Wielkanoc-2 odchudzajace sie ludki

30.03.15, 14:07
Witam, to moje pierwsze swieta z chlopakiem, jestesmy daleko od naszych rodzin, a swieta trzeba przygotowac.
Zastanawiam sie co zrobić zeby nie bylo to zbytnio kaloryczne. np nie jemy majonezu a bez niego te swieta sa dziwne.
    • aqua48 Re: Wielkanoc-2 odchudzajace sie ludki 30.03.15, 14:45
      Święta dziwne bez majonezu? Dziwne stwierdzenie. Sądziłam, że w Święta Wielkanocne jada się jajka. Z chrzanem. I wędlinę - odchudzający się ludzie mogą zjeść jej mniej. A także zamiast piec całe blachy słodkości kupić po niewielkim kawałku (4 porcje na dwa dni) np. makowca i mazurka. Albo sernika, czy co tam lubią.
    • znana.jako.ggigus majonez wegański 30.03.15, 14:58
      np:
      hot-and-cooold.blogspot.de/2014/03/majonez-weganski.html
      moja modyfikacja - olej po kropli dodawać. Kurkuym dodać i cierpliwości nabrać.
      • aqua48 Re: majonez wegański 30.03.15, 15:33
        Też jest kaloryczny. Dla odchudzających się niewskazany.
        • znana.jako.ggigus Re: majonez wegański 30.03.15, 15:43
          Ale mimo wszystko mniej niż zwykły. Majonezu dużo się nie zje, można go rozcieńczyć jogurtem (sojowym), musztardą przyprawić.
        • squirk Re: majonez wegański 30.03.15, 18:41
          aqua48 napisała:

          > Też jest kaloryczny. Dla odchudzających się niewskazany.

          Jest przede wszystkim paskudny imho w smaku (zrobiłam dwa podejścia, przypadkowe bo sama bym czegoś takiego w domu nie robiła przecież), majonez to majonez, nie ma co kombinować, jeśli ktoś jest na diecie niech zje go mniej albo wymiesza z jogurtem zamiast ryzykować zepsucie całego dania.
          • znana.jako.ggigus dziwne, ja zrobiłam i konsumenci normalnego 30.03.15, 18:46
            majonezu byli zachwyceni. Nie odróżnili od normalnego w ślepym teście.
            Jak robiłaś ten majonez?
            Parę razy czytałam o wege potrawach, jakie jada/przygotowuje squirk i są one często powtorne w smaku.
            • znana.jako.ggigus errata squirk - jadłaś kupny! To już zupełnie 30.03.15, 18:48
              nie rozumiem. Wiele razy zapraszałam na frytki wszystkożerców, jedli kupny majonez i po zjedzeniu wielu poecji frytek z ketchupem i majonezem tak późnym wieczorem zaskoczeni stwierdzali, że nie czuli żadnej różnicy.
              Nie ma jej, kupny majonez testowałam też na mojej rodzinie.
              Jaką markę jadłaś? Jeśli wolno spytać.
              • squirk Re: errata squirk - jadłaś kupny! To już zupełnie 30.03.15, 19:11
                znana.jako.ggigus napisała:

                > Jaką markę jadłaś? Jeśli wolno spytać.

                Nie kupiłabym tego przecież i nie znam żadnego wegetarianina/weganina, kolega męża bywał wege ale nie wtedy kiedy zamawiali pizzę z mięsem. :-)
                Raz jadłam to coś u znajomej która miała krótką, na szczęście, fazę "a może by tak zostać weganką", zrobiła domowy (przepis od innej znajomej), paskudztwo, drugi raz kilka m-cy temu w jakiejś knajpce wegetariańskiej, znajoma zamówiła sobie sałatkę z sosem pseudomajonezowym i spróbowałam od niej. Brrr. Nie skończyła tej sałatki, to naprawdę nie był dobry sos.
                Nie jestem przeciwko wege - jestem przeciwko psuciu dań i przeciwko okropnemu smakowi czegokolwiek, jakby mi ktoś podał np. mięso na słodko też bym nie tknęła a kocham mięso ogromnie.
                • znana.jako.ggigus krotka na szczescie faza, bb, nie jestem przeciw 30.03.15, 23:32
                  Mowi samo za siebie.
                  Jesli czyms wymiotujes, to znaczy ze to polknales.
                  Bo ja pisalam o zupelnie, ale to zupelnie innych reakcjach wielu wszystkozercow na majonez. Takze majonez domowej roboty, tez ma smak ludzaco podobny. Bo majonez to emulsja tluszczu, a czy uzyjesz oleju czy zoltek, niewiele zmienia, jak orzekla moja zachwycona kumpela, wszystkozerna chemiczka.
                  Ale dzieki za odp.
    • bene_gesserit Re: Wielkanoc-2 odchudzajace sie ludki 30.03.15, 16:21
      Ale ile niby kalorii oszczędzicie na samym obcięciu majonezu, jeśli a konto tych oszczędności w nagrodę wtranżolicie sernik, mazurek z kajmakiem i zagryziecie to pętem kiełbasy? Dieta, zwłaszcza taka ad hoc i z powodu której się cierpi prowadzi nieuchronnie do efektu jojo. Zmień sposób żywienia na codzień, stawiając raczej na rzeczy zdrowe, a nie 'dietetyczne', bo to imo miraż. Chociaż to oczywiście nie oznacza wypijania litrów zdrowej oliwy ;)

      Majonez obetnij, albo zrób sos na jego bazie (pół na pół z greckim jogurtem i ziołami albo sos tatarski, albo zamiast tego chrzanowy z jabłkiem i też na jogurcie). Mały słoiczek.
      Tradycyjnej sałatki warzywnej po prostu nie rób. Zamiast niej - warzywa z paroma dipami na chudym serku, o co zakład, ze to się twojemu domowemu marudzie sposoba, zwłaszcza jeśli będą w jego ulubionych smakach (np z ostrą papryką, szczypiorkowy z jajkiem, serowy czy jaki tam)
      Zamiast kupnych wędlin chudy domowy pasztet (bez podgardla i słoniny, za to z warzywami) albo domowy schab pieczony czy coś w tym stylu.
      Ciasta w homeopatycznej ilości z częścią cukru wymienioną na zdrowy słodzik, częścią białej mąki wymienioną na mąkę ciemną i częścią tłuszczu wymienioną na owoce lub warzywa (marcheki, buraki, cukinie, banany, jabłka, mandarynki). Zamiast ciastek - truskawki (paskudnawe o tej porze roku, ale za to niskokaloryczne;) w ciemnej czekoladzie.
      • Gość: bobralus Re: Wielkanoc-2 odchudzajace sie ludki IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.15, 16:55
        Polecam metodę - jeść wszystko tylko 2xmniej, po 16 zadnych węglowodanów (pieczywa, ciast, ziemniakow itd). Jesli dieta w celu utraty konkretnej liczby kg, a nie taka ogolna dla utrzymania formy, to we wtorek tylko dieta płynna ( soki warzywne i owocowe, napary ziołowe, słaba herbata) - bez patrzenia na kalorie, chodzi o obkurczenie żołądka i oczyszczenie układu pokarmowego. Oczywiscie dania rozsądnie przyrzadzone, ale normalne, od rozsądnych ilości nikt nie przytyje.
        • Gość: x lepsze swieta w plenerze, niz za stolem ;) IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 30.03.15, 18:41
          • znana.jako.ggigus pogoda idealna na plener! iść pobiegać nie 30.03.15, 18:59
            można, bo co chwila pada lodowaty deszcz.
            • Gość: x u mnie jeszcze teraz swieci slonce IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 30.03.15, 19:17
              • juukass Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 30.03.15, 19:39
                dalam tylko przyklad majonezu a tu taka afera :) nic nie moge zrobic z majonezem bo druga polowkia nie dotknie nawet. nie je i juz :)
                chodzilo mi obardziej o jakies przepisy malokalorycznych dan, ktorymi moge zastapic te tradycyjne.
                znalazlam juz pasztet z fasoli :) wiec jedno juz mam.
                • wadera3 Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 30.03.15, 20:37
                  juukass napisał(a):

                  > dalam tylko przyklad majonezu a tu taka afera :)

                  Nie afera, tylko odpowiedzi na Twoje pytanie, o majonez właśnie.
                  Nie wspomniałaś, że Twój chłopak/mąż/kochanek nie jada majonezu, jeśli się odchudzacie, to nie oglądaj się na kalorie tylko IG produktów i potraw z nich powstających.

                • angazetka Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 30.03.15, 21:53
                  W jakim świecie pasztet z fasoli jest niskokaloryczny? ;)
                  • zbyszek_50 Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 31.03.15, 01:36
                    A moze tak na odwrót tych durnych "majonezowych" zwyczajów?
                    1. Kilkudniowy post.
                    2. 3 godziny intensywnego spaceru do i od kosciola (lub kilku).
                    3. 2 godziny modlitwy dziennie.
                    4. 2 godziny muzyki dziennie (Wagner lub Wielka Msza h-moll Bacha.
                    5. Grzanki z herbata bez cukru.
                    6. W miedzyczasie, ... pisanki.

                    • squirk Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 31.03.15, 02:01
                      zbyszek_50 napisał:

                      Zerknęłam w wyszukiwarkę, ot tak, z ciekawości a potem - hm, skąd ja pamiętam to słowo...
                      forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=itxasoOjej.
                      W Madrycie pewnie piękna pogoda już? U mnie sztorm ale idzie ku lepszemu.
                      • squirk Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 31.03.15, 02:02
                        squirk napisała:

                        O, skleiło mi się, poprawiam:

                        forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=itxaso&author=&title=&forum=
                        :-)
                  • aqua48 Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 31.03.15, 16:29
                    angazetka napisała:

                    > W jakim świecie pasztet z fasoli jest niskokaloryczny? ;)

                    A nie lepiej zamiast pasztetu z fasoli - ciężkostrawnego i kalorycznego zjeść po prostu warzywa na parze do jajek z chrzanem? Jeśli tak naprawdę chcecie się odchudzać, a nie tylko udawać? Pić dużo wody, ruszać się, a dania podawać na małych talerzykach.
                  • bene_gesserit Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 31.03.15, 16:42
                    angazetka napisała:

                    > W jakim świecie pasztet z fasoli jest niskokaloryczny? ;)

                    ...jest niskokaloryczniejszy, i jeśli chodzi o wartości odżywcze, sensowniejszy.
                    Chociaż ja bym zrobiła raczej z soczewicy łuskanej (czerwona, zółta), właśnie ze względu na łuski, które ma fasola. Lepsza konsystencja.
                    Można też walnąć efektowną terrinę z warzyw albo, jak ja, pasztet z warzyw (ja akurat - z selera).
    • budzik11 Re: Wielkanoc-2 odchudzajace sie ludki 31.03.15, 08:19
      Ja myślę, że nie trzeba panikować i szukać jakichś specjalnych przepisów. To tylko dwa dni i nie trzeba się obżerać do wyrzygu staropolskim zwyczajem. Można jeść normalne świąteczne potrawy, byle z umiarem. I pospacerować w międzyczasie :)
      • bene_gesserit Re: Wielkanoc-2 odchudzajace sie ludki 31.03.15, 16:43
        U nas ma lać śnieg z deszczem przy odczuwalnej temperaturze około zera.
        Tradycyjnych świątecznych spacerków nie będzie :(
    • bene_gesserit Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 31.03.15, 16:39
      Po tym, jak w szale udowadniania, ze nie wyskoczyłeś sroce spod ogona, ujawnieniu swojej wagi, wzrostu, wieku, wyglądu oraz - ehehehe - zarobków twoich dzieci przysiągłeś sie tu więcej nie pokazywać, nagle jednak łamiesz przysięgę, przebierając się a to w inny nick, a to - ojejku! - w kobiece łaszki.
      Nie deklarowane zarobki potomstwa świadczą o wartości człowieka ani nie, huhuhu, waga w kilogramach, ale honor. Z którymś u ciebie wobec ewidentnie łamanego słowa i prób oszustwa (wielonickowość) cuś cieniutko :/
      • zbyszek_50 Re: u mnie jeszcze teraz swieci slonce 01.04.15, 00:04
        Proponuje, aby KAZDY zalogowany podal:
        "... ujawnieniu swojej wagi, wzrostu, wieku, wyglądu oraz - ehehehe - zarobków twoich dzieci przysiągłeś sie tu więcej nie pokazywać, nagle jednak łamiesz przysięgę, przebierając się a to w inny nick, a to - ojejku! - w kobiece łaszki."

        Ach. Jako nastrój tych Swiat Wielkanocnych, polecam "Radio Maria brzmiace w oddali" .
        Co za kraj (miodem i mlekiem płynąca):
        www.youtube.com/watch?v=x3dq9xs-psE
Pełna wersja