hania55
16.09.04, 21:59
Juz za pare dni zacznie sie astronomiczna jesien, a ja przeniose sie w inna
strefe klimatyczna, zeby krocej tesknic do lata. Tymczasem, dzisiaj wieczorem
stanelam przed wyzwaniem: zrobic w 10 minut goraca kolacje dla 2 osob majac
raczej opustoszala lodowke. Na szczescie wczoraj dostalam w prezencie od
kogos, kto wlasnie wrocil z Wegier wspaniale papryki, doskonala papryke w
proszku i pasztet z gesich watrobek. Ten ostatni specjal zadolowalam na
depresyjny listopad, a dzisiaj zrobilam cos takiego:
1 cebule i 1 spora papryke (jasnozielona) podsmazylam na oliwie. Wszystko
zalalam rozbeltanymi jajkami (4). Calosc posypalam czarnym, swiezo zmielonym
pieprzem, sola i papryka w proszku. Wyszedl omlet, ktory przedzielilam na pol
i oblozylam plastrami pomidora. Szybkie pozegnanie warszawskiego lata wyszlo
bardzo, bardzo dobre.