iza-bela
06.09.04, 13:17
Do tej pory zwykle smarowałam blaszki tłuszczem, ale ostatnio spróbowałam z
papierem, bo pomyślałam, że będzie mniej mycia. I na pierwszy ogień poszedł
papier ŚNIADANIOWY, bo nie miałam takiego do pieczenia. Wyszło super, więc
zachęcona sukcesem kupiłam SPECJALNY PAPIER DO PIECZENIA. A tu niespodzianka-
ciasto przywarło straszniście. Tylko mężowi zawdzięczam, że od razu nie
wyrzuciłam. Coś zrobiłam źle? Na opakowaniu nie było słowa jak używać, więc
zrobiłam tak jak z tym śniadaniowym: posmarowałam olejem i już. A tu taka
totalna porażka.