Dodaj do ulubionych

Polski afrodyzjak - co poza lubczykiem? :-)

22.03.15, 03:14
Wątek zdecydowanie z przymrużeniem oka :-) Oglądam właśnie program Zimmerna o jedzeniu skłaniającym do udania się we dwoje/dwie/dwóch* w trybie przyspieszonym w jakieś komfortowe miejsce :-), wymieniane są produkty uważane za afrodyzjaki we Francji, Indiach, Chinach, Meksyku i tak mnie tknęło że o naszych rodzimych afrodyzjakach jakoś się nie mówi, jest lubczyk ale poza tym nic (?). Niby są świetne polskie truskawki ale z szampanem a on "nie nasz". Sprowadzaliśmy wiele lat temu ostrygi i kawior, pamiętam z książki Ćwierczakiewiczowej, ale teraz trudno je uznać za przysmak ogólnodostępny. Czekolada, dla wielu osób pociągająca, też nie jest od nas. Co naszego, polskiego, uznaje się za afrodyzjak?


* z całego protęczowego serca popieram pomysł żeby człowiek kochał kogo chce kochać bo najważniejsze jest to, że kochać umie i że jest szczęśliwy.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka