Gość: Marek
IP: *.hsi06.unitymediagroup.de
11.02.15, 13:59
W różnych miejscach piszą że robi się tak: Najpierw rozpuścić żelatynę w pół szklanki wody (albo soku, rumu czy innego smakowego dodatku), a potem powoli dodawać do śmietany pod koniec ubijania.
Zastanawiało mnie, dlaczego akurat tak, dlaczego nie można najpierw rozpuścić żelatyny w śmietanie, potem schłodzić i ubić. Wypróbowałem. Nie daje się ubić, ani trochę, prawie jakbym ubijał wodę.
(taka ciekawostka, jakby ktoś chciał wiedzieć dlaczego)