ania_m66
29.03.15, 20:33
vel chicken wings.
nie, nie szukam przepisu, a dziele sie wczoraj znalezionym, bo swietny.
przepisow na kurze skrzydelka sa tysiace i to chyba we wszystkich jezykach swiata ;)
normalnie trzeba je marynowac, potem ta marynata sie pali, caly piecyk osyfiony, w kuchni kleby dymu...
pare razy zostawione w marynacie przez noc i upieczone ladowaly u mnie w smietniku, bo np imbir przebil sie przez wszystkie inne smaki i uczynil calosc obrzydliwa.
no i znalazlam b. dobry i prosty przepis bez marynowania, a z naprawde dobrym efektem koncowym.
- bierzemy skrzydelka wymyte i osuszone, bez "pazurkow" i przeciete "w lokciu" na pol.
mieszamy z clustem oleju - przepis mowil o 3 lyzkach, ja dalam mniej. lekko solimy. mieszamy
- wkladamy na kratke do rozgrzanego do 180° piekarnika. pod spodem stawiamy blaszke z czyms co zlapie spadajace krople tluszczu. pieczemy 20 min
- w misce mieszamy 150 g keczupu (purysci zastapia go przecierem), 120g miodu plynnego, lyzeczke sosu sojowego (zapomnialam i bylo ok), lyzeczke sambal oelek (dalam wiecej), czosnek granulowany do smaku i 5 lyzeczek soku z cytryny (dalam chlust octu). w ogole zrobilam ja na oko nie przejmujac sie za bardzo podanymi gramaturami.
po 20 min zwiekszamy temp piekarnika do 200°. za pomoca pedzla nanosimy marynade, a dokladnie jej polowe, na skrzydelka. pieczemy jakies 12 min. przewracamy kazde osobno. smarujemy dol, ktory teraz jest gora druga polowa marynady. pieczemy jeszcze jakies 15 min.
temperatura piekarnika przy ustawieniu gora - dol to 180 na poczatku i 200 z marynada. w przypadku termoobiegu zmniejszamy temp. o 20°
i gotowe :)
napawde bardzo polecam.