Gość: wanilka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
28.09.04, 10:40
Podrzuććie jakieś fajne tyłuły.
Ja pamiętam taką książkę niemieckiego autora, chyba Simmel się nazywał "Nie
zawsze musi być kawior" - kryminał, sensacja a'la James Bond, główny bohater
w kluczowych momentach gotował i były jego przepisy podawane. Niestety
żadnego nie wypróbowałam, ale czytało się smakowicie ;)