Dodaj do ulubionych

Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da się?

IP: *.serv-net.pl 28.01.15, 21:41
Cześć, mam do was pytanie czy macie jakieś sposoby lub jakieś przyrządy do podzieleniea garnka na dwie części :) Chodzi mi o to że w swojej diecie codziennie muszę jeść 800g ziemniaków, a chciałbym gotować od razu na dwa dni dla oszczędności. i jak poleciacie oddzielić jedne 800g od drugich. Tak żeby się wspólnie nie pomieszały bo wtedy gramowo będzie inaczej, a ważyć jedzenie mam przed gotowaniem.;)
Obserwuj wątek
    • ania_m66 prosze napisz, ze zartujesz :( 28.01.15, 22:00
      twoj problem nie ma nic wspolnego z gotowaniem, zareczam.

      Gość portalu: Michał napisał(a):

      > Cześć, mam do was pytanie czy macie jakieś sposoby lub jakieś przyrządy do podz
      > ieleniea garnka na dwie części :) Chodzi mi o to że w swojej diecie codziennie
      > muszę jeść 800g ziemniaków, a chciałbym gotować od razu na dwa dni dla oszczędn
      > ości. i jak poleciacie oddzielić jedne 800g od drugich. Tak żeby się wspólnie n
      > ie pomieszały bo wtedy gramowo będzie inaczej, a ważyć jedzenie mam przed gotow
      > aniem.;)


      --
      Du bist mein Fleisch, mein Blut, du bist ein Steak von mir!
              • squirk Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 28.01.15, 22:57
                kocio-kocio napisała:

                > A jak odważasz 800 g w całych ziemniakach?
                > Bo to mnie zastanowiło.

                Silny jest, trenuje, po prostu nosi wagę do warzywniaka i wybiera tak, żeby pasowało.

                PS. Ten post prawie przebił kojarzone chyba przez wiele osób "czy kiedy będę chciała upiec dwa kurczaki jednocześnie to będę musiała je piec dwa razy dłużej niż jednego?" czy jakoś tak.


                --
                Chaotyczna neutralna.
                • Gość: Michał Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si IP: *.serv-net.pl 28.01.15, 23:05
                  Według mnie nie przebił bo nie o to chodziło w pytaniu, po prostu chce zaoszczędzić gaz oraz swój czas i robić dwie porcje jednocześnie. Czy coś w tym jest śmiesznego? A nie zabieram wagi do warzywniaka, Kupuje ziemniaki i w domu je odważam.
                  Jakbyś nie wiedział to nie którzy mają motywacje żeby jednak robić coś ze swoim ciałem i starają się, dla Ciebie podejrzewam to rzecz obca tak samo jak fit wygląd. ;) Możesz o tym tylko pomarzyć.
                  • wadera3 Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 28.01.15, 23:24
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Jakbyś nie wiedział to nie którzy mają motywacje żeby jednak robić coś ze swoim
                    > ciałem i starają się, dla Ciebie podejrzewam to rzecz obca tak samo jak fit wygląd. ;)

                    Jakbyś nie wiedział, to niektórzy oprócz robienia czegokolwiek ze swoim ciałem, fitem i wyglądem również myślą. Tobie ta czynność wydaje się obca (biorąc pod uwagę post założycielski, oraz wyjaśnienie zawierające opis różnej wielkości ziemniaków).
                    Wygląda na to, że według Ciebie, kilogram soli ważony w płaskim naczyniu, nie będzie równy kilogramowi soli ważonej w np. wysokim słoju.


                    --
                    Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło
                      • wadera3 Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 28.01.15, 23:35
                        Chłopie(chłopaku) masz zjeść 800 g ugotowanych ziemniaków i szlus.
                        Nie ma to najmniejszego znaczenia czy są duże, czy małe, czy zawierają tyle, czy tyle wody przed ugotowaniem.
                        No, chyba, że zajadasz się jakąś tajemniczą dieta, która przelicza zawartość wody w surowych i ugotowanych ziemniakach, ale to już musiałaby być wyższa szkoła jazdy lub jakiś spécialité de la maison Twojego guru od fitu;)

                        A o Twoim umyśle...niewiele da się powiedzieć, bardzo niewiele.
                        --
                        Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło
                          • wadera3 Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 28.01.15, 23:42
                            Dziecko, czy Ty nie rozumiesz po polsku?
                            Jak już musisz koniecznie sobie dołożyć bezsensownej roboty, to zawiń te ziemniaki w folię do pieczenia i ugotują się osobno. Tyle, że pojmij, nie ma to dla Ciebie, diety, fitu i wyglądu, oraz wartości tych ziemniaków, najmniejszego znaczenia.

                            --
                            Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło
                              • wadera3 Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 28.01.15, 23:50
                                Po pierwsze jestem kobietą, po drugie, Twoja "inteligencja" niestety rzuca nam się nieubłaganie w oczy , po trzecie świadczy o niej Twój upór żeby zrobi coś, co jest totalnie bez sensu.

                                --
                                Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło
                                    • pavvka Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 15:50
                                      kocio-kocio napisała:

                                      > A poważniej: rozważałeś gotowanie na parze? Układasz wtedy ziemniaki na sitku,
                                      > możesz je ułożyć w dwóch kupkach.

                                      Jeśli gotuje w wodzie, wystarczy jakoś oznaczyć jedną połowę ziemniaków przed gotowaniem, np. na tych które mają zostać zjedzone jutro wyciąć nożem mały krzyżyk.
                                      --
                                      "See, you think I give a shit. Wrong. In fact, while you talk, I'm thinking; How can I give less of shit? That's why I look interested."
                                      • bene_gesserit Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 20:36
                                        Też o tym pomyslałam, ale wyobraźnia nie wiem czemu podsunęła mi raczej wizję wyciętych buziek. Sęk w tym, ze te pociete ziemniaki mogą odparować bardziej, niż nie pocięte, wiec problem chyba pozostanie nierozwiązany :(

                                        Bo gotowanie w folii alu moż się okazać zabójcze dla zdrowia. Tlenek glinu w mózgu, stary Niemiec, który chowa okulary i te rzeczy.

                                        --
                                        - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
                                        - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
                                        • pavvka Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 30.01.15, 13:53
                                          bene_gesserit napisała:

                                          > Też o tym pomyslałam, ale wyobraźnia nie wiem czemu podsunęła mi raczej wizję w
                                          > yciętych buziek. Sęk w tym, ze te pociete ziemniaki mogą odparować bardziej, ni
                                          > ż nie pocięte, wiec problem chyba pozostanie nierozwiązany :(

                                          Nieeee, przecież istotna miała być masa ziemniaków PRZED ugotowaniem :) Nie ma znaczenia jeśli po ugotowaniu jedna połowa będzie ważyła mniej niż druga.
                                          --
                                          "We ain't a sharp species. We kill each other over arguments about what happens when you die, then fail to see the fucking irony in that."
                  • squirk Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 28.01.15, 23:24
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Według mnie nie przebił bo nie o to chodziło w pytaniu, po prostu chce zaoszczę
                    > dzić gaz oraz swój czas i robić dwie porcje jednocześnie. Czy coś w tym jest śm
                    > iesznego?

                    Śmieszna jest osoba która nie potrafi wykombinować jak ugotować dwie porcje ziemniaków w jednym garnku.

                    A nie zabieram wagi do warzywniaka, Kupuje ziemniaki i w domu je odwa
                    > żam.
                    > Jakbyś nie wiedział

                    Wiedziała.

                    to nie którzy

                    "Niektórzy", drobiazg, ale milej się czyta.

                    mają motywacje żeby jednak robić coś ze swoim
                    > ciałem i starają się, dla Ciebie podejrzewam to rzecz obca tak samo jak fit wy
                    > gląd. ;) Możesz o tym tylko pomarzyć.

                    Jestem pewna że trenowałam dziś dłużej od ciebie. Moje marzenia dotyczą rzeczy nieco trudniejszych do osiągnięcia, np. wyjazd do innego kraju czy zakup mieszkania w okolicy, w której teraz mieszkam, bo bardzo mi się tu podoba.

                    "Fit wygląd" - to coś co gimbazjaliści wrzucają na fejsika z dopiskami w rodzaju #sotired #sohappysofit i innymi podobnymi? I zdjęciami sałatki z quinoą 40 zł za porcję? Bo inni są po prostu, jeśli im na tym zależy, wysportowani.

                    Nie męcz się już, wybieraj do gotowania ziemniaki o zbliżonej wielkości/wadze i po ugotowaniu dziel na połowę. wagę masz. Wg mojego trenera minimalna różnica w wadze produktu jest pomijalna o ile nie trenujesz w celu takim jak np. mistrzostwa w kulturystyce. Jeśli trenujesz w takim celu wyszukaj blogi osób trenujących na poważnie, znajdziesz tam wiele cennych wskazówek.

                    --
                    Chaotyczna neutralna.
                    • Gość: Michał Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si IP: *.serv-net.pl 28.01.15, 23:30
                      Znowu to napiszę, nie znasz mnie więc nie porównuj mnie do gimnazjalisty który wstawia zdjęcia swojego jedzenia ani swojej 'formy'. W ogóle skąd Ty możesz wiedzieć czy dłużej trenujesz, i może czy więcej osiągnęłaś. A co do celów, na razie wyrobienie formy jest moim celem.. Nie muszę na razie zamartwiać się mieszkaniem, mam dopiero 18 lat - A teraz wyśmiejcie mnie że jestem młodym szczeniakiem - Typowe dla anonimowych internautów.
                      • squirk Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 02:06
                        Gość portalu: Michał napisał(a):

                        > Znowu to napiszę, nie znasz mnie

                        Dziwne, ty wypowiedziałeś się na temat mojego rzekomego braku formy i "marzeń o fit sylwetce" a też mnie nie znasz.

