Tradycyjne polskie niedzielne pukanko

22.03.15, 13:34
Mam taką pracę, że w weekendy rzadko bywam w domu. Ale jak bywam, jak dziś i biorę się za robienie obiadu to zawsze słyszę to samo.

Nade mną mieszka parka. Lat 19-23, chyba.

Nie lubię ich. Ona głośno chodzi po panelach, (plastikowe laczki), on głośno dyszy, ona ciągle kaszle.
Imprezki na cały blok.

Raz wzywałam policję ale mnie olano. Pan dyżurny poinformował mnie, że nie interweniują w sprawie zakłócania ciszy domowej, mam sobie dzwonić do administracji. A ja mu wtedy uwierzyłam i może miał rację, przecież nadal żyję.

Ale zawsze w niedzielę około południa słyszę charakterystyczne tłuczenie i jestem przekonana, że robią schabowe. I odpuszczam im bo to klepanie mięsa (chyba) na schabowe (chyba) rozczula mnie.

Kocham tradycję. ;)
    • bene_gesserit Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 13:44
      Kto wie, może to bitki wołowe.
      Noi - dzwięk się nie rozniesie (albo zostanie mocno ograniczony), jeśli pod deskę podłoży się złożony ręcznik kuchenny (pochłania wibracje, więc szafka kuchenna nie rezonuje i nie przenosi dzwięku dalej).

      Pogadaj z nimi. Imprezki to poniekąd normalne, ale młody z tym dyszeniem powinien iść do lekarza.
      • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 14:00
        Ja klepię na desce położonej na kanapie. ;)
        Obawiam się. że też się niesie i klepanie schabowych zawsze wpływa na sąsiadów. Ale klepię rzadko. ;)

        "Oni" klepią w rejonie kuchni. Myślę od dawna nad zwróceniem uwagi ale jak komuś powiedzieć: "Bzykajcie się ciszej"? :D
        Nie mam odwagi. Mąż uważa, że przesadzam bo nic nie słyszy. ;)
        • Gość: Anita Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.15, 14:13
          Ja siadam na taborecie, na kolana ścierka, deska i sąsiedzi "nie słyszą", co mam na obiad. Ja natomiast słyszę to klepanie dochodzące z mieszkania, które jest dwa piętra nade mną.
          • smutas13 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 20:11

            Ja siadam na taborecie, na kolana ścierka, deska i sąsiedzi "nie słyszą", co mam na obiad.

            Nie obawiasz się o stan swoich kolan (w przyszłości)?
            Też tak kiedyś klepałam kotlety. Teraz układam na stole grubą gąbkę, na niej deskę...itd.
        • bene_gesserit Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 14:32
          Kiedy byłam wczesną nastolatką, do mieszkania powyżej wprowadziło się mode małżeństwo. Które miało zwyczaj pukać się w łazience, najbardziej akustycznym miejscu w całym bloku, głównie w porach, w których się kąpałam (a może po prostu przez całe dnie, nie wiem). Któregoś razu przystawiłam taboret do pionu wentylacyjnego i zapodałam im koncert równie marcowych dzwięków. Pomogło.

          Czytałam kiedyś, ze problem klepania schabowych był przyczyną sąsiedzkich niesnasek między świeżymi emigrantami z Polski a ich muzułmańskimi sąsiadami. Sąsiedzi nie mogli zrozumieć, czemu ci okropni Polacy zza ściany niedziela w niedzielę walą w deski.
          • Gość: x niedziela dla chrześcijan jest dniem świętym IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 22.03.15, 16:49
            i dlatego walą kotlety na desce.
            Muzułmanie zachowują się w piątek ciszej, ale ich religia i co za tym idzie kultura są ciut starsze ;)
            Chrześcijan należy wychować albo zmienić im jadłospis, więcej siekanego, skrobanego itp.
            • Gość: yyy Re: niedziela dla chrześcijan jest dniem świętym IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.15, 20:17
              > Muzułmanie zachowują się w piątek ciszej, ale ich religia i co za tym idzie kul
              > tura są ciut starsze ;)

              Islam starszy od chrześcijaństwa? A to ciekawe...
              • ania_m66 Re: niedziela dla chrześcijan jest dniem świętym 22.03.15, 20:59
                Religia jest mlodsza, ale jesli chodzi o higiene, matematyke, chemie, astronomie to jako chrzescijanie jestesmy kilaset lat za arabami
                • Gość: yyy Re: niedziela dla chrześcijan jest dniem świętym IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.15, 21:27
                  Eee, chyba jednak nie...
                  Z pewnością kiedyś świat arabski wyprzedzał - pod względem naukowym - świat chrześcijański, ale to gdzieś tak w średniowieczu.
                  Ale teraz? Bez przesady...
                  • jackk3 Re: niedziela dla chrześcijan jest dniem świętym 22.03.15, 23:48
                    Szczegolnie ta higiena nas wyprzedzaja...
          • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 09:25
            bene_gesserit napisała:

            > Któregoś razu przystawiłam taboret do pionu wentylacyjnego i zapodałam im koncert równie marcowych dzwięków.

            Co Ty na tym taborecie wyprawiałaś? ;)
    • vandikia Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 19:15
      u mnie na osiedlu też słychać pukanko co niedziela rano
      i tez lubię :)
    • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 21:19
      Tradycja PRL-u. Miejmy nadzieje ze kiedys zaginie.
      • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 21:57
        jackk3 napisał:

        > Tradycja PRL-u. Miejmy nadzieje ze kiedys zaginie.

        Bo? Przecież to osobista sprawa co kto ma na talerzu, jeśli ktoś lubi zjeść co niedzielę schabowego to niech je i niech mu idzie na zdrowie.
        Btw - nie znam nikogo takiego, aż mnie to zaskoczyło bo dawniej faktycznie wiedziało się, że w domach znajomych i sąsiadów ten schabowy jest a teraz jakoś być przestał.
        :-)
        • Gość: ewkka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.03.15, 23:35
          A ja mam nadzieję, że nie zaniknie. I nie widzę nic złego w miłości do schabowego. Zresztą nie jesteśmy odosobnieni w tej miłości do kotleta panierowego w bułce tartej. A tradycja tłuczenia kotletów jest trochę dłuższa niż czasy PRL.
          • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 23:47
            A ja widze jesli to jest szczyt mozliwosci kulinarnych kazdej niedzieli. Czasy gierkowskie to wlasnie ten wymarzony schaboszczak albo super brojler. Do tego bryzol z pieczarkami albo karp na Wigilie. Tak o nas wladza dbala.
            • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 23:55
              jackk3 napisał:

              > A ja widze jesli to jest szczyt mozliwosci kulinarnych kazdej niedzieli.

              Całe szczęście że to nie Twoja sprawa co kto sobie gotuje i ile ma w tej dziedzinie umiejętności, chybabym się zapłakała ze śmiechu gdyby mi ktoś powiedział że ma nadzieję że wprowadzę zmiany w jadłospisie bo ON uważa, że za mało umiem a poza tym jemu się jakaś potrawa źle kojarzy, no ludzie, bez żartów ;-D
              • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 00:04
                Cbyba jestes duzo mlodsza ode mnie i nie wieszj ak to bylo w PRl.
                • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 00:12
                  Squirk jeszcze jedno my tez czasami jemy schabowe ale jednak nie w kazda niedziele. Powiem wiecej ze teraz jemy czesciej niz jak mieszkalem w PL gdzie schabowych naprawde mialem serdecznie dosc (tych PRL-owskich).
                  • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 01:19
                    jackk3 napisał:

                    > Squirk jeszcze jedno my tez czasami jemy schabowe ale jednak nie w kazda niedzi
                    > ele. Powiem wiecej ze teraz jemy czesciej niz jak mieszkalem w PL gdzie schabow
                    > ych naprawde mialem serdecznie dosc (tych PRL-owskich).

                    Jack, wiem, że one były w każdą niedzielę, w moim rodzinnym domu, pamiętam mgliście, jako bardzo nieletnia też jadłam te niedzielne, szablonowe obiady (potem mama zaczęła gotować bardziej "kolorowo") i nie chodzi mi o to że nie piszesz prawdy bo oczywiście piszesz i masz rację, tak te obiady wyglądały. Chodzi mi o to, że nie mnie i nie Tobie (i nikomu innemu) komentować cudze preferencje kulinarne. Jeśli ludzie te schabowe nadal jedzą to znaczy że chcą, lubią, że im to pasuje, to po prostu ich sprawa, ich decyzja, mnie (ani Ciebie) to nie dotyczy, nie boli i zwyczajnie nie moja sprawa co kto co niedzielę na talerz wkłada. Jako życzliwa, generalnie, osoba życzę wszystkim żeby to, co jedzą, było zdrowe, smaczne, żeby jedli z przyjemnością, na tym się całe moje "wtrącanie" kończy.

                    Masz rację że za czasów PRL-u owszem, byłam bardzo smarkata, nie pamiętam prawie nic. I my także po wyjeździe z Polski częściej jemy schabowe ale inne nieco - nie rozbijam, panieruję w panko, podaję z zimną sobą i brokułem z czosnkiem i chili, świetne danie.
                    :-)
            • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 09:24
              jackk3 napisał:

              > A ja widze jesli to jest szczyt mozliwosci kulinarnych kazdej niedzieli.

              Miejmy nadzieję, że nie masz politycznych aspiracji bo mógłbyś wydać jakiś zakaz jadania schabowych w niedziele. :P

              Gandhi ponoć odżywiał się tylko ryżem, to dopiero skandal. :)
        • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 22.03.15, 23:50
          Z tym zdrowiem i schabowym to bym raczej uwazal.
    • trypel Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 10:43
      jeżeli tradycyjne pukanko kojarzyłbym tylko z kotletami to musiałbym już dzisiaj zajść do swojej młodej sąsiadki z góry aby przestrzec ją przed tak monotonną dietą.
      w weekendy te kotlety słyszę co najmniej 3-4 x dziennie. Rano mnie budzą w ciągu tygodnia, wieczorem usypiam do taktu tłuczonych kotletów.
      Non stop słyszę z góry puk puk.
      Ale jak sie ma dwadziescia parę lat i nowego chłopaka to można widać non stop na kotletach ciągnąć
      • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 10:50
        Mam tego pecha, że wiem, kiedy to kotlety a kiedy nie. :)
        Taka budowa. Domu.
        • trypel Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 11:14
          odróżniasz kiedy kotlet schabowy a kiedy bitka wołowa?
          to nie tylko taka budowa domu ale i słuch doskonały :)
          • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 12:57
            Jeszcze trochę a dojdę do dewolaja. ;)
      • raj-ana Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 24.03.15, 21:07
        trypel napisał:

        > jeżeli tradycyjne pukanko kojarzyłbym tylko z kotletami to musiałbym już dzisia
        > j zajść do swojej młodej sąsiadki z góry aby przestrzec ją przed tak monotonną
        > dietą.
        > w weekendy te kotlety słyszę co najmniej 3-4 x dziennie. Rano mnie budzą w ciąg
        > u tygodnia, wieczorem usypiam do taktu tłuczonych kotletów.
        > Non stop słyszę z góry puk puk.
        > Ale jak sie ma dwadziescia parę lat i nowego chłopaka to można widać non stop
        > na kotletach ciągnąć
        >


        może sąsiadka knajpę otworzyła i tłucze ;)
        • trypel Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 06.04.15, 11:48
          Mamy swiąteczny poniedziałek
          Godzina 11.47
          A tam już 3 seria kotletów idzie
          Ileż można się obżerać :D ????
          • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 09.04.15, 18:17
            Może mazurki się przeleżały. :)
    • tralalumpek Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 13:15
      wychowalam sie w Polsce ale nie potwierdze ze schabowy w niedziele to typowe dla Polakow
      • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 13:41
        Z pewnością są Japończycy, którzy nie jadają sushi i istnieją Koreańczycy, którzy nie jadają kim chi.
        Znam Włochów, którzy nie tykają pizzy i Rosjan, którzy nie jedzą pierogów.

        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 13:55
          To pukanko ostatnio słyszałem w bawarskim almie.
          • Gość: x co to za alm rodzaju meskiego? IP: *.hsi16.unitymediagroup.de 23.03.15, 14:32
            ja znam tylko die Alm (hala, pastwisko gorskie)
            • znana.jako.ggigus kazde schronisko gorskie oferuje 23.03.15, 15:10
              sznycel wiedenski.
              Trzeba pukac!
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: co to za alm rodzaju meskiego? 23.03.15, 16:32
              Almhutte mialo byc. Sorki, dzis mam X Plenum w robocie.
              • znana.jako.ggigus die Alm jest oki 24.03.15, 08:00
                albo die Almhütte:)
        • tralalumpek Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 21:47
          posenerka napisał(a):

          > Z pewnością są Japończycy, którzy nie jadają sushi i istnieją Koreańczycy, któr
          > zy nie jadają kim chi.
          > Znam Włochów, którzy nie tykają pizzy i Rosjan, którzy nie jedzą pierogów.
          >


          tja i sa penwie zielone ludziki ktore sa czerwone bo jeszcze sa zielone .....to na tyle w temacie "kazdy Polak"
    • sandriks Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 23.03.15, 16:37
      o matko :) moja sąsiadka chyba od zawsze w absolutnie KAŻDĄ niedzielę tłucze schabowe :D normalnie mi to nie przeszkada, ale gorzej jak człowiek się budzi od tego tłuczenia z posobotnim bólem głowy ;)
    • mhr2 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 24.03.15, 12:44
      wspolczuje, okropnosc!
      • aida390 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 24.03.15, 23:24
        Dokładnie :/ Nie ma co, ciężkie czasy nastały.
    • coralin Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 25.03.15, 13:38
      U mnie w mieszkaniu gdzie spędziłam dzieciństwo mimo, że było bardzo akustyczne nie słychać było tłuczenia kotletów i kiedy przeprowadziłam się do siebie przez kilka lat miałam wrażenie, że ktoś wbija gwózdz w ścianę. Zawsze jadłam raczej mięsa duszone. Schabowe odkryłam na dobre rok temu, kiedy usmażyłam na smalcu. Objawienie kulinarne. Serio.
      Co do odgłosów/zapachów kulinarnych i nie tylko to lubię wszystko. Nawet gotowanie nie najświeższej kapusty kiszonej. Kojarzy mi się to z tętniącym życiem.
      • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 25.03.15, 15:49
        Bo smalec to tajemnica schabowych. :)
        Tylko ulegliśmy na jakiś czas mitom, że niezdrowy.
        • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 25.03.15, 19:31
          Szczegolnie po smazeniu schabowych taki lekko brazowawy a najlepszy po odsmazeniu na drugi dzien.
          • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 28.03.15, 12:34
            jackk3 napisał:

            > Szczegolnie po smazeniu schabowych taki lekko brazowawy a najlepszy po odsmazeniu na drugi dzien.

            Nigdy bym na to nie wpadła ale skoro tak lubisz... :) Różnym ludziom smakują różne rzeczy. Smacznego życzę :)
            • Gość: x to brazowe to jest... IP: *.hsi01.unitymediagroup.de 28.03.15, 13:03
              akrylamid ;)
              • posenerka Re: to brazowe to jest... 28.03.15, 13:09
                Ja lubię mleczne bułki ze smalcem więc jackk3 może lubić akrylamid :)
        • coralin Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 26.03.15, 16:45
          Pamiętam ,że jeszcze 3 lata temu kiedy robiłam zakupy ciotce dziwiłam się po co jej kostka smalcu.
    • smutas13 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 26.03.15, 14:14
      A, tak w ogóle, jeśli na niedzielę mam zaplanowane kotlety, klepię je w sobotę. Posypuję solą i pieprzem, odstawiam do lodówki. Weszło mi w nawyk i w niedzielę, raczej nie pukam.
      (przyzwyczajenie po dobrowolnej pomocy w kuchni, przy weselach :-))
      • mhr2 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 26.03.15, 14:29
        smutas13 napisała:

