masło osełkach

26.06.15, 13:40

czy to prawda że w maśle w osełkach jest tylko tłuszcz mleczny bo tak jest na nich napisane?

    • budzik11 Re: masło osełkach 26.06.15, 15:51
      Masło w osełkach od masła w kostkach różni się tylko kształtem. Nie może być TYLKO tłuszcz mleczny, bo najwyższa zawartość tłuszczu w maśle to 82%, czyli to 18% musi być czymś innym (woda, białko mleka). Nie ma takiego masła, które ma 100% tłuszczu mlecznego.
      • Gość: kelly Re: masło osełkach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.06.15, 15:03
        To prawda co piszesz: tylko kształt, nic więcej.
        Niestety, w Polsce masło jest bardzo często fałszowane, czyli producent podaje informacje "82% tłuszczu, bez dodatków", a realnie produkt zawiera tanie, dziadowskie tłuszcze utwardzalne.
        Raz przez pomyłkę zostawiłam masło z jednego z dyskontów na blacie w kuchni przy dość wysokiej temperaturze. Okazało się, że ogrzana tłusta masa nie pachniała jak masło (ani świeże, ani zjełczałe) ani nie smakowała jak masło. Dopiero po ogrzaniu można to było wyczuć z cala pewnością. Od tego czasu jestem bardzo wyczulona na masła. Ledwie paru producentów, głownie małych mleczarni, oferuje dobry produkt.
        W tym roku UOKiK po raz pierwszy w dziejach nowego państwa polskiego nałożył ogromna kare za fałszowanie masła na firmę Masmal. Tylko, ze właściciel jakimś "cudem" miał dar jasnowidzenia i... sprzedał firmę zanim na nią nałożono kare. Pewno nikt nie zapłaci, a firma jest w likwidacji. Ich ?masło ekstra? (min. 82% tłuszczu mlecznego) zawierało... 61,8 proc. tłuszczu roślinnego. I ludzie to kupowali. Latami. Nie czuli, ze nie ma tego typowego maślanego zapachu i smaku, który zostaje na dłoniach, na talerzach, itd.
    • janek53 Re: masło osełkach 26.06.15, 16:47
      "... czy to prawda"
      Tak naprawde, nie rozumie tych producentów masla. Wg. tego Forum (opinii), wszyscy producenci próbuja "oszukiwac" konsumentów (zawartosc tluszczu, wody, opakowanie, forma, slogan, cena itp.).
      Nie byloby bardziej oryginalne produkowac maslo tak jak kiedys (w PRL), owinieta oselka w lisc chrzanu, swieze, pachnace, smakowite? Chocby ... ze specialna cena.
      Bylem pare lat temu w Polsce wlasnie probujac masla. Byc moze sie myle, ale najlepsze wydawalo mi sie tzw. Laciate. Blad oceny, byc moze ze wzgledu na tylko 5 dni dysponowalnych (Dolny Slask - Bielawa) na weryfikacje smakowe y konsystencji (nie wspomne o Sylwestrze).
      Jesli juz chodzi o oselke, proponuje To
      Wg. moich wspomnien sprzed 10 lat, jest to najlepsza opcja. Mówie to bez interesów komercjalnych. Tu w Hiszpanii, moim zdaniem, najlepsze jest maslo z Asturii To
      Z drugiej strony, uzywam bardzo rzadko masla w kuchni (tluszcze nasycone) i chociaz ta witamina D (wole opcie slonca), jednak przygotowujac salatke z marchewka/zielony groszek, podsmazam ja na masle (jak za starych czasów).
      J53.
      • zlosliwiec.zlosliwiec Re: masło osełkach 26.06.15, 17:52
        Specjalna cena powoduje, że większości konsumentów w Polsce (i nie tylko) na takie arkadyjskie masło w liściu chrzanu najzwyczajniej w świecie nie stać.
Pełna wersja