Kulinarne obrzydlistwa

IP: *.75.59.1.brzesko59.ptc.pl 03.09.04, 06:31
do założenia takiego wątku skłonił mnie wpis o mielonym pieprzu, do ktorego
dodaje się popiołu. a znacie jeszcze inne takie historyjki? na początek
wspomne tylo o parówkach - moje znajome są święcie przekonane że robi sie je
z wymion krów....
    • Gość: ampolion Re: Kulinarne obrzydlistwa IP: *.proxy.aol.com 03.09.04, 07:01
      Zajrzyj na wątek "Odrażające smakołyki":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10331600&a=10331600
      • Gość: siostra Heli Re: Kulinarne obrzydlistwa IP: 157.25.138.* 03.09.04, 11:23
        Co prawda nie jest to calkiem kulinarne, ale w 1978 bylam na praktykach
        studenckich w fabryce papierosow w Krakowie, klubowe naprawde robili z
        zamiatanego tytoniu, a do produkcji Marlboro mieli super nowoczesna
        elektroniczna linie produkcyjna, ktora miala sygnalizoac wszelkie odstepstwa od
        normy amerykanskiego tytoniu. Koledzy dla zabawy wrzucali tam ogryzki,
        gwozdzie, skorki po kielbasach i prezerwatywy, ale czujniki nigdy nie
        zareagowaly!
        • mojave Re: Kulinarne obrzydlistwa 03.09.04, 11:30
          ja kiedys słyszałam o piekarzach sikajacych itp. do ciasta:(
          • Gość: siosta Heli Re: Kulinarne obrzydlistwa IP: 157.25.138.* 03.09.04, 11:57
            Patrz film "Chlopaki nie placza". Tam sikali do frytek.
            • Gość: ktosia :) Re: Kulinarne obrzydlistwa IP: *.75.59.23.brzesko59.ptc.pl 03.09.04, 20:18
              słyszałam o shake'u w mcDonalds w którym znaleźli 87 rodzajów spermy...
              • Gość: siostra heli Re: Kulinarne obrzydlistwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 20:45
                Chyba po takich obrzydliwosciach przeniose sie na forum o ksiazkach. Ciekawe
                czy mieli tylu pracownikow w tym McDonaldsie czy zbierali od klientow?
                • Gość: ktosia :) Re: Kulinarne obrzydlistwa IP: *.75.59.1.brzesko59.ptc.pl 04.09.04, 06:16
                  przepraszam bardzo :)) miało być 7; ale nawet te 7 to ochyda :((((
    • qubraq Re: Kulinarne obrzydlistwa 04.09.04, 18:28
      Oj dzieci, dzieci! Przed laty kiedy wracaliśmy ze stołówki studenckiej w
      akademiku to mówiliśmy do kolegów którzy jeszcze nie byli : "Czy wiecie co
      dzisiaj przywieźli do stołówki ?".... i był taki jeden który musiał cos sobie
      wyobrazić bo odkładal marynarkę, siadał z powrotem do stołu i miał juz dość;
      pewnie sobie wyobraził móżdżek z cebulką albo płucka w różowej pianie,
      fuuuuj!!!!
      Andrzej
      • ampolion Re: Kulinarne obrzydlistwa 04.09.04, 18:43
        Móżdżek? Płucka? Pycha!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja