odwieczna prośba o pomoc w menu

28.01.15, 22:39
Planujemy spotkanie na około 16 osob plus dzieciarnia w wieku niemowlęcym lub przed-przedszkolnym. Z tego powodu odbędzie się ono w porze obiadowej, po małej wpólnej wyprawie, więc chciałabym gości jakimś ekwiwalentem obiadu ugościć. Nie mam tyle zastawy, by zaserwować obiad, okazja na tyle ważna, że nie chce wyjechać z plastikiem. I tu mam problem, bo nie mam za bardzo czasu, żeby się urobić po pachy, ani jakiś szalonych finansów, nie będę miała za bardzo czasu tego dnia, żeby coś robić na świeżo, więc najlepszą opcją byłoby zrobić wszystko dzień wcześniej, ewentualnie coś z rana i tuż przed przyjściem gości. Do tego ciężarne, matki karmiące i maluchy. Na deser muffinki i sernik nowojorski.

Opcji mam w głowie kilka:
- gar hinduskiego curry z kurczaka, szpinak z cieciorką, ryż oraz naany kupione na wynos w kanjpie + plus jakieś warzywa z dipami - podanie mało eleganckie, połowa towarzystwa je na kolanach
- wybór przekąsek mogących nasycić - dzień wcześniej upiec desery i ze dwa rodzaje fougasse (szpiankowe i a la empanadas), sałatka z buraków i koziego sera (akurat mam), zrobić faszerowane jajka. Ewent. jakaś sałatka makaronowa. Kabanoski. Rano zrobiona wielka sałatka z różnych sałat, pomidorków itd. - najbardziej sensowne wśród biegających dzieci i różnych wymagań dietowych, ale najbardziej pracochłonne.
- Kilka pizz przygotowanych z rana, upieczonych na przyjście gości, wielka sałatka, warzywa z dipami

Na pewno przydałoby się coś w stronę dzieci oprócz muffinków, może jakieś mini bułeczki będące wariacją fougasse?

    • squirk Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 28.01.15, 22:49
      bobralus napisała:

      > Na pewno przydałoby się coś w stronę dzieci oprócz muffinków, może jakieś mini
      > bułeczki będące wariacją fougasse?

      Może minipizze albo bułeczki pizzowe (z Moich Wypieków)?
    • aqua48 Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 28.01.15, 22:53
      Pożycz odpowiednią ilość zastawy. Podawanie na kolanach bardzo nieeleganckie i wypadkowe przy biegających dzieciach oraz kobietach w ciąży.
      Curry - raczej nie. Podałabym na ciepło zapiekany ryż z jabłkami, cynamonem i śmietanką albo jogurtem greckim. Oraz lazanię z mięsem i brokułami. Do wyboru. Obie potrawy można przygotować wcześniej i tylko podgrzać solidnie przed podaniem.
    • Gość: zuza Re: nudzisz sie bobralusie i nas zanudzasz IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.15, 23:12
      agua sie tam musi udzielać, te rady od czapy :-)

      >Pożycz odpowiednią ilość zastawy
    • Gość: klik Najpierw się dowiedz czym jest spam.nt IP: *.gdynia.mm.pl 29.01.15, 00:00
    • Gość: x to ja jestem MY, ty nalezysz do wy IP: *.hsi16.unitymediagroup.de 29.01.15, 08:19
      • Gość: ewkka Re: to ja jestem MY, ty nalezysz do wy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.15, 08:41
        A Antygonę znudzony trybun forum czytał?
    • bene_gesserit Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 29.01.15, 19:39
      Ja bym wybrała opcję z curry, cieciorą itd. Pogoda jest nędzna i wilgotna, coś korzennego i gorącego na pewno znajdzie uznanie. Pizze też mogą być, tyle ze wydają mi się jakieś mniej ekscytujące.

      Dla dzieci domowe nugettsy i ziemiaczki z pieca? Niby banał, ale nuggetsy są mało awaryjne, dzieciaki mogą brać do łapy i nie za bardzo upaprzą siebie i okolicę. A ziemniaczki to i dorosli zjedzą z diapami do warzyw (które w ogóle można zrobić pół na pół z warzywami z pieca w poręcznych kawałkach).

      (Jeśli sałatka, to z kaszą gryczaną zamiast z makaronem ;)
      • bobralus Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 30.01.15, 14:33
        Dzięki za odpowiedź:) Ziemniaczki mogłyby być strzałem w dziesiątkę, tylko szczerze powiedziawszy nigdy nic takiego nie robiłam (preferujemy kartofla z wody). Najpierw podgotować, a potem upiec obtoczone w oleju???
        • squirk Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 30.01.15, 16:48
          bobralus napisała:

          > Dzięki za odpowiedź:) Ziemniaczki mogłyby być strzałem w dziesiątkę, tylko szcz
          > erze powiedziawszy nigdy nic takiego nie robiłam (preferujemy kartofla z wody).
          > Najpierw podgotować, a potem upiec obtoczone w oleju???

          Nie gotuję wcześniej (ale Jamie tak robił, obgotował, wstrząsał garnkiem aż zewnętrzna warstwa ziemniaków zrobi się lekko puszysta i piekł bodajże z masłem), obieram, kroję na kawałki, obtaczam w niewielkiej ilości kaczego tłuszczu i piekę, są chrupiące z zewnątrz ale miękkie w środku. Można tez nie obierać i zrobić wedges - pokroić w ósemki, doprawić solą, ziołami, oliwą itp i upiec, jak frytki ale zdrowsze a też bardzo dobre.
          Wygooglaj także przepis na "złote ziemniaki mojej mamy" (przepis mamy Jacka1f który tu zagląda:-)) i "ziemniaki jak z ogniska", są w tym samym wątku, robiłam oba rodzaje, bardzo dobre.
          • bobralus Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 30.01.15, 17:10
            Dzięki wielkie, przepis Jacka bardzo fajny, ale jako że wpadnę do domu równo z goścmi, to jednak 50min pieczenia to trochę za długo, spróbuję opcję z mniejszymi kawałkami:)
            • squirk Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 30.01.15, 17:19
              bobralus napisała:

              > Dzięki wielkie, przepis Jacka bardzo fajny, ale jako że wpadnę do domu równo z
              > goścmi, to jednak 50min pieczenia to trochę za długo, spróbuję opcję z mniejszy
              > mi kawałkami:)

              Też piekę w mniejszych kawałkach, takie spore kostki robię, max pół h im wystarcza, do tego wygodniej je jeść bo są takie na raz, wystarczy nabić na widelec. Miałabyś akurat czas żeby podać jakieś przekąski i złapać oddech. Ziemniaki można zresztą obrać i pokroić wcześniej, w lodówce w wodzie bez problemu się przechowają, też tak robię czasem.
              :-)
            • bene_gesserit Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 30.01.15, 21:12
              Kiedyś szorowałam namoczone ziemniaki równej wielkości i kroiłam w ósemki - piekłam surowe w czosnkowej oliwie z papryką (pokorojone wzdłużnie na równe dosć wąske kawałki potrzebują pół godziny w termoobiegu, ale teraz mi się nie chce i kupuję gotowe w Lidlu (są całkiem ok, doprawione, ale można podrasować po swojemu). Kwadrans w nagrzanym piecu i zero roboty - jesli pieczesz na blasze z papierem, nei masz też zmywania ;)
              • bobralus Re: odwieczna prośba o pomoc w menu 01.02.15, 21:52
                Dzięki:) Mam trochę uczulenia na Lidla, a na moim bazarku "rzucili" pyszną odmianę ziemniaków, która powinna nadać się do pieczenia, ale zobaczymy jak w trakcie przygotować skoryguję swoje plany o rezygnację z masowania ziemniaków masłem:)
Pełna wersja