Dodaj do ulubionych

Święty Marcin - gęś rogale i co dalej?

22.10.14, 12:40
Świętego Marcina jest u nas trochę niedocenianym świętem a przecież kulinarnie daje duże możliwości stworzenia dań, których na co dzień nie jemy. Nie mówiąc już o tym, że data zbiega się z jednym z niewielu szczęśliwych dni w najnowszej historii. Dlatego też chciałabym wydać z tej okazji obiad dla przyjaciół.
Danie główne i deser są oczywiste ale co dalej? Zwłaszcza zwracam się do ludzi, z regionu Wielkopolski i innych, gdzie to święto ma długą tradycje. Co ląduje w tym dniu na Waszym stole? Co będzie pasować do gęsiny i rogali marcińskich(swoją drogą czy ktoś widział biały mak w sklepach stacjonarnych). Jaka przystawka i zupa byłaby dobrym dopełnieniem menu?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Święty Marcin - gęś rogale i co dalej? 22.10.14, 13:02
      dobre 10 lat temu wypatrzylam menu na sw marcina w pewnym niemieckim miesieczniku lajfstajlowym ktorego juz dawno nie ma.
      gesi nie lubie, ale zupa ktora proponowali na przystawke plasuje sie w top 5 moich ulubionych zup do dzisiaj.
      wyszukaj sobie moj podany tu i w galerii przepis na krem z burakow z imbirem. wlasciwie to nawet nie bardzo musisz: buraki, szalotka, spory kawalek startego imbiru - troche jego soku zostawic do doprawienia na koncu. na ok kg burakow ok litra bulionu warzywnego.
      smietanka - juz na talerzu - patyczkiem zrobic wzorki.
      clou marcinskie to wlasnorecznie wykonana skorka pomaranczowa - cieniutkie dlugie paski jako jadalna ozdoba zupy.zupa jest przepyszna!
      jesli bede mala czas poszukam, moze gdzies mam gazete i zobacze co propnowali jako deser.
      • militta Re: Święty Marcin - gęś rogale i co dalej? 22.10.14, 16:04
        Niestety nie będę piekła w całości bo na 10 osób to chyba musiałabym 2 upiec albo mieć ogromny piekarnik. Swoją drogą zastanawiam się jak Amerykanie na Święto Dziekczynienia pieką te ogromne indyki. ;)
        Myślę, że zrobię piersi z gęsi i do tego jakieś ciekawe dodatki, ogólnie mam zamiar się inspirować swoją ulubioną prasą kulinarną i blogami, mam kilka przepisów więc będę próbować.

        Tak jak pisałam danie główne i deser nie stanowią problemu. Tylko zupa i przystawka.
        • ania_m66 Re: Święty Marcin - gęś rogale i co dalej? 22.10.14, 17:38
          w krajach na zachod od laby zupa jest w 99 przypadkach na 100 wystarczajaca przystawka przed daniem glownym jesli obiad jest klasycznie 3 daniowy.
          w polsce, jak widze i wsrod swojej rodziny i znajomych to za malo.
          jesli beda jeszcze swieze prawdziwki zgrilluj ich plastry (tak z 5mm), zgrilluj tez i (ewentualnie) skarmelizuj listki/osemki radicchio, udrapuj ladnie na talerzach , skrop octem balsamicznym i oliwa, odrobina soli, pieprz z mlynka i obowiazkowo struzynki pecorino albo parmezanu (obieraczka do kartofli) i masz lekka przekaske, a goryczka radicchio pobudzi soki trawienne i nie zapcha zoladkow.
          oczywiscie zawsze mozesz pojsc w niesmiertelna przez co smiertelnie nudna kombinacje salata jako wysciolka, na tym gruszka, ser plesniowy i orzechy plus dressing z oliwy, miodu i cytryny.
          aha, i do zupy do gotujacych sie burakow dodaj jednego ziemniaka zeby zupa po zmiksowaniu miala kremowa konsystencje. buraki gotuj pomalutku, bo innaczej straca kolor. i miej sok na podoredziu zeby w razie czego poprawic :) i cytryne.
    • aqua48 Re: Święty Marcin - gęś rogale i co dalej? 22.10.14, 15:29
      Ja nie z Wielkopolski, ale do gęsiny pasują mi kopytka, ewentualnie kluski śląskie, kapusta zasmażana z grzybami, buraczki tradycyjne, domowa ćwikła z chrzanem. Z zup - cebulowa z grzankami. Biały mak miewam w zwykłym sklepiku jarzynowym obok. Radzę poszukać go na targowiskach.
    • vandikia Re: Święty Marcin - gęś rogale i co dalej? 22.10.14, 20:53
      moja teściowa podaje jako danie główne pieczoną w całości gęś, do tego kaszę krakowską i modrą kapustę i danie jest tak sycące i aromatyczne, że zupa moim zdaniem (chociaż lubię) nie musi być podawana

      na stole mogłaby stać jakaś orzeźwiająca surówka plus np. carpaccio z buraków czerwonych
      na dzień dobry trochę wytrawnego wina, jeśli nie pijecie alkoholu sezonowy kompot i odrazu danie główne
    • amused.to.death Re: Święty Marcin - gęś rogale i co dalej? 22.10.14, 21:53
      > Zwłaszcza zwracam się do ludzi,
      > z regionu Wielkopolski i innych, gdzie to święto ma długą tradycje. Co ląduje
      > w tym dniu na Waszym stole?

      Mieszkam w Poznaniu i od wielu lat 11 listopada spotykamy się z przyjaciółmi - z góry wiadomo, że poza degustacją rogali nie będzie siły na nic więcej ;) więc nic poza rogalami i kawą nie ma na naszym stole.

      A jeśli chodzi o biały mak - jeśli masz gdzieś w okolicy Piotra i Pawła to spróbuj tam, w Poznaniu w tym okresie często tam bywa.
    • militta Co do kanapek z pasztetem? ;) 10.11.14, 00:14
      Menu jest już ustalone i pomyślałam, że na przystawkę podam trzy różne pasztety/pasty, do tego świeżo pieczony chleb i każdy sobie będzie nakładał co ile będzie chciał i kiedy. Zwłaszcza, że może zdarzyć się tak, że nie wszyscy goście przyjdą równo.
      Mam zamiar podać rillettes z kaczki, korzenny pasztet z wątróbek gęsich z galaretką i pasztet z sandacza z szyjkami rakowymi. I teraz pytanie jakie dodatki powinnam również położyć na stół. Oczywistymi wyborami są krojone ogórki kiszone, żurawina, chrzan, musztarda itd. Do pasztetu rybnego zrobię sos chrzanowo-koperkowy. Czy powinnam podać coś jeszcze, a jeśli tak to co?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka