zlosliwiec.zlosliwiec
05.05.15, 11:57
Już od pewnego czasu istnieją 'lokale z kapelusza' i tym podobne, czyli prywatne (czasem półprywatne) przedsięwzięcia gastronomiczne: ktoś lubi gotować, jest w stanie ugościć u siebie w domu większą grupę osób (nie tylko znajomych i rodzinę), ogłasza się proponując menu, datę, minimalną i maksymalną liczbę osób i cenę od łebka.
Co o tym myślicie? Przeglądam właśnie jeden serwis internetowy, zajmujący się taką domową gastronomią i jak na razie to jeszcze chyba w powijakach to jest. Czy będzie miało szansę się rozwinąć?
Sami zdecydowalibyście się na coś takiego, czy to jako gospodarz (podejmujący nieznanych gości), czy to jako gość (udający się na posiłek w nieznane)?
A może ktoś już ma doświadczenie i zechciałby się podzielić?