czekoladowa pawlowa

29.01.15, 22:37
Eh trochę mi nie wyszla ale byla przepyszna. Jak długo pieczecie? Bo myślę,ze znacznie dłużej niż wszystkie przepisy podają - ja jakieś 2h bo mokra byla mocno w środku. No i mialam za gruby cukier, w pewnym momencie mi siadła podczas ubijania. Zwykłą robie często i piekę krócej
    • squirk Re: czekoladowa pawlowa 29.01.15, 22:44
      kremka2014 napisał(a):

      > Eh trochę mi nie wyszla ale byla przepyszna. Jak długo pieczecie? Bo myślę,ze z
      > nacznie dłużej niż wszystkie przepisy podają - ja jakieś 2h bo mokra byla mocno
      > w środku. No i mialam za gruby cukier, w pewnym momencie mi siadła podczas ubi
      > jania. Zwykłą robie często i piekę krócej

      Piekłam kilka tygodni temu, rzeczywiście trzymałam w piekarniku nieco dłużej, niż zalecano w przepisie, ale niewiele. Może to też kwestia cukru bo mój też nie był tak drobny, jak być powinien. Z szybkości, z jaką zniknęła wnioskuję, że też wyszła świetna.
      :-)
      • kremka2014 Re: czekoladowa pawlowa 30.01.15, 09:36
        O matko. Ten smak uzależnia. Ponieważ mój tata nie może owoców, zrobiłam z prażonymi lekko i mocniej posiekanymi migdałami. Bajka. A jak pieczesz? Najpierw na wyższa temperaturę na 10 minut? Czy wstawiłaś do mocno nagrzanego a potem te 150 st? Ja mam gazowy wiec nie mam tu precyzji. Ale chyba głównie u mnie cukier zawiódł
        • squirk Re: czekoladowa pawlowa 31.01.15, 01:10
          kremka2014 napisał(a):

          > O matko. Ten smak uzależnia.

          Przyznam, że nie mam pojęcia, nie pamiętam żebym próbowała kiedyś tej bezy, ale z tego, jak szybko znika, wnioskuję, że to rewelacja :-)

          Ponieważ mój tata nie może owoców, zrobiłam z praż
          > onymi lekko i mocniej posiekanymi migdałami. Bajka. A jak pieczesz? Najpierw na
          > wyższa temperaturę na 10 minut? Czy wstawiłaś do mocno nagrzanego a potem te 1
          > 50 st? Ja mam gazowy wiec nie mam tu precyzji. Ale chyba głównie u mnie cukier
          > zawiódł

          Mam wszystkie urządzenia na prąd (tu gdzie mieszkam w ogóle nie ma gazu), korzystałam z przepisu z Moich Wypieków, udawała mi się zwykła beza z przepisu Doroty więc z czekoladową też zaryzykowałam. Nie przepadam za tym blogiem bo wypieki są zwykle za słodkie (opinia konsumentów) a opisy zbyt entuzjastyczne ale mam kilka przepisów sprawdzonych i się ich trzymam.
          :-)
    • budzik11 Re: czekoladowa pawlowa 30.01.15, 11:35
      Ja nawet zwykłą suszę (bo to raczej suszenie niż pieczenie) 2 godziny. Najpierw na 10 minut na 180st, potem zjeżdżam do 140 na 2h.
      Cukier kupuję "drobny do wypieków" Diamant.
    • bene_gesserit Re: czekoladowa pawlowa 30.01.15, 21:20
      Co to znaczy, ze ci siadła podczas ubijania? Podejrzewam, ze z powodu tego dziwnego siądnięcia nie chciała się dopiec.

      Cukier raczej nie ma nic do rzeczy, znałam cukiernika, który wsypywał normalny gruby cukier na samym początku ubijania i wychodziła mu taka beza, ze ha.
      • kremka2014 Re: czekoladowa pawlowa 30.01.15, 23:20
        Mialam wrażenie,ze straciła na puszystości pod koniec ubijania. Ja generalnie nie trzymam długo bialej bezy w piekarniku bo lubię ciągnącą
        • bene_gesserit Re: czekoladowa pawlowa 31.01.15, 00:17
          Mogłaś przebić białka.
          Nie jest prawdą, ze im dłużej, tym lepiej.
          • kremka2014 Re: czekoladowa pawlowa 01.02.15, 20:57
            Tak, wiem oczywiscie,że mozna przedobrzyć
Pełna wersja