Szokujace badania o mleku

IP: *.fbx.proxad.net 11.05.15, 23:14
Przeprowadzono je w Szwecji, twaly 20 lat, objeto nimi 100 000 osob, wiec z cala pewnoscia sa wiarygodne. Szok!

W telegraficznym skrocie: osoby dorosle, ktore pija mleko krowie, maja znacznie wiecej zlaman kosci, czesciej choruja i szybciej umieraja.

Artykul na temat badan jest na Wirtualnej Polsce, ale nie moge wkleic linka :(( Badania opublikowano w „British Medical Journal”.

Biorac pod uwage czas badan i gigantyczna grupe... O rany.
    • kredka.zielona Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 00:24
      zostaje mi tylko zadumać się nad swoim zdrowiem...
      codziennie jem płatki owsiane na mleku i nie zamierzam zrezygnować z tego mojego przysmaku

      patrząc na te badania myślę sobie, co jest w serach żółtych, twarogach, jajach, dżemach, wędlinach sklepowych itede itepe

      mogę umrzeć od mleka...wszystko mi jedno od czego...
    • eenoive Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 00:41
      W 3 osoby pijemy dziennie 2 l mleka, zawsze w mojej rodzinie pilo sie duzo mleka. Nie bylo zadnych zlaman kosci i przede wszystkim mielismy/mamy zdrowe zęby, ja w wieku 54 lat nie mam ani jednego ubytku, nikt nie mial zadnych protez po 70tce wiec ja sobie bede dalej pila mleczko bo mi sluzy :) .
      Ps. A co jest powodem rzekomych szybkich zgonow ??
      • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 13:54
        Nie jestem przywiazana do szwedzkich badan, jednak oswiadczenie z gatunku: "ja pije/pale/chodze panienki ... i nic mi nie jest" jest calkowicie niewiarygodne i nie ma zadnej wartosci dla ludzkosci (choc dla ciebie tak). To twoje geny, twoj styl zycia, twoj organizm - mozesz byc wyjatkiem.

        114 letnia Francuzka, jedna z najstarszych kobiet swiata, pila i palila. Co nie zmienia faktu, ze obie te czynnosci u wiekszosc populacji sa szkodliwe, i to bardzo.
        • eenoive Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 21:27
          A co Ty w okole porownujesz prostytucje i nalogo z piciem mleka czy jedzeniem nabialu :D To sie ma jak wol do karety. I nie wiem do kogo piszesz bo ja pisalam o calej rodzinie a nie o sobie jako wyjatek.
    • Gość: x bzdury!!!! IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 12.05.15, 07:02
      Kosci lamali bo jezdzili na nartach :D
      Umierali na depresje a nie od picia mleka.
    • linn_linn Re: Szokujace badania o mleku? 12.05.15, 07:43
      wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,16911566,Nadmiar_mleka_szkodzi_kosciom.html
      Szokujace jest, ze kogos takie "artykuly" i "badania" szokuja.
      • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku? IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 13:57
        Dlaczego slowo badania w cudzyslowiu? Uwazasz, ze to oglosil jakis nawiedzony przeciwnik mleka?
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku? 12.05.15, 14:09
          Ogłaszają to żądni taniej sensacji dziennikarze popularno-naukowi. A nawiedzeni dietetycy podłapują. Te 'badania', bez towarzyszących im badań przekrojowych, testów klinicznych i losowych prób kontrolnych to 20-letnia strata czasu.
          • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku? IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 15:44
            Alez to sa gigantyczne badania przekrojowe tudziez losowe proby kontrolne.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku? 12.05.15, 16:28
              To są badania kohortowe, coś trochę innego...

              At the age of 39, 96.2% of all women born in 1955 are still alive, and 20 years later, at the age of 59, around 93% are alive: i.e. 97% of the ones alive at the age of 39. Here the fraction that died during the study was 1 ? 0.97= 0.03. If there are differences in the age distribution between the groups with different milk-consumption in Michaëlsson et al. (2014), then this will further complicate the statistical analysis.
        • linn_linn Re: Szokujace badania o mleku? 12.05.15, 15:13
          "Wyniki naszych badań kwestionują rekomendacje zalecające spożywanie dużych ilości mleka w profilaktyce osteoporozy. Jednak trzeba pamiętać, że są to tylko badania epidemiologiczne. Polegają na obserwacji, a nie na próbach klinicznych, w których badany jest bezpośredni wpływ danego czynnika na zdrowie. Dlatego zalecenia dotyczące mleka i nabiału na razie pozostaną niezmienione. Do czasu innych badań, które potwierdzą lub obalą nasze wnioski - tłumaczy Szwed."
          • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku? IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 15:51
            Szwedzi wyrazili swoja opinie ostroznie, bo rujnuja przemysl mleczny. Jednak skala tych badan jest gigantyczna i jak dla mnie wiarygodna.

            Oczywiscie, nie zamierzam umierac za mleko na forum. Sama bardzo je lubie, wasciwie zyc nie potrafie bez serow, jogurtow, itd. jednak wezme pod uwage te badania i... nad slodkim mlekiem bede sie zastanawiac.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku? 12.05.15, 16:24
              Pokaż najpierw w jaki sposób Szwedzi rujnują przemysł mleczny, zanim taką śmiałą tezę wysuniesz.
              • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku? IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 19:31
                Wiosna tego roku szwedzcy rolnicy produkujacy mleko udali sie do premiera Szwecji z powodu dramatycznego spadku spozycia mleka w ich kraju. Nie maja z czego zyc.
                • bene_gesserit Szokujący wątek o niczym :( 13.05.15, 16:48
                  Noi?
                  To automatycznie nie oznacza, że wyniki tych badań należy brać na poważnie. Przeciwnie. Poza tym chodzi nie o mleko w ogóle, ale o więcej lub 3 szkl mleka dziennie, czyli, jak to dziwnie określono, 'za dużo'. Badania, istotnie, imponuj skalą, ale nic z nich nie wynika, bo naukowcy nie pokusili się o hipotezy, co też takiego w mleku miałoby powodować opisane objawy. Nie ma badań, krwi chociażby, nie ma zeznań o tym, jak jest pite to mleko (bo może chodzi o trzy razy XXL latte albo jakieś połączenia mleka z czymśtam). Nic. Tak jak i nie ma weryfikacji tychze badań - jakoś nie wierze, ze sto tysięcy ludzi codziennie solennie przez tak parę razy dziennie wypełniałoby dzienniczki długi czas. Raczej raz na miesiąc metodą 'pi razy oko'. Sądzę, ze wiarygodne byłyby badania oparte na ślepej próbie w warunkach klinicznych, przy uwzględnieniu całej masy zmiennych typu płeć, wiek, grupa etniczna/reakcje na laktozę, choroby przewlekłe, nawyki żywieniowe itd itd itd.

                  Nie mówiac oczywiście o jakości samego mleka - jak wygląda żywienie krów, jakie antybiotyki, hormony i inne syfy do niego trafiają. Mleko w Szwecji (o każdej zawartości tłuszczu), podobnie jak margaryna, jest wzmacniane dodatkową witaminą A - jest jej w szwedzkim mleku dwukrotnie więcej niż w normalnym mleku 3,2%. Chociażby to różni szwedzkie mleko od naszego i chociażby to należy brać pod uwagę w czytaniu wyników.

                  Nie mówiąc oczywiście o tym, ze sama korelacja dla badacza nie oznacza nic.
                  Histeryczna reakcja na tego typu wiadomości, to coś jak stwierdzenie, że parasolki sprowadzają deszcz, bo statystycznie rzecz biorąc, jak pada, to wiecej ludzi nosi parasole, takie są fakty i z tym się nie da dyskutować ;)

                  Więcej sceptycyzmu, na litość.
                  • Gość: miu Re: Szokujący wątek o niczym :( IP: *.fbx.proxad.net 13.05.15, 18:59
                    100 000 ludzi nie jest slepa proba?! To czym jest?
                    Bene, zastanow sie, czym jest 100 000 ludzi?!
                    • bene_gesserit Re: Szokujący wątek o niczym :( 13.05.15, 20:23
                      Miu, obawiam się, ze nie rozumiesz pojęcia.
                      • Gość: miu Re: Szokujący wątek o niczym :( IP: *.fbx.proxad.net 14.05.15, 19:20
                        Zbedne obawy, Bene.
                        • bene_gesserit Re: Szokujący wątek o niczym :( 14.05.15, 19:25
                          Hm. W takim razie nie rozumiem tej wypowiedzi:
                          100 000 ludzi nie jest slepa proba?! To czym jest?
                          Wysoka liczebność badanych nie oznacza, ze próba jest ślepa.
                          • Gość: miu Re: Szokujący wątek o niczym :( IP: *.fbx.proxad.net 15.05.15, 23:31
                            Zostali jakos wyselekcjonowani?
                            • bene_gesserit Re: Szokujący wątek o niczym :( 16.05.15, 10:53
                              No własnie: nie rozumiesz.

                              Poza tym: nie bardzo się znam na metodologii takich badań, ale wiem, że aby trzeźwo ocenić ich efekty, należy się właśnie metodologii przyjrzeć. Jak dobrano próbę? Jakie jeszcze istotne zmienne badano? Jak czytać wyniki w świetle innych badań tego samego problemu, które to wyniki są skrajnie odmienne?

                              Jak napisałam: korelacja (a tylko to uzyskano w wynikach) dla uczciwego badacza nie oznacza NIC. Oprócz ewentualnego punktu wyjścia do dalszych badań.
                              • Gość: miu Re: Szokujący wątek o niczym :( IP: *.fbx.proxad.net 16.05.15, 12:36
                                Bene, na Niebiosa, naprawde nie rozumiesz pojacia, nawet po przeczytaniu informacji z netu.

                                Jesli bada sie 20 - 50 - 100 - 200 osob, to trzeba stworzyc "slepa probe", bo wybranie samych zrowych czy samych chorych na cos, albo tylko kobiet, tylko mlodych mezczyzn bedzie prowadzilo do znacznego przeklamania badanj. . Ale jesli przez 20 lat bada sie STO TYSIECY osob, to masz gigantyczna slepa probe.
                                • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujący wątek o niczym :( 16.05.15, 14:03
                                  pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alepa_pr%C3%B3ba
                                  en.wikipedia.org/wiki/Cohort_study
                                  Badania kohortowe to nie jest gigantyczna ślepa próba.
                                • bene_gesserit Re: Szokujący wątek o niczym :( 16.05.15, 14:05
                                  Miu, pojęcie pamiętam ze studiów i pracy - twoje sugestie są, mam wrażenie, intencjonalnie uszczypliwe, dlaczego?

                                  Będę wdzięczna za wskazanie, w którym momencie tego badania zastosowano jednak - bo upierasz się, ze tak - metodę ślepej próby. Jak na razie to mam wrażenie, że mylisz pojecie 'ślepej próby' z 'próbą losową' czy też 'próbą reprezentatywną' (wybacz, twoje sugestie są niejasne, więc się nieco gubię), a to kompletnie coś innego.

                                  Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, ze badania, które "twaly 20 lat, objeto nimi 100 000 osob, wiec z cala pewnoscią są wiarygodne" wiarygodne z automatu nie są. Tzn same badania być może tak, ale wyciągać wniosków nie ma z czego, po prostu.
                              • olivkah Re: Szokujący wątek o niczym :( 16.05.15, 12:43
                                Badanie polegało na tym, że uczestnicy wypełniali kwestionariusz dotyczący maks. 96 różnych produktów żywnościowych.

                                Czyli jeśli np. w 1997 podałaś, że pijasz 3 szklanki mleka dziennie, w 1998 przeszłaś na weganizm, a w 2010 złamałaś nogę w wypadku samochodowym - jesteś w grupie pijących dużo mleka i łamiących kości.
    • kk345 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 08:44
      > W telegraficznym skrocie: osoby dorosle, ktore pija mleko krowie, maja znacznie
      > wiecej zlaman kosci, czesciej choruja i szybciej umieraja.

      Powiem więcej: WSZYSTKIE osoby pijące mleko, umierają! :D
      • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 13:59
        Nie zlapales (-as).
        Wyjasniam: ci co pija mleko umieraja WCZESNIEJ, niz ci ktorzy go nie pija.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 14:34
          Ty nie załapałaś. Pozwól zatem, że przetłumaczę wniosek z badań:

          "Mając na względzie fakt, że w konstrukcję badań obserwacyjnych wpisane mogły być błędy wynikające z obecności czynników zakłócających czy odwrócenia zależności, zaleca się ostożność przy interpretacji wyników."

          Innymi słowy: coś tam zbadaliśmy, ale nierzetelnie, więc w sumie niewiadomo.

          Ale każdy może wierzyć, że odstawiając mleko przeżyje 85 a nie 79 lat. Doprawdy krzepiąca perspektywa, tak swoją drogą.
          • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 15:53
            Jednak miec osteropoze czy zlamany staw biodrowy lub NIE to juz robi wielka roznice.

            Jak juz napisalam: nie zamierzam umierac za mleko na forum. Pij, nie pij - jak chcesz. Skala badan jest gigantyczna, nie ma tylko badan klinicznych.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 16:22
              Jeśli nie ma badań klinicznych, to równie dobrze można dowodzić, że palenie papierosów w ciąży zmniejsza ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa. Albo, że od jedzenia ryżu robią się skośne oczy. Co z tego, że skala badań jest gigantyczna, skoro narzędzie wadliwie skonstruowane? Sto tysięcy osób przepytywano przez 20 lat i nikt nie pomyślał nawet, że może by nie tylko Szwedów przepytać? Porównano spożycie mleka ze spożyciem innych przetworów mlecznych (masła, serów, napojów fermentowanych)? Uszczegółowiono rodzaje spożywanego mleka (surowe, pasteryzowane, UHT, tłuste/półtłuste)? Ktoś zauważył, że przebadane osoby spożywające spore ilości mleka (powyżej 3 szklanek dziennie, skąd taka cezura?) generalnie spożywały spore ilości wszystkiego i ich dzienna konsumpcja wynosiła średnio o ok. 500kcal więcej w porównaniu z ogólem przebadanej grupy. Czyli obżartuchy, a nie tylko mlekopije....

              Osteoporoza i kruchość bioder to nie są jedyne problemy starości. Jeszcze nikt nie umarł zdrowy. Dużo poważniejszym od spożywania tego czy owego problemem jest obsesja superzdrowia, którą ogarnięte są rzesze społeczeństw Zachodu, jednocześnie - o ironio - pozbawione realnego wpływu na to, co właściwie jedzą. Jak te świnki przy korycie debatujące nad tym, co tu im dobrego/niedobrego dolano.
              • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 19:20
                Straszne glupoty opowiadzasz, przepraszam, ale musze to powiedziec.
                1. Mnostwo ludzi umarlo zdrowych
                2. Badania kliniczne nie zawsze sa potrzebne, to nie nowy lek.
                (reszty akapitu nawet nie komentuje)
                3. To ode mnie zalezy co bedzie na moim talerzu, choc wymaga to naprawde duzego wysilkiu, a w najlepszym razie kasy.
                4. Jesli sie masz za swinke przy korycie, ktora nie ma na nic wplywu, to mow o sobie, a nie o innych.
                • kk345 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 21:22
                  > 1. Mnostwo ludzi umarlo zdrowych

                  Ci, co wpadli pod tramwaj?
                • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 23:18
                  Głupoty powiadasz?

                  1. Wyjaśnij jak można umrzeć zdrowym.
                  2. Sami autorzy we wnioskach wskazują na potrzebę dalszych pogłębionych dociekań w tym kierunku, a ty uważasz, że badania kliniczne nie są potrzebne, bo to nie nowy lek? Skończyłaś medycynę? Nie? To się powstrzymaj od komentarzy o głupotach.
                  3. Od ciebie zależy co będzie na talerzu? Samowystarczalne gospodarstwo rolne prowadzisz? Czy może na talerzu kładziesz to, co było w sklepie, tak jak większość ludzkiej populacji dnia dzisiejszego? Wpływ konsumenta jest taki, jak wpływ klienta restauracji na pracę kuchni. Się tylko oszołomione teorie spiskowe rodzą o diabolicznych zakusach Danone'a, Nestle i Bena z Jerrym. Bunt w chlewie.
                  4. A jaka jest twonja moc sprawcza, przepraszam?
                  • squirk Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 23:33
                    Tak sobie myślę, że skoro miu w dobrej wierze zechciała się z forumowiczami jakimś newsem podzielić, to nawet, jeśli uznaje się news za kompletnie głupi, od czapy i bez sensu bo czyjś dziadek pił mleko i żył sto lat, można się dogadać (albo i kłócić) na poziomie :-)
                    Mnie mleko szkodzi i go nie piję, piłam w kawie (i wtedy było ok) ale kawy też już nie piję. W potrawach mi nie przeszkadza. Mąż ma to samo, źle się po mleku czuje, co ciekawe żadne z nas nie miało tego objawu przez całe lata, dopiero od ca 2 lat nam się tak "porobiło".
                    • bene_gesserit Re: Szokujace badania o mleku 16.05.15, 14:08
                      Skądinąd wiem, ze obywatele naszego kraju kochają nowe diety. Moda na bezgluten - bo glutem zabija - zgarnęła swego czasu co drugą moją znajomą. Dlatego imo 'rewelacje' i 'odkrycia' należy, moim zdaniem, oznajmiać z mniejszym przytupem i bez zapewnień, ze 'wiargodne' i 'szokujące'. Zwłaszcza ze ani jedno, ani drugie, no żesz.
            • linn_linn Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 17:41
              Osteroporoza to m.in. kwestia wieku. Zrob sobie badanie densytometryczne kosci / powinno sie je powtarzac co 2 lata /. Bedziesz wiedziala na czym siedzisz, a wlasciwie stoisz.
              • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 19:21
                Miedzy innymi, Linn.
                Jednak PRZYCZYNA nie jest wiek, a styl zycia i dieta.
                • jackk3 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 20:44
                  Dokladnie a njbardziej na nia wplywa kanapowy styl zycia I brk ruchu.
    • Gość: mim_maior Re: Szokujace badania o mleku IP: *.warmia.mazury.pl 12.05.15, 08:45
      Jak rzyć?
      Takie badania pokazują zawsze, jakie szczęście miała ludzkość, że w ogóle dotrwała do dziś. Pszenica zabija, mleko zabija, mięso to już w ogóle sama śmierć, sól i cukier - czyste trucizny. Chyba zostaje nam odżywianie się energią kosmiczną, choć i ona ma na pewno jakieś skutki uboczne... Nie ma dla nas nadziei - życie zawsze prowadzi do śmierci...
    • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 08:57
      Metodologia tych 'badań' pozostawia wiele do życzenia. Żadnych mechanizmów nie opisano, zależności nie wykazano, tylko zestawiono statystycznie dzienne spożycie mleka (mierzone w szklankach) z prewalencją złamań kości biodrowej i przedwczesnej śmierci (proszę o definicję przedwczesnej śmierci... w Szwecji, gdzie przeciętna długość życia wynosi 81.7 lat) Badane 100,000 osób samodzielnie wypełniały dzienniczki wpisując co jadły danego dnia... Klinicznej kontroli zero, weryfikacji zebranych danych zero. No ale szok i niedowierzanie jest.

      renalandurologynews.com/milk-study-cardiovascular-nutritionists/article/381492/

      agweb.com/blog/Dairy_Talk_199/swedish_study_on_milk_killing_women_ridiculous_awful/
      • aqua48 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 10:25
        Jestem bardzo ciekawa czy badane osoby słuchały radia i jak to wpłynęło na ich podatność na złamania?
    • Gość: klik Najwidoczniej już nie żyję tylko o tym nie wiem. IP: *.gdynia.mm.pl 12.05.15, 12:29
      Miesięcznie od lat, w różnej postaci "zużywam" 30 kartonów mleka. Pewnie Ci Szwedzi jacyś tacy słabowici na zdrowiu są. A statystyki sfałszowane. //rotfl
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Najwidoczniej już nie żyję tylko o tym nie wi 12.05.15, 12:37
        Nie tyle sfalszowane, co luzne (za luzne jak na tak powazne badanie) powiazanie faktow. Cos jakby z imponujacego wyniku Kukiza w Irlandii wnosic, ze obowiazuja tam i sprawdzaja sie JOWy.

        Wnioski z badan sami autorzy wyciagneli ostrozne: ...Given the observational study designs with the inherent possibility of residual confounding and reverse causation phenomena, a cautious interpretation of the results is recommended...
        • Gość: klik Niedopowiedzenie. IP: *.gdynia.mm.pl 12.05.15, 14:26
          Chodziło mi o statystyczną średnią długość życia Szwedów. :-)
    • tralalumpek Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 16:43
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,152458293,152458293,mleko.html
      • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 18:47
        Tez wczesniej czytalam sporo o mleku i tez mialam watpliwosci, szczegolnie ze je bardzo lubie i wlasciwie nabial moglby byc dla mnie jedynym zrodlem bialka i wapnia. Jednak jakos nie bylo twardych dowodow, byly pogloski, jakies wpisy z "nawiedzonych" portali. W efekcie nie bardzo wierzylam w szkodliwosc mleka.

        Teraz mam inna mine, ale jestem w porazajacej mniejszosci :D

        Twoj watek zaczal sie przed przed publikacja badan, ktore obecnie... sa najczesciej cytowaym tekstem na swiecie (nie tylko naukowo, ale takze na Fejsie, itd.)
        • tralalumpek Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 19:20
          Gość portalu: miu napisał(a):

          >...> Twoj watek zaczal sie przed przed publikacja badan, ktore obecnie... sa najcz
          > esciej cytowaym tekstem na swiecie (nie tylko naukowo, ale takze na Fejsie, itd
          > .)


          dziekuje za mila dla mnie uwage
        • kk345 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 19:32
          > Twoj watek zaczal sie przed przed publikacja badan, ktore obecnie... sa najcz
          > esciej cytowaym tekstem na swiecie (nie tylko naukowo, ale takze na Fejsie,

          A nie, no jak są cytowane na fejsie, to zwracam honor i rzucam mleko:D
          • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 19:40
            Nie ma tak łatwo! Musisz się na Fejsie podjąć akcji milk bukkake challenge i oblać się skopkiem świeżo wydojonego mleka.
            • squirk Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 20:12
              zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

              > Nie ma tak łatwo! Musisz się na Fejsie podjąć akcji milk bukkake challenge

              Chodziło Ci o "milk bucket challenge", tak? ;-)

              PS. Nie mogę się dostać do poczty przyblogowej, czy możesz w wolnej chwili odezwać się na adres gazetowy?
              • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 21:27
                No widzisz, jak ten słownik kontekstowy przekręca?
            • kk345 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 21:16
              Daj spokój, oblać? Toż to szkoda! Twaróg chociaż zrobię, co?
              • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 22:50
                Sounds cheesy.
          • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 20:28
            Kk345 ,jestes zywym dowodem, ze w XXI wielu sa ludzie, ktorzy NIE potrafia przeczytac ze zrozumieniem nawet krotkiego tekstu.
            • kk345 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 21:14
              Tak właśnie sobie tłumacz:) Swoją drogą ciekawe, jak odstawienie mleka wpływa na zanik podstawowego poczucia humoru...
              • kk345 Re: Szokujace badania o mleku 12.05.15, 21:21
                Ale w sumie rozumiem cię: przyniosłaś kaganek i chciałaś oświecić maluczkich, a tu się przyczepili do metodologii i nie wzięli cie poważnie. Jakichś dowodów chcą, badań klinicznych- no szaleńcy!
                Poparcie od tralalumpka i giggus jest tego... no... malo prestiżowe, to i duma boli, jak widzę:D
                • znana.jako.ggigus badania sponosorowane przez Danone! 12.05.15, 21:31
                  ku pamięci.
                  A krowy niech sobie całe życie spędzają w oborze, no w reklamie widzisz je na powoetrzu. Pij mleko i sponsoruj koncerny.
                  • kk345 Re: badania sponosorowane przez Danone! 12.05.15, 22:05
                    Te badania o szkodliwości mleka? I mówisz, ze sponsoruje je Danone?
        • linn_linn Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 06:38
          No tak... Teraz sa twarde dowody. Co prawda sami "badacze" temu przecza, ale to detal.
    • Gość: jagoda Re: Szokujace badania o mleku IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.15, 18:34
      ja mogą tylko napisać to co znam ze swojego otoczenia, tak moja mama, jak i mama mojej koleżanki "wychowane" były na mleku "przetwarzały" to mleko w bardzo naprawdę bardzo dużych ilościach, efekt był taki, że obie miały potworną osteoporozę, moja mama miała złamane obydwie ręce, i obie nogi, mama koleżanki kręgosłup w taki stanie, że potrafiła sobie złamać go przewracając się na łóżku, a szczęście ja nie mam takiego problemu, nie mam osteoporozy, ale znam wiele osób w moim wieku, które miały już połamane ręce i nogi, osteoporoza do wiwatu
      • znana.jako.ggigus Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy 12.05.15, 20:47
        ja byłam na badanaich i nawet lekarka (sama jest weganką) stwierdziła, że by mic nie dała, ale że moja mama ma osteopozę i że babcia zmarła wskutek osteoporozy, więc tylko dlatego dostałam leki. Mam mieznaczne odchylenia od normy.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy 12.05.15, 21:08
          Zechcesz czymś poprzeć te rewelacje?

          Ze strony iofbonehealth.org/facts-statistics#category-25 :

          Key statistics for Asia

          It is projected that more than about 50% of all osteoporotic hip fractures will occur in Asia by the year 2050 (7,24)
          Osteoporosis is greatly underdiagnosed and undertreated in Asia, even in the most high risk patients who have already fractured. The problem is particularly acute in rural areas. In the most populous countries like China and India, the majority of the population lives in rural areas (60% in China), where hip fractures are often treated conservatively at home instead of by surgical treatment in hospitals (221).
          DXA technology is relatively expensive and is not widely available in most developing Asian countries, especially in rural areas. For example, in 2008 Indonesia had a total of only 34 DXA machines, half of them in Jakarta, for a population of ca. 237 million (0.001 per 10,000 population). Like in many Asian countries, this falls far below the recommended number for Europe, of 0.11 per 10,000 (221).
          Nearly all Asian countries fall far below the FAO/WHO recommendations for calcium intake of between 1000 and 1300 mg/day. The median dietary calcium intake for the adult Asian population is approximately 450 mg/day, with a potential detrimental impact on bone health in the region (221).
          Studies carried out across different countries in South and South East Asia showed, with few exceptions, widespread prevalence of vitaminosis D (vitamin D deficiency/insufficiency), in both sexes and all age groups of the population (222).
          China: Osteoporosis affects almost 70 million Chinese over the age of 50 and causes some 687,000 hip fractures in China each year (223). From 1988 to 1992, the incidence of hip fractures in Beijing increased by 34% in women and 33% in men (151). There is a higher incidence of hip fractures in men than in women in China (151,152,153).
          China: The overall prevalence of osteoporosis in mainland China might be approximately 7% among adults, 10-20% in urban areas, 22.5% among men aged 50 years or more, and 50.1% among women aged 50 years or more (231).
          China: The average direct cost of a hip fracture in 2007 was 3603 USD and statistics from different cities indicate that the cost of hip fracture has been increasing at a rate of 6% per year. In 2006 China spent ca. 1.5 billion USD treating hip fracture. It is estimated that this will rise to 12.5 billion USD in 2020 and by 2050 to more than 264.7 billion USD (224,225,226,227,228,229).
          China: Osteoporosis prevention and awareness is largely restricted to urban areas of China and DXA machines are only available in the urban centers. In 2008 there were only 450 DXA machines in China for a population of ca. 1.3 billion (223).
          China: The average length of hospital stay (19-24 nights) for a hip fracture exceeds that for treating breast cancer, ovarian cancer, prostate cancer or heart disease (223).
          Hong Kong, China: Epidemiological studies showed that hip fracture incidence had increased by 300% from the 1960s to 1990s, and has stabilized from 2001-2006. The reasons are not clear, but may possibly be due to a number of factors including improved availability of medical intervention, increases in BMI, use of HRT, and improved falls prevention strategies (155,221).
          Hong Kong, China: Despite the stabilization of hip fracture rates, fractures remain a major burden on health services and society. The acute hospital care cost of hip fractures amounted to 1% of the total annual hospital budget, or 17 million USD for a population of 6 million (154).
          Hong Kong, China: The prevalence of vertebral fractures is estimated at 30% in women and 17% in men between the ages of 70-79 years of age. These rates are comparable to those in American Caucasians (148,149,156).
          Chinese Taipei: The prevalence of osteoporosis in 1996-2001 among those ages 50 years and older was 1.6% in men and 11.4% in women (232). A study showed a high incidence rate of hip fractures, close to those of Western countries, and substantially higher than the rates in Beijing (3-5 times) and Hong Kong (1-2 times), except after age 85 (230). During 1996-2002, the incidence of hip fractures in the 65 years and older population increased by 30%, with rates greater in males (36%) than females (22%) (233).
          India: Expert groups peg the number of osteoporosis patients at approximately 26 million (2003 figures) with the numbers projected to increase to 36 million by 2013 (157).
          India: In a study among Indian women aged 30-60 years from low income groups, BMD at all the skeletal sites were much lower than values reported from developed countries, with a high prevalence of osteopenia (52%) and osteoporosis (29%) thought to be due to inadequate nutrition (193).
          Japan: The prevalence of osteporosis in the Japanese female population aged 50-79 years has been estimated to be about 35% at the spine and 9.5% at the hip (150).
          Japan: New hip fractures increased 1.7-fold during 1987-1997 (158).
          Japan: The total number of hip fractures is forecast to be 153,000 per year in 2010 and 238,000 in 2030 (202).
          Korea: The occurrence of hip fractures increased about 4-fold over 10 years (1991-2001) (159).
          Korea: The number of hip fractures after 75 years of age was 4.3 per 1000 in women and 2.97 per thousand in men (160).
          Pakistan: Osteoporosis seems to be a significant problem due to major nutritional issues as well as limited and underutilised diagnostic facilities (221).
          Singapore: The incidences of hip fracture in 1998 have gone up 5 times in women and 1.5 times in men compared to those observed in the 1960s (161). During 1991-1998, the incidence of hip fracture increased by 0.7% annually in men and by 1.2% annually in women (234).


          • znana.jako.ggigus Kto za tym stoi? 12.05.15, 21:15
            Danone m. in.

            www.iofbonehealth.org/what-we-do/research/grants-and-awards/yoghurt-nutrition-award
        • squirk Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy 12.05.15, 21:20
          znana.jako.ggigus napisała:

          Co za bzdura. Azjaci oczywiście piją mleko.
          • kk345 Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy 12.05.15, 21:23
            Czar miejskiej legendy, nie psuj jej tego
            • Gość: miu Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy IP: *.fbx.proxad.net 12.05.15, 23:47
              Squirk, zalezy co masz na mysli mowiac "Azjaci", bo maja oni rozne podejscie do mleka. Pija je np. Mongolowie i Tybetanczycy, ale Chinczycy i Japonczycy juz nie. Jednak , poniewaz w Chinach wlasnie zmieniaja sie nawyki zywieniowe, Chinczycy zaczynaja konsumowac mleko i jego przetwory jako mode z Europy. Japonczycy trzymaja sie mocno, mimo stalej obecnosci Amerykanow od 45 r.

              Dla Japonczykow jednym z najbardziej obrzydliwych zapachow jest zapach masla. Nie cierpia go. Mleka nie ma w tradycyjnym menu japonskim, ale w japonskich sklepach w wielkich miastach znajdziesz wszystko: francuskie sery, oryginalny bawarski chleb, itd. , wiec i mleko jest, ale Japonczycy spozywaja go ekstremalnie malo.

              Z tym, ze badania na Azjatach mialby dla mnie niewielkie znacznie, bo ich geny sa kompletnie inne niz nasze. Natomas ze Szwedami ,po potopach, tworzymy wlasciwie jedna rodzie.
              • squirk Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy 13.05.15, 00:01
                Gość portalu: miu napisał(a):

                > Squirk, zalezy co masz na mysli mowiac "Azjaci", bo maja oni rozne podejscie do
                > mleka. Pija je np. Mongolowie i Tybetanczycy, ale Chinczycy i Japonczycy juz n
                > ie.

                I w Chinach, i w Japonii wybór mleka, zwykłego i smakowego, jest w sklepach spory, jest reklamowane w lokalnych stacjach TV. Na Tajwanie podobnież wybór mleka jest największy. Zapytałam znajome blogerki z Chin i Japonii, pogooglałam, zapytam też koleżankę która lata do Japonii na kilka tygodni co najmniej raz w roku.

                > Dla Japonczykow jednym z najbardziej obrzydliwych zapachow jest zapach masla. N
                > ie cierpia go.

                No to się mocno męczą z tego, co widzę np. tu japonia-online.pl/news/2255 - to wręcz masochizm :-)

                Tak czy siak jestem wdzięczna że się newsem podzieliłaś, wrzuciłam tu i tam i jestem w trakcie kilku interesujących dyskusji. Mnie mleko nie służy (na szczęście są kefiry, jogurty, maślanka) i jestem zaskoczona tym, ile osób pije je w ogromnych ilościach. Szczęściarze :-)
                • Gość: miu Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy IP: *.fbx.proxad.net 13.05.15, 14:26
                  W sprawie niecheci masla, moim zrodlem sa i byly zaprzyjaznione Japonki, z ktorym chodzilam do szkoly. Do dzis o japonskich kobietach, ktore wracaja z Europy do swojego kraju mowi sie "maslane" czyli okropne (bo wyzwolone, "pyskate", itd.).

                  Nie dziwi mnie niedobor masla na japonskim rynku, bo trzeba sie troche naszukac, zeby je... znalezc :)) Po prostu swiat nam sie homogenizuje: wakame mozna kupic w Polsce, sushi jest wszedzie, to i masla moze brakowac.. w Japonii. My zas zamaiast masla, ktore pojechalo do Chin i Tajwanu, mamy jakies mieszanki maslopodobne z bezczelnym napisem "zawartosc tluszczu 82%" (palmowego polowa, o czym etykietka juz milczy).
                  • squirk Re: Azjatki nie piją mleka i nie mają osteoporozy 13.05.15, 14:32
                    Gość portalu: miu napisał(a):

                    > W sprawie niecheci masla, moim zrodlem sa i byly zaprzyjaznione Japonki, z ktor
                    > ym chodzilam do szkoly. Do dzis o japonskich kobietach, ktore wracaja z Europy
                    > do swojego kraju mowi sie "maslane" czyli okropne (bo wyzwolone, "pyskate", itd
                    > .).

                    Zaraz je o to wypytam, poważnie, lubię takie ciekawostki :-)


                    > Nie dziwi mnie niedobor masla na japonskim rynku, bo trzeba sie troche naszukac
                    > , zeby je... znalezc :)) Po prostu swiat nam sie homogenizuje: wakame mozna ku
                    > pic w Polsce

                    ...i nie tylko, i bardzo mnie to cieszy bo miso z wakame i dymką to niemal podstawa mojej diety ostatnio, robię ze 3-4 razy w tygodniu, w sobotę napadam na delikatesy azjatyckie bo mi się zasoby kończą.
                    :-)
          • znana.jako.ggigus oto link: 12.05.15, 21:27
            en.wikipedia.org/wiki/Lactose_intolerance
            A poza tym zawsze można wierzyć pozarządowej organizacji, sponsorowanej przez Danone.
            Co ciekawe na stronach tej organizacji są broszurtki, także po niem. Toru ma tam wysoką zawartość wapnia, a mimo broszurka zaleca mleko i jego produkty.
            Danone wiadomo
            www.iofbonehealth.org/three-steps-unbreakable-bones-0
            • znana.jako.ggigus tofu i figi wg broszurki są 12.05.15, 21:29
              najb wartościowe w wapń. Ale Danone poleca mleko, więc je pijcie!
              Co tam krowy, latami przymusowo zapładniane i mające problemy ze zdrowiem, bo te krowy całe życie spędzają w oborze obok siebie. Danone zaleca mleko, to je pijcie.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: oto link: 12.05.15, 21:35
              Pokaż teraz palcem gdzie tam jest napisane, że Azjatki (a Azjaci?) nie piją mleka. I zajrzyj do atlasu i zaznacz na nim obszar kontynentu azjatyckiego.
              • znana.jako.ggigus nietolerancja na laktzozę, 12.05.15, 21:37
                dotykająca do 90% populacji mówi sama za siebie.
            • squirk Re: oto link: 12.05.15, 21:44
              znana.jako.ggigus napisała:

              > en.wikipedia.org/wiki/Lactose_intolerance

              A, wikipedia. No to wszystko w porządku, przecież nie jest to serwis w którym artykuły pisać i modyfikować może absolutnie każdy.
              • znana.jako.ggigus dane poprate badaniami 12.05.15, 21:48
                i to nie sponosorowanymi przez Danone.
                A Wikipedia wcale nie jest taka, jak piszesz.
                • squirk Re: dane poprate badaniami 12.05.15, 22:02
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > i to nie sponosorowanymi przez Danone.

                  Tylko przez producentów tofu czy czegoś podobnego?
                  To jest biznes, oszustwa i naciąganie faktów są na porządku dziennym po obu stronach dietetycznej barykady.

                  > A Wikipedia wcale nie jest taka, jak piszesz.

                  Nie, skąd.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Logowanie
                  • kk345 Re: dane poprate badaniami 12.05.15, 22:04
                    W sumie już dawno przestało mnie dziwić powoływanie się na Wiki jako źródło rzetelnej, wiarygodnej informacji...
                  • znana.jako.ggigus dane cytowane przez Wiki pochodza 13.05.15, 08:04
                    z uniw. badan, a nie z jakiegos instytutu, dosyc nachalnie sponsorowanego przez Danone.
                    Logowac sie moez kazdy, ale to co napiszesz, jest kontrolowane.
                    Link, podany przez Ciebie, o niczym nie swiaczy, jak tylko otym, ze Wiki to normalna, demokratyczna instytucja, w ktorej kazdy moze brac udzial. Nic wiecej.
    • fire-czka Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 08:01
      Ktoś musi tutaj kłamać :)
      Może mleko wcale nie daje mocnych kości. A teraz trzeba będzie się przeżucić na pigułki ;3
      Ciekawe kto teraz zarobi na "mocnych kościach"
      • znana.jako.ggigus niekoniecznie pigułki 13.05.15, 08:09
        dla kości ważny jest ruch, niepalenie papierosów
      • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 13.05.15, 14:28
        Swietnym zrodlem wapnia jest jogurt, zolty ser, kregoslupy sardynek, glony morskie. Co ciekawe, bialy ser nie. Ale jak widzisz jest wybor.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 19:50
          Rzeczywiście ciekawe. Jogurt różniący się od twarogu rodzajem bakterii odpowiedzialnych za fermentację oraz stopniem odsączenia serwatki jest świetnym źródłem wapnia, a tamten nie. Dzielenie serów na białe i żółte co najmniej kuriozalne.
          • Gość: miu Re: Szokujace badania o mleku IP: *.fbx.proxad.net 15.05.15, 23:40
            Zawartość wapnia w serach twarogowych to sredio 50 mg w 100 g. Sery żółte. zawieraja go ok. 800 mg w 100 g. Ile wapnia potrzebujemy na co dzień? Przecietnie 900 g. Zatem, aby pokryć zapotrzebowanie na ten pierwiastek, musielibyśmy zjeść dziennie na przykład ok. 10 serków homogenizowanych lub niemal poltora kilograma twarogu. A wystarczy 100 g sera zoltego (cztery palsterki).
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 16.05.15, 00:22
              Albo 3 szklanki mleka. :)
    • autumna Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 08:21
      Taka zagadka: czy panie pijące bardzo dużo mleka jadły też inne produkty mleczne, np. sery? Mleko akurat ponoć nie jest najlepiej przyswajalnym źródłem wapnia. Może przyczyną osteoporozy nie była duża ilość mleka, tylko brak innych istotnych produktów w diecie? Może żywiły się na przykład tylko mlekiem i ciastkami?

      Najlepiej byłoby przeczytać artykuł źródłowy, a nie skrótowe notki przetworzone przez dziennikarzy prasy popularnej, którzy przykładowo mylą tlenek węgla z dwutlenkiem, a węglowodory z wodorowęglanami. Na własne oczy widziałam takie byki w Przekroju i we Wproście.
      • linn_linn Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 09:32
        Za duzo oczekujesz od "badan", ktore trwaly tylko 20 lat.
    • mim_maior Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 08:23
      Dyskusja byłaby ciekawa, gdybyśmy mieli do dyspozycji jakieś bardziej twarde dowody niż tylko luźne wnioski statystyczne. Zawsze podchodzę sceptycznie do takich badań, bo wieści o szkodliwości lub dobroczynności jakiegoś rodzaju żywności dostajemy od naukowców bardzo regularnie. Owszem, biorę je pod uwagę, ale nie zmieniam drastycznie sposobu odżywiania, bo wieści te prawie zawsze mają krótki żywot. Jak to w nauce - po to jest teoria, żeby próbować ją obalić. I prawie zawsze komuś się to prędzej czy później udaje.
      W mojej długowiecznej rodzinie jadało się urozmaicone jedzenie, głównie lokalne i sezonowe, dużo różnych roślin i nabiału, a przede wszystkim z umiarem. Upodobanie do prostego jedzenia zawdzięczam chłopskim przodkom, nie pozbawionym poczucia rozsądku, pozbawionym natomiast zwykle dostępu do żywnościowych nowinek (a okresowo zapewne również dostępu do czegokolwiek poza kaszą i kartoflami...). Ten styl żywnienia opiera się chwilowym modom i jak dotychczas nie szkodził nikomu w rodzinie. Oczywiście, nikt nie umierał zdrowy, ale choroby dopadały moich przodków raczej w bardzo zaawansowanym wieku. Dlatego ja zamierzam się go trzymać, cokolwiek sądziliby na ten temat naukowcy.
      • tralalumpek Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 08:52
        a co sadza naukowcy na temat picia mleka przez dorosle ssaki?
        • Gość: mim_maior Re: Szokujace badania o mleku IP: *.warmia.mazury.pl 13.05.15, 09:33
          Nie wiem. Znane mi dorosłe ssaki różnych gatunków jak dopadną mleko, to piją ile się da. Nie wiem więc, jak naukowcy, ale natura ich nie powstrzymuje.
          Być może, ale tylko być może - dorosłe ssaki w swoim środowisku naturalnym nie piją mleka, bo nikt im go nie daje? Bo jest zarezerwowane dla młodych ssaków? Zrobić mleko to wysiłek dla organizmu matki, więc dostają je tylko osobniki, które go potrzebują do przeżycia i są cenne dla stada/populacji jako przyszłość gatunku.
          Tak sobie gdybam.
          • tralalumpek Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 10:01
            fajnie ze tak sobi egdybasz bo gorzej gdyby to byly naukowe teorie.... a jak to jest z mlekiem podawanym doroslym kotom? "trawia" to mleko ;) ?
            • Gość: mim_maior Re: Szokujace badania o mleku IP: *.warmia.mazury.pl 13.05.15, 12:14
              Nie wiem, czy trawią, moje piją i mają się dobrze. Poprzednie też piły ochoczo i pewnie trawiły, bo mlekiem nie robiły. Może wszystkie moje koty głupie były, ale na mleko się rzucały.
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 13:33
          A co naukowcy sądzą na temat jedzenia przez dorosłe ssaki:

          - gotowanych szparagów,
          - gorącej herbaty z cytryną,
          - pieczonych ziemniaków,
          - smażonych jaj kurzych,
          - ciastek migdałowych,
          - placków gryczanych,
          - grillowanych steków ze strusia,
          - suszonego mięsa bizona,
          - naleśników z dżemem truskawkowym,
          - ryżu na parze... ?

          Nie zastanowiła cię nigdy specyficzność i niespotykana pośród innych ssaków różnorodność ludzkiej diety? Czemu w ogóle miałoby służyć kontrolne zestawianie obyczajów żywieniowych homo sapiens z pozostałymi przedstawicielami gromady Mammalia? I czemu akurat ssaków, a nie na przykład owadów?
          • znana.jako.ggigus powstanie mleka ma jedna przyczyne 13.05.15, 17:15
            ciaze krowy i czlowiek dorosly, jak i inne ssaki, nie konezcnie potrzebuje mleka. Dlatego mozna/trzeba wziac je pod lupe.
            Dosc logiczne.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: powstanie mleka ma jedna przyczyne 13.05.15, 18:23
              Nie, nie jest logiczne.

              Jaka jest przyczyna powstania pól ryżowych? Albo wegetariańskiego smalcu?
          • tralalumpek Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 21:31
            nie wiem jakie ty masz wyksztalcenie ale prosze nie dyskutuj ze mna w tym temacie :)
            zreszta ja nikogo nie nawracam, jedz co chesz i w pozycji jaka ci sie wymarzy
            • znana.jako.ggigus oo tralalumpku, 14.05.15, 10:53
              widzisz jak to jest teraz - wyrażać własne zdanie i czytać o tyn, że się chce nawracać innych?
              • tralalumpek Re: oo tralalumpku, 14.05.15, 11:58
                moj wpis byl do zlosliwca a twojego wpisu nie zrozumialam, przykro mi
                • znana.jako.ggigus teraz piszzą Ci , że innych nawracasz 14.05.15, 12:27
                  jak i Ty innym pisalaś.
                  Wisez, jak to jest teraz.
                  A już taka konstrukcja forum, że kadży może pisać do każdego, więc i ja piszę do Ciebie.
                  Ale z przyjemnością czytam Twoje oburzenie, że kogoś nawracasz.
                  Teraz już powinnaś wiedzieć, że wyrażenie swojej opinii nie znaczy nawracania.
                  Obojętnie w jakiej kwestii.
          • autumna Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 13:25
            A co naukowcy sądzą na temat jedzenia przez dorosłe ssaki:
            - gorącej herbaty z cytryną,
            - pieczonych ziemniaków,
            - grillowanych steków ze strusia


            No, o tym byś znalazł co nieco. Picie bardzo gorących napojów sprzyja powstawaniu nowotworów przełyku, podobno szczególnie zabójcze zestawienie, a lubiane przez palaczy, to papieros + gorąca kawa.

            Podobnie niespecjalnie zdrowe są produkty pieczone (szczególnie spieczone mocno) ze względu na zawartość akrylamidu:
            forum.slowfoodlife.com/discussion/2/rakotworczy-akrylamid-frytki-chipsy-platki-kukurydziane/p1
            Więc nie ma się z czego nabijać, nie wszystkie zdobycze cywilizacji nam służą. To, że coś jemy od stuleci i ludzkość przetrwała nie znaczy jeszcze, że nie kiedyś wyjdzie na jaw szkodliwy wpływ tych produktów.

            Trochę odbiegam od tematu głównego, ale z powodu ignorancji i fascynacji nowościami popełniono już takie błędy jak używanie Roentgena do przymierzania dzieciom butów (dzieciom jednorazowe napromieniowanie nie szkodziło, ale sprzedawcy dopasowujący buciki w specjalnym aparacie chorowali na nowotwory w obrębie rąk) czy łykanie radu jako panaceum na wszystko oraz malowanie nim świecących wskazówek w zegarkach. W tym przypadku na raka jamy ustnej chorowali pracownicy, którzy ślinili sobie koniec pędzelka, żeby rozcapierzony nie był.
            • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 14:24
              I to jest właśnie obsesja zdrowia. Ludzie 'niezdrowo' się odżywiali od tysiącleci, 'niezdrowo' się prowadzili, wszystko nie tak, jakby sobie dobry doktor życzył.

              Siedzenie przed komputerem przez 8 godzin jest zdrowe? Mój mózg i wypalone oczy wrzeszczą codziennie, że nie. Co z tego? Taką mam pracę. I dzięki niej mam co do ust włożyć i jak za dach nad głową i grzanie zapłacić, bez względu na to, czy to co do ust wkładam jest 'zdrowe', czy 'prawidłową' temperaturę w pomieszczeniach mieszkalnych utrzymuję, czy łóżko mam w zgodzie z zasadami fengszui ustawione a poduszkę wyprofilowaną do grzbietu jak należy i czy materiały budowlane, z których postawiono mieszkanie spełniały wszystkie obecne i przyszłe normy zdrowotne.

              Pora zatem spytać doktorów nie o to, co jest niezdrowe, tylko o to, co zdrowe jest. No ifs and buts. I na jakiej podstawie właściwie? Jest jakiś wzorzec dobrego życia, od którego nie wiedzieć czemu odbiegliśmy? Jakiś raj utracony? Niewinni Adamowie i Ewy zgodnie z bożym przykazaniem jedli parowane zawiniątka z ryżowego papieru z samego nieba zesłane w sposób nie powodujący cierpienia innych istot, aż przypełz wąż i ich namówił do pieczenia, bo te no... akrylamidy pyszne są?

              Czy może po prostu takie przewrotne zajęcie mają medycy? Szukać chorób. Ujawniać szkodliwe związki.

              Pieczenie to nie jest fascynacja nowością, wybacz. Tak samo jak spożywanie mleka. Fascynacja nowością to jest odkrycie akrylamidów.
              • autumna Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 16:16
                > Siedzenie przed komputerem przez 8 godzin jest zdrowe?
                > Mój mózg i wypalone oczy wrzeszczą codziennie, że nie.

                Oczywiście, ale w razie potrzeby wiesz, gdzie może leżeć przyczyna dolegliwości. Nie chodzi o to, żeby wrócić do jaskini, ale żeby mieć świadomość, a tym samym możliwość wyboru, a nie bezmyślnie wrzucać do żołądka cokolwiek, byle był pełny.
              • jackk3 Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 18:24
                <Siedzenie przed komputerem przez 8 godzin jest zdrowe? Mój mózg i wypalone oczy wrzeszczą codziennie, że nie>
                Bez przesady, czasy CRT minely, poza tym nikt nie siedzi non-stop.
    • budzik11 Re: Szokujace badania o mleku 13.05.15, 18:03
      Te szokujące prawdy znane są od dawna, polecam artykuł "Pij mleko, będziesz kaleką". Nie zniechęca mnie on jednak do picia mleka i jedzenia jego przetworów, które uwielbiam :)
      • fire-czka Re: Szokujace badania o mleku 14.05.15, 18:38
        To bardzo de motywujące.

        I na dodatek na tym nikt nie zarobi. Czasem prawda może być pół prawdą albo może jej nie być całkowicie . . .
    • Gość: x z tym mlekiem to jest prawda! IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 15.05.15, 11:14
      Szczegolnie szybciej umieraja osoby, ktore pija mleko na kaca! Wodka jest OK, ale mleko nastepnego dnia prowadzi do szybszej smierci hehehehe
      Czasami szkodza juz zimne zakaski w trakcie picia ;)
    • zlosliwiec.zlosliwiec Szwedzi jedno... 15.05.15, 11:32
      ... a tymczasem w Ameryce:

      wyborcza.pl/piatekekstra/1,145087,17919511,Takie_ludzkie_mleko.html#BoxGWImg
      • fire-czka Re: Szwedzi jedno... 15.05.15, 13:21
        Hahaha jaki zdjęcie

        Bardzo dobre, ja się doić nie dam :)
        • Gość: x co za obłuda, pisanie o dojeniu kobiety jest OK, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 15.05.15, 16:39
          o ssaniu jest be?
          Gorzej niż episkopat.
        • squirk Re: Szwedzi jedno... 15.05.15, 16:51
          fire-czka napisał(a):

          > Hahaha jaki zdjęcie
          >
          > Bardzo dobre, ja się doić nie dam :)

          "Wydoić"? Jest na to od dawna zgrabny termin. Więcej szacunku dla swojego ciała, matki pokarm odciągają, niektóre wręcz muszą. Da się poruszyć takie tematy bez spłycania i sprowadzania kobiety do roli pojemnika.
          :-)
          • bene_gesserit Re: Szwedzi jedno... 16.05.15, 14:24
            Komercyjny i narcystyczny aspekt handlu ludzkim mlekiem sprawia, że temat 'sprowadzania kobiet do roli pojemnika' wyskakuje jak diabeł z pudełka, niestety.
            • squirk Re: Szwedzi jedno... 18.05.15, 14:09
              bene_gesserit napisała:

              > Komercyjny i narcystyczny aspekt handlu ludzkim mlekiem sprawia, że temat 'spro
              > wadzania kobiet do roli pojemnika' wyskakuje jak diabeł z pudełka, niestety.

              Dobry tester poziomu intelektualnego i klasy swoją drogą.
              :-)
      • squirk Re: Szwedzi jedno... 15.05.15, 16:48
        zlosliwiec.zlosliwiec napisał:

        > ... a tymczasem w Ameryce:
        >
        > wyborcza.pl/piatekekstra/1,145087,17919511,Takie_ludzkie_mleko.html#BoxGWImg

        Odciąganie mleka jest praktykowane z różnych powodów ale można było się spodziewać że fanatycy sportu nie przegapią takiej możliwości.
        • fire-czka Re: Szwedzi jedno... 18.05.15, 13:33
          . . . Jak w tym filmie.
          Muszę poszukać na płytach kiedyś miałąm.
Pełna wersja