proszę o radę w sprawie kremu budyniowego

IP: 46.151.136.* 27.03.15, 14:16
Dzień dobry wszystkim ;)
Robiłam krem budyniowy. Ugotowałam budyń, a jak ostygł, miksowałam z masłem. Miał wyjść puszysty lekki krem, ale nie wyszedł. Jest gęsty, ale nie puszysty. Ma takie drobne kropeczki (zważył się?). Wsadziłam go do lodówki.
Mam pytanie: czy jeszcze próbować ubijać, czy wyrzucić, bo nic z niego nie będzie?
    • squirk Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 27.03.15, 14:53
      Gość portalu: olamazur napisał(a):

      > Dzień dobry wszystkim ;)
      > Robiłam krem budyniowy. Ugotowałam budyń, a jak ostygł, miksowałam z masłem. Mi
      > ał wyjść puszysty lekki krem, ale nie wyszedł. Jest gęsty, ale nie puszysty. Ma
      > takie drobne kropeczki (zważył się?). Wsadziłam go do lodówki.
      > Mam pytanie: czy jeszcze próbować ubijać, czy wyrzucić, bo nic z niego nie będz
      > ie?

      Linki przykładowe bo w wielu miejscach o tym piszą:
      nikolodkuchni.blogspot.ie/2012/07/jak-uratowac-zwarzony-krem-budyniowy.htmlczy
      ciastoteka.blogspot.ie/2012/01/karpatka-zwazony-krem-uratowany.html
      • aqua48 Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 27.03.15, 15:08
        Spróbuj ubić jeszcze po wyjęciu z lodówki, powinien wyjść. Jeśli nie pomoże owiń pojemnik z masą w wilgotną, wyżętą ściereczkę i tak ubijaj. Powodem zwarzenia się kremu była pewnie temperatura masła wyjętego z lodówki. Dlatego masło trzeba wyjąć z chłodu wcześniej aby miało temp. pokojową, zacząć ubijanie od niego i dodawać budyń łyżką, stopniowo.
        • horpyna4 Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 27.03.15, 15:36
          A najlepiej wychodzi w makutrze, utarty ręcznie przez silnego chłopa. Najpierw masło "na pianę", potem stopniowo wkręcać budyń. Wychodzi puszysty jak bita śmietana, tylko to naprawdę ciężka praca.

          • zlosliwiec.zlosliwiec Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 27.03.15, 15:47
            A chłop ile morgów ziemi posiadać powinien?
            • Gość: x MORG IP: *.hsi16.unitymediagroup.de 27.03.15, 16:06
              • zlosliwiec.zlosliwiec Akrów 27.03.15, 17:04
            • squirk Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 27.03.15, 17:36
              zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

              > A chłop ile morgów ziemi posiadać powinien?

              Uh, przypomniałeś mi tego odrażającego, zapuszczonego (gigantyczny brzuch) "rolnika" który po występie w jakimś żenującym "show" trafił do promowanego teraz kolejnego "show" w którym "celebryci" skaczą do wody. Nie oglądałam, widziałam zdjęcia w necie. Jak można się tak zapuścić. Jak można promować w mediach taką otyłość. Brrr.
              • zlosliwiec.zlosliwiec Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 27.03.15, 18:27
                Za dużo pewnie kremu budyniowego ucierał i puchł przez osmozę. ;)

                Dobra, żarty na bok. Autorka niech wykona krem ciastkarki jeszcze raz (nie budyń w proszku) i niech utrze porządnie masło. Nie musi być w makutrze z chłopem, choć ręcznym mikserkiem może być trudno, jeśli za małą ma moc. Do masła utartego wkręca krem ciastkarski, porcjami.
    • olamazur Re: proszę o radę w sprawie kremu budyniowego 28.03.15, 10:13
      Dziękuję za pomoc ;) Z braku chłopa z makutrą użyłam jednak ponownie miksera, z tym że nowego. Bo stary - kilka minut po wyłączniu - nagle strzelił i puścił smużkę dymu. Wywaliło korki przy okazji. Może prorestował, że używała go taka nieudolna kucharka? Tak więc kupiłam nowy mikser, krem lekko podgrzałam - jak radzono w jednym z podlinkowanych blogów - i ubiłam ponownie. Wyszedł dość w porządku, w każdym razie - użyłam go do ciasta. Rodzina zjadła i wyrób pochwaliła.
      Pozdrawiam ;)
Pełna wersja