-) Albo tv ma grupę jakichś ochotników, których biorą do różnych fuch.
    • burina Re: ugotowani nowy sezon 16.09.14, 03:39
      A właśnie, że idealnie dobrana. Chodzi o to, żeby z wypiekami na twarzy oglądać, żeby fora pisały, żeby szum wokół programu był.

      Poprzednia ekipa też była dobrana na podobnej zasadzie.

      I co?
      Nikt póki co się słowem nie zająknął o tym, co zaserwowała pani adwokat albo o tym, że przemiły fryzjer samodzielnie ser robi. Za to ta, co niby nie zasługiwała na zaproszenie do programu doczekała się już psychoanalizy do trzech pokoleń wstecz.

      Tak długo, jak pokazujemy, że chcemy agresywnej i chamskiej rozrywki, że chętniej "wpuszczamy pod swój dach" postaci kontrowersyjne i cudaczne zamiast po prostu miłych i sympatycznych ludzi z prawdziwym pomysłem na siebie, to tak będziemy mieć.
      • a74-7 Re: ugotowani nowy sezon 16.09.14, 08:49
        Pani Agata zaserwowala kotleciki jagniece( comberek) nawet we wlasciwym kolorze rozowym , ale w sumie mogla bym jej obciac punkty za niedokonany frenching , zeby mozna bylo chwycic za kosteczke bez upackania lape.
        Sprzedajac w sklepie miesnym mozna/ a nawet wypada poszerzac wiedze jak serwowac" padline" :-)

        Najbardziej razi mnie w polskiej wersji notoryczne obdarzanie innych uczestnikow niska iloscia punktow,wydaje sie to nie genuine.
        • bene_gesserit Re: ugotowani nowy sezon 16.09.14, 20:43
          Pierwsza pani zrobiła zasadniczy błąd, czyli jako przekąskę podała ultrasycące danie - fondue, i to z masą kiełbas i wędlin, brr. Już za to obcięłabym 3 pkt.

          > Najbardziej razi mnie w polskiej wersji notoryczne obdarzanie innych uczestnik
          > ow niska iloscia punktow,wydaje sie to nie genuine.

          To było powszechne w drugiej serii, bo uczestnicy zrozumieli mechanizm. W kolejnych zrozumieil też, ze grając 'pod siebie' wystawiają się na ocenę rodziny, przyjaciół i nieprzyjaciół - stawką jest publiczna strata honoru. Za 5 tysi, czyli taniutko. Gra 'pod siebie' trafia się imo rzadko i mam dziką doprawdy satysfakcję, kiedy ktoś taki przegrywa z kretesem, jak w ostatnim odcinku.

          Gest pana, który wygrał - fantastyczny, czekałam na kogoś takiego :)
      • bene_gesserit Re: ugotowani nowy sezon 16.09.14, 20:37
        Szczerze mówiąc, własnorecznie zrobiony ser mi nei jest w stanie zaimponować. Swój pierwszy biały ser zrobiłam będąc jeszcze przedszkolakiem. A posiłku adwokatki kompletnie nie pamiętam, bo, jak podejrzewam, był dość banalny. Jak już pisałam w innym wątku o Ugotowanych - mało jest w tym programie ciekawej kuchni, moze jedna-dwie osoby na sezon są inspirujące, dużo natomiast jest informacji o Polakach-od-kuchni, a to akurat ciekawe.
        • burina Re: ugotowani nowy sezon 17.09.14, 02:44
          No i właśnie dlatego, że każdy już w przedszkolu wpadł na pomysł, żeby, mimo iż można iść do sklepu i kupić ser kozi prosto z Nowej Zelandii, kupić sobie kozy i je codziennie dwa razy dziennie doić i zgłębiać tajniki serowarstwa, to będziemy oglądać ludzką zawiść i sianie wiatru.
          • konrad_dk Re: ugotowani nowy sezon 17.09.14, 12:05
            Co do programu, to taka dygresja, że wersja polska była fajniejsza; tzn. bez "rozbijania" programu na cztery odcinki. W ciągu godziny poznaje się zwycięzcę- i ciekawsze i mniej nudne i zabiera mniej czasu.

            W Niemczech ciągnie się program przez cały tydzień; dlatego ja nagrywam i o ile mam czas, to w skrócie oglądam np w piątek późnym wieczorem.

            To co może irytuje w programie (w niemieckim i polskim), to komentator, który nontstop dekoncentruje swoimi "bardzo zabawnymi" uwagami.

