Gość: kelly
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
24.05.15, 13:41
Nie potrafie piec. Powod? Bardzo nie lubie trzymac sie sztywno przepisow. Wole tworzyc, kombinowac. Przy gotowaniu mozna na biezaco kosztowac, poprawiac, dorzucac - to lubie. Kazde danie ma moj indywidualny wklad i moj "podpis". Przy pieczeniu ciast, chlebow, bulek, a nawet muffinek mozna skosztowac dopiero gotowego produktu. Dlatego czesto wtapiam, bo cos dodam, cos zmienie. Mozecie mi podpowiedziec czego sie trzymac, zeby ciasto wychodzilo, mimo znacznego odbiegania od przepisu? Co w pieczeniu jest podstawa, ktorej nie wolno zmienic? Jak kosztowac surowej mieszanki, zeby moc sobie dobrze wyobrazic smak finalny?