misseczka
05.06.15, 13:42
czyli flaki, ozorki, cynaderki, owoce morza, czerninę i inne takie, którch, jak wiadomo, część osób nie tyka, bo jest uprzedzona?
oczywiście mam na myśli sytuacje, w których nie znacie preferencji gości; wiadomo, że jeśli wiem, że ktoś podrobów nie tknie, żeby nie wiem co, to mu ich nie serwuję
ale czasem, jeśli nie wiem, to podaję jako jedną z opcji moje ulubione ozorki czy policzki - przy czym zawsze na stole jest też coś tradycyjnego, "bezpiecznego"
przyznam, że może ze dwa razy trafił mi się ktoś, kto nie spróbował nawet; natomiast niejedną osobę udało mi sie zdziwić i przekonać - szczególnie do wyżej wymienionych policzków i ozorków:)