                        więc nie porównuj mnie do gimnazjalisty który
                        > wstawia zdjęcia swojego jedzenia ani swojej 'formy'. W ogóle skąd Ty możesz wie
                        > dzieć czy dłużej trenujesz, i może czy więcej osiągnęłaś.

                        Jestem starsza, trenuję dłużej.
                        Umiem gotować, liczyć i ważyć swoje jedzenie.
                        Umiem zapytać trenera jeśli mam problem z jego zaleceniami.
                        Tyle na początek ale mogłabym tak dość długo.
                        Po prostu nie mam problemów żywcem wziętych ze strony "jestępakeręicoteras.com".

                        A co do celów, na raz
                        > ie wyrobienie formy jest moim celem.. Nie muszę na razie zamartwiać się mieszka
                        > niem, mam dopiero 18 lat - A teraz wyśmiejcie mnie że jestem młodym szczeniakie
                        > m

                        Szczeniak jest młody, że tak powiem, z założenia.

                        - Typowe dla anonimowych internautów.

                        Ty też jestes anonimowym internautą, nie przedstawiłeś się, taka uroda forum że nikt nie musi się przedstawiać.

                        Michał, na spokojnie - masz produkt i masz wagę. Masz jeść określoną ilość produktu ugotowanego. Są strony pomocne w obliczaniu wagi i kaloryczności produktów, np. strona "ile waży", wpisz w Google.
                        Pytanie, które postawiłeś, jest śmieszne i nie ma co się o to rzucać, za jakiś czas wyda się śmieszne także tobie.
                        Masz trenera, jemu też zależy (powinno) na twoim sukcesie. Nie wstydź się zapytać bo trener jest po to żeby cię wspierać i prowadzić. Jeśli nie czujesz wsparcia i nie masz pewności, że przekazywana ci wiedza jest wartościowa zmień trenera.

                        --
                        Chaotyczna neutralna.
                      • Gość: klik Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si IP: *.gdynia.mm.pl 29.01.15, 01:03
                        Gość portalu: Michał napisał(a):
                        > A jeżeli mi na czymś zależy, na jakiejkolwiek formie to już jest moja spra
                        > wa. Was to nie powinno obchodzić.
                        Publikujesz się na forum PUBLICZNYM to ponosisz wszelkie tego konsekwencje. Skoro nas to nie powinno obchodzić, nie publikuj się. Załóż sobie forum prywatne. Będziesz mógł rozmawiać z kim chcesz i na swoim poziomie. Jaki on by nie był. Skoro do tej pory nie doszło do Ciebie z jak idiotycznym pytaniem wyskoczyłeś to już nie dojdzie. Szkoda czasu i atłasu.
                • quba Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 19:51
                  > kocio-kocio napisała: PS. Ten post prawie przebił kojarzone chyba przez wiele osób "czy kiedy będę ch
                  > ciała upiec dwa kurczaki jednocześnie to będę musiała je piec dwa razy dłużej n
                  > iż jednego?" czy jakoś tak.
                  >
                  no właśnie, jak?

                  teraz pojawiły się babeczki do filiżanki, robione w mikrofalówce, i na opakowaniu jest napisane, żeby robić za jednym razem jedną babeczkę!

                  --
                  Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
            • budzik11 Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 09:12
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Nie do końca, jeden ziemniak od drugiego jet mniejszy lub większy. Czyli? Czyli
              > będą inne proporcje zmiany wagi ;) Podejrzewam że ten większy ziemniak straci
              > mniej wody, a ten mniejszy więcej.

              Ale ty je gotujesz w wodzie? To nie tracą wody (w piekarniku by wyparowała, owszem, ale nie w wodzie). Po ugotowaniu ważysz wszystkie ziemniaki, dzielisz na pół, jak z racji wielkości nie da się podzielić na równo, to kroisz tak, żeby wyszły równe połowy. Zresztą kuchnia to nie apteka, nawet kuchnia kulturysty (którym ty nie jesteś), kilka gram ziemniaka nie robi żadnej róznicy, a juz na pewno nie kilka kram wody.
    • mim_maior Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 08:27
      Możliwe, że kolega sobie żarty robi, ale może i nie... Na wszelki wypadek napiszę, jak to zrobić najprościej, bo możliwe, że z matematyką w szkołach rzeczywiście jest źle...
      Odważasz na wadze 2x800g=1600 g ziemniaków.
      Gotujesz.
      Odlewasz.
      Ważysz ugotowane ziemniaki. Ich wagę (x) dzielisz na dwa: x:2=y.
      Konsumujesz y gram ziemniaków.
      Koniec.
      Dasz radę.
    • quba Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 11:25
      Michał, nie gniewaj się, ale mi się dowcip przypomniał, akurat jak znalazł:

      Rozmawiają ze sobą żołnierze różnych krajów, tacy z armii wojennej, doborowi.
      Amerykanin mówi : nam w wojsku dają codziennie 20 tysięcy kalorii,
      na co odzywa się Rosjanin : to niemożliwe, żeby jeden człowiek zjadł codziennie 60 kg kartofli.

      A jeśli chodzi o Twój problem, to jest bardzo ważki, poradź się swojego dietetyka.

      --
      Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
    • quba Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 29.01.15, 19:13
      ania_m66 napisała: nakarm mozg - poczytaj ksiazke!
      > mozgu juz masz bardzo malutko, a silownia skurczy ci go do rozmiarow orzecha la
      > skowego. naprawde.


      Możesz mi powiedzieć co cię uprawnia do takiego pisania do KOGOKOLWIEK?
      --
      Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
    • Gość: Iwona Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si IP: *.interka.pl 01.02.15, 21:07
      Przeczytałam cały wątek; owszem, problem nieco mnie rozbawił ale czytając dalej bawiłam się już jakby mniej.

      Załóżmy przez chwilę, że Marcin zadał głupie pytanie- o ile takie istnieją, bo podobno nie.
      Ciekawa jestem, ilu z Was w całym swoim dotychczasowym życiu zadawało same mądre, ważkie, niebanalne pytania ? kuchenne, filozoficzne czy jakiekolwiek...
      Myślę, że każdy strzelił co najmniej kilka (łącznie ze mną). No ale może mylę się i na forum Kuchnia zebrała się elita wysublimowanych intelektualnie osób.

      I jeszcze :
      skoro chłopak ćwiczy jak napisał nie oznacza to, że można z marszu wrzucić go do szufladki bezmyślmych pakerów.
      I nie dziwię się, że Marcin się zdernerwował (uważam, że i tak utrzymał formę- oczywiście jak na bezmózgowego pakera ...).

      Kiedyś regularnie bywałam na tym forum; za czasów, kiedy jeszcze nie wiodła prymu elitarna grupa wszystkowiedzących guru.
      Konta na gazecie już nie mam, więc z pozdrowieniami,
      Iwona
      • bene_gesserit Re: Gotowanie dwóch porcji w jednym garnku? Da si 01.02.15, 22:11
        Gość portalu: Iwona napisał(a):

        > Załóżmy przez chwilę, że Marcin zadał głupie pytanie- o ile takie istnieją, bo
        > podobno nie.
        > Ciekawa jestem, ilu z Was w całym swoim dotychczasowym życiu zadawało same mądr
        > e, ważkie, niebanalne pytania ? kuchenne, filozoficzne czy jakiekolwiek...
        > Myślę, że każdy strzelił co najmniej kilka (łącznie ze mną).

        No, to jest zupełnie oczywiste. Z tym, ze problem nie w zadaniu niemądrego pytania, ale w upartym trwaniu w błędzie, jak mi się wydaje.

        No ale może mylę s
        > ię i na forum Kuchnia zebrała się elita wysublimowanych intelektualnie osób.

        Ja się np nie poczuwam i raczej nei widzę tu ani wysublimowania, ani elity, ani wybujałego intelektu (nie dlatego, ze uczestnicy go nie mają, ale kuchnia to nei miejsce na umysłowe hopsztosy - nie ma tego jak zauważyć po prostu).

        > skoro chłopak ćwiczy jak napisał nie oznacza to, że można z marszu wrzucić go d
        > o szufladki bezmyślmych pakerów.

        Nie można. Uparte jednak neizrozumienie prostych pomysłow na rozwiązanie 'problemu' daje domniemywać, ze ma problemy z matmą i/lub logiką. Co, owszem, śmieszne nie jest.

        > Kiedyś regularnie bywałam na tym forum; za czasów, kiedy jeszcze nie wiodła pry
        > mu elitarna grupa wszystkowiedzących guru.

        Nie bardzo rozumiem, czemu niby bycie elitarą grupą wszystkowiedzących ma byc czymś złym. Ja bym np bardzo chciała wiedziec wszystko, od dziecka tak mam. Noi - do rozwiązania problemu, który dręczy autora wątku nie trzeba tęgiej głowy, naprawdę.

        --
        "Twoja nieomylność stanie się pewnie przysłowiowa" klik a.k.a. banita o mnie :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka