Gość: monika IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.15, 18:56 kupiłam świeże flaki takie w całości i skąd mam wiedzieć że flaki są brudne, i ile razy je obgotowywać, do momenty aż nie będę czuła krowy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: klik Re: czyszczenie flaków IP: *.gdynia.mm.pl 30.04.15, 20:05 Najprościej. Dokładnie oskrobać nożem od strony "gładszej" potem gotować w osolonej wodzie 5-6 godzin. Czas się o połowę skraca przy użyciu szybkowaru. Odpowiedz Link Zgłoś
hazo Re: czyszczenie flaków 30.04.15, 21:25 Dokładnie wyszorować pod bieżącą wodą i nie gotować kilku godzin w jednej wodzie tylko zagotować przynajmniej w 2-3 świeżych wodach i dopiero w kolejnej gotować do prawie miękkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik W sposób jaki opisałeś przygotowuje się cynadry. IP: *.gdynia.mm.pl 30.04.15, 21:58 Odpowiedz Link Zgłoś
hazo Re: W sposób jaki opisałeś przygotowuje się cynad 30.04.15, 22:09 Jeśli nie chcemy czuć brzydkiego zapachu, to flaki też warto tak gotować. Do tego dobry rosół i danie na piątkę. Oczywiście każdy może gotować jak lubi. Ja robię to tak, jak napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika a czy te flaki obczyszczone, obgotowane gotować IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.15, 11:20 w rosole do miękkości czy w osobnej wodzie, potem tylko je wyjąć i włożyć do rosołu Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: a czy te flaki obczyszczone, obgotowane gotow 01.05.15, 12:30 W osobnej wodzie, zmieniając ją ze dwa, trzy razy, do czasu aż cały nieprzyjemny zapach zniknie a flaki sa już ugotowane do miękkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: a czy te flaki obczyszczone, obgotowane gotow IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.15, 13:37 ja je dziś obgotowałam ze 4 razy,a jutro zamierzam je gotować by były na niedziele na obiad komunijny, nastawię rosół pogotuję z godzinkę wrzucę flaki i będę gotować do miękkości Odpowiedz Link Zgłoś
hazo Re: a czy te flaki obczyszczone, obgotowane gotow 01.05.15, 13:04 Ja drobno pokrojone wrzucam do rosołu, dodaję osobno podduszone na maśle jarzyny, sporo przypraw i zagotowuję. Na koniec nie żałuję majeranku. Są osoby zagęszczające flaki mąką, ale ja jej nie dodaję. Odpowiedz Link Zgłoś