            Jeżeli chodzi o uczestniczkę programu, która wszystko krytykowała i nic jej nie smakowało, to jest prosta kobieta, która prawdopodobnie odżywia się bardzo banalnie. Może to tradycjoalistka gastronomiczna?

            Apropos programu niemieckiego to przed dwoma tygodniami był tzw. tydzień wegański- bardzo ciekawi ludzi i ciekawe jedzenie.
            A w tym tygodniu z kolei, jest wśród uczestników jeden zawodowy kucharz; w takiej wersji uczestnicy gotują na bardzo wysokim poziomie, żeby nie rozpoznać, kto jest Profi.

            • Gość: oli Re: ugotowani nowy sezon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.14, 13:12
              Komentatora uwielbiam słuchać, bo czasmi tylko te komentarze są najlepsze w całym programie.
          • bene_gesserit Re: ugotowani nowy sezon 17.09.14, 19:39
            burina napisała:

            > No i właśnie dlatego, że każdy już w przedszkolu wpadł na pomysł, żeby, mimo iż
            > można iść do sklepu i kupić ser kozi prosto z Nowej Zelandii, kupić sobie kozy
            > i je codziennie dwa razy dziennie doić i zgłębiać tajniki serowarstwa, to będz
            > iemy oglądać ludzką zawiść i sianie wiatru.

            Istotnie, nachylając się z twoją uwagą nad problemem tego programu i reakcji na niego, można spostrzec dramat o wymiarze, powiedzmy, Makbeta. Faktycznie, może warto zainteresować sprawą wyższe czynniki - niech gazety napiszą o odrażającej wulgarności publiczności, a resztą powinna się może zająć Rada Etyki Mediów? Zrób Rejtana tam, gdzie trzeba, temat jest wart rozpropagowania, nie puszczaj tego płazem.

            A jeśli nie - to nadal rób dobrą robotę na forum, strzelając z armaty do wróbli. Powodzenia!
      • beata_z_wrolandii Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 23:37
        Nie do końca się zgodzę. Tyle samo, ile jest głosów krytykujących blondynkę, jest pochwał w stronę Pana Macieja. Więc czasem potrafimy docenić to, co fajne, niekoniecznie tylko krytykować.
    • nowaczek1 Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 08:28
      Nie rozumiem, jak możecie się podniecać tym, co pokazują na ekranie w tym programie.
      Przecież to jeden z wielu seriali paradokumentalnych, takich jak 'trudne sprawy' czy 'dlaczego ja'.
      Każdy odcinek ma scenariusz, a pokazywani 'kucharze' to aktorzy z kastingu, którym poza kamerami pomagają gotować zatrudnieni zawodowcy. Spontaniczności w tym tyle, co w relacji ze zmiany warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza.
      • posenerka Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 10:55
        Nie wiem czy to cykl paradokumentalny ale faktem jest, że o gotowanie tam chodzi najmniej czy coraz mniej...
      • bene_gesserit Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 20:22
        > Każdy odcinek ma scenariusz, a pokazywani 'kucharze' to aktorzy z kastingu, któ
        > rym poza kamerami pomagają gotować zatrudnieni zawodowcy.

        Rech rech rech. Gołym okiem widać, ze gotowanie jest na poziomie amatorskim, czasem amatorskim z pretensjami, czasem wysokim amatorskim. Nigdy jednak nie widać było ręki zawodowca - ani w przygotowaniu, ani w komponowaniu całego posiłku, ani w recepturach, ani w realizacji, ani w sposobie podania. Kuchnia od a do z domowa, co jest zresztą bardzo ciekawe. Noi występy amatorów udających cośtam można obejrzeć w licznych 'Pamiętnikach z wakacji' albo 'Dlaczego ja' - żaden amator nie grałby tak dobrze, jak ludzie z Ugotowanych.

        To, o czym piszesz to miejska legenda, przesąd w rodzaju tego, ze frytki z fakdonalda są z proszku.
    • posenerka Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 11:00
      Panna wzięła udział bo albo jest/chce zostać aktorką albo chce zwyczajnie zaistnieć - teraz są taaaakie możliwości przecież. ;)


      Na TTV leci coś podobnego z Wlk Brytanii tylko spotykają się 3 pary (pewnie do nas też to dojdzie za kilka lat). Też gotują średnio, choć wszyscy znają się na stekach. ;)
      Jedno co mnie uderza w porównaniu do nas - jakby nie było Wlk Brytania to dla nas ta mityczna "zielona wyspa" a tam wszyscy w jakichś zagraconych klitkach, nie ten luksus co u nas. Naprawdę porównanie standardu mieszkań to jak zacofane PRL do USA przy czym tutaj rolę PRL odgrywa... Wlk Brytania.
      Nawet dość zamożna para, której mieszkaniem/domem zachwycali się pozostali miała zwyczajną klitkę typu szeregowiec.
      Intrygujące... Oczywiście teoretycznie. ;)
      • a74-7 Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 12:18
        kiedys pokazywali ciekawsze wnetrza, ale ten program juz tak dlugo leci ze pewnie zostal maly wybor :-DZalezy ktora serie wam serwuja :-)
        Z brytyjskiej wersji najchetniej ogladam okoloswiateczne z aktorami , dobry dowcip I wnetrza , mniejsza o gary :-D
        My tu wszyscy w klitkach mieszkamy przeciez( no , prawie wszyscy ):-D

        Jak przecietny Kowalski mieszka to ja widze w tv I na wielu forach fotograficznych. I niekoniecznie sa to wspaniale nowo wyremontowane wnetrza . I kuchnie blokowe to tez nie taki znowu luksus , prawda ?
        Do polskiej wersji sa dobierani ludzie z tzw nowoczesnym lifestyle- panie ktore lubia szybkie drogie motory, adwokatki, dizajnerzy , piosenkarze typu Szpak wiec nie znowu tacy przecietni Kowalscy :-)
        Nie porownywala bym tego z UK.

        • posenerka Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 12:24
          Właśnie o to mi chodzi. W wersji EN wszyscy jakoś tam po klitkach, szeregowcach, malutkie takie a nasi to pełen luksus, jak z katalogu, wszystko pod igłę, pełen design.

          Może obracam się w złym towarzystwie. ;)

          A może do polskiej wersji dobierane są kuchnie studyjne? :)
        • posenerka Re: ugotowani nowy sezon 18.09.14, 12:32
          a74-7 napisał:

          > kiedys pokazywali ciekawsze wnetrza, ale ten program juz tak dlugo leci ze pewn
          > ie zostal maly wybor :-DZalezy ktora serie wam serwuja :-)


          Na różnych programach serwują pewnie różne wersje, ja akurat trafiłam wyłącznie na taką gdzie gotują dla siebie 3 pary, razem 6 osób, 3 obiady/kolacje.
    • posenerka Formalnie 18.09.14, 11:02
      Taka ze mnie poznańska formalistka i muszę się czepnąć. ;)
      W tytule powinien być numer sezonu albo choćby rok, bo za za jakiś czas sezon będzie kolejny, nowy a tytuł wątku mylący.
      Lubię porządek, sorry, tak mam. ;)
    • posenerka 12.09 13.10.14, 10:01
      Fryzjer-gej zaskoczył bardzo pozytywnie - rosół z żołądków?!
      Tego chyba jeszcze nie było.

      Chociaż raz chyba ktoś już zrobił móżdżek.

      Sama bym chyba zasłabła przy takim menu ale cieszy, że ludzie idą w tradycję. Ile można jeść krewetki w curry czy ośmiornicę w winie...
      Chociaż tradycja w wykonaniu pani z plastiku nie przyniosła jej uznania. Ciekawe dlaczego... Może przez polanie wszystkiego olejem kokosowym. ;)
      • bene_gesserit Re: 12.09 13.10.14, 20:19
        Pozytywnie? Poza kontrowersyjnym rosołem pozwolił sobie na tak karygodne zachowanie, że mi szczęka opadała raz-po-raz. Krytykował i czepiał się wszystkich za wszystko, non-stop kręcił nosem i dawał po 1-3 pkt konkurencji, więc nic dziwnego, ze wygrał.

        Bardziej od rosołku podobał mi się Malva pudding. Swojskie, co z tego, ze z Afryki :)
      • budzik11 Re: 12.09 14.10.14, 11:35
        posenerka napisała:

        > Fryzjer-gej zaskoczył bardzo pozytywnie -

        zarozumiały, nadęty, snobistyczny bubek.

        > rosół z żołądków?!

        a zjadłabym chętnie, uwielbiam żołądki


        > Chociaż tradycja w wykonaniu pani z plastiku nie przyniosła jej uznania. Ciekaw
        > e dlaczego...

        Pani, która podała galaretkę z torebki polaną bitą śmietaną z puszki (w dodatku mówiąc, że "sama wszystko gotowała") krytykowała pana, że sam nie upiekł placków do burrito...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja