robot KA a dodawanie ubitych białek by nie opadły

IP: 194.181.198.* 20.03.15, 13:33
Od jakiegoś czasu mam tego cudownego robota KA ale na razie białka jaj ubijam trzepaczką a potem delikatnie dodaje do wczesniej wyrobionego ciasta, np. na babkę marmurkową i mieszam powoli szpatułką. Czy można cały proces ciasta wykonać za pomocą robotą tzn. białka wmieszać robotem na najwolniejszych obrotach i też będzie ok ? To by było najwygodniejsze.
    • jackk3 Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 20.03.15, 17:06
      Raczej nie.
    • bene_gesserit Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 20.03.15, 17:20
      Jeśli białka i tak ubijasz osobno, to w zasadzie różnica jest żadna.
      I - ja bym zaryzykowała przy zwykłych ciastach ucieranych, ale na pewno nie przy biszkopcie.

      Roboty typu KA są, niestety, nie na polskie tradycyjne receptury, w ktorych osobno uciera się cukier, tłuszcz i zółtka, a osobno białka. Tzn są, o ile dokupi się drugą miskę ;)
      • hazo Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 20.03.15, 17:46
        Ja w tym roku piekłam pączki z przepisu z którego nie doczytałam jasno co z pianą i ubitą wmieszałam KA na wolnych obrotach. Nic to nie zaszkodziło ciastu.
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106608941,156605525.html?wv.x=2
        Pewnie inaczej będzie z ciastem ucieranym czy biszkoptem.
        A drugą miskę polecam. Przydaje się.
        • bene_gesserit Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 21.03.15, 11:03
          Kiedy kupowałam swój pierwszy mikser planetarny, pani handlująca sprzętem zachęcała mnie do kupienia drugiej miski, mówiąc 'zawsze się przyda, jakby się pierwsza zgubiła' :D
          • kropkaa Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 21.03.15, 15:34
            :-) Nie zgubiłam nic, ale faktycznie - 2 miski powinny być w komplecie. Do musów i innych, gdzie trzeba ubite białka wmieszać do reszty, bez drugiej miski mixer planetarny traci sens.
      • jackk3 Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 21.03.15, 04:42
        Nie chodzi o zadne polskie receptury. Polacy nie wymyslili ubijania bialek. Po to sie ubija bialka aby potem zwyklym 'mieszaniem' nie wypuscic z nich 'powietrza'. To sa podstawy.
        • bene_gesserit Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 21.03.15, 11:05
          ackk3 napisał:

          > Nie chodzi o zadne polskie receptury.

          To urocze, że wydaje ci się, ze wiesz lepiej niż ja, o czym pisze, ale niestety - mylisz się przeraźliwie. Oczywiście, ze chodzi. Tradycyjne polskie receptury na ciasta (ucierane, biszkoptowe, serniki itd) - te, których używały moje przodkinie i te, które są w klasycznych pozycjach polskich kulinariów, z reguły są dwumiskowe: białka ubija się osobno i dodaje do niemal gotowej masy.

          > Polacy nie wymyslili ubijania bialek.

          Uhuhu. Polacy nie wymyślili też koła, teorii względności i nie ustalili jeszcze, co jest sensem życia. W zasadzie lista tego, czegośmy jako naród nie wymyślili, jest długawa. Nie bardzo rozumiem jednak, co to ma wspólnego z tematem.

          Po
          > to sie ubija bialka aby potem zwyklym 'mieszaniem' nie wypuscic z nich 'powietr
          > za'. To sa podstawy.

          Yhyyy. Tego typu wątpliwości ma autorka wątku i własnie na ten temat jej napisałam. Co wnosi więc twoja światła uwaga na poziomie 'oświadczam ci, że woda jest mokra'?
          (Mieszaniem, nie 'mieszaniem' - to podstawy interpunkcji).
      • Gość: x robot na recepture? IP: *.178.005.pools.vodafone-ip.de 21.03.15, 09:37
        bene_gesserit napisała:

        > niestety, nie na polskie tradycyjne receptury,
        • bene_gesserit Re: robot na recepture? 21.03.15, 11:01
          Oj, trudna ta polszczyzna, co?
          Polecam:
          sjp.pwn.pl/sjp/receptura;2573574.html
          sjp.pwn.pl/sjp/przepis_w_zn._1;2514360
          • Gość: x Re: robot na recepture? IP: *.178.005.pools.vodafone-ip.de 21.03.15, 11:06
            bene_gesserit napisała:

            > Oj, trudna ta polszczyzna, co?

            o robota chodzi!
            • bene_gesserit Re: robot na recepture? 21.03.15, 11:11
              Tu
              i tu.
              • Gość: x Re: robot na recepture? IP: *.178.005.pools.vodafone-ip.de 21.03.15, 11:16
                bene_gesserit,

                Gdzie robota?
                • Gość: Zuzanna Re: robot na recepture? IP: *.warszawa.mm.pl 21.03.15, 16:46
                  Dziękuję za odpowiedzi. Trochę myślałam o zakupie drugiej misy więc teraz zdecyduję się na nią na pewno. No i dalej będę mieszać białka szpatułką ale przynajmniej same się ubiją ;), tzn. robot zrobi to za mnie :).
                  • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot na recepture? 21.03.15, 16:57
                    Masz KA i jeszcze osobno ubijasz białka? Naprawdę nie doceniasz mocy tego urządzenia.
                    • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot na recepture? 21.03.15, 17:20
                      Rozwijając, zanim kupisz drugą michę.

                      1. Sposób przygotowania ciasta ucieranego za pomocą KA i 1 (słownie: jednej) miski:

                      a. Masło i cukier utrzeć na krem za pomocą rózgi KA. Na krem. Pełne obroty i trzepie maszyna, aż będzie krem i nic tylko krem. Co jakiś czas zatrzymać i rozbryzgi niedokładnie roztartego masła zebrać ze ścian michy, strzepnąć do środka i ubijać dalej.
                      b. Dorzucić jajka, po jednym naraz i roztrzepać na krem. Całe jajka. Na pełnych lub prawie pełnych obrotach (żeby nie zwarzyć, gdyby jaja były za zimne, albo co)
                      c. Na koniec dodać mąkę i wkręcić na wolnych obrotach.
                      d. Wyłożyć do formy i sru do piekarnika.

                      Cały czas wszystko się dzieje w 1 (słownie: jednej) misce i przy użyciu 1 (słownie: jednej) rózgi.

                      2. Sposób wykonania ciasta gąbczastego (biszkoptowego) za pomocą KA i 1 (słownie: jednej) miski:

                      a. Jaja (całe) utrzepać z cukrem za pomocą rózgi KA. Pełne obroty i nie przestawać, dopóki nie uzyska się konsystencji aksamitnej wstążki.
                      b. Na wolnych obrotach dokręcić mąkę.
                      c. Wylać do formy i sru do piekarnika.
                      Cały czas wszystko się dzieje w 1 (słownie: jednej) misce i przy użyciu 1 (słownie: jednej) rózgi.

                      Rozdzielanie białek i ręczne łączenie ubitej piany z ciastem przez posiadacza KA to jak wystawianie ręki przez szybę samochodu dla zasygnalizowania zamiaru wykonania skrętu. No da się, i to w zgodzie z przepisami...
                      • mysiulek08 Re: robot na recepture? 21.03.15, 18:00
                        Calkowicie sie zgadzam ze Zlosliwcem :) Nie mam wpradzie KA, a boscha mum i przestalam ubijac osobno piane. Wrzucam po prostu cale jajka do miski, wsypuje cuier i ustawiam na najwyzsze obroty. Wychodzi puszystosc, ktorej w zyciu nie uzyskam bawiac sie w ubijanie reczne albo mikserem 'lopatkowym'. Jak robie biszkopt dosypuje maki i mieszam na najnizszych obrotach, jak babke czy inne ucierane dodaje maslo i zmieniam rozge na hak, jak maslo sie utrze dosypuje maki, podobnie z kruchym.

                        Dwie miski sie przydaja, niekomiecznie do osobnego ubijania piany.

                        Rozdzielanie białek i ręczne łączenie ubitej piany z ciastem przez posiadacza K
                        A to jak wystawianie ręki przez szybę samochodu dla zasygnalizowania zamiaru wy
                        konania skrętu. No da się, i to w zgodzie z przepisami...


                        swiete slowa :)
                      • bene_gesserit Re: robot na recepture? 21.03.15, 21:11
                        Noi to są własnie te wulgarne przepisy rodem z usa, w których stworzono KA i wszystko, co szybsze, lepsze i jednomiskowe.

                        Ciasto ucierane z całych jajek jest inne od ciasta ucieranego z osobno ubijanej piany. To samo tyczy serników i biszkopta - biszkopt z całych jajek nadaje się na roladę, ale na tort pięcset razy lepszy jest dwumiskowy.
                        • mysiulek08 Re: robot na recepture? 21.03.15, 21:33
                          Bene, ciasta pieke ponad 30 lat, przeszlam przez etap ubiajania bialek trzepaczka, ucieranie sernika w makutrze, potem byly reczne elektryczne miksery (spalilam ich sporo :)), nastala w koncu era mumow czy KA i wiesz, nie widze zadnej, absolutnie zadnej roznicy w biszkopcie z piana ubita osobno a tym z calymi jajkami ubitymi przez mum. Wyrasta tak samo, smiem nawet twierdzic, ze lepiej. No, ale kwestia gustu i checi zmywania dwoch misek.

                          W piekarniki wlasnie piecze sie sernik z serkow filadelfia (tylko takie mam dostepne) i 10 jajek ubitych w calosci. Pieke taki od lat, wyrasta, nie opada. jest swietny. Czego chciec wiecej? Moze i wulgarny, bo rodem z usa, ale co z tego :)
                        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot na recepture? 21.03.15, 21:50
                          Oj Bene, Bene... Z tym patriotyzmem i konserwatyzmem nie przesadzasz trochę? Znaczy się NADTO?

                          Jak się posługiwać wydajnie KA pokazał mi cukiernik... polski. Jerzy miał na imię.

                          Biszkopt dwumiskowy... Chyba środek cel przysłonił. Co zatem powiesz na temat metody ubijania jaj z cukrem w bemarze pod tego typu ciasto? Lepsza, czy gorsza? x500, czy 216?
                          • bene_gesserit Re: robot na recepture? 21.03.15, 21:59
                            Piszę o swoim doświadczeniu, wiec sobie daruj. Owszem, można olać subtelne w końcu różnice we własciwościach i strukturze, ale to się własnie składa na różnicę między 'genialnym' a 'dość dobrym'.
                            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot na recepture? 21.03.15, 22:17
                              Pokaż.
                              • bene_gesserit Re: robot na recepture? 22.03.15, 02:18
                                Nie muszę ci nic udowadniać. Noi - jeśli o mnie chodzi, mozesz sobie robić wszystkie ciasta w jednej misce.
                                ;P
                      • Gość: Zuzanna Re: robot na recepture? IP: *.dynamic.mm.pl 22.03.15, 11:50
                        Właśnie na taką podpowiedź liczyłam, jak zrobić ciasto od początku do końca w KA. Zatem złośliwcu dzięki za wskazówki. Sprawdzę w praktyce.
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 21.03.15, 18:35
        > Roboty typu KA są, niestety, nie na polskie tradycyjne receptury, w ktorych osobno uciera się cukier,
        > tłuszcz i zółtka, a osobno białka. Tzn są, o ile dokupi się drugą miskę ;)

        Oj Bene, Bene... Ręce opadają do ziemi i szurają nadgarstkami o podłogę.
        • mysiulek08 Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 21.03.15, 20:43
          tak sie robilo jak nie bylo dostepu do wspolczesnych 'smokow' :) niby sernik ucierany mozolnie recznie w makurze jest lepszy, mak tez lepiej w makutrze ponoc ucierac, a nie mielic maszynka, ale po co???? zeby sobie utrudniac, skoro mozna ulatwic :)
          • Gość: Zuzanna Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op IP: *.dynamic.mm.pl 22.03.15, 11:57
            Wy sobie tu dalej dyskutujcie ;) a ja najpierw przetesuję metodę Złośliwca a jeśli mi nie posmakuje ciasto to dokupię drugą misę. A może i tak dokupię drugą misę. Zobaczę, jedno jest pewne, od kiedy mam KA im mniej się narobię przy cieście tym lepiej :), rozleniwił mnie. Jeśli u rodziców zdaża mi się robić ciasto małym mikserkiem, zawsze wyrażam swoje niezadowolenie z jego mizernej mocy ;).
            • mysiulek08 Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 22.03.15, 13:20
              Druga miske kup, jak jedna bedzie zapackana czekac na umycie (nie zawsze sie chce od razu :)) to druga bedzie pod reka. I koniecznie metalowa (nie czy w KA metalowa jest standardowa, w mum dostalam plastikowa w wyposazeniu), czasami trzeba wlac goracy tluszcz/mleko, cos ubic na parze (chocby cale jajka na ciasto biszkoptowe :P)
              • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 22.03.15, 13:30
                KA cały jest metalowy w standardzie. I za tę siermięgę go cenię.

                Plastikoza się zaczyna przy dodatkach do głowicy.
                • hazo Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 22.03.15, 13:41
                  Ma też szklaną misę.
                  • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 22.03.15, 14:44
                    Prawda, ale nie w standardzie i nie wiadomo po co.
                    • Gość: Zuzanna Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op IP: 194.181.198.* 23.03.15, 10:11
                      Złośliwiec, jeszcze jedno pytanie, mam użyć rózgi czy mieszadła ? Na stronie KA piszą, że do ciast ucieranych jest mieszadło, Ty piszesz o rózdze. Nie pognie się przy ucieraniu margaryny ?
                      Dzisiaj planuję zrobić jakąś babkę.
                      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 23.03.15, 13:03
                        Nie pognie się. It's Kitchen Aid, goddammit! Misker planetarny, który odpowiednio długo włączony jest w stanie zmienić orbitę Drogi Mlecznej i zdjąć ją z kolizyjnego kursu z Andromedą, tym samym ocalając nasz świat od zagłady.

                        Przetestowane nie raz, nie dwa i nie trzy. Łopatką nie napuszysz tłuszczu, a Ty chcesz tłuszcz z cukrem ubić na krem jak z reklamy i takie ciacho zrobić, że Naczelna Polska Rady Kulinarnej Tradycji zmuszona zostanie do rewizji swoich świętych ksiąg i opatrzenia ich apendyksami z recepturami jednomiskowymi. Pokrój margarynę w kostkę i jechane. A najlepiej margarynę zastąp masłem. Butter is King.

                        Łopatka jest idealna do pjure z ziemniaków, twarożku ze śmietaną (jej wersja z gumową wycieraczką jeszcze lepiej się do tego nadaje) i ciast kruchych. Hak do ciast ciężkich, wysokoglutenowych (makaronowe, drożdżowe, chlebowe, itp...)
                        • Gość: Zuzanna Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op IP: 194.181.198.* 23.03.15, 15:03
                          Ale mi narobiłeś chęci tym wpisem :) ! Zatem robię dziś babkę marmurkową z czekoladową wkładką. Ostatnie testy przed Wielkanocą.
                          • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 23.03.15, 15:27
                            Podeslij przepis, to zobaczymy, co warto w sposobie postepowania zmodyfikowac.
                            • Gość: Zuzanna Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op IP: *.dynamic.mm.pl 23.03.15, 21:16
                              W pierwszej kolejności to będzie tradycyjna babka marmurkowa ze strony Moje wypieki. Link nie wskoczył.
                              Robiłam już 2 razy, pierwszy raz to był niewypał ale za drugim razem już wyszła pysznie i znowu mam na nią chęć:).
                              I nawet widzę, że przepisu nie trzeba zmieniać bo jaja daje się całe ale już wiem na przyszłość jak obejść to ubijanie białek. No i w końcu przetesuję rózgę bo dotychczas korzystałam z mieszadła do ucierania.
                              • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 23.03.15, 21:24
                                Ale czekaj, czekaj! Babka marmurkowa to taka z dwóch ciast, jasnego i ciemnego? Chyba jednak musisz skoczyć do sklepu po drugą miskę... ;o)
                                • Gość: Zuzanna Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op IP: *.dynamic.mm.pl 23.03.15, 22:06
                                  Haha, dobre ;).
                                  Dzisiaj szukałam kolejnych słodkich inspiracji przedświątecznych ale dam znać jak mi wyjdzie ta babka. Moja dietę trafi szlag ale czemu mnie to nie martwi ;).
                                  • zlosliwiec.zlosliwiec Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 23.03.15, 22:29
                                    Ćwicz intensywnie, a nie dieta.
                                    • jackk3 Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 28.03.15, 00:00
                                      I mniej jesc. Wystarczy!
                • kropkaa Re: robot KA a dodawanie ubitych białek by nie op 27.03.15, 21:56
                  "Plastikoza" - lubię to! :D
Pełna wersja