Gość: Andrzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:47 Dzisiaj podaję pieczeń wieprzową, szare kluseczki, jako jarzynka własne ogóreczki małosolne, buraczki na gęsto oraz mizerię. A Wy co macie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Anuszka Re: niedzielny obiad....... IP: *.Korbank.PL / 81.219.226.* 26.09.04, 10:50 Schab w ciemnym sosie, ryż paraboliczny, kalafior z wody z masełkiem, surówka z buraczków pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: niedzielny obiad....... 26.09.04, 10:52 U mnie dzisiaj klopsiki z indyczego mięsa mielonego w sosie koperkowym z ziemniakami i marchewką.Ale zjadłabym kaczkę pieczoną z jabłkami dużą ilością majeranku i ziemniakami pieczonymi i surówką z kapusty czerwonej lub buraczkami zasmażanymi.Ale niestety mąż jest po chorobie więc musi być w miarę lekkostrawnie;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalloway Re: niedzielny obiad....... IP: *.chello.pl 26.09.04, 12:06 pomidorowa z ryżem i bazylią schab z kurkami caponata sałatka z pomidorów, sałaty, papryki i ogórków Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam Re: niedzielny obiad....... 26.09.04, 12:14 Curry z kurczaka z wyspy Reunion, z bialym ryzem. parisvarsovie.blox.pl/html/1310721,262146,20.html?19 Potem jablka w mundurkach - wlasnie pachna ! parisvarsovie.blox.pl/html/1310721,262146,20.html?9 Beda jeszcze maciupkie banany z Reunion - syn dzis raniutko wrocil z Reunion, i te maciupenstwa sa pyszne i dojrzale, nie wytrzymaja 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
biljana Re: niedzielny obiad....... 26.09.04, 15:46 a ja mam dzisiaj knedle ze sliwkami, polane jogurtem z cynamonem i z muesli:) a na deser herbatke zielona Odpowiedz Link Zgłoś
1jagoda11 Re: niedzielny obiad....... 26.09.04, 15:48 mielone z uraczkami na cieplo i pire z ziemniakow Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: niedzielny obiad....... 26.09.04, 16:22 poledwica w sosie musztarodwoszalwiowym (moj pomysl = makaron z oliwa i bazylia Odpowiedz Link Zgłoś
massom u mnie zupka ze siwezych grzybkow... 26.09.04, 16:42 i faszerowana kura... mniam. U nas w domu, ze względu na oszałamiający smak zwana "kurą niezgody"... SMACZNEGO MOI MILI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re:niedzielny obiadek 26.09.04, 17:33 Ja to wlasnie jem na obiad pieczone jablka faszerowane, bo problemy z zoladkiem, ale za to powiem Wam, co jedza dzis moi rodzice: Prosie pieczone faszerowane peczakiem na pikantno Mama wczoraj byla na festynie i poniewaz zoatalo tony jedzienia, wszyscy gosnie dostali na wynos:-) W lodowce stloczone sa: grochowka, ww wymienione prosiecie z peczakiem, kawalek dzika pieczony na roznie, wszelakie kielbachy i nawet kindziuk! A ja wczoraj postanowilam przejsc na diete bezmiesna, na czas nieokreslony i wcale mi nie zal ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: niedzielny obiad....... 26.09.04, 17:29 A u mnie gnocchi z sosem grzybowym (tym razem troszkę oszukanym, bo nie mam aż tyle prawdziwków, więc muszę się wspomóc kilkoma pieczarkami), do tego malusie pulpeciki i pewnie jakaś sałata. A i wino chilijskie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maknet Re: niedzielny obiad....... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 18:06 a ja zjadłam kartacze (czy też jak nazywają je na Litwie cepeliny) zrobione własnoręcznie przez mamusie. Tylko bez smażonej cebulki czy boczku. I wyszło chyba dietetycznie, bo ziemniaki i mięso tylko gotowane. Na deserek niestety tylko herbatka, choć reszta rodzinki jadła kruche ciasto ze śmietaną, a dorośli wypili po kieliszeczku Starki. Odpowiedz Link Zgłoś
dodwig2 Re: niedzielny obiad....... 27.09.04, 13:50 Placki ziemniaczane po węgiersku + sok pomodorowy Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: niedzielny obiad....... 27.09.04, 14:10 A u mnie byla "oriental salad" czyli cebulka, rozne kolory papryki, ogorek, pomidor wszystko to dosc drobno posiekane przyprawione ostra papryka w proszku sokiem z limonki i oliwa oraz nalesniki w postaci krokietow z nadzieniem a la ruskie pierogi (ser nieco inny, ale oblecial). Do tego sos pomidorowy na ostro. Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: niedzielny obiad....... 27.09.04, 14:19 Ja wczoraj podalam pieczone ziemniaki z glowka czosnku (pyszny ten czosnek), pieczone czesci kurczaka (udka i podudzia) bez skory marynowane przez 2 dni w marynacie z wina czerwonego i miodu, fasolke szparagowa i zolta, aaa i do ziemniakow podalam sos tzatziki. Ehh dobre bylo! Odpowiedz Link Zgłoś