Gość: Liska
IP: 81.210.125.*
23.09.04, 12:02
Bo rady chlebowej potrzebuję...
jak byłam dzieckiem, spędzałam tam wakacje i moja nieżyjąca już prababcia
piekła chleb na zakwasie. Teraz ktoś mi przywiózł bochenek z tamtych rejonów,
no i bochenek pachnie tak jak dawno, dawno temu...
Czy ktoś z Was wie, jak oni TAM pieką chleb?
Bo nie mam kogo zapytać.