Jak przyrządzić flaki?

28.04.15, 22:37
Pomóżcie :) narzeczony wymyślił sobie, że na urodziny, na które przyjdą jego koledzy, koniecznie muszą być podane flaki. Problem w tym, że nigdy ich nie robiłam, mało tego, nie bardzo w ogole jadam to danie, więc smak dość mi obcy. Pytanie w związku z tym- czy mimo tego spróbować je przyrządzić a jeśli tak to czy macie jakieś sposoby na to danie, żeby wyszło dobre?
    • Gość: x wywar przyprawiamy majerankiem i muszkatem IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 28.04.15, 22:43
      • rosemary84 Re: wywar przyprawiamy majerankiem i muszkatem 28.04.15, 22:48
        ok, ale ten wywar gotować jak np. klasyczny rosół czy jakoś większe mecyje są do tego potrzebne?
        • Gość: x wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 28.04.15, 23:06
          wazne zeby flaki byly ugotowane do miekkosci.
          Mozesz tez przyprawic imbirem, beda ostrzejsze w smaku.
          W sumie to jest latwe, tylko flaki sie dlugo gotuja.
          • rosemary84 Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 28.04.15, 23:13
            ok, dzieki wielkie, spróbuję w takim razie podjąć wyzwanie ;)
            • matylda1001 Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 29.04.15, 01:10
              Najpierw ugotuj dobry, esencjonalny rosół, z wołowiny i kurczaka, z listkiem laurowym i zielem angielskim. Tak, żeby go było około 3 - 3,5 litra. Kup 2 kg (2 paczki) flaków pociętych i podgotowanych (Coś takiego). Flaki wypłucz, zalej zimą wodą i zagotuj. Pogotuj z 10 minut, odlej wodę, nalej świeżej i jeszcze raz zagotuj. Znowu odlej i zalej świeżą wodą, w tej wodzie ugotuj do miękkości. Gdy będą już miękkie odsącz na durszlaku, włóż do garnka i zalej przecedzonym rosołem. Mięso z rosołu pokrój na kawałki zbliżone wielkością do flaków i wrzuć do gara. Marchewkę, pietruszkę i seler z rosołu zetrzyj na tarce jarzynowej, i dorzuć do flaków. Gotowe, teraz tylko dosmaczyć. Skoro nie bardzo wiesz jak powinny smakować, to kup sobie gotową przyprawę do flaków (najlepiej Prymat). Jedna paczka wystarczy, wsyp ją do flaków próbując, czy nie za ostre, dodaj łyżeczkę majeranku, zagotuj. Zrób jasną zasmażkę z łyżki mąki, rozprowadź rosołem i dodaj mieszając, żeby nie porobiły się "kluski". To wszystko.
              • eunikazos Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 29.04.15, 09:55
                Bardzo dziękuję za ten post! Również nie umiem gotować flaków, a mój mąż bardzo je lubi, więc kiedyś na pewno zrobię mu tę przyjemność i skorzystam :)
              • bursztyn9 Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 30.04.15, 16:53
                z tym wylewaniem wywaru w którym gotowały się flaki ,to największy błąd. Kiedyś M. Gesller w KRewolucjach uczyła młodego kucharza gotować flaki, bo on własnie robił to tak jak Matylda.
                2 razy odcedzić tak , ale do miękkości gotować w tym wywarze
                • matylda1001 Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 01.05.15, 01:09
                  Nie twierdzę, że ja gotuję najlepsze flaki na świecie, ale i pani Gessler wszystkich rozumów nie pozjadała i wielu rzeczy mogłaby się nauczyć od innych, gdyby nie była taka arogancka, rzecz jasna :) Jednego jednak nie rozumem. Jak można dwa razy odcedzać, a jednak gotować do miękkości w tym samym wywarze.
                  • Gość: klik Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, IP: *.gdynia.mm.pl 01.05.15, 06:33
                    matylda1001 napisała:

                    > Nie twierdzę, że ja gotuję najlepsze flaki na świecie, ale i pani Gessler wszys
                    > tkich rozumów nie pozjadała i wielu rzeczy mogłaby się nauczyć od innych, gdyby
                    > nie była taka arogancka, rzecz jasna :)
                    Od Ciebie? Nie sądzę... Twoja arogancja jest równie wielka jak jej ego...

                    Jednego jednak nie rozumem. Jak można
                    > dwa razy odcedzać, a jednak gotować do miękkości w tym samym wywarze.

                    Padłem... //rotfl
                    • matylda1001 Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 01.05.15, 12:17
                      Cały Banita z ciebie wylazł. Niekumaty ale za to złośliwy.
                      • Gość: x banita jest glupia IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 01.05.15, 13:27
                        • Gość: klik Płyta Ci się zdarła prymitywny satyrze. IP: *.gdynia.mm.pl 01.05.15, 14:16
                      • Gość: klik Z Ciebie non stop wychodzi pustogłowie i co z IP: *.gdynia.mm.pl 01.05.15, 14:16
                        tego?
                        • matylda1001 Re: Z Ciebie non stop wychodzi pustogłowie i co z 02.05.15, 11:30
                          :) Banito, czy ty naprawdę dobrze czujesz się w roli zgorzkniałego, upierdliwego, starego dziada, dla którego jedyną (forumową) przyjemnością jest robienie z siebie błazna?
                          • rosemary84 Re: Z Ciebie non stop wychodzi pustogłowie i co z 02.05.15, 12:46
                            przynajmniej nie jest nudno, bo jak zakładasz wątek to wiesz, że ktoś sie czepi ;)
                  • Gość: teresa Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, IP: *.as13285.net 02.05.15, 22:01
                    odcedz pierwszy raz zaraz po zagotowaniu , ododlej.zagotuj.odlej I za trzecim razem już do miękkości:)
              • rosemary84 Re: wystarczy warzywny, moze byc tez rosol, 02.05.15, 12:45
                matylda1001 napisała:

                > Najpierw ugotuj dobry, esencjonalny rosół, z wołowiny i kurczaka, z listkiem la
                > urowym i zielem angielskim. Tak, żeby go było około 3 - 3,5 litra. Kup 2 kg (2
                > paczki) flaków pociętych i podgotowanych (Coś takiego). Flaki wypłucz, zalej zimą wod
                > ą i zagotuj. Pogotuj z 10 minut, odlej wodę, nalej świeżej i jeszcze raz zagotu
                > j. Znowu odlej i zalej świeżą wodą, w tej wodzie ugotuj do miękkości. Gdy będą
                > już miękkie odsącz na durszlaku, włóż do garnka i zalej przecedzonym rosołem. M
                > ięso z rosołu pokrój na kawałki zbliżone wielkością do flaków i wrzuć do gara.
                > Marchewkę, pietruszkę i seler z rosołu zetrzyj na tarce jarzynowej, i dorzuć do
                > flaków. Gotowe, teraz tylko dosmaczyć. Skoro nie bardzo wiesz jak powinny smak
                > ować, to kup sobie gotową przyprawę do flaków (najlepiej Prymat). Jedna paczka wyst
                > arczy, wsyp ją do flaków próbując, czy nie za ostre, dodaj łyżeczkę majeranku,
                > zagotuj. Zrób jasną zasmażkę z łyżki mąki, rozprowadź rosołem i dodaj mieszając
                > , żeby nie porobiły się "kluski". To wszystko.

                Matyldo dziekuję Ci baaaaardzo za łopatologiczny przepis :) to coś idealnie dla mnie :) będzie debiut flakowy :)
    • quba tak! 03.05.15, 00:30
      ZANIM ZABIERZESZ SIĘ DO ROBIENIA FLAKÓW WG MEGO PRZEPISU - PRZECZYTAJ CAŁY OD POCZĄTKU DO KOŃCA.

      ilu tych kolegów będzie?
      czy coś, oprócz flaków będziesz podawać?
      musisz liczyć na osobę jakieś 23-30 dag flaków
      najpierw porządnie wypłukać w zimnej wodzie kilka razy,
      np. zatkać korkiem zlew,
      wrzucić flaki i płukać, wybierać cedzakiem do garnka, albo przekładać do drugiej komory zlewu i nadal płukać, aż woda stanie się czysta, bo w Polsce flaki są wapnowane i długo będziesz miała białą wodę,
      płuczesz, aż do czystej wody

      wybierasz do garnka
      zalewasz wodą zimną
      zagotowujesz
      wodę odlewasz

      przepłukujesz

      znów zalewasz zimną wodą i gotujesz, odcedzasz, przepłukujesz
      kilka razy
      aż stracą niemiłą woń wnętrza krowy

      potem wkładasz do dużego gara rosołu wołowego, z którego wyjęłaś już jarzyny, marchew, seler (sporo) i pietruszkę, cebuli, pora ani kapusty do takiego rosołu nie dajesz, natomiast możesz wsypać całą torebkę przyprawy do flaków, jakiejkolwiek firmy, każda jest dobra.

      w garnku zostaje jedynie mięso wołowe, rosół i dokładasz flaki
      dodajesz ziele angielskie
      liść laurowy
      gotujesz długo, na małym ogniu, do miękkości

      kiedy już są miękkie, wyjmujesz z tego mięso wołowe i kroisz w drobne kawałki, wrzucasz do gara z powrotem
      zależy, ile tych flaków będzie, jeśli nap, 4 litrowy gar

      bierzesz patelnię, stawiasz na kuchenną płytę, dajesz łyżkę , albo dwie mąki, zapalasz gaz i podgrzewasz mąkę, mieszając, aż się lekko zrumieni
      gasisz gaz, i do tej gorącej mąki wkładasz sporą łychę masła, albo dwie średnie, mieszasz, aż się ładnie wszystko połączy, wrzucasz pokrojone warzywa, które wcześniej ugotowałaś w rosole.

      Możesz teraz na patelnię nalać tego wywaru, z gara, a możesz i zimnej wody, mieszasz aby się ładnie rozprowadziło, bierzesz gęste sito metalowe, albo silikonowy durszlak, nie nylonowy, wlewasz przez to sito zasmażkę, rozprowadzoną rosołem i mieszasz, aby wszystko pięknie się przetarło

      powoli zagotowujesz, mieszając

      następnie 1-2 dobre łyżki majeranku, rozcierasz dłońmi, wsypujesz, ucierasz na tarce całą jedną gałkę muszkatołową, koniecznie!!!
      dosypujesz troszkę imbiru i ostrej papryki, ale nie za dużo, na czubek łyżki
      możesz, kiedy już papryka, imbir i pozostałe przyprawy nadadzą potrawie zapachu, podawać możesz.
      Możesz także wcisnąć sporo przetartego czosnku, jeśli lubisz.
      Do tego pieczywo,
      Myślę, że niczego nie pominęłam.
      Pamiętaj, żeby nie były zbyt rzadkie, bo będą się śmiali, że to "woda z flaków".
      Flaki podajesz razem z mięsem wołowym oczywiście i warzywami, wszystko ładnie w jednym garnku będzie się uzupełniać smakowo.
      Osobno można podać utarty ser (ponoć po warszawsku) jak kto lubi, ja nie daję.
      Do tego wyłącznie wódka czysta, żadnych koktajli, ani kolorowych, ani nic gatunkowego.
      Smacznego.Napisz, jak się udało przyjęcie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: nie! Re: tak! IP: *.tronic.pl 03.05.15, 10:54
        quba napisał:

        > np. zatkać korkiem zlew,
        > wrzucić flaki i płukać,

        A czy w misce albo na durszlaku zrobić tego nie można? bo w zlewie brzmi jakoś tak obrzydliwie, nawet jeśli będzie wyszorowany i wyparzony.
        • quba Re: tak! 03.05.15, 19:27
          Gość portalu: nie! napisał(a):

          > quba napisał:
          >
          > > np. zatkać korkiem zlew,

          Napisałam, jak widać : np.

          to znaczy : na przykład
          zrozumiałeś?
          no to się nie czepiaj, bo to nie na temat
      • quba Re: tak! 03.05.15, 19:48
        do tej gorącej mąki wkładasz sporą łychę masła, albo dwie średnie
        > , mieszasz, aż się ładnie wszystko połączy, wrzucasz pokrojone warzywa, które wcześniej ugotowałaś w rosole.


        pisząc to, nie miałam na myśli, że warzywa wrzucasz na patelnię z zasmażką, tylko do garnka z flakami,
        ale zabrzmiało inaczej, więc prostuję
        warzywa do garnka
        a zasmażkę rozprowadzasz wodą, albo rosołem spod flaków i dopiero wówczas, kiedy się ładnie połączy, dodajesz do flaków
Pełna wersja