Dodaj do ulubionych

Przyjęcie a'la meksykańskie

14.07.15, 02:15
Planuje przyjęcie urodzinowe, jeśli pogoda pozwoli organizowane na ogródku w formie głównie bufetowej. Klimat i kuchnia miały najpierw być inspirowane tex-mexem, jednak skręciło nam bardziej w stronę Meksyku. ;)

Stworzyłam takie menu, powiedzcie czy czegoś brakuje, czy jest ok? Głównie chodzi mi o bufet z taco, czy czegoś nie dodać lub nie wyrzucić, ale też nie jestem pewna całego menu. Ogólnie mam tendencje do robienia zbyt wielkiej ilości jedzenia, ale teraz to menu wydaje mi się takie słabiutkie...

Koncepcja jest taka żeby były to dania, które goście będą mogli podjadać z bufetów i sami sobie składać. :) Niestety muszą to być też mało skomplikowane potrawy, ponieważ dzień wcześniej mam baby shower koleżanki, który też pomagam organizować, więc wypada mi przynajmniej pół dnia z kuchni.

Impreza całonocna, jak sąsiedzi pozwolą to z tańcami, na około 12 osób, towarzystwo mieszane z niewielką przewagą facetów. :)


Danie ciepłe:
- Chilli con carne

Bufet z taco:
- Tortille
- Kaczka
- Kurczak
- Wołowina
- Salsa z awokado i pomidorów
- Salsa z mango i chilli
- Sałata
- Pomidory
- Ogórki
- Fasola
- Kukurydza
- Papryka
- Grilowane warzywa(cukinia, grzyby, fasola)
- Sery
- Sosy


Przekąski:
- Empanadas z mięsem, fasolą i chorizo
- Sałatka z czarnym ryżem, kukurydzą, pomidorkami i nasionami chian
- "Pizza" z arbuza
- Limonkowe nachos z guacamole


Grill:
- Fajita na patyku(szaszłyki)
- Skrzydełka w marynacie z Tequilli
- Żeberka BBQ

Desery:
- Brownie
- Babeczkowo-ciasteczkowe piniaty w kształcie kapeluszy
- Tort

Napoje i alkohole:
- Lemoniada
- Aqua fresca
- Arbuzada z proseco - poncz
- Shoty ogórkowe z bloody mary(na wejście)
- Jelly shoty w cytrynach i limonkach z tequilii i wina

Obserwuj wątek
    • squirk Re: Przyjęcie a'la meksykańskie 14.07.15, 02:36
      millitta napisała:

      Świetne menu, daje dużo swobody, zawiera konkrety, świeżynki i słodkości, bardzo mi się podoba ale ograniczyłabym ilość, planujesz mnóstwo jedzenia, nie sądzę, żeby się wszystko zjadło - konkretne danie na ciepło plus grill, do tego spory wybór tacos, sycące empanadas a jeszcze desery, może na deser lepsza byłaby ta pizza z arbuza zamiast tortu? Nie chodzi przecież o to żeby się opchać po kokardkę i jeść bez końca, na tańce też powinien być czas i siły. Świetne jedzenie ale stanowczo za dużo moim zdaniem, tym bardziej że jest (i zapowiada się że będzie) upalnie.
      :-)
      • millitta Re: Przyjęcie a'la meksykańskie 14.07.15, 11:55
        Są to urodziny więc tort jest obowiązkowy. :)
        Jednak myślę czy by właśnie nie wyrzucić jednego dania z grilla(chyba żeberek bo je się najgorzej je w ręku, no i trzeba nad nimi stać) i właśnie czegoś z bufetu, np. empanadas bo są najbardziej pracochłonne.
        • squirk Re: Przyjęcie a'la meksykańskie 14.07.15, 14:03
          millitta napisała:

          > Są to urodziny więc tort jest obowiązkowy. :)
          > Jednak myślę czy by właśnie nie wyrzucić jednego dania z grilla(chyba żeberek b
          > o je się najgorzej je w ręku, no i trzeba nad nimi stać) i właśnie czegoś z buf
          > etu, np. empanadas bo są najbardziej pracochłonne.

          Wyrzuciłabym, i tak zostanie mnóstwo jedzenia i to sycącego a przecież nie o to chodzi w imprezie żeby wyłącznie jeść.
          :-)
    • ania_m66 Re: Przyjęcie a'la meksykańskie 14.07.15, 09:37
      no, powiedzmy sobie, ze dalej masz przyjecie a la tex mex bardziej z b. fajnym menu ktorego imo jest duzo za duzo na te 12 osob. nawet jesli z lekka przewaga facetow (facet w powszechnej opinii stworzenie bardziej zarte)
      kilka lat temu mialam ambicje, aby przygotowac jednp cale menu z kultowej ksiazki kucharskiej z autentycznymi meksykanskimi przepisami. niestety, odtworzenie 99% bylo calkowicie niemozliwe z powodu braku dostepu do skladnikow :(
      a mieszkam w niemczech, gdzie o takie rzeczy jest latwiej.
      ksiazke posiadam do tej pory i polecam jako luzna inspiracje.
      zastanow sie, czy naprawde chcesz az tyle sycacego jedzenia. moze obetnij troche menu?
      pamietaj, ze meksykanskie chili nie ma nic wspolnego z tym, co znalas do tej pory. ja pod koniec lat 90tych mocno sie zdziwilam bedac w poludniowoamerykanskiej knajpie w berlinie.
      meksykanskie wyglada bardziej tak (i nazywa niejako na opak)
      z ciast zrobilabym tres leches, bo chyba najbardziej meksykanskie i odpuscila reszte.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka