bobralus
06.06.15, 22:48
Mam już swój mikser planetarny, sprawdzone przepisy całkiem ogarnia, jednak chciałabym do sprawy podejść ambitniej i spróbować upiec moje ukochane ciasto, które jednak jadam rzadko, bo tylko wtedy gdy mijam jakąś sprawdzoną cukiernię. Chodzi o ciasto drożdżowe nie puchate, suche, lekkie, ale ciężkie, mięsiste, wilgotne. Przypuszczam, że potrzebne są składniki nadające mu wilgość, ale też takie, które pozwolą utrzymać delikatność (nie chodzi mi o zbite, porowate ciasto, które łatwo kroi się na kromki, ma się uginać pod naciskiem noża). Po głowie chodzi mi przepis Kręglickiej, jednak ciekawa jestem Waszych pomysłów. Swoją drogą najlepsze drożdżowe jadłam w dzieciństwie w Nowym Targu, z cukierni obok lodziarni z najlepszymi lodami :), było stosunkowo lekkie, ale niesamowicie maślane, wilgotne, z mnóstwem leśnych jagód i kruszonką. W Warszawie preferuję z cukierni pani, co ma teścia, co robi smaczne lody :)