ludzie, nie nadążam!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 19:24
chodziło za mną dzisiaj jakieś ciasto. A że masła było niewiele postanowiłam
zrobić na oliwie. Wyszukałam przepis na ciasto z orzechami i jabłkami tak
apetyczny, (jednak dobrze ze tego masła nie miałam) że nie mogłam sie
doczekać na próbkę. Wyjęłam ciasto z piekarnika za wcześnie, ukroiłam 2
kawałki, co sobie będę żałować, stwierdziłam że to surowizną jeszcze leci no
to spowrotem do piekarnika. Rozpoznałam że chyba jestem rozproszona, gdy
zapaliłam zapałkę i chciałam wetknąc ją do ciasta (chciałam tyko sprawdzić
stan upieczenia)
Oczywiście w przerwach pieczenia-sprint na forum. No więc jak już z tym
ciastem przed kompem usiadłam widzę następny przepis, który mi się wyjątkowo
spodobał z serków homo. Nie chcę go zgubić. A ile odpuściłam z braku czasu.
Teraz rozpatruję przerobienie moich książek kucharskich na makulaturę, przez
co odzyskam powierzchnie półkową w kuchni wielkości jeden serwis herbaciany
na 6 osób (może być kawowy). Ja w sumie niedawno odkryłam to forum, więc
powiedzcie mi weterani czy to mi przejdzie czy może na dzieci?
    • i.nes Re: ludzie, nie nadążam! 28.09.04, 20:01
      Gość portalu: sath napisał(a):
      > powiedzcie mi weterani czy to mi przejdzie czy może na dzieci?

      To jest NAJLEPSZE FORUM na jakie mogłas trafić - ludzie są mili, pomocni,
      niesamowicie kreatywni i dowcipni! Jak Cię wciągnie, to już nie puści! I na
      zdrowie :))
    • Gość: El Padre Re: ludzie, nie nadążam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:45
      Bo widzisz, sath, tu ludzie nie chcą poprawiać świata tylko zadowalają się
      poprawianiem przepisu na bigos:)))
      Może w tym tkwi tajemnica.
      • Gość: sath Re: ludzie, nie nadążam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:44
        to super, bo ja to maniaczka jestem z tym ulepszaniem przepisów, to jest
        silniejsze ode mnie, po cichutku powiem,że to ciasto co dzisiaj upiekłam też
        troszeczkę zmodyfikowałam :)

        a jeśli chodzi o komputer to na szczęście mam blisko kuchni
        • Gość: poprawiająca Re: ludzie, nie nadążam! IP: 213.17.230.* 29.09.04, 11:38
          I w tym sęk właśnie, że poprawianie świata jest szalenie denerwujące i prowadzi
          do licznych frustracji - co widać w innych zakątkach internetu. A my tu tacy
          skuteczni, co postanawiamy zrobić to i nam na ogół wyjdzie. Po prostu nie ma
          się czym denerwować - kolejny bigosik na pewno będzie lepszy:)
    • lomas No to witaj w klubie :) 28.09.04, 20:49
      najlepiej przenieś komputer do kuchni :)
      A kto już raz tutaj wstapił to nie opuści tego miejsca łatwo , całkiem miłe
      towarzycho tu się zbiera codziennie .
      Pozdrawiam
      • nusia29 Re: No to witaj w klubie :) 28.09.04, 20:58
        Czesc Wam !

        Ja tez dzisiaj weszlam pierwszy raz , fajnie jest :-)
        Jutro zrobie rodzince deser owocowy "pod pierzynka " , a na kolacje placek
        ziemniaczany - goralski . Pozdrawiam i bede tu czesciej !
        nusia
    • lis_ka Re: ludzie, nie nadążam! 28.09.04, 21:24
      Oj wciąga, wciąga...
      I nie mija tak łatwo.
      Dla mnie fantastyczne jest to, że można znaleźć tu mnóstwo inspiracji i mam
      wrażenie, że się znamy i lubimy. A to w wirtualnym świecie nie zdarza się
      często.

      I nie ma chamstwa. A złośliwość najczęściej żartobliwa.

    • roseanne Re: ludzie, nie nadążam! 28.09.04, 21:25
      przejdzie...................na dzieci :P

      ksiazki moze zostaw, zawsze jakies obrazki mozna obgladnac, albo powertowac
      karteluszki w poszukiwaniu czegos tam, mi sie jeszcze czasami zdaza

      ale forum to jest to
    • Gość: agaa Re: ludzie, nie nadążam! IP: *.elpos.net 28.09.04, 22:08
      ja też jestem tu od dzisiaj i podoba mi się coraz bardziej - chyba się
      zadomowie na czym niewatpliwie skorzysta moja druga połowa
    • e_katt Re: ludzie, nie nadążam! 28.09.04, 22:33
      oj potrzyma cię to forum, potrzyma..
      .. a nie popuści!

      krąży tu, gdzieś między kolejnymi postami, jakaś dobra energia, fluidy jakieś
      tajemne, co nie pozwalają oderwać się od kompa..

      przyjemne dni się stają!
    • gabulla Re: ludzie, nie nadążam! 29.09.04, 10:04
      mnie też wciągnęło, i dobrze :)
    • Gość: yfcia Re: ludzie, nie nadążam! IP: 195.28.179.* 29.09.04, 10:22
      ja też tu jestem od niedawna i....wciągnęło mnie!!!Zgadzam się, że jest tu
      miło, sympatycznie, kulturalnie i naj:-)))Na innym forum(przez grzeczność nie
      wymienię)zdarzało się chamstwo, wulgarność etc. Tu na szczęście TAKIE osoby nie
      trafiają. Tak trzymać!
      • monia_77 Re: ludzie, nie nadążam! 29.09.04, 12:09
        Takie niemile osoby trafiaja wszedzie, z tym ze na FK na poprawe humoru
        podajemy pysznosci;-) No to skoro autorce dobre to ciasto wyszlo to poprosze o
        przepis ten zmodyfikowany;-))
    • Gość: IWONA Re: ludzie, nie nadążam! IP: 193.201.167.* 29.09.04, 11:57
      a ja dopiero uczę się gotować i mam nadzieję znaleźć tu wielu mistrzów:)

      pozdrawiam

      iwona
    • kasiakaz1 Re: ludzie, nie nadążam! 29.09.04, 12:18
      wciąga, wciąga. Ja już od paru miesięcy zaczynam przegląd Gazety Wyb. od forum kuchnia. I najczęściej na nim poprzestaję :-). A przejdzie nie tylko na dzieci ale też na znajomych, przyjaciół itd.
    • sgosia5 Re: ludzie, nie nadążam! 29.09.04, 19:23
      Ja zaczęłam od edziecka a Kuchnia jest tuż-tuż...Właściwie każdą wolną chwilę
      spędzam na forum (głównie czytam, ale 170 postów piechotą nie chodzi...) a
      robota leży (ciekawe co będzie jak skończy mi się wychowawczy, chyba będę na
      głodzie:)
      • Gość: sath Re: ludzie, nie nadążam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 21:21
        no, więc podaję przepis, ten zmdoyfikowany (proszę o wybaczenie autorkę). To
        ciasto ma tą zaletę że się je szybko robi.
        Ciasto na oliwie murzynkopodobne (moja nazwa)
        -2 szklanki mąki
        -3 jajka
        -0,5 szklanki oliwy (ja dałam oliwe ale myśle ze może też być inny olej)
        -0,75-1 szkl. cukru
        -1 łyżeczka proszku do pieczenia
        -cukier waniliowy
        -2 łyżeczki kako
        -10 dkg migdałow lub orzechów (ja dałam migdały bo tylko to miałam)
        -5 małych jabłek lub odpowiednio większych (rozpiekających)

        Ubić białka na pianę, dodać cukier i cukier waniliowy, ubić, dodać żółtka,
        ubić, dodać olej ubić. Resztę skł. to już wymieszać i do pieca, 180 stopni,
        ok.45 min. Migdały lub orzechy mają być posiekane, jabłka obrane i pokrojone w
        kosteczkę. Przygotowanie ciasta zajmuje dosłownie 20 min.
        Powiem jeszcze co zmodyfikowałam przed upieczeniem: zrobiłam pół proporcji,
        dodałam jedno jajeczko. Po upieczeniu zrobiłam jeszcze poprawkę w sprawie
        proszku do pieczenia (była podana soda i troszeczkę było ją czuć. Nie mam
        innych doświadczeń w sprawie sody więc póki co zostanę przy proszku). Odkryłam
        że jabłka tak zmieszane z ciastem wyglądają i smakują jak jakies bakalie.
        Można dodać kokos jak ktoś lubi i zrobić polewę.
        To na razie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja