Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięso?

25.08.15, 08:13
Może jakaś dobra dusza zorientowana w tym temacie po niemiecku powie mi, co to za mięcho? Zamówiłam zakupy online i chcą mi to wtrynić zamiast polędwiczek. W słowniku nie ma, po opisach jakoś nie mogę się zorientować.
    • Gość: x schab bez kosci, bez skory, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 25.08.15, 09:40
      tzw. filet schabowy.
      Z poledwiczkami nie ma nic wspolnego.
      • Gość: x zalaczam obrazek IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 25.08.15, 09:42
        www.discounto.de/Angebot/HEINZ-WILLE-Lachsbraten-363639/
        • sofia41 Re: zalaczam obrazek 25.08.15, 15:55
          Innymi slowy, schab bez kosci i bez tluszczu, czyli najlepszy schab
          • Gość: x nieprawda, najlepsze mieso jest od kosci, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 25.08.15, 16:27
            taki okrojony ze wszystkiego schab nadaje sie tylko na steki, panierowane sznycle itp.
            Na pieczen najlepszy jest schab w calosci!
            Chyba, ze ktos sie brzydzi tluszczyku przy miesie ;)
            • jackk3 Re: nieprawda, najlepsze mieso jest od kosci, 26.08.15, 01:41
              Steki? Jakas nowa def. stekow istnieje?
              • Gość: x mlody jeszcze jestes, to ci wybaczam IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 07:29
                en.wikipedia.org/wiki/Steak
                • jackk3 Re: mlody jeszcze jestes, to ci wybaczam 26.08.15, 18:24
                  Dziekuje za komplement! Toz to nawet za go...nego PRL stekow z wieprzowiny nie robili. Na upartego to mozna tak nazwac wszystko co smazone ale chyba nie o to chodzi.
                  • Gość: x w PRL jadlem rumsztyk mielony z cebulka IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 19:02
                    Ty kontra reszta swiata w sprawie nazewnictwa :DDD
                    • jackk3 jasne 26.08.15, 19:37
                      ze mozna. Ja jadlem raz 'stek' z konia w restauracji NOT-u w Krakowie. Bodajze na trzecim roku AGH mozna bylo dostac legitymacje Notowskie ktore dla nas mialy wielka wartosc bo mozna bylo korzystac z tej knajpy gdzie 2x w tygodniu piwo bywalo (Zywiec a nie jakies szczochy typu Wawelskie). No i raz popijajac piwko z kolegami (oczywiscie zamiast sluchac nudnych wykladow) w chwili slabosci zamowilem ten 'stek'. Nie musze konczyc jak to sie skonczylo i co robilem nastepnego dnia. O walorach smakowych nie wspomne bo damy przychodza na to forum.
                      • Gość: x nic nowego, zawsze zakaska jest winna IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 23:19
    • autumna Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 25.08.15, 18:43
      No faktycznie, nieco bardziej obkrojonego schaba przywieźli. Ale to jedno wielkie naciąganie, w Kauflandzie co ładniejsze kawałki zwykłego schabu (Schweinerücken) tak samo wyglądają, a tańsze o co najmniej 20%.
      • Gość: x to sa nazwy handlowe, wszystko jest to samo, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 25.08.15, 21:55
        moze tez sie nazywac Karbonadenbraten, czasami Karbonadenrollbraten. Najkorzystniej jest w supermarkecie na stoisku miesem z obsluga. Widzisz co ci daja. W promocji masz juz po 4,99.
        W kaufpark jest w tym tygodniu po 4,79, do wyboru w calosci lub nadziewana.
        Otworz prospekt na drugiej stronie:
        www.ihr-kaufpark.de/wochenprospekt/

        A swinia ta sama, co u zwyklego rzeznika ;)
      • squirk Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 25.08.15, 22:52
        autumna napisała:

        > No faktycznie, nieco bardziej obkrojonego schaba przywieźli.

        Co planujesz z niego zrobić? Chętnie się zainspiruję, wieprzowina jest rewelacyjna, sporo jej kupujemy ale ze schabu tylko kotlety z kostką, jestem otwarta na eksperymenty z innymi kawałkami mięsa.
        :-)
        • autumna Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 09:03
          > Co planujesz z niego zrobić?

          Wszystko. Mąż z tych, co się brzydzą tłuszczu. Poza klasycznym kotletem zazwyczaj przyrządzam w szybkowarze:

          - na noc w marynatę: sól + pieprz + majeranek + jałowiec, obsmażyć krótko, udusić dorzucając ziele angielskie i liść laurowy - bardzo aromatyczne wychodzi;
          - zielony gulasz - seler korzeniowy z zielskiem, marchew, pietrucha, schab pokrojony w kostkę;
          - schab w kostkę uduszony z cebulką i dużą ilością czerwonej papryki.
          Oraz czasem pieczony w piekarniku, zamarynowany w pieprzu ziołowym - to wersja do chleba, bardziej zwięzła i nadająca się do krojenia. Ten z szybkowara jest raczej miękki i ma tendencje do rozpadania się.
          • squirk Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 18:03
            autumna napisała:

            > > Co planujesz z niego zrobić?
            >
            > Wszystko. Mąż z tych, co się brzydzą tłuszczu.

            My nie, tłuszcz niesie smak - ale ograniczamy i trenujemy, nie chcemy w wieku 60 lat (wiele nam do tego brakuje ale na zdrową jesień życia pracuje się wiosną i latem :-)) ważyć 100 kg. Znajomy starszy pan (65 lat) się tak zaniedbał, dieta oparta na tłuszczu i piwie :-/, za każdym razem kiedy mam ochotę wziąć dokładkę czegoś cięższego przypominam sobie dziadka Krzysztofa - i idę na rower ;-)

            Szybkowaru nie mam ale pomysł na zielony gulasz podkradnę i zrobię w piekarniku, dziękuję :-)
            Schab na kanapki zrobiłabym chyba wg popularnego kiedyś na forum przepisu na prostą wędlinę gotowaną 2x po 5 minut albo tak - smacznapyza.blogspot.ie/2014/12/suszony-schab-wieprzowy-na-ostro-schab.html - wygląda rewelacyjnie.
            :-)
            • autumna Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 18:32
              > zielony gulasz podkradnę i zrobię w piekarniku

              Możesz udusić normalnie w zwykłym garze. Ja lubię szybkowar, bo mam taki mądry, co sam się wyłączy po wyznaczonym czasie duszenia.
              • squirk Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 18:43
                autumna napisała:

                > > zielony gulasz podkradnę i zrobię w piekarniku
                >
                > Możesz udusić normalnie w zwykłym garze. Ja lubię szybkowar, bo mam taki mądry,
                > co sam się wyłączy po wyznaczonym czasie duszenia.

                Też bym lubiła ale póki nie wymyślimy gdzie się przeprowadzić nie kupuję niczego z gadżetów.
                Przypomniałaś mi przepisem na schab z papryką że znajoma robiła coś podobnego ale z karkówki i z papryką podpieczoną i bez skórki, bardzo dobre wychodziło, odtworzę.
                :-)
                • autumna Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 18:53
                  > póki nie wymyślimy gdzie się przeprowadzić nie kupuję niczego z gadżetów.

                  No, to myślcie szybko, bo skończycie jak Ryszard z "Wszyscy jesteśmy podejrzani", co to od paru lat nie miał własnych narzędzi kreślarskich i miejsca w biurze, bo wyjeżdżał na kontrakt...
                  • squirk Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 19:11
                    autumna napisała:

                    > > póki nie wymyślimy gdzie się przeprowadzić nie kupuję niczego z gadżetów.
                    >
                    >
                    > No, to myślcie szybko, bo skończycie jak Ryszard z "Wszyscy jesteśmy podejrzani
                    > ", co to od paru lat nie miał własnych narzędzi kreślarskich i miejsca w biurze
                    > , bo wyjeżdżał na kontrakt...

                    Kochamy tu mieszkać, nie spieszy nam się :-)
    • znana.jako.ggigus Google Bilder 25.08.15, 22:10
      i podajesz haslo.
      A w ogóle to Kein Gott, kein Staat, kein Fleischsalat.
      Berlin to mekka dla wegan! A Ty takie świnństwa zamawiasz.
      • Gość: x mieso ze swini to nie swinstwo, lecz IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 07:33
        wieprzowina.
        Ale zeby swinie zamawiac w internecie, to trzeba bylo byc lata cale na diecie bezmiesnej ;)
      • autumna Re: Google Bilder 26.08.15, 08:29
        > Berlin to mekka dla wegan!

        Wege potrawy to ja sobie sama robię, kicham na gotowce, choć jest ich faktycznie zatrzęsienie. Wyjątek robię dla past ze słonecznika, które są faktycznie z pierwotnych składników (słonecznik + dodatki; w domu mi jakoś smętna bura breja wychodzi, ze sklepu lepsze).
        Wege nie musi znaczyć zdrowe - słynny falafel jest smażony w głębokim tłuszczu, a te wszystkie kiełbaski, pasztety, szyneczki wege to jest w sumie przeważnie żywność wysokoprzetworzona. Wolę soję sobie ugotować i zrobić np. pasztet z pieczarkami, niż jeść jakieś "wyizolowane białko sojowe".
        • Gość: x genau so! IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 08:46
          Tez uwazam gotowe potrawy za swinstwo. Nie rozumiem, po co produkowac takie namiast dan miesnych. Jezeli nie chce jesc miesa, to tym bardziej nie uszczesliwi mnie "sznycel" weganski czy bratwurst z tofu. Jadam potrawy z warzyw w ich naturalnej postacji. Slynny bukiet jarzynowy tez gosci u mnie i to jest najlepsze.
          Reklamuja w tv weganskie wedliny rügenmühle, przeczytalem sklad i zemdlilo mnie.
          Dla mnie brzmi obludnie, produkowanie dan typowo miesnych bez uzycia miesa i delektowanie sie bezmiesnymi befsztykami, kielbasami itd. Wegetarianie sami siebie oszukuja.
          • znana.jako.ggigus a) Rügenmühle NIE JEST 26.08.15, 09:27
            weganskie, nie czytales skladu. 2) Jedem Tierchen sein Pläsierchen. 3) Poczytaj sklad kielbasy
            • znana.jako.ggigus PS Nie o oszukiwnaie siebie chodzi 26.08.15, 09:29
              Kwestia smaku. Ja czasem jem takie rzeczy. szybko i latwo. I nie jem tego z tesknoty za miesem.
              • Gość: x Ty jestes Jedyna ;) IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 10:19
            • Gość: x nawet dobrze nie wiem, czy to rügenmühle, IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 10:23
              po prostu cos mignelo w tv, pozniej zobaczylem mortadele weganska i przeczytalem ingredencje z ciekawosci.
              Wlasciwie to wedlin nie jadam, wole pieczen na zimno, a najbardziej wlasnorecznie upieczony rostbeef, taki po angielsku na zimno z utartym chrzanem, czasami z sosem tatarskim i do tego lufa!
              • znana.jako.ggigus nie ma ANI slowa weganski 26.08.15, 10:32
                w reklamie rügenmühle. Poczytaj sklad i obejrzyj jeszcze raz reklame.
                • mhr2 Re: nie ma ANI slowa weganski 26.08.15, 10:49
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > w reklamie

                  maja duzo tych nowych produktów, kazdy cos dla siebie znajdzie!
                  • znana.jako.ggigus z pewnoscia, ale nie o to chodzi 26.08.15, 10:57

                    • Gość: x no wlasnie, niewazne czy weganski, czy wegetarians IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 13:34
                      ki, chodzi o to, ze na koncu jest sznycel czy inny kotlet. I to jest oszukiwanie samego siebie. Nie jadam miesa, to nie jadam tez "befsztyka" czy chili con carne z tofu!!!
                      Mortadela z bialka kurzego?
                      • znana.jako.ggigus ty nie jadasz, inni jedza i nie dorabiaja 26.08.15, 19:43
                        do tego ideologii tesknoty za miesem.
                • Gość: x jeden pies, skrocilem tylko wegetarianski, IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 26.08.15, 13:30
                  bo za dlugie;)
                  Tak samo z rügenwaldermühle zrobilem rügenmühle!
                  A poza tym jestes upierdliwa, prawdziwa korinthenkacker :D
                  • znana.jako.ggigus bo weganski to nie wegetarianski 26.08.15, 19:43

        • znana.jako.ggigus Mekka dla wegan - mam na mysli 26.08.15, 09:04
          weganskie potrawy w wielu knajpach. Skad i dlaczego przechodzisz do gotowych potraw...?
          Bo w sklepach na terenie calej Bundesrepublik jest to samo:)
          • autumna Re: Mekka dla wegan - mam na mysli 26.08.15, 09:41
            > weganskie potrawy w wielu knajpach

            Nie jadamy na mieście, więc mnie ta oferta ni ziębi, ni grzeje. Bardziej interesuje mnie dostępność dobrych surowców podstawowych - wszelkich kasz, strączkowych, nieplastikowych warzyw itp.

            > Skad i dlaczego przechodzisz do gotowych potraw...?

            Bo Berlin ma tego bardzo bogatą ofertę, całe wyspecjalizowane markety. Jeśli ktoś ma w głowie tylko "ma być wegetariańskie/wegańskie", no to faktycznie jest raj. Dla kogoś, kto poza tym czyta etykiety - niekoniecznie.
            • znana.jako.ggigus jak juz wpomnialam - oferta sklepow 26.08.15, 10:23
              jest TAKA SAMA w calej Bundesrepublik:)
              Tego sie jeszcze dowiesz po paru latach pobytu. I jezyk sie poprawi tez:)
              • znana.jako.ggigus I nadal nie wiem, skad to przejscie do 26.08.15, 10:26
                gotowych potraw i pouczanie?
                • autumna Re: I nadal nie wiem, skad to przejscie do 26.08.15, 16:40
                  > I nadal nie wiem, skad to przejscie do gotowych potraw

                  Jestem tu do niedawna, siłą rzeczy porównania robię z Polską. Niemiecki rynek od polskiego różni się właśnie większą obfitością wege gotowców i wege lokali. Tyle że dla osoby niejadającej na mieście i gotującej w domu od podstaw nie ma to znaczenia, a o niekupowaniu w "wydumanych sklepach" wspominają chociażby dziewczyny w tej rozmowie:
                  www.jadlonomia.com/2014/04/wegetarianka-w-podrozy-berlin.html
                  • znana.jako.ggigus to fakt, na tym polega roznica 26.08.15, 20:44
                    w Niemczech latwo o rzeczy wege. Ale to nie tylko specyfika Berlina:)
                    Bede sie czepiac, bo wege trend jest od dawna.
                    Tym bardziej nie pojmuje, dlaczego Ty jako osoba nie jadajaca na miescie (ja nb. tez) w dyskusji przechodzisz z miejsca do potraw na wynos i gotowych. Ale no coz, rozumiec nie musze:)
                    • autumna Re: to fakt, na tym polega roznica 26.08.15, 22:27
                      > dlaczego w dyskusji przechodzisz z miejsca do potraw na wynos i gotowych

                      Nasza dyskusja nie jest przeznaczona tylko dla ciebie i mnie, prawda? A dla wielu osób dieta wegańska czy wegetariańska jest synonimem diety nie tylko etycznej, ale i automatycznie zdrowej. Niestety, to tak nie działa, jeśli ktoś się faktycznie chce zdrowo odżywiać, sam znaczek wege na opakowaniu tego nie zapewni i nie wystarczy się obkupić w bio sklepie. Czytanie etykiet tu też obowiązuje, stąd też mimo skłaniania się do posiłków bezmięsnych (ten schabik to dla męża) nie zachłystuję się specjalnie faktem zamieszkiwania w "wegańskiej mekce". Choć założę się, że wielu wegetarian/wegan kwiczy tu z zachwytu.
                      • znana.jako.ggigus coraz mniej rozumiem 31.08.15, 11:17
                        Co ma wspólnego dieta wegańska z ogólnym poglądem na coś? Czy ogólny pogląd to pogląd prawidłowy? Jedyny prawidłowy, bo ogąlny? Ogólny czyli czyj? Twój i sąsiadki?
                        Czy rzeczy wegańskie, nawet wieloskładnikowe, są rzeczywiście takie straszne w porównaniu do nasączonych antybiotykami, hormonami stresu i rozmaitą chemią (hodowla i produkja) wędlin?
                        I dlaczego piszesz w otwartym forum, gdzie każdy może czytać posty o tym, dla kogo jest przeznaczona ta dyskusja? To chyba oczywiste.
                        • autumna Re: coraz mniej rozumiem 31.08.15, 12:43
                          > Czy rzeczy wegańskie, nawet wieloskładnikowe, są rzeczywiście takie straszne w porównaniu do
                          > nasączonych antybiotykami, hormonami stresu i rozmaitą chemią (hodowla i produkja) wędlin?

                          Odpowiedź nie jest dla mnie oczywista. Niestety zazwyczaj wszędzie na pierwszym miejscu jest kasa i zasada: tanio wyprodukować, drogo opchnąć. Poza uczciwymi producentami pewnie znajdą się i tacy, co chcą zarobić na trendzie wege. Skądinąd, niestety produktów "pierwotnych" to też dotyczy - afera z lipnymi eko-jajami (w rzeczywistości fermowymi) w Niemczech wszak była.

                          Osobiście jestem wrogiem żywności wysoko przetworzonej, każdej. Mąż podobnie - np. jada mięso, ale wędlin nie tyka, jak zresztą coraz więcej osób. Niemniej nikogo na nic nie nawracam, piszę głównie o tym, co ja jadam, a czego nie, i dlaczego. Jeśli komuś to się przy okazji przyda, to super.
                          • znana.jako.ggigus no to poczytaj sobie o chemii w miesie 31.08.15, 18:30
                            nie w wedlinach - o zdorwych krowach, legalnie pompowanych antybiotykami.
                            Zeby bylo wydajniej, rzecz jasna. Tu masz racje:)
                            www.sueddeutsche.de/wirtschaft/landwirtschaft-gesunde-kuehe-gedopt-mit-antibiotika-1.2591404
                            • autumna Re: no to poczytaj sobie o chemii w miesie 31.08.15, 19:26
                              O chemii w roślinach też pewnie byłoby co czytać. Wszystko żeby obniżyć koszty i i zwiększyć wydajność (a potem mnóstwo tej żywności zmarnować, paranoja), i w sumie już lepiej nic nie czytać, bo przyjdzie nam przejść na bretarianizm.
                              A, prawda, powietrze też zatrute...
                              • znana.jako.ggigus lepiej kupić 01.09.15, 08:56
                                legalnie karmione antybiotykami zwierzęta, mięso bez chemii itepe....

                                Rozumiem.
                                • mhr2 Re: lepiej kupić 01.09.15, 11:46
                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                  > legalnie karmione antybiotykami zwierzęta, mięso bez chemii itepe....

                                  wiadomo ryby tez z hodowli, warzywa nie ten sam jak wieki, jesien idzie tez dla siebie cos zrobie;)
            • znana.jako.ggigus PS sklepy weganskie i oferta wege 26.08.15, 10:27
              jest obfita w calej Bundesrepublik. To jest krajowy trend. Zywnosc wege:)
              W prasie o tym pisza i w tivi mowia:)
              • jackk3 Niemcy i weganstwo - kawal 26.08.15, 18:18
                roku. Szczegolnie to widac na Octoberfest, che, che.
              • Gość: gosc Re: PS sklepy weganskie i oferta wege IP: *.dyn.telefonica.de 30.08.15, 04:42
                Dobre, Krajowy trend? Chyba u ciebie w domu ten trend, Rozejrzyj sie dookola to zobaczysz na co jest trend: Bratwurst, Schnitzel, Haxe, u.s.w :-)
                • znana.jako.ggigus to idz do jakiegokolwiek sklepu 31.08.15, 11:13
                  i policz wsz weganskie pasztety, kiełbasy itepe
    • mhr2 Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 26.08.15, 09:55
      lepszy kawałek miesa mozna powiedzieć!
    • mhr2 Re: Schweine Lachsbraten (niem.) - co to za mięs 30.08.15, 08:59
      autumna napisała:

      > Zamówiłam zakupy online i chcą mi to wtrynić zamiast polędwiczek.

      roznice znasz, to ważne!
Pełna wersja