Papryczki w curry

IP: *.toya.net.pl 30.09.15, 13:48
Mam plan, by zrobić domową pastę curry. Zastanawiam się tylko, czy świeże papryczki chilli można zamienić na marynowane albo paprykę słodką plus oczywiscie ostra przyprawa. Mam też w domu trochę suszonych peperoni. Przyda się?
Pytam dlatego, bo mam problem ze znalezieniem świeżej. Wiem, że w kuchni można kombinować, no ale niektórych składników jednak nie da się niczym zastąpić.
    • Gość: klik Re: Papryczki w curry IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.15, 14:11
      Coś z tego wyjdzie ale mam wątpliwości czy to będzie pasta curry...
    • ania_m66 Re: Papryczki w curry 30.09.15, 18:18
      tajska paste curry chcesz zrobic, tak? jesli masz suszone namocz je w cieplej wodzie. znaczy wsadz to cieplej, a ona potem wystygnie.
      ze swieza slodka papryka sie nie chrzan, bo nie ten smak imo. w ostatecznej ostatecznosci moglabys jako zamiennika uzyc sambalu, ktory o ile mi wiadomo jest raczej dostepny. ale suszone namoczone papryczki beda do czerwonej i zoltej lepsze. a do massaman nawet wrecz bardzo potrzebne.
      a tak btw, paste z krewetek, trawe cytrynowa, liscie kafir i galangal posiadasz na stanie?

      Gość portalu: domi napisał(a):

      > Mam plan, by zrobić domową pastę curry. Zastanawiam się tylko, czy świeże papry
      > czki chilli można zamienić na marynowane albo paprykę słodką plus oczywiscie os
      > tra przyprawa. Mam też w domu trochę suszonych peperoni. Przyda się?
      > Pytam dlatego, bo mam problem ze znalezieniem świeżej. Wiem, że w kuchni można
      > kombinować, no ale niektórych składników jednak nie da się niczym zastąpić.
      • Gość: domi Re: Papryczki w curry IP: *.toya.net.pl 30.09.15, 19:22
        bez szaleństwa, trawę cytrynową mam, morskie smaki nie dla mnie, reszty nie posiadam.
        nie jestem żadnym masterszefem, nie interesuje mnie odtworzenie kuchni tajskiej w 100%, chodzi raczej o sporą inspirację. chcę po prostu pokombinowac cos nowego w kuchni i wpadłam na curry ;)
        a co do papryczek, to znalazłam już świeże, więc właściwie problem znikł.
Pełna wersja