sny o gotowaniu

15.09.04, 12:38
Śniło mi się wczoraj, że piekłam bułki. Następnie częstowałam gorącymi
bułeczkami swojego narzeczonego. Sama nie jadłam. Ciekawe, co to może
oznaczać? ;-))) A Wy, miewacie czasem takie "kulinarne" sny?
    • babeczkaa Re: sny o gotowaniu 15.09.04, 12:40
      słyszałam, że jak się śni pieczywo to dobry znak :) pozdrawiam
      B.
    • kocio-kocio Re: sny o gotowaniu 15.09.04, 13:16
      Pieczenie ciasta, bułeczek itp. to faktycznie dobry znak.
      Podobno ciążę zwiastuje.
      • landsbergk Re: sny o gotowaniu 15.09.04, 13:18
        No to świetnie. Właśnie odstawiłam pigułki :-) ale nie w celu poszerzenia
        rodziny, tylko taka przerwa dla zdrowia.
        • iwu Re: sny o gotowaniu 15.09.04, 18:17
          Kiedyś śniło mi się, że bolał mnie brzuch i poszłam do lekarza. Zrobił mi
          przeswietlenie czy raczej USG, bo na wielkim ekranie ukazał się w moim wnętrzu,
          niczym w akwarium, dorodny karp. A ja nigdy nie jem karpia...
          • babeczkaa Re: sny o gotowaniu 15.09.04, 18:30
            to był pewnie stres przedświąteczny :)
    • Gość: Nobullshit Re: sny o gotowaniu IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.09.04, 18:41
      Tu jest o moim śnie, łącznie z interpretacją dwóch forumowych
      psychoanalityczek.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14735365&a=14735365
    • Gość: Jesienny PAn Re: sny o gotowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:59
      śnił mi się tomasz lis (straszliwe nie?)
      miał taką małą patelenkę
      ukradłem mu ją!
      /w tym śnie/
      • hania55 Re: sny o gotowaniu 15.09.04, 21:18
        Mnie sie ostatnio sni praca albo wakacje, wiec odbieram to jako sygnal
        alarmowy: JEDZ NA WAKACJE!!!
        Ale pare dni temu snilo mi sie, ze jadlam surowe mieso. Lubie carpaccio,
        tatara, ale ten sen byl obrzydliwy :-( Po przebudzeniu poczulam sie jak
        bohaterka "Dziecka Rosemary", ktora widzi w tosterze odbicie siebie wcinajacej
        surowa watrobke. Ble.

        Konkluzja: na pewno sen oznaczal, ze mam jechac na wakacje.
        • Gość: Cynamoon Re: sny o gotowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:10
          1. Nobullshit, twoje sen ma dodatkowa symbolike, to, ze byly 3 watrobki
          zwlaszcza. Cyfra trzy to to jakaś koncepcja, twórcza idea.Symbolizuje
          moc duchową,pojmowanie prawdy.To inteligencja i harmonia.Wszystko to co
          kiełkuje w umyśle.Nie prowadzi do realizacji tylko do koncepcji.
          A ze watrobka? Moze ma to zwiazek z Prometeuszem, ktoremu za kare ptak
          wydziobuwal watrobe?
          Moze zakielkowala Ci w umysle jakas tworcza idea, ale boisz sie ze jej
          realizacja pociagnie za soba dlugotrwale niewygodnie konsekwencje?
          Moze ziemniak, jako cos wydobytego z ziemi symbolizuje albo przedwczesnosc (jak
          najbardziej slusznej) idei (tej tworczej) albo dotyczy bardzo gleboko ukrytych
          ptagnien w sferze milsonej lub materialnej...Moze hamuje pokuse realizowania ww
          idei symbolizownej przez 3...

          To tak troche zartem, troche serio.
          tlumaczenie snow to moje hobby. Jednak sporo juz pozapominalam, ale zamierzam
          sie wkrotce znowu w to pobawic odswiezyszy wczesniej wiedze ;-)))

          2. A'propos kuchennych snow, mnie kiedys snil sie Wojciech Ejchelberger, ktory
          przyrzadzal dla mnie perliczki.

          3. Sny, i to nieglupio, interpretuje na forum Wrozbiarstwo niejaka Matylda.
          :-)))


          • Gość: Nobullshit Re: sny o gotowaniu IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 16.09.04, 01:26
            Wiesz, Cynamoon, nawet by się to zgadzało :)
            Idea twórcza - ograniczyć twórczość czyli pracę.
            Niewygodne konsekwencje - brak pięniedzy
            Idea przedwczesna - narzeczony jeszcze się nie oświadczył :))

            To też tak "trochę żartem, trochę serio".

            A trójka jest z reguły benedyktyńskiej - podział dnia na 8 godzin pracy,
            8 godzin modlitwy, 8 godzin snu. Przełożone na moją osobę świecką
            i nasze czasy - osiem godzin aktywności fizycznej, osiem godzin aktywności
            umysłowej, osiem godzin snu. Nieosiągalny ideał.
    • Gość: okrent Re: sny o gotowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 01:59
      Moim zdaniem ten sen po prostu oznacza, że starasz się zaspokoić emocjonalne
      potrzeby swojego narzeczonego.
      • Gość: okrent Re: sny o gotowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 02:01
        To do landsbergka.
    • brunosch torty 16.09.04, 08:53
      Dziś w nocy przyjechali jacyś innostranni goście i zamiast wnieść bagaże, to
      najpierw wyładowywali niezliczona ilość tortów, które układali na regałach z
      moimi książkami. Najgorsze, że zwalali książki na kupę, żeby zrobić miejsce.
      Między nimi latał mały kudłaty pies. No i?
      Powinienem chyba wziąć urlop...
      • linn_linn Re: smorfia napoletana 16.09.04, 10:08
        Mozna skorzystac z tzw. "smorfia napoletana" i zagrac w gre liczbowa.
        Neapolitanczy graja tlumaczac sny, ale takze rozne wydarzenia.
      • emka_1 Re: torty 16.09.04, 11:31
        nieno, hania ma na urlop, w twoim przypadku wniosek nieuprawniony:(
        ten sen to ostrzeżenie - strzeż się pozornych przyjaciół.
        zwłaszcza kudłatego faceta - sieje zamęt. ktoś ci prawi kumplementa, a ma ochotę
        zrobić kuku, znaczy stłamsić ci osobowość.
        torty i dusery weg :)
        • babeczkaa Re: torty 16.09.04, 11:36
          To samo pies, który się śni oznacza wredne osoby w Twoim otoczeniu, taka jest symbolika ale jak jest naprawdę?
          • emka_1 naprawdę 16.09.04, 11:51
            to jest czysta fizjologia, mózg próbkuje sobie połączenia i czyści pamięć
            krótkotrwałą z niepotrzebnych śmieci:)
            • jottka Re: naprawdę 16.09.04, 11:54
              pozytywistów o poranku nie będziemy słuchać

              jak wszyscy wiedzą, sen jest krótkotrwałym nawiązaniem kontaktu z innym
              wymiarem istnienia:) właśnie by mi sie przydała przyjemna nirwana, gdzie moja
              podusia, uuu
            • Gość: Cynamoon Re: Sen Brunoscha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:55
              Raczej psychologia ;-)
              W snach pojawiaja sie symbole przetwarzane przez nieswiadomosc.
              To fascynujace ile mozna sie z nich o sobie dowiedziec!

              Jesli chodzi o sen Brunoscha, to pamietam, ze meble w mieszkaniu oznaczaja
              Twoje uczucia, "umeblowanie" zycia. Jak rowniez schematy i rytualy codzienne.
              To ze ktos kladl na Twoje meble torty ( a byly to raczej przedmioty
              nieporzadane) kojarzy mi sie raczej z ingerowaniem w Twoje zycie jakichs osob
              trzecich, co niekoniecznie Ci sie podoba, chociaz z boku patrzac inni
              dostrzegaja w tym jakies korzysci. Z takim uszczesliwianiem na sile. Mozliwe,
              ze poniewaz tort jest odswietny, moze chodzic o jakas ceremionie czy rytual
              ktoremu wg trzecich osob powinienies sie poddac...?

              Pies w snach oznacza drzemiace w nas instynkty. oznacza podswiaodmosc, ktora
              jest "przyjacielam" i wczesniej, dzieki swojemu wechowi moze ostrzac lub
              ochronic przed jakims niebezpieczestwem...
              • Gość: Cynamoon Re: Sen Brunoscha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:57
                Za szybko mi sie kliknelo.

                Reasumujac, Bruno, podswiadomie przeczuwasz klopoty z powodu czyjejs ingerencji
                w Twoje zycie ;-)
                pzdr
              • emka_1 Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 11:58
                a co to ta nieświadomość?:)
                • jottka Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 12:01
                  to jest własnie inny wymiar istnienia, prosze neopozytywisty, taki malutki
                  kawałek niewidoczny gołym okiem pod trzecim zwojem na lewo
                  • Gość: Podswiadomosc Re: Sen Brunoscha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 12:21
                    Podświadomość to obszar psychiki znajdujący się poza świadomością (stąd dodatek
                    pod-). Świat psychologii twierdzi, że znajduje się tam większość naszej
                    osobowości. Znajduje się tam zbiór traumatycznych przeżyć, które na co dzień
                    determinują nasze życie, kreując rzeczywistość oraz wpływając na nasze
                    zachowanie. Nasze zadanie polega na przeniesieniu podświadomości w zakres
                    świadomości w celu uleczenia znajdujących się tam błędnych koncepcji.

                    Definicja terminu Podświadomość pochodzi ze słownika pojęć ezoterycznych Wandy
                    Prątnickiej.
                    • emka_1 Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 12:33
                      nieno, nikt nie wątpi w istnienie terminu 'podświadomość', ale tu o
                      'nieswiadomość' chodziło. nieświadome figielki podświadomości wychodzą
                      • brunosch Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 12:41
                        skoro jest możność i niemożność, to jest także świadomość i nieświadomość.
                        Odwrotność świadomości, czyli działania na poziomie prostych odruchów, bez
                        włączania we wszystko procesu myślenia, a w każdym razie głębszej refleksji.
                        Taka antymateria, tylko nie w kategorii atomów, lecz połączeń synapsyjnychi
                        neuroleptycznych.
                        Teoria własna, proszę docenić.
                        • jottka Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 12:42
                          brunosch napisał:

                          > skoro jest możność i niemożność, to jest także świadomość i nieświadomość.


                          dowód prawidłowy, tyle że z dziedziny lingwistyki:)
                        • emka_1 Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 12:51
                          brunosch napisał:


                          > Teoria własna, proszę docenić.

                          ależ doceniam "trudu daremnego kilo":)
              • brunosch Re: Sen Brunoscha 16.09.04, 12:26
                Wielkie dzięki! Chyba wszystkie teorie są słuszne - od "wymiatania" z pamięci
                traumatycznych obrazów (wczoraj oglądałem rosyjskie torty w wątku Pichciarza i
                wpadłem w katatonię z zachwytu, mózg musiał się restartować), objadłem się
                słodkości, więc torty jawiły się jako groźne widziadła, a cała reszta też chyba
                nie pozbawiona znaczenia - chiałbym w diabły popędzić takich-jednych, co mi
                psują humor. Pies był sympatyczny.
                Wszystko się zgadza. Cynamoon, jestes niezawodna!
                • Gość: Cynamoon Re: Sen Brunoscha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 12:35
                  Zawsze do uslug!
                  ;-)))

                  Btw, zgadza sie, ze sny to wszystko po trochu. Ja wczoraj czyalam na
                  Dilbertozie o Dyrektorze Buraku (znacie to? Fascynyjaca lektura!)
                  i cala noc snily mi sie firmy polsko-niemieckie i PKSy ...;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja