dylemat grzybowy mam

IP: 5.134.65.* 24.09.15, 18:22
bo tak. naczytałam się, że grzybów duszonych najlepiej nie przechowywać w lodówce (mam misę maślaków od wczoraj i zastanawiam się co z nią zrobić, mrozić już się pewnie nie da :/)

i do tego

mam bitki w sosie z prawdziwka i mają 2 dni i co, taki sos też nie może postać w lodówce?
ratujcie ludzie radą, bo już nie wiem sama co myśleć
    • Gość: x zamrozic wszystko jeszcze mozesz, IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 24.09.15, 18:46
      a maslaki powinnas juz jutro zjesc.
      • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: zamrozic wszystko jeszcze mozesz, IP: 5.134.65.* 24.09.15, 18:56
        mówisz, że maślaki duszone 2 doby w lodówce wytrzymają? zrobiłam błąd podstawowy, zabrałam się za nie późno wieczorem, więc już nie jedliśmy na noc, a dzisiaj oczywiście naszły mnie wątpliwości
        • iga.b Re: zamrozic wszystko jeszcze mozesz, 24.09.15, 19:49
          Jak ja zazdroszczę Ci takiego dylematu. Uwielbiam zbierać i jeść grzyby. Gdzie jest wysyp?
          • Gość: xxxxxxxx Re: zamrozic wszystko jeszcze mozesz, IP: 5.134.65.* 24.09.15, 20:31
            wysypu w moich okolicach nie ma, przez co cierpię, jestem z mazowieckiego
            są maślaki, ja je znalazłam w najgłupszej miejscówce, w lasku niedaleko pracy - nie miałam ze sobą kosza ani siatki, więc tyle co się zmieściło na rękach wzięliśmy z kolegą, za to w "moich lasach" pustki, sucho od dawna..takiego marnego sezonu w tych okolicach nie pamiętam

            na targach warszawskich grzybów dużo ale handlarze nie zdradzają dostawców :) na mapie grzybowej na forum na którym jestem wysyp jest na Pomorzu i Mazurach głównie, chociaż byli też tacy, którzy nazbierali kosze prawdziwków w okolicach Mińska Mazowieckiego - ale znali miejca
        • Gość: x a co sie moze tym maslakom stac? IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 24.09.15, 20:43
          uduszone, przechowane w lodowce, wszystko ok. Jezeli chcesz uspokoic sumienie, to podgrzej je jeszcze raz w wysokiej temperaturze przed spozyciem. Ale to niepotrzebne. Jezeli wszystkiego od razu nie zjecie, to do zamrazalnika.
          • Gość: xxxxxxxx Re: a co sie moze tym maslakom stac? IP: 5.134.65.* 24.09.15, 21:27
            no własnie nie wiem co się im może stać ale na stronach kulinarnych niemal kategorycznie wzbronione jest podgrzewanie i zalecenie by jeść tego samego dnia co zbiór i obróbka
            zjedliśmy część, resztę zamroziłam
            dzięki :)
            • Gość: x grzyby w bigosie 5 razy podgrzewanym IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 25.09.15, 06:25
              tez smakuja ;)
    • quba Re: dylemat grzybowy mam 25.09.15, 00:05
      Takie prawdy życiowe o tym, że grzybów się nie odgrzewa, były aktualne w czasie, kiedy nikt nie słyszał o lodówce.

      Bardzo często robię wołowinę w sosie grzybowym, tak ze świeżych, jak i suszonych grzybów, robię jej od razu na przykład na dwa, albo trzy dni. Najsmaczniejsza jest właśnie trzeciego dnia, kiedy wszystko pięknie przejdzie wzajemnie swoimi smakami, (podobnie jak barszcz czerwony, czy żurek, lepsze są jutro bądź pojutrze, aniżeli dzisiaj. Trzeba tylko pilnować, aby czerwony barszcz nie zbrązowiał).
      Jest pyszna. I nikt nie choruje z nas nawet na wątrobę.
      Tak samo z krojeniem zielonej sałaty - kiedy nie było noży ze stali nierdzewnej, sałaty nie wolno było kroić, teraz można zwykłym, stalowym nożem kroić jak najbardziej.
      Wiele przesądów miało sens, ale dzisiaj po prostu są nieaktualne.
      Pozdrawiam.
      • mhr2 Re: dylemat grzybowy mam 25.09.15, 09:31
        quba napisał:

        > Tak samo z krojeniem zielonej sałaty -

        prawde mówiąc nigdy kroilam sałaty!
Pełna wersja