warzywa na patelnie- jak to z nimi jest?

17.03.15, 09:41
Usłyszałam ostatnio, że tzw. "warzywa na patelnię" to wbrew pozorom niezły syf. Nie umiem dokładnie powiedzieć dlaczego, ale podobno coś tam z tymi warzywami przy obróbce robią, że stają się one później bezwartościowe i na pewno nie są zdrowym, wartościowym posiłkiem. I powiem szczerze zdzwiło mnie to, bo co niby można zrobić z warzywami, żeby nagle stały się całkiem wyjałowione? Zawsze zdawało mi się, że mrożonki to własnie świetna rzecz na zimę, żeby można było pojeść warzyw. Słyszeliście coś na ten temat? Może to z palca wyssane?
    • wadera3 Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 10:16
      Nie wiem jak to z nimi jest, wiem jednak, że prawie wszystkie mrożonki(te "na patelnię" szczególnie) mi śmierdzą. Mają jednakowy, niezależnie od składu, zapach - jak dla mnie smród.
      Natychmiast, jak to poczuję, boli mnie głowa, więc coś musi w tym być.
      Jestem typowym węchowcem, a że mój M lubi warzywa z patelni, to co i rusz się męczę, bo jeść już tego nie daję rady(kiedyś próbowałam się przemóc).
      Co ciekawe - ten fetorek roztaczają głównie mieszanki warzyw.
      • anikssa Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 10:46
        a to ciekawe, bo często jadam różne mieszanki róznych firm i żadnego zapachu nie zauważyłam, a już na pewno nie podobnego dla wszystkich, ale zwrócę uwagę ;)
        • Gość: gość Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.15, 11:14
          pewnie chodzi o "dodatki" w postaci różnych "poprawiaczy smaków"
          • anikssa Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 11:18
            myslisz, że dodają je do tych warzyw?
            • linn_linn Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 11:25
              A etykiety? Pewne informacje musza tam byc.
            • wadera3 Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 12:39
              Myślę, że coś dodają, ale przyznam się, ponieważ tego nie jadam - etykiet nie czytam.
              Poza tym kompletnie nie wierzę, że na etykietach jest wszystko rzetelnie wyłuszczone.
            • Gość: gość Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.15, 18:10
              a czytałaś skład? ja kiedyś przeczytałam skład takich warzyw na patelnię, którymi zachwyca się moja koleżanka, po przeczytaniu odłożyłam, jak dla mnie nie do przyjęcia, za dużo "chemicznych dodatków", jeśli już to kupuję same warzywa bez jakichkolwiek przypraw, czy dodatków, doprawiam sama tym co lubimy.
              • anikssa Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 18.03.15, 16:59
                Poszłam z ciekawości do zamrażarki i sprawdziłam- na 3 róznych paczkach skład jest w 100% warzywny, tylko w jednych w dołączonej saszetce z przyprawą jest wzmacniacz smaku, no ale tego nikt nikomu nie każe sypac do warzyw ;)
      • bene_gesserit Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 12:57
        wadera3 napisała:

        > Nie wiem jak to z nimi jest, wiem jednak, że prawie wszystkie mrożonki(te "na p
        > atelnię" szczególnie) mi śmierdzą. Mają jednakowy, niezależnie od składu, zapac
        > h - jak dla mnie smród.

        Ten dziwny zapach dotyczy mieszanek warzyw - myślę, ze jeśli w sklepie albo podczas transportu 'trochę' się rozmrożą, to słupek marchwi pożycza trochę zapachu od plasterka pora, por od kalafiora, kalafior od selera itd, niestety. Stąd ten smrodek, trochę jak z dawno nieczyszczonej lodówki. Jednorodne mrożone warzywa raczej nie mają tego smrodku.
        • wadera3 Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 13:22
          O widzisz, na to nie wpadłam, może faktycznie tak jest?
    • mhr2 już próbowałas? 17.03.15, 12:56
      anikssa napisała:

      > Usłyszałam ostatnio, że tzw.
      • anikssa Re: już próbowałas? 18.03.15, 17:01
        Czy co próbowałam? Warzyw na patelnię? No często jadam ;)
    • maggi9 Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 17.03.15, 15:06
      Zalezy jakie. Są mieszanki, które mają w składzie jaklieś dodatki, utwardzony tłuszcz palmowy, glutaminian i inne przyjemności. Ja takich się wystrzegam.

      Kupuję zwykłe mieszanki, bez dodatków i mi nie śmierdzą. Czy mają jakieś wartości odżywcze tego już nie wiem i raczej się nie dowiem. Ale mi smakuje i myślę, że to zawsze zdrowsze niż na przykład gotowy kotlet ze sklepu.
      • anikssa Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 18.03.15, 17:01
        No tak, tłuszcz faktycznie tam bywa, bo podsmażają na nim ziemniaki z mieszanki... w mieszance bez ziemniaków go nie ma.
    • fonik6 Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? 18.03.15, 16:48
      napewno są pyszne choć temperatura zabija pewne ich wlaściwości odrzywcze

      niebowustach.blogspot.com
    • Gość: miu Re: warzywa na patelnie- jak to z nimi jest? IP: *.fbx.proxad.net 21.03.15, 17:54
      Zwykle jestem bardzo rozczarowana jakoscia mieszanek na patelnie wielkiej firmy z tradycjami, istniejacej od PRLu. Czasem nie da sie ich zjesc, wiec nie kupuje.

      Cuda robi drozsza, nowsza firma na F. Maja rozne kolory warzyw w ofercie, warzywa sa chrupiace. To ich bym podejrzewala ze "cos"(?) robia z warzywami, bo zadne naturalne mrozonki nie sa chrupiace. Resztka na pateli zamienia sie w dziwna konsystencje.

      Wydaje mi sie, ze normalnie zamrozone warzywa, prawidlowo przechowywane sa o tej porze roku najzdrowsze, bo albo mamy do wyboru dostawy z drugiego konca swiata (fasolka z Kenii!), albo bogactwo chemii, zeby warzywa nie zgnily i nie zwiedly, albo wlasnie mrozonki. Jesli zebrano warzywa w najlepszym momencie i przechowywano gleboko zamrozone, to stracily gora 20% witamin.
Pełna wersja