anikssa
17.03.15, 09:41
Usłyszałam ostatnio, że tzw. "warzywa na patelnię" to wbrew pozorom niezły syf. Nie umiem dokładnie powiedzieć dlaczego, ale podobno coś tam z tymi warzywami przy obróbce robią, że stają się one później bezwartościowe i na pewno nie są zdrowym, wartościowym posiłkiem. I powiem szczerze zdzwiło mnie to, bo co niby można zrobić z warzywami, żeby nagle stały się całkiem wyjałowione? Zawsze zdawało mi się, że mrożonki to własnie świetna rzecz na zimę, żeby można było pojeść warzyw. Słyszeliście coś na ten temat? Może to z palca wyssane?