Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepisy?

17.06.15, 03:26
Widuję w sklepach azjatyckich, kusi mnie bo czytałam że bardzo zdrowa, sekret długowieczności mieszkańców Okinawy, ale z drugiej strony podobno też bardzo gorzka. Czytam właśnie że da się części goryczy pozbyć mocząc balsamki w wodzie z solą, jak bakłażany, ale czy to wystarczy żeby ta gorycz nie była dominująca? Chętnie przetestuję podesłane sprawdzone przepisy i będę wdzięczna za podzielenie się nimi, wiem że w Polsce też coraz częściej można to warzywo dostać więc przepisy zapewne przydadzą się nie tylko mnie.
:-)
    • Gość: x Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 17.06.15, 07:38
      magazyn-kuchnia.pl/magazyn-kuchnia/1,123892,12632326,Balsamka_ogorkowata__czyli_gorzki_ogorek.html
    • squirk Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi 18.06.15, 15:56
      Nikt nic? Może Thiessa, Senin, Sznupcia?
      W ostateczności zaryzykuję i będę eksperymentować, może się nawet odważę wrzucić coś w GP po raz pierwszy.
      :-)
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi 18.06.15, 18:00
        Ciekawe zestawienie.
        • squirk Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi 18.06.15, 18:12
          Nie wiem, co masz na myśli. Wymienione nicki?
          • Gość: en Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi IP: *.spine.pl 18.06.15, 20:39
            W tym linku od x masz informacje i przepisy.
            • squirk Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi 18.06.15, 20:57
              Gość portalu: en napisał(a):

              > W tym linku od x masz informacje i przepisy.

              Przepisy w necie sobie potrafię wyszukać sama (i wyszukałam), chciałam sprawdzone od godnych zaufania forumowiczów, nie interesuje mnie co wrzuca tu troll.
              :-)
          • nobullshit Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi 19.06.15, 01:08
            squirk napisała:

            > Nie wiem, co masz na myśli. Wymienione nicki?
            Nie zdziwiłabym się. "Sznupcia", która wrzuca do każdego dania, wszystko, co ma akurat w kuchennej szafce, w jednym zdaniu z Thiessą i Senin?!
            Thiessa coś z tym warzywem robiła. Poszukaj w GP albo na jej blogu. Tu jej od wieków nie było, Senin też. Szkoda.
            • squirk Re: Balsamka ogórkowata - macie sprawdzone przepi 19.06.15, 01:37
              nobullshit napisała:

              > Nie zdziwiłabym się. "Sznupcia", która wrzuca do każdego dania, wszystko, co ma
              > akurat w kuchennej szafce, w jednym zdaniu z Thiessą i Senin?!

              Wierzę, nie znam konkretów, kojarzę ją tylko z dość egzotycznych dań. absolutnie nie chciałam nikogo urazić, jestem bardziej aktywna na forach od dość niedawna a na GP zaglądam raz na kilka tygodni jeśli nie rzadziej. Wiem że forum było kiedyś aktywniejsze i że była "stara gwardia" z której część nadal tu przebywa/zagląda, chciałabym przejrzeć całą zawartość forum ale jeszcze nie znalazłam na to czasu.

              > Thiessa coś z tym warzywem robiła. Poszukaj w GP albo na jej blogu. Tu jej od w
              > ieków nie było, Senin też. Szkoda.

              U Thiessy już znalazłam i wiem, że nie została fanką balsamki, może się Senin odezwie, może ktoś inny
              :-)
            • pinkink3 Sznupciu - wroc!:) 19.06.15, 22:50
              Przykro mi to powiedziec, zwlaszcza Tobie, NB, ale takimi i podobnymi opiniami zniszczono juz wielu na GP. Precedensy byly. Znasz je.
              To jedna z przyczyn upadku Galerii, moim zdaniem. - Nikt nie jest z zelaza, a zle slowo ma sile razenia. I odwrotnie: dobre slowo nikogo nie boli, ani 'dawcy' ani, tym bardziej 'biorcy':)

              Sznupcia na krotko wniosla do Galerii wigor, optymizm, fantazje, i czysta radosc z gotowania - cechy prawie ostatnio na forach nieobecne.
              Ona sie egzotyka bawila i przy okazji bawila i uczyla nas. Mnie - w kazdym razie.;)
              Przykro mi jest w jej imieniu - choc dziewczyny zupelnie nie znam - bo widac bylo, ze zawsze starala sie pokazac nam cos innego i nowego. I smacznego, przede wszystkim.
              Wydaje mi sie przy tym bardzo mila osoba.

              Mam nadzieje, ze mialas mialas nienajlepszy humor robiac niniejszy wpis, bo tak naprawde znasz sie i na zartach i na gotowaniu i na egzotyce. ;) To tak, jakby pisal to ktos inny, ktos, kogo ostatnio resocjalizujesz. ;)

              A propos: czekam na relacje kulinarna z Armenii. I mysle, ze nie ja jedna...


              • squirk Re: Sznupciu - wroc!:) 19.06.15, 23:07
                pinkink3 napisała:

                > Sznupcia na krotko wniosla do Galerii wigor, optymizm, fantazje, i czysta rad
                > osc z gotowania

                Właśnie z tego ją kojarzę - widać że ją po prostu bardzo gotowanie cieszy i że jej rodzina nie je nudnych potraw.
              • nobullshit Re: Sznupciu - wroc!:) 24.06.15, 00:47
                pinkink3 napisała:
                > Przykro mi to powiedziec, zwlaszcza Tobie, NB, ale takimi i podobnymi opiniami
                > zniszczono juz wielu na GP. Precedensy byly. Znasz je.
                Nie chcę nikogo niszczyć, ale "prawdziwa cnota krytyk sie boi". Cholera, kto to powiedział? :)

                > Sznupcia na krotko wniosla do Galerii wigor, optymizm, fantazje, i czysta rad
                > osc z gotowania - cechy prawie ostatnio na forach nieobecne.
                > Ona sie egzotyka bawila i przy okazji bawila i uczyla nas. Mnie - w kazdym razie.;)
                Nie mam nic przeciwko wigorowi i fantazji. Ale protestują przeciwko nazywaniu kuchni / dań nazwami, z którymi nie mają nic wspólnego. Właśnie dlatego, że ludzie się z forów uczą. Niech nie uczą się źle.

                > Przykro mi jest w jej imieniu - choc dziewczyny zupelnie nie znam - bo widac
                > bylo, ze zawsze starala sie pokazac nam cos innego i nowego. I smacznego, przed
                > e wszystkim.Wydaje mi sie przy tym bardzo mila osoba.
                Być może jest miła, być może smacznie gotuje, ale nie podobał mi się sposób, w jaki o tym pisała.

                > Mam nadzieje, ze mialas mialas nienajlepszy humor robiac niniejszy wpis, bo tak
                > naprawde znasz sie i na zartach i na gotowaniu i na egzotyce. ;) To tak, jakby
                > pisal to ktos inny, ktos, kogo ostatnio resocjalizujesz. ;)
                Fakt, humor miałam nie najlepszy, ale meritum mojego postu podtrzymuję. Właśnie dlatego, że trochę znam się na gotowaniu. I pewnych kategorii "kulinarnych żartów" nie toleruję.

                > A propos: czekam na relacje kulinarna z Armenii. I mysle, ze nie ja jedna...
                Myślę, że Ty jedna. :) Ale pracuję nad zdjęciami.
                I cieszę się, że chociaż czasem się nie zgadzamy, nadal chcesz ze mną rozmawiać.
Pełna wersja