squirk
13.07.15, 17:46
Z uszami, nie z uszkami.
Mam zaprzyjaźnionego rzeźnika, bardzo dowcipny człowiek, od czasu do czasu rzuca mi wyzwania (pytałam tu kiedyś. np. o kacze łapki) i dostaję zaskakujące prezenty na zasadzie "ciekaw jestem co z tego wymyślisz".
Dostałam 6 sztuk dorodnych wieprzowych uszu. Naprawdę dorodnych, świeżych, elegancko oczyszczonych. Zrobiło mi się trochę słabo bo to dość nietypowy prezent ale nie marudzę.
Zamroziłam je i nie wiem, co dalej.
W którymś programie o River Cottage było smażenie ugotowanych na miękko uszu w chrupkiej panierce - to mam w planach ale nie zużyję na to wszystkich. Foodgawker podrzucił przepis na uszy duszone w aromatycznym sosie - ok, mogę zrobić ale nadal zostaną mi 2 sztuki. Wiadomo że coś się wygooglać da ale może macie sprawdzone/ulubione przepisy i możecie coś podpowiedzieć?