        > A, tak w ogóle, jeśli na niedzielę mam zaplanowane kotlety, klepię je w sobotę.

        klepie i jadam w sobote, moja niedziela to jadam ostatki soboty, tak samo poniedzialek, wtorek to tydzien zaczyna, wspanialy rynek;)
      • jackk3 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 26.03.15, 17:36
        Schabowych nie powinno sie wczesniej solic. A tak w ogole nie moga wam w sklepie 'przeciagnac' tego miesa (jest do tego specjalna maszyna)?
        • kredka.zielona Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 26.03.15, 21:26
          Boże drogi, u mnie klepią te schabowe o 7-mej rano w niedzielę!
        • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 28.03.15, 12:37
          jackk3 napisał:

          > Schabowych nie powinno sie wczesniej solic. A tak w ogole nie moga wam w sklepie 'przeciagnac' tego miesa (jest do tego specjalna maszyna)?

          Nie mogą bo w nie każdym sklepie taka maszyna jest. Czasami kupuję plastry i sama klepię ale jak trafię do sklepu z maszyną to oni mi klepią.
          Ale jak nie mają maszyny to nie mogą. :)
      • tralalumpek Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 27.03.15, 06:47
        ja tam kucharzem z wykszatlcenia nie jestem, po weselach tez nie dorabialam ale z tego co wiem nie soli sie miesa na kotlety dwa dni wczesniej ( i nie tylko na kotlety)
    • Gość: Magdalena Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.Red-79-150-61.dynamicIP.rima-tde.net 26.03.15, 23:55
      Tu w Hiszpanii, tez "stukamy" tyle, ze niekoniecznie w niedziele.
      • Gość: Magdalena Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.Red-81-37-6.dynamicIP.rima-tde.net 27.03.15, 17:26
        Dodam. Kiedy sasiadka (Begonia) slyszy moje "pukanie" i smazenie, zapisuje sie na schabowe. Zawsze robie 3-4 sztuki dla sasiadki wlacznie z pure ziemniaczane z maslem i smietana. Sa zachwyceni bez PRL-u.
        Inna rzecz to to, ze mamy komunikacje poprzez jakies kanaly wentylacyjne, wiedzac co gotuje Begonia i ona wie co gotuje ja. Wspaniale chociaz, Begonia, to duzo i czesto .. czosnek (hiszp. ajo). Uwielbia moje zupy (barszcz, szczawiowa, zurek, ...). Juz nie mówie o bigosie. Tego nie ma tutaj.
        Magda.
        P.D. Luuuudzie ... dajcie spokój temu PRL. Byly to najlepsze czasy.
        P.S. Zmarl nastepny Polak (Aleksander) w Bilbao spiac w automacie ... prawie zamrozony i niedozywiony. I Wy tutaj o Sushi, golonkach, kielbasas, itp.... Verguenza.
        • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 27.03.15, 17:33
          Gość portalu: Magdalena napisał(a):

          Udawanie kogoś innego kiepsko ci wychodzi bo forum pamięta twoje poprzednie, żenujące występy na forum pod wpływem poważnych ilości alkoholu. "Magdalena", przezabawne. Zostawiłeś tu nawet dane osobowe z adresem.
    • Gość: evro444 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.dynamic-ww-3.vectranet.pl 27.03.15, 15:49
      Nikt nie wspomniał o śląskim obiedzie bo mięso na rolady też trzeba puknąć. A prawdziwi ślązacy jedzą co tydzień nieśmiertelny zestaw: rosół, rolada, kluski śląskie i modra kapusta
      • Gość: Magdalena Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.Red-81-37-6.dynamicIP.rima-tde.net 27.03.15, 20:20
        Jasne. Tutaj to europeiskie i swiatowe "kucharki".
        O slasku, nie wiedza o co chodzi. I ja z ... Bielawy.
        • Gość: dorotkah Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.04.15, 07:36
          O matko,wieki tu nie zagladalam.Czytam i sie smieje w ekran. Pukanko,schabowe,bloki,sasiedzi.Cudowne klimaty!U mnie w domu rodzinnym nigdy nie bylo zwyczaju schabowego w niedziele,byl za to kurczak duszony!
          • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 01.04.15, 17:05
            Dawaj przepis. :)
            • Gość: dorotkah Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.04.15, 09:29
              To byl prosty kurczak:kawalki razem ze skora pieknie rumienione i potem duszone w malej ilosci wody.Sol i pieprz.Koniec.Zadnych listkow i innych przypraw.Drugi kurczak duszony mial dla odmiany ogromna ilosc czosnku i cebuli.Poezja smaku.
              • posenerka Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 02.04.15, 11:17
                Dzięki, trzeba będzie coś takiego zrobić, bo faktycznie, teraz jest tyle możliwości, że zapomina się o podstawowych przepisach, minimalnych.
                • znana.jako.ggigus kurczak w warzywach! 03.04.15, 10:39
                  Moja mama tak robiła i przykrywała skromne kawałki kurczaka drobno pokrojonym porem, selerem, pietruszką, marchewką i cebulą.
                  Ja też tak robię, dodaję pasternaka, buraka, dynię, słodkego i zwykłego ziemniaka i co tam jeszcze mam. A przykrywam kawałki seitanu, tofu i namoczone kotlety sojowe. Plus zioła: rozmaryn, oregano, estragon, tymianek i inne.
                  Poezja smaku!
      • mhr2 Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 01.04.15, 07:49
        my lubimy co tydzien inna potrawe, moze sie powtorzyc 2-4 razy w roku;)
    • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 27.03.15, 19:37
      Gość portalu: Magdalena napisał(a):

      Nie ośmieszaj się już, ten sam styl pisania, te same idiotyczne wielokropki, to samo wtrącanie wyrażeń w hiszpańskim. "Magdalena", rotfl.
    • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 27.03.15, 21:02
      Gość portalu: Magdalena napisał(a):

      > To typowe polskie.
      > Zamiast opina o temacie, ... glupoty jakiejs kucharki (polskiej).
      > Wiedz kobito, ze w Hiszpanii ... nie masz pojecia o kuchni ... mniej, o lokalne
      > j (50 rodzajów).
      > Dodam, ze tzw. "wielokropki" to jedna z form ekspresji. Nie uczyli te tego w sz
      > kole?
      > Tluczcie dalej schabowe mówiac, ze nie sa z PRL. Idioci.

      Ziew, Janku z Bielawy.
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,153851552,,Polscy_kucharze_.html?v=2
      • bene_gesserit Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 28.03.15, 14:04
        He he he. Brawo, squirk :)
        Facet się zarzekał, że się w zyciu na tym forum nie pokaze - a tu się okazuje, ze się jednak pokazał, tylko w sukience i damskiej bieliźnie ;)
        • squirk Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 28.03.15, 15:18
          bene_gesserit napisała:

          > He he he. Brawo, squirk :)

          Żadna moja zasługa, to on pisał publicznie co pisał.
          Nie ma co, generalnie, liczyć na to że forumowicze mają kiepską pamięć. Nie mają.
          :-)
    • nchyb Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko 01.04.15, 10:55
      czyli co, może być największa patologia, ale niedzielne schaboszczaki są jak odpuszczenie grzechów? to w sumie też taka tradycja, wybaczać nie tym co potrzeba... ;)

      A grzeczny i kulturalny miłośnik np. sushi już nie będzie miał szans?

      Inna rzecz, ze o ile całonocne imprezy rozumiem mogą denerwować, ale ten kaszel to myślisz, ze ona tak na złość sąsiadom? a on dyszy, by Ciebie w tygodniu pomiędzy schabowymi zdenerwować?...

      w sumie to oni trochę nudni, jak sobie nie wyobrażają czegoś innego niż tylko te nieśmiertelne klepańce...
    • Gość: Magdalena Re: Tradycyjne polskie niedzielne pukanko IP: *.Red-81-37-6.dynamicIP.rima-tde.net 01.04.15, 17:26
      "Tradycyjne polskie niedzielne pukanko"

      Proponuje uznac to (i schabowy) jako "polski majatek narodowy" z wyzwaniem o rejestr do Ligi UNESCO.
Pełna wersja