Koniec lata

16.09.04, 21:59
Juz za pare dni zacznie sie astronomiczna jesien, a ja przeniose sie w inna
strefe klimatyczna, zeby krocej tesknic do lata. Tymczasem, dzisiaj wieczorem
stanelam przed wyzwaniem: zrobic w 10 minut goraca kolacje dla 2 osob majac
raczej opustoszala lodowke. Na szczescie wczoraj dostalam w prezencie od
kogos, kto wlasnie wrocil z Wegier wspaniale papryki, doskonala papryke w
proszku i pasztet z gesich watrobek. Ten ostatni specjal zadolowalam na
depresyjny listopad, a dzisiaj zrobilam cos takiego:

1 cebule i 1 spora papryke (jasnozielona) podsmazylam na oliwie. Wszystko
zalalam rozbeltanymi jajkami (4). Calosc posypalam czarnym, swiezo zmielonym
pieprzem, sola i papryka w proszku. Wyszedl omlet, ktory przedzielilam na pol
i oblozylam plastrami pomidora. Szybkie pozegnanie warszawskiego lata wyszlo
bardzo, bardzo dobre.
    • babeczkaa Re: Koniec lata 16.09.04, 22:39
      pyszne :-)
      a czy papryka była troszkę chrupiaca czy miękka?
      • hania55 Re: Koniec lata 16.09.04, 22:42
        Miekka, przez co zrobila sie slodka. Fajny kontrast z czerwona, mielona papryka
        i pieprzem, ktorymi posypalam omlet. A najfajniejsze bylo, ze cale danie
        zrobilam w max. 10 minut ;-)
        • Gość: d Re: Koniec lata IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 22:18
          • Gość: m Re: Koniec lata IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 14:47
    • emka_1 no i po co 16.09.04, 23:15
      to czytałam:( buuu za późno na takie jedzonko teraz, a wariacje na temat o.
      chłopskiego kocham. boski smak ma papryka z omletem.

      najukochańszy to cebulę w piórkach zeszklić, ziemniak jeden ugotowany wczesniej
      w plastry, cukinię i paprykę pokrojoną jak leci, ale grubiej, jak jest to
      groszek zielony, tylko świezy albo mrożony, to wszystko zalać ubitymi jajkami
      (na 4 płaska łyżka mąki i 2 łyżki mleka, troche posiekanych ziół) przykryc
      pokrywka, a gdy dojdzie plastry pomidora na wierzch.
      a teraz będę tęsknić :(
      • hania55 Re: no i po co 17.09.04, 09:07
        Też dobrze wygląda!
    • monia_77 Re: Koniec lata 17.09.04, 09:25
      Az sie usmiechnelam, bo wczoraj podobnie jak ty Haniu, po powrocie zajrzalam do
      pustej lodowki i wyczarowalam sobie omlet (2 jajka + mleko) smazony z czosnkiem
      i dwoma pomidorkami suszonymi, do jajek dodalam pol peczka szczypiorku i po
      ssunieciu go na talerz udekorowalam plastrami pomidorow.

      Ehh zal mi tych pomidorow bedzie w zimie oj zal!
      • hania55 Re: Koniec lata 17.09.04, 09:40
        No właśnie, przez parę miesięcy w roku człowiek, jak nie wie, co zrobić do
        jedzenia, sięga po pomidory i zmartwienie z głowy. A zimą? "Nadchodzą złe
        wieczory sałatki niezjedzonej, tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół."
    • Gość: Ula Re: Koniec lata IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 23:22
      A gdzie ty Haniu jedziesz?
      • Gość: gramatyka Re: Koniec lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:24
        dokad jedziedz ? cel
        gdzie jestes? miejsce
      • edlabu Re: Koniec lata 21.09.04, 17:01
        Gość portalu: Ula napisał(a):

        > A gdzie ty Haniu jedziesz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja