Chleb drozdzowy czy na zakwasie?

21.10.14, 21:09
Od dawna piekę chleb na drożdżach. Czesto natomiast spotykam sie z opiniami,że prawdziwy/ najsmaczniejszy/ najlepszy / najzdrowszy (właściwe podkreślić) to tylko chleb na zakwasie.
Może mi kto wytłumaczy co złego w drożdżach jest / co dobrego w zakwasie jest😉???
    • Gość: klik Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.gdynia.mm.pl 21.10.14, 21:32
      Nie ma nic "złego". Na zakwasie stał się modny i tyle. Porównywanie chlebów nie ma wielkiego sensu. Można powiedzieć, że co kraj to inne pieczywo i bardzo dobrze. Różnorodność jest potrzebna.
      • Gość: jagoda Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.14, 22:51
        zależy jaki ci smakuje, jak dla mnie to tylko chleb na zakwasie własnej roboty, mój mąż woli chleb na drożdżach, z niewielką ilością zakwasu, piekę więc dwa rodzaje
        • brooks44 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 21.10.14, 22:58
          A mozna prosic o przepis na taki "mieszany" chleb? Bo ja tylko albo na zakwasie, albo na drozdzach pieke, nigdy nie probowalam z obydwoma "wyrastaczami".
          • kremka2014 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 21.10.14, 23:02
            Ja tez poproszę o przepis. A więc drożdże nie są szkodliwe?😊
            • Gość: klik A dlaczego drożdże miałyby być szkodliwe, co? IP: *.gdynia.mm.pl 21.10.14, 23:22
              Tak trudno poszukać wiadomości o nich? www.polskatimes.pl/artykul/493466,drozdze-cenne-zrodlo-witamin,id,t.html?cookie=1

              A przepis bardzo prosty. W normalnym przepisie jakiego używasz zamiast części płynów dodaj płynny zakwas (na przykład taki na żurek) i to cała filozofia. I tak nie mają aż tyle czasu żeby jakoś specjalnie "zadziałać" bo całą robotę wykonują drożdże. Zakwas jak sama nazwa wskazuje zakwasi jedynie ciasto, co jest rzeczą pozytywną i oczekiwaną zresztą.
              • wolf_silesia1 Re: A dlaczego drożdże miałyby być szkodliwe, co? 30.10.14, 11:40
                zakwas to drożdże tylko że dzikie - primo, żurek to martw drożdże które "przefermentowały" wszystkie cukry i zamieniły je w kwas. Reasumując zakwas to nie od "zakwaszania"
                • rafaldobrarada Re: A dlaczego drożdże miałyby być szkodliwe, co? 10.03.15, 09:50
                  Zakwas to mieszanina dzikich drożdży i bakterii kwasu mlekowego.
          • squirk Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 21.10.14, 23:19
            Polecam "chleb na zakwasie z San Francisco", jest na Moich Wypiekach, bardzo dobry, taki mieszaniec właśnie, piekę go na zakwasie żytnim (ponad 8-letnim, dokarmiam mąką 720).
            :-)
          • Gość: jagoda Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.14, 12:23
            piekę duży chleb, jako, że piekę na kamieniu do pieczenia pizzy, możesz zrobić z mniejszych ilości mąki,
            60 dkg maki pszennej typ 750, 30 dkg maki pszennej typ 2000, 15 dkg mąki żytniej typ 2000, 10 dkg mąki orkiszowej, ziarna słonecznika, ziarna dyni, 4 dkg drożdży, 3-4 łyżki zakwasu
            • Gość: jagoda Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.14, 12:28
              zapomniałam jeszcze o soli, daję na taką proporcję mąki 1 łyżkę stołową soli
    • matylda1001 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 22.10.14, 00:51
      kremka2014 napisał(a):

      > Czesto natomiast spotykam sie z opiniami,że prawdziwy/ najsmaczniejszy/ najlepszy / najzdrowszy (właściwe podkreślić) to tylko chleb na zakwasie. <

      Na pewno nie najzdrowszy, a przynajmniej nie dla wszystkich. U wielu osób powoduje dolegliwości żołądkowe, gazy, zgagę. Po zjedzeniu chleba na drożdzach takie dolegliwości na ogół nie występują.
      • Gość: jagoda Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.14, 12:26
        myślę, że każdy powinien sobie dobrać taki chleb jaki mu odpowiada, i służy jego zdrowiu, nie ma przymusu jedzenia tego co innym smakuje.
      • gogielsq Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 26.10.14, 14:23
        Zakwas to też drożdże, takie ?dzikie?. Nie jest prawdą, że u wielu osób powoduje zgagę i inne dolegliwości, z bączkami włącznie. Ja właśnie mam problemy z żołądkiem i zgagą, ale nigdy ten chleb nie wywołał u mnie ani zgagi ani innych dolegliwości. To właśnie tak jest jak się czerpie wiadomości z różnych źródeł ale się ich nie sprawdzi i wypisuje głupoty. Tylko zaawansowana choroba wrzodowa jest przeciwwskazaniem do spożywania chleba ale tak na zakwasie jak i na drożdżach. Mówi się, że zakwasowy jest zdrowszy. Tego nie wiem, ale po sobie widzę, że chleb na zakwasie można jeść jeszcze cieplutki, bez narażania się na dolegliwości żołądkowe. O gustach się nie dyskutuje, więc walory smakowe pomijam, ale dla mnie chleb na zakwasie jest znakomity. A pomijając wszystko inne - chleb na zakwasie trzyma świeżość dłużej niż ten na drożdżach i tak szybko nie pleśnieje. A jest przecież bez konserwantów. Mój wytrzymuje 8 - 10 dni, robiłam eksperymenty więc wiem. Czytajcie skład kupnego chleba na zakwasie - bardzo często on owszem, jest na zakwasie ale i z drożdżami, bo one przyspieszają proces rośnięcia. Niektórzy twierdzą, że zakwasowiec jest kwaśny, ale to zależy od ilości użytego zakwasu i procentowej ilości zaczynu w stosunku do mąki oraz czasu wyrastania (im dłużej rośnie, tym jest bardziej kwaśny). Zdarzyło mi się przekwasić chleb, mnie nie smakował ale reszta rodziny pożarła go bez marudzenia do ostatniej okruszyny. No i naprawdę niekoniecznie trzeba się z tym cackać, chleb powszedni dla leniwych, który piekę najczęściej nie jest pracochłonny, a czeka się jedynie aż wyrośnie, co różnie trwa. Proces rośnięcia można przyspieszyć stawiając i zaczyn i gotowe ciasto w ciepłym miejscu, ale ja mam wyliczony czas ?na rano? i stoi sobie normalnie, bez dopalacza:)
        • matylda1001 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 26.10.14, 23:48
          gogielsq napisała:

          > To właśnie tak jest jak się czerpie wiadomości z różnych źródeł ale się ich nie sprawdzi i wypisuje głupoty<

          :) No to dlaczego wypisujesz głupoty?
          • gogielsq Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 27.10.14, 00:59
            Ano dlatego, że moje głupoty opierają się na moim doświadczeniu i praktyce, a nie na wiadomościach zaczerpniętych z jakiegoś źródła. Większość informacji, które przyswajamy opiera się na wierze, nie na doświadczeniu, bo te nabywa się z czasem. To co napisałam nt. tego chleba to moje obserwacje. A ty - co możesz powiedzieć od siebie na ten temat?
            • tygrysio_misio Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 16:20
              czyli prawdą jest jedynie to co Ty przeżyłaś w życiu... nie pierdzisz bo chlebie na zakwasie = inni nie pierdzą

              GENIALNE :-)
              • gogielsq Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 17:07
                Tak właśnie. I z piaskownicy też już wyrosłam. Więc proszę wróć tam gdzie Twoje miejsce, bo na zajęcia z logiki jesteś jeszcze, misiu, za malutki.
        • Gość: inka Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dsi-sieci.pl 20.11.14, 17:27
          Nie zwracaj uwagi komuś, że nie wie co pisze,mój żołądek niestety buntuje się na zakwas i czuję po nim dyskomfort,mam refluks i to z tego powodu i dolegliwości po zjedzeniu chleba na zakwasie, niestety odczuwam.Piekę na drożdżach.
    • olivkah Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 22.10.14, 09:00
      Nie chodzi o to, że drożdże same w sobie są "złe", tylko że chleb na drożdżach robi się bardzo szybko, a na zakwasie dużo dłużej, co jest podobno zaletą, bo w procesie zakwaszania ulega zmniejszeniu ilość substancji, które mogą być niekorzystne dla zdrowia ("antyodżywcze"). Z podobnego powodu moczy się strączkowe.
    • mhr2 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 22.10.14, 12:43
      mamy chleb dla każdego;)
    • Gość: Miśka Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.182.26.85.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.10.14, 13:12
      A jak zrobić zakwas do chleba,nigdy tego nie robiłam. Ma kto przepis i podzieli się z nim?
      • Gość: klik To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. IP: *.gdynia.mm.pl 22.10.14, 13:54
        Nawet google milczy a co dopiero ileś tam wątków na FK...
        • Gość: x Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.10.14, 14:29
          Gość portalu: klik napisał(a):

          > Nawet google milczy

          gdzie twoja porada?



          • Gość: klik Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. IP: *.gdynia.mm.pl 22.10.14, 14:45
            Gość portalu: x napisał(a):

            > gdzie twoja porada?
            W tym samym miejscu gdzie Twoja. Różnica polega na tym, że adresatka zrozumie sarkazm. Twoja percepcja tego nie ogarnie do końca świata.
          • aqua48 Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 22.10.14, 16:09
            Piekłam chleb na zakwasie i wymaga on ode tyle czasu, zarabiania, rośnięcia w tym, a w tamtym, że zrezygnowałam, poza tym w smaku szału nie było. Chleb na drożdżach nie jest gorszy a robi się go o niego szybciej. Pieczywo na zakwasie kupuję.
            • kremka2014 Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 22.10.14, 19:20
              Dziekuje za Wasze odpowiedzi 😊. A więc pozostanę przy drożdżach. Nie chce mi się bawić w zakwas
            • gogielsq Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 26.10.14, 13:42
              Bzdura. Chleb na zakwasie robi się błyskawicznie, czeka się tylko na wyrośnięcie. Wystarczy się dobrze zorganizować i w ciągu 18 - 24 godzin chleb jest. Oczywiście, jeśli ktoś chce się bawić w zarabianie, odpowietrzanie, rośnięcie - no, to może mieć dość. Ja, żeby mieć chleb na rano to ok. 12 robię zaczyn (zakwas mam zawsze gotowy w lodówce), wieczorem wyrabiam ciasto - 5/10 min, wrzucam w formy (ze szkła żaroodpornego) i rano włączam piekarnik. To wszystko. Łatwo i szybko.
              • aqua48 Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 27.10.14, 10:19
                gogielsq napisała:

                > Bzdura. Chleb na zakwasie robi się błyskawicznie
                > Wystarczy się dobrze zorganizować i w ciągu 18 - 24 godzin chleb jest.

                To ja wolę zamiast takiej zabawy wyskoczyć sobie do sklepu pod domem i mam chleb na zakwasie dokładnie wtedy kiedy potrzebuję, bez podporządkowania organizacji dnia rosnącemu ciastu i planowania na 24 godziny naprzód, czy akurat będę go potrzebować czy nie. Nie dla mnie taka "błyskawiczna" zabawa.
                • gogielsq Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 27.10.14, 12:19
                  To nie jest takie straszne. Może inaczej - na przykładzie mojego chleba dla leniwych - mieszam zakwas z mąką i wodą: 1 minuta. Stoi sobie to i je, po ok 6 - 8 godz jest gotowe, jak mam czas to zarabiam ciasto, jak nie to stoi dalej. Potem mieszam ten rozczyn z mąką, to wyrabianie to raptem 5 min do 10 min, co zależy od mąki, (ja to robię ręcznie ale można hakami), nakładam do foremek i stoi sobie aż urośnie. Jak ma drożdże to rośnie szybciej, jak tylko zakwas to wolniej. Jak sobie wyrośnie to włączam piekarnik, po 50 min. jest gotowy. I nic nie zastąpi ani smaku własnego chleba ani aromatu pieczonego bochenka :). Jak nie mam nastroju do pieczenia to oczywiście chlebuś kupuję, ale to nie to. Na początku dałam się wkręcić w to całe leżakowanie, koszyczkowanie, wyrastanie, odgazowanie. Ale jak obcykałam sobie własną metodę to pieczenie jest bajką a chleb - bez porównania lepszy. Czasami piekę w automacie, ale tylko drożdżowy. Też może być, da się zjeść.
                • condor Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 28.10.14, 07:36
                  Nie jest prawdą że chleb ze sklepu jest pełnowartościowym chlebem ponieważ piekarnie oszukują nas notorycznie i pieczywem żytnim z piekarni możemy się wyłącznie zatruć. Dlaczego ? Mąka żytnia która nie przejdzie długiego procesu zakwaszania jest ciężko strawna, a piekarnie nie bawią się przez dobę z zaczynem tylko sypią drożdże do chleba na zakwasie bo liczy się tylko kasa. Szczegółowo opisałem to na swoim blogu - link poniżej.
                  • aqua48 Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 28.10.14, 13:49
                    condor napisał:

                    > Nie jest prawdą że chleb ze sklepu jest pełnowartościowym chlebem ponieważ piek
                    > arnie oszukują nas notorycznie i pieczywem żytnim z piekarni możemy się wyłączn
                    > ie zatruć. Piekarnie nie bawią się przez dobę z zaczynem

                    Są piekarnie, które się "bawią" i chleb od nich jest dobry, pełnowartościowy oraz zdrowy. Zatruć można się stereotypami i szukaniem wszędzie oszustwa.
                    • Gość: fg Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.14, 14:48
                      ale jest ich bardzo mało, sama znam piekarnię, która jak sięgnę pamięcią w lata mojego dzieciństwa i młodości, a mam już trochę lat, miała rewelacyjne pieczywo, to rodzinna piekarnia, teraz jak pomarli dziadkowie, i rodzice, a piekarnię objęły wnuki chleb nie jest dobry, mimo, że twierdzą, że stosują te same receptury, dokładnie pamiętam smak tamtego chleba, bułek, rogali, bułek z marmoladą, które kupowaliśmy idąc do szkoły, teraz to dno, byle dużo, byle szybko
            • mary_ann Re: To tajemnica tajemnic jest, nie da rady. 31.10.14, 08:50
              "Piekłam chleb na zakwasie i wymaga on ode tyle czasu, zarabiania, rośnięcia w tym, a w tamtym, że zrezygnowałam, poza tym w smaku szału nie było. Chleb na drożdżach nie jest gorszy a robi się go o niego szybciej. Pieczywo na zakwasie kupuję."

              Mnie odmierzenie, wymieszanie łyżką składników i przełożenie całości do dwóch form, w których rosną sobie (już w piekarniku, który po kilku godzinach włączam) zajmuje ok. 10 min. Możesz doliczyć 2 min na zmycie miski (za duża do zmywarki) i kolejne 5 na wyjęcie/pochowanie składników.
      • squirk Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 26.10.14, 19:41
        Gość portalu: Miśka napisał(a):

        > A jak zrobić zakwas do chleba,nigdy tego nie robiłam. Ma kto przepis i podzieli
        > się z nim?

        Zajrzyj na stronę chleb.info - jest tam bardzo dobrze napisana instrukcja - albo weź od kogoś gotowy zakwas przez Zakwasową Mapę Polski.
        :-)
      • condor Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 07:39
        Przepis znajdziesz w linku. Smacznego !
    • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 23.10.14, 14:08
      W zakwasie też są drożdże, to raz, więc kwestie zdrowotne/alergiczne są lekko naciągane. Prawdą jest, że proces produkcji cheba na zakwasie jest zazwyczaj dłuższy niż produkcja chleba na drożdżach, choć nie zawsze. Chleby drożdżowe można fermentować metodą poolisha/biga/pate fermentee, czyli wyrabiając najpierw ciasto zaczynowe (o tych samych, albo rzadszych parametrach nawodnienia), które po przerośnięciu łączy się z wodą i mąką i wyrabia z tego ciasto właściwe. Spowalnia się przy tym proces rozrostu obniżając temperaturę dojrzewania i stosuje koszyki rozrostowe, zupełnie tak samo, jak ma to miejsce przy fermentacji zakwasowej. Poświęcony czas i robota przy takim chlebie drożdżowym będzie taki sam, jak przy zakwasie. Ale oczywiście można się pobawić w drożdże błyskawiczne i przyspieszoną fermentację. Różnica w jakości będzie, ale jeśli komuś nie przeszkadza...
      • condor Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 07:37
        Nie masz pojęcia o walorach chleba na zakwasie, a udajesz eksperta. Po co ?
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 12:43
          Tak, zupełnie nie mam pojęcia o pieczeniu chleba Krzysiu, który przypisuje sobie autorstwo przepisu na zakwas, wybitnie precyzyjnego, pełnego stwierdzeń 'na oko', 'troche', 'kulek o średnicy kilku centymetrów', oraz receptur chlebowych z równie wyczerpującymi stwierdzeniami 'jak mi wyrośnie', 'czasem rośnie, czasem się zapada', 'rozrabiam z wodą [ile?] ok. 1,5kg [!] mąki na dość luźną masę'. Poważnie udało ci się z takiej ilości ciasta uformować bagietkę i zmieścić do domowego piekarnika? Miszcz.

          Jak już odkryjesz, że zakwas to nie tylko bakterie, nauczysz się procentów piekarniczych i pieczenia bez forem, to możesz mnie pouczać o walorach chleba na zakwasie. A tymczasem pozostań przy promowaniu cudownych właściwości czarnuszki.

          www.flickr.com/photos/127072581@N06/15249796332/in/set-72157647654571475/
    • susieque Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 26.10.14, 19:36
      A wy pieczecie chleb na takich normalnych drożdżach z kostki? Ja jestem mało utalentowana jeżeli chodzi o pieczenie, chociaż bardzo lubię ciasta, do drożdży w ogóle się staram nie dotykać, bo zawsze coś zrobię za wcześnie albo za późno albo nie tak. Jak odkryłam drożdże instant, to z nich parę razy upiekłam chleb, nawet wyszedł całkiem jadalny.
      • Gość: klik Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.14, 21:47
        Nie tylko używam ale w dodatku mam zamrożony "zapas" bo innego pieczywa niż domowe nie jadam. Ciasto wyrabiam w maszynie do chleba nie czekając nawet na rozmrożenie drożdży. Jeśli jesteś mało "biegła" w pieczeniu to taki sprzęt w domu Cię zachwyci.
        • susieque Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 26.10.14, 21:56
          Drożdży instant przecież nie trzeba rozmnażać, wrzuca się do mąki i odstawia do wyrośnięcia już całe ciasto.
          • Gość: klik Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.14, 22:31
            One się same rozmnażają. Dlatego ciasto rożnie. Te instant są tylko w "uśpieniu". Po dodaniu do czegoś co mogą żreć dają do wiwatu. Tak bardzo w skrócie i metaforycznie.
            • susieque Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 26.10.14, 23:05
              to źle zrozumiałam, bo kojarzę, że takie drożdże z kostki się najpierw z czym rozpuszcza i czeka aż się spieni a potem dopiero dodaje do mąki, myslałam że o to chodzi z tym rozmnażaniem.
              • Gość: klik Technika poszła do przodu. IP: *.gdynia.mm.pl 27.10.14, 00:15
                Moja babcia zostawiała część ciasta chlebowego (w którym drożdże już sobie żyły) jako zaczyn na następne pieczenie. Norma. Ale ja jeszcze się wychowywałem w czasach kiedy w małych miejscowościach czy wsiach były piece chlebowe. Automat do pieczenia chleba załatwia sprawę w obecnej rzeczywistości. :-) Naprawdę polecam.
              • aqua48 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 27.10.14, 10:21
                susieque napisała:

                > to źle zrozumiałam, bo kojarzę, że takie drożdże z kostki się najpierw z czym r
                > ozpuszcza i czeka aż się spieni a potem dopiero dodaje do mąki,

                Można tak zrobić, a można też je po prostu pokruszyć drobno w rękach i dodać do mąki.
      • spy1 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 29.10.14, 18:55
        Można obydwa rodzaje drożdży - tylko tych z kostki 2x więcej, niż suchych.
    • Gość: Ddd Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.14, 22:45
      Nie umiem ci tego wytłumaczyć, ale chleb na zakwasie jest po prostu smaczniejszy, nie wysycha też tak szybko. Moja mama ostatnio piecze i uwielbiam go
      • condor Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 07:23
        Kochani. Widzę że żaden z wpisów nie odpowiedział na postawione pytanie. Na początku chciałbym obalić kilka powtarzających się tutaj mitów i błędów. Otóż: chleb na zakwasie nie rośnie na dzikich drożdżach, one co prawda w nim występują ale za wzrost odpowiedzialne są bakterie kwasu mlekowego i to właśnie dzięki nim pieczywo nabiera swoich cudownych właściwości. Uwaga ! Tylko takie pieczywo które jest pieczone z mąki żytniej ! Najzdrowszy jest oczywiście chleb z mąki ciemnej takiej z pełnego przemiału ponieważ zawiera dużo błonnika: reguluje on pracę przewodu pokarmowego poprawia perystaltykę jelit i wypróżnianie. Zmniejsza wchłanianie nadmiaru węglowodanów, tłuszczów, cholesterolu, wiąże toksyny i wolne rodniki. Zapobiega miażdżycy, cukrzycy typu drugiego i otyłości oraz nowotworom (rak jelita grubego, rak sutka). Leczy zaparcia. Taki chleb zawiera też witaminy B1, B2, B6, B9. Kwas mlekowy zawarty w chlebie żytnim na zakwasie reguluje pH treści pokarmowej i dzięki temu optymalizuje proces trawienia, hamuje rozwój niepożądanych bakterii chorobotwórczych, zwiększa odporność organizmu, neutralizuje związki rakotwórcze, ogranicza działanie fitynianów zwiększając dostępność biologiczną biopierwiastków (cynk, magnez, żelazo, wapń). Mógłbym tak jeszcze pisać parę minut ale nie mam na to czasu. Chleb na zakwasie i nie tylko, wypiekam od lat więc jeśli ktoś z Państwa ma do mnie jakieś pytania to zapraszam na mojego bloga o pieczeniu chleba. Link poniżej. Pozdrawiam.
        Krzysztof.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 13:00
          Podaj może źródła, w których stwierdzono fermentacyjną nieaktywność drożdży w kulturach zakwasu i wyjaśnij, co właściwie w takim razie tam robią. No i jeszcze posnuj trochę więcej bajek o tym, że żytko je dobre na wszytko.
          • condor Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 15:31
            Jesteś ignorantem i pieniaczem, a z takimi nie rozmawiam. Bye.
            • roman_j Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 29.10.14, 18:09
              Ja nie jestem pieniaczem i ignorantem. Chleb na zakwasie wypiekam siódmy rok. I zgadzam się z Twoim oponentem. W zakwasie są zarówno drożdże jak i bakterie wytwarzające kwas mlekowy. To, które z nich są bardziej aktywne, zależy m.in. od ilości wody w zakwasie. Im rzadszy, tym lepiej rozwijają się bakterie, w gęstym lepiej rozwijają się drożdże.
        • Gość: rs Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: 78.10.96.* 29.10.14, 13:23
          Nareszcie konkretnie i na temat.....
      • mhr2 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 13:10
        lubie oba, do czego podać, albo co kto lubi;)
    • leniwiecki Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 28.10.14, 13:52
      Zdecydowanie na zakwasie :) Smaczniejszy jest :)
    • romanbr3 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 29.10.14, 10:08
      wg mnie różnica to czas na zakwas trzeba czekac wszystko trwa dłuzej a z drożdzami jest łatwiej iszybciej a gust to 2 sprawa mnie smakuje na drozdzach
      • Gość: rs Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: 78.10.96.* 29.10.14, 13:29
        to troszke taka dyskusja; jak kto pyta dziecko kto jest fajniejszy? babcia czy dziadek - ciocia czy wujek.
    • leszek2905 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 29.10.14, 12:16
      Chleb na zakwasie jest zdrowszy, ponieważ zakwas powoduje rozkład kwasu fitowego znajdującego się w ziarnie. Kwas ten powoduje zakłócenia w przyswajaniu niektórych minerałów i może prowadzić do ich niedoborów.
    • Gość: edyta Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 29.10.14, 17:03
      bakterie kwasu mlekowego, które bardzo dobrze działają na florę jelitową
      • kremka2014 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 29.10.14, 19:59
        Mój tata kupil ostatnio żytni ze słonecznikiem pieczony na drożdżach i zakwasie. Absolutnie przepyszny
    • mhr2 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 30.10.14, 12:26
      zrobić chleb włoski, czy francuski, najzdrowsza kuchnie maja, jaki pasuje do zdrowej oliwy i warzyw?
      • aqua48 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 30.10.14, 12:43
        mhr2 napisała:

        > zrobić chleb włoski, czy francuski, najzdrowsza kuchnie maja,

        Najlepsze jest pieczywo hiszpańskie. Francuskie wypieki się nie umywają, niezależnie czy chodzi o chleb, bagietki czy ciastka nomen-omen francuskie :)

        • mhr2 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 30.10.14, 13:05
          aqua48 napisała:

          > Najlepsze jest pieczywo hiszpańskie

          jego nie znam, jezeli chodzi o zdrowie to kazdy kraj ma swoj chleb, ludzie zdrowi i wesoly;)
        • princesswhitewolf Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 01.11.14, 00:13
          Najlepsze jest pieczywo hiszpańskie.

          chyba w innej Hiszpanii bylismy...
    • sw.stefan Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 09:00
      Widzę, że sami specjaliści ;) zakwas to głównie drożdże i bakterie kwasu mlekowego i octowego,rozrost ciasta powodują drożdże a nie bakterie kwasu mlekowego, te zakwaszają ciasto, co się rozwinie w większość zależny od temperatury (w wyższej (około 30 s C) bakterie, niższej drożdże), zakwaszone ciasto jest zdrowsze, chleb jest łatwiej strawny.
      Zakwas to trochę loteria, lepiej używać czystych kultur starterowych piekarskich, tu można poczytać www.bioenzym.pl/index.php/kultury-starterowe rakiel-czarnecka.pl/index.php?action=edit&id=256 , a naszym blogerom polecam ten rosyjski blog, jest o lata świetlne przed wami registrr.livejournal.com/ .
    • ks-t Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 11:16
      Mój przepis jest bardzo prosty i jest rezultatem wielu nieudanych i udanych prób. Teraz mój chlebek jest pyszny i działa jak narkotyk. 600g Mąki żytniej chlebowej (720) zalać rozrobionym zakwasem pozostałym z poprzedniego wypieku. Wymieszać do konsystencji rzadkiej plasteliny. Zostawic na noc albo na parę 6-12 godzin aby zakwasić ciasto. Sporo przy tym urośnie. Odłożyc zakwas do następnego wypieku (póki bez soli). Następnie dodac drugie tyle mąki (ostatnio daję ok 400 g żytniej i 200 g pszennej bo lepiej rośnie. dodaję 3 łyżeczki soli (rozrobione w wodzie) i ziarna jakie mam. Po garści owsianki, słonecznika, lnu, dyni. Troche - łyżka lub dwie- oleju rzepakowego. Jakieś przyprawy np niewielka ilość rozmarynu lub kminku - naprawdę mało bo potrafi zgorzknieć. Z lenistwa dodaje teraz drożdży (1/3 opakowania). Konsystencja ciasta dośc rzadka plastelina. Mieszam wszystko łyżką ok 3-4 minuty. Nie wyrabiam. Ciasto wkładam (wlewam?) do 2 keksówek wyłożonych papierem do pieczenia i do piekarnika na 30-40st. Po godzinie ponownie wyrasta. Wyjmuje z piekarnika, rozgrzewam do maximum i piekę przez 15 minut. Potem zmniejszam do 160 st i piekę jeszcze 45 min. Na dnie piekarnika cały czas stoi garnuszek z gorąca wodą by zaparowac piec. Po wyjęciu smaruję skórkę tą gorącą wodą. Czasami smaruję wodą skórke przed zmniejszeniem temp. do 160. Wyjmuję z formy.Powinien dojrzewać godzinę lub dwie ale żona podjada od razu.
      Próbowałem z samą żytnia razową ale chleb wychodził mi za ciężki. Jeden chleb do jedzenia drugi pokrojony na pół do zamrażalnika. To nam starcza na tydzień. KIedyś nie wkłądałem do zamrażalnika i też było OK. Chleb jest świeży przez7-10 dni, da się kroić w bardzo cienkie kromki (fitness). Polecam bo rzeczywiście działa jak narkotyk a roboty przy tym niewiele. Aha do odłożonego ciasta dosypuje 2 łyżki mąki żytniej i trochę wody (50 gr).Mieszam, następnego dnia robie to samo - przez 2 dni. DO lodówki. Dzień przed pieczeniem wyjmuje z lodówki, dodaje 2 łyżki mąki i wodę - zakwas gotowy do następnego chleba. Zakwasu trzeba pilnowac Im starszy tym lepszy. Jak sie zapomni odłożyc to trzeba startowac od początku tzn mąka, woda codziennie przez ok. tygodnia.
      Drożdzę dodaje z lenistwa i dlatego ze tak mi pasuje czasowo. MOżna nie dodawac ale wtedy to drugie rośnięcie trwa znacznie dłużej. Aha i nie potrzebuję do rośnięcia wysokiej temperatury. Wynosze ciasto do garażu do temp 10-15st.
      • mhr2 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 12:03
        ks-t napisał:

        > Po garści owsianki, słonecznika, lnu, dyni

        ziarna przedtem moczyć?
        • Gość: klik Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.14, 10:35
          mhr2 napisała:
          > ziarna przedtem moczyć?
          Najlepiej w moczu.
      • seriabolesnychzastrzykow Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 06.11.14, 15:42
        ks-t napisał:

        > Teraz mój chlebek jest pyszny i działa jak narkotyk.

        Masz po nim halucynacje?
        • mhr2 co kto lubi 06.11.14, 16:02
          seriabolesnychzastrzykow napisał:

          > Masz po nim halucynacje?
    • duende2 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 13:12
      Odpowiadając prosto i na temat:
      1.bo zakwas neutralizuje kwas fitynowy zawarty w ziarnach zbóż, czego nie potrafią drożdże. Kwas fitynowy (fityna) pełni u roślin funkcję magazynu fosforu. Dla ludzi i zwierząt z jednym żołądkiem fosfor ten jest nieprzyswajalny, ponieważ fityna nie ulega strawieniu. Na dodatek kwas fitynowy łatwo wiąże się z innymi minerałami, jak wapń, magnez, żelazo i cynk, czyniąc je również niedostępnymi dla organizmu. Kwas fitynowy nie tylko wychwytuje ważne minerały, ale również łączy się z białkiem oraz blokuje enzymy trawienne. A z wikipedi - Spośród ssaków tylko przeżuwacze potrafią trawić kwas fitowy. Osteoporoza i krzywica oraz anemia zaczęły być częste już w pierwszych populacjach rolników, ale zwłaszcza krzywica stała się plagą począwszy od średniowiecza, gdy upowszechnił się zwyczaj używania rozczynu drożdżowego do wypieku chleba. W przeciwieństwie do zakwasu piekarskiego fermentacja wywoływana przez drożdże nie neutralizuje kwasu fitowego, co w połączeniu z rosnącym spożyciem zbóż, mało urozmaiconą dietą i często niedożywieniem doprowadziło do występowania krzywicy u 80% dzieci w dziewiętnastowiecznej Europie Płn.
      2. bo zakwas zawiera kwas mlekowy. Zawarty w chlebie kwas mlekowy wpływa na funkcjonowanie przewodu pokarmowego, reguluje pH treści jelitowej, wpływa na proces trawienia, wydalania, zapobiega zaparciom, zapobiega chorobom nowotworowym, kwas mlekowy hamuje rozwój niepożądanych bakterii, potencjalnie chorobotwórczych, a sprzyjają rozwojowi bakterii probiotycznych, które zwiększają odporność, neutralizują związki rakotwórcze. Bakterie kwasu mlekowego w trakcie fermentacji bakterie kwasu mlekowego produkują substancje działające antybiotycznie, tzw. bekteriocyny, którymi zwalczają bakterie powodujące gnicie. Bakteriocyny (nizyna) wykorzystywane są jako naturalne konserwanty żywności. Antybiotyczne działanie zakwasu znane jest od dawna. Kiedyś w szpitalach używano do dezynfekcji okruchów chleba.
      3. Bo chleb na zakwasie fermentuje dłużej niż na drożdżach (na zakwasie 8-12h, na drożdżach 0,5 - 1h). Tak długa fermentacja w procesie powstawania zakwasu chlebowego wpływa na dostępność soli mineralnych makro i mikroelementów z mąki, np. fitoaleksyny o działaniu antybiotycznym. Mają one za zadanie ochronić wrażliwy zarodek ziarna kiełkującego w mokrej glebie przed atakiem grzybów i bakterii. Mio-inozytol, powstający przy rozkładzie fityny, zapobiega powikłaniom u osób chorych na cukrzycę, a także przewlekłym zapaleniom oraz chorobom układu sercowo-naczyniowego.
      Wystarczy? Po co pisać posty nie na temat??? Smakowanie czy nie nie ma tu nic do rzeczy i nie o to było pytanie.
      • remmm Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 17:03
        Przerób mąki jako półproduktu spożywczego polega na: przygotowaniu ciasta i uformowaniu
        wyrobu, a następnie na:
        ? Wypieku (produkcja pieczywa)
        ? Wysuszeniu (produkcja makaronów)
        Produkcja pieczywa składa się z kilku etapów:
        1. Przygotowanie ciasta - dokładne wymieszanie surowców.
        2. Fermentacja ciasta (i półproduktów) - ma na celu odpowiednie jego spulchnienie.
        Uzyskuje się to w wyniku fermentacji alkoholowej i fermentacji mlekowej.
        Są to procesy biochemiczne, podczas których, w wyniku działalności drożdży i bakterii
        mlekowych wytwarzany jest dwutlenek węgla, alkohol etylowy, kwasy organiczne
        (mlekowy, octowy) i wiele innych substancji (estry, aldehydy, ketony), które nadają pieczywu
        odpowiedni smak i aromat
        - fermentacja alkoholowa (drożdżowa) dominuje przy produkcji pieczywa
        pszennego;
        - fermentacja mlekowa (kwasowa) jest podstawą produkcji pieczywa żytniego i
        mieszanego. Spowodowane jest to specyficznymi własnościami mąki żytniej.
        W odróżnieniu od mąki pszennej, zawiera ona między innymi pentozany i tzw. śluzy, oraz
        stosunkowo dużą ilość enzymów amylolitycznych. Dla uzyskania dobrego pieczywa
        substancje te wymagają należytego ukwaszenia. Ukwaszenie to można uzyskać poprzez
        odpowiednie prowadzenie fermentacji mlekowej, lub poprzez dodatek naturalnych kwasów
        (kwas mlekowy, cytrynowy, octowy). Bakterie mlekowe fermentują głównie cukry proste i
        dwucukry wytwarzając kwas mlekowy, ale również wiele innych substancji kwasowych i
        zapachowych. Kwas mlekowy odpowiedzialny jest za wytworzenie prawidłowego
        elastycznego miękiszu, natomiast do pełnego, wyrazistego smaku i aromatu niezbędna jest
        pewna ilość kwasu octowego i innych substancji powstających w czasie fermentacji.
        3. Dzielenie, formowanie, rozrost kęsów ciasta. Kształtowanie kęsów ma na celu nie
        tylko nadanie odpowiedniego kształtu, ale również ujednolicenie struktury ciasta, stworzenie
        na powierzchni kęsa jednorodnej warstwy zapewniającej zatrzymywanie gazu podczas
        rozrostu i uzyskanie gładkiej skórki. Rozrost końcowy - to pozostawienie kęsów ciasta
        powstałych w wyniku jego podziału, na określony czas. Podczas rozrostu końcowego w kęsie
        ciasta dalej zachodzi fermentacja. Wydzielający się podczas fermentacji gaz spulchnia ciasto i
        zwiększa jego objętość.
        4. Wypiek pieczywa - zamyka cykl przemian zachodzących w cieście od momentu
        zmieszaniamąki z wodą. Jest to proces nagrzewania rozrośniętych kęsów ciasta w piecach
        piekarskich, w temperaturze 200-250°C. Od kilkunastu lat stosuje się w Polsce w produkcji pieczywa dodatki piekarskie (mieszanki),
        które nazwano polepszaczami. Dodaje się je w celu poprawy jakości pieczywa (głównie
        objętości, wyglądu, struktury miękiszu, smaku i zapachu) i przedłużenia jego świeżości. W
        skład polepszaczy zwykle wchodzą:
        ? Nośniki - mąka (pszenna, sojowa, inne), gluten pszenny
        ? Emulgatory ? E471e, E472a, E272e
        ? Enzymy wspomagające fermentację: ksylanaza, amylaza, glukooksydaza
        ? Kwas askorbinowy, Fosforan wapnia [E 341] ? przeciwutleniacz
        ? L-cysteina
        ? Sól potasowa kwasu propionowego [E 282] ? konserwant.
        Zgodnie z polskimi przepisami normalizacyjnymi podział i asortyment pieczywa
        przedstawia się następująco:
        ? Ze względu na użyty surowiec:
        ? pszenne
        o zwykłe ? jeśli ewentualny dodatek cukru i tłuszczu nie przekracza 3%,
        o wyborowe - ewentualny dodatek cukru i tłuszczu wynosi 3 ? 15%,
        ? żytnie ? jeśli dodatek mąki pszennej nie przekracza 10%,
        ? mieszane ? produkowane z mąki żytniej w ilości 10-90% i z maki pszennej.
        ? Ze względu na typ mąki pieczywo mieszane i żytnie dzieli się na:
        ? Chleb razowy (typ mąki ? powyżej 1400)
        ? Chleb sitkowy (typ mąki ? 900-1400)
        ? Chleb pytlowy (typ mąki ? 700-900)
        ? Chleb jasny i bułki (typ mąki ? do 700)
        Pieczywo pszenne (chleb i pieczywo drobne: bułki, rogale itd.) wytwarza się z mąk
        typu: 2000, 1850, 750 i 550 (nie stosuje się tutaj odrębnych nazw handlowych)
        ? W zależności od deklarowanego przez producenta okresu przydatności do spożycia
        wyróżnia się:
        ? ?Nietrwałe? (zwykłe) ? okres trwałości ? do 7 dni
        ? O przedłużonej trwałości ? wynoszącej powyżej 10 dni. Przedłużenie
        trwałości uzyskuje się następującymi metodami:
        - utrwalenie termiczne w opakowaniu jednostkowym
        - dodatek konserwanta do ciasta
        - powierzchniowe utrwalenie konserwantem
        - powierzchniowa sterylizacja alkoholem etylowym i zapakowanie w
        folię
        ? Trwałe ? zachowujące przydatność konsumpcyjną powyżej 5 miesięcy.
        Trwałość uzyskuje się następującymi metodami:
        - utrwalenie termiczne w opakowaniu jednostkowym
        - dodatek konserwanta do mąki
        - wypiek w postaci płatków o niskiej zawartości wody
        - mrożenie
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 18:22
        > zwłaszcza kr
        > zywica stała się plagą począwszy od średniowiecza, gdy upowszechnił się zwyczaj
        > używania rozczynu drożdżowego do wypieku chleba.

        Sugerujesz, że czynnikiem sprawczym krzywicy są drożdże piwne? Trochę tak jakby beri-beri wywoływał biały ryż, a pelagrę kukurydza.
      • kremka2014 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 20:46
        Ło matko... Jutro rozczynię zakwas,,:P. Przekonales/as mnie::-)
    • costam8 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 31.10.14, 22:42
      Zakwas rozkłada fityny obecne w mące z pełnego przemiału. Dlatego jak razowy chleb to tylko na zakwasie, a jak na drożdżach, to tylko z jasnej mąki
      • Gość: klik Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.14, 00:27
        Dobrze, że moje Babcie tego nie wiedziały. Z 9 krzyżykiem na karku piekły chleby, ciasta i w życiu się nie martwiły nieznajomością podstaw naukowych tych wypieków. A nawet rodzaje pieców były im obojętne. Gazowy, węglowy, opalany drewnem. Wsio rawno.
        • andalus Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 01.11.14, 08:32
          to jak religia wegańska - te rozważania o chlebie i wyższości jednego nad drugim.
        • jackk3 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 02.11.14, 00:01
          One to wiedzialy od matek, dziadkow, itp. Ale pamietaj o jednym ludzie nie mieli takiego 'wyboru' jak dzisiaj.
          • Gość: klik Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.gdynia.mm.pl 02.11.14, 00:32
            Dobrobyt ogłupia? A nie powinien... Tym bardziej, że istnieje aż taki trend do "zdrowotności". A wybór był. Mimo wszystko teraz na stoły wracają nie tylko delikatesy ale przede wszystkim to co z pola, lasu, wód i ogródków.
    • guderianka Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 01.11.14, 19:22
      2 lata robiłam chleb na drożdżach (maszyna), od wakacji robię na zakwasie (piekarnik)
      Jest inny w smaku ( dla mnie lepszy) ale przede wszystkim- bardziej pożywny
      • Gość: klik No pewnie, że jest inny w smaku. IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.14, 19:29
        A jaki ma być? A czy smakowo lepszy to kwestia smaku właśnie i indywidualnych preferencji. Ja jak już się zabieram za pieczenie chleba na zakwasie to w piecu chlebowym opalanym drewnem. Dwa, trzy razy do roku u znajomych. I to dopiero sprawia, że jest różnica. Nie piekarnik gazowy czy elektryczny.
        • Gość: alizia Re: No pewnie, że jest inny w smaku. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.14, 17:20
          Gdzieś czytałam, że cokolwiek drożdżowego jest zdrowe dopiero po dwóch, trzech dniach, bo wtedy drożdże w produkcie nie są aktywne...Alicja Poznań
          • Gość: klik Re: No pewnie, że jest inny w smaku. IP: *.gdynia.mm.pl 02.11.14, 17:45
            Gość portalu: alizia napisał(a):
            > Gdzieś czytałam, że cokolwiek drożdżowego jest zdrowe dopiero po dwóch, trzech
            > dniach, bo wtedy drożdże w produkcie nie są aktywne...Alicja Poznań

            Dżejzus... Ty tak poważnie?
            • Gość: klik Masz. Pierwsze z brzegu: IP: *.gdynia.mm.pl 02.11.14, 17:47
              www.polskatimes.pl/artykul/493466,drozdze-cenne-zrodlo-witamin,id,t.html
              I nie trzeba "gdzieś" czytać.
    • Gość: maniek Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.globalconnect.pl 02.11.14, 09:43
      W moim przypadku po chlebie na zakwasie mam problemyz wzdęciami, zgagą i tp. Po drożdżowym nie występują. A smak, zalezy w dużym stopniu od umiejętności piekarza.
    • boczek150 Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 02.11.14, 21:28
      Poza kwestiami smakowymi, to zależy jakiej mąki chcesz użyć i jaki efekt osiągnąć. Chleb żytni lub razowy na drożdżach jest dla mnie nie do zrobienia (czytaj wychodzi niejadalny gniot).
    • pani.missiowa Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 12.11.14, 08:38
      Tez ostatnio czytałam, że chleb na zakwasie jest lepszy i zeby unikać tego na drozdzach. Kupuje wiec 100proc. żytni na zakwasie, ale co jest w drozdzach nie tak- nie wiem..... ogolnie sa zdrowe, zawieraja wit. z grupy B, kiedys nawet pilam na czczo miksture dla zdrowia i urody: lyzeczke drozdzy i lyzeczke cukru zalac wrzatkiem na noc, dokladnie wymieczac i wypic rano.
      • Gość: x wspaniały zapomniany napój IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.14, 11:07
    • anikssa Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 17.03.15, 09:55
      a ja ostatnio zastanawiałam się jak rozpoznać czy chleb jest na zakwasie czy na drożdzach jeśli nie mają etykietek? da się to jakoś zrobic na oko czy trzeba próbować?
      • Gość: JJ Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.p2p.business.static.vectranet.pl 10.06.15, 20:01
        Chleb pieczony na zakwasie łatwo poznać po kilku dniach. Jest jadalny do samego końca. Nawet taki podsuszony jest jadalny, smaczny i nie pleśnieje. Co to za chleb -to wiadomo już na drugi dień Ktoś kto dłuższy czas jadał prawdziwy chleb będzie miał kłopot z zakupieniem dobrego chleba. Taki trudno znaleźć. Wypada piec samemu, Trochę wysiłku, ale potem już nie wróci się do sztucznych wypieków, które nie nadają się do jedzenia na drugi dzień. Jak się za to zabrać -jest sporo filmów i opisów w internecie.
        • Gość: zezol Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.15, 12:27
          masz trochę racji, ale tylko co do chlebów kupowanych w sklepie, chociaż są sklepy sprzedające prawdziwy chleb, bez różnych dodatków, ja sama piekę chleby w domu na drożdżach i na zakwasie, i nie kupię już chleba w sklepie, bo to trudno nazwać chlebem, ktoś kto nie zna smaku prawdziwego chleba pewnie będzie mnie krytykował, to samo dotyczy bułek
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 11.06.15, 12:35
          Jadalny do samego końca, czyli... do zjedzenia ostatniego kawałka? Zaiste.

          Sztuczność wypieku poznać po niezjadliwości na drugi dzień, powiadasz? Czym ta niezjadliwość miałaby się przejawiać?
          • Gość: gość Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.15, 21:02
            smakiem, konsystencją, w bardzo wielu wypadkach sklepowy chleb to guma do żucia
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 12.06.15, 12:25
              Guma do żucia, powiadasz? Miętowa czy eukaliptusowa?
              • squirk Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 12.06.15, 15:22
                zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

                > Guma do żucia, powiadasz?

                Przecież to jasne że chodzi o konsystencję.
                Piekę pieczywo od ca 9 lat bo sklepowe jest po prostu paskudne.
                • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 12.06.15, 17:37
                  - 'smakiem, konsystencją, w bardzo wielu wypadkach sklepowy chleb to guma do żucia' - tak napisał gość.

                  Ja rozumiem narzekanie na jakość pieczywa z masowej produkcji, ale chyba stosowane tam polepszacze, tłuszcze, konserwanty i przyspieszacze rozrostu nie służą uzyskaniu konsystencji gumy do żucia, hm? Jeśli tak, to ktoś wchodzi w szkodę Wrigleyowi.

                  Poza tym wrzucanie do jednego wyklętego wora wszystkich pieczyw sklepowych to lekka przesada. Hipermarkety hipermarketami, ale są jeszcze piekarnie i inne takie sklepy, gdzie za odpowiednią cenę dostanie się chleb odpowiedniej jakości.
                  • squirk Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 12.06.15, 22:18
                    zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

                    Jeśli tak, to ktoś wchodzi w szkodę W
                    > rigleyowi.

                    Może nie pozwą, to nie Apple..;-))


                    Hipermarkety hipermarketami, ale są jeszcze piekarnie i inne tak
                    > ie sklepy, gdzie za odpowiednią cenę dostanie się chleb odpowiedniej jakości.

                    Oczywiście, że tak - ale zamiast szukać i przepłacać lepiej, zdrowiej i taniej upiec w domu.
                    Nawiasem mówiąc zrobiliśmy ze 3 podejścia do Natural Bakery i nigdy więcej tam pieczywa nie kupimy. Po raz pierwszy w życiu zetknęłam się z bułką która kupiona o 9 rano w południe była już niemal niejadalna. Coś paskudnego. Niech zostaną przy tarteletkach, te im wychodzą.
                    • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 13.06.15, 14:45
                      Do Natural Bakery wystarczyło mi jedno podejście i dziękuję: "all looks and no substance". Ale jeśli w domu robisz pszenżytniaka takiego, jak w Fallon&Byrne, to rzeczywiście możesz się bez sklepowego pieczywa obejść. Albo założyć własną piekarnię.

                      No i jest jeszcze rosyjska piekarnia-cukiernia w Ongar, już za pierścieniem M50, przy M3 na Navan, z żytniakami, pszennożytniakami i takimi drożdżówkami, że Bobralus zaraz by pokazała palcem, że dokładnie takie chce.

                      A teraz szabesgojowską chałę piekę i jadę sprawdzić grillownię Buxley'a.
                      • squirk Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 13.06.15, 14:49
                        zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

                        Ale jeśli w domu robisz pszenżytniaka takiego, jak w Fallon&Byrne,
                        > to rzeczywiście możesz się bez sklepowego pieczywa obejść. Albo założyć własną
                        > piekarnię.

                        Nie ma porównania ale piekłam chleby hurtowo i na zamówienia, pszenno-żytnie na zakwasie (już 9-letnim) głównie. Teraz tylko na potrzeby własne, o założeniu piekarni mowy nie ma.

                        > A teraz szabesgojowską chałę piekę i jadę sprawdzić grillownię Buxley'a.

                        Ciekawam Twojej opinii, mam nadzieję, że napiszesz o wrażeniach.
                        :-)
                        • squirk Re: Chleb drozdzowy czy na zakwasie? 13.06.15, 14:52
                          squirk napisała:

                          > Nie ma porównania

                          Miało być "nie mam porównania" :-)
Pełna